profil Twój Profil
Kliknij, aby zalogować »
Jesteś odbiorcą prenumeraty plus
w wersji papierowej?

Oferujemy Ci dostęp do archiwalnych zeszytów prenumerowanych czasopism w wersji elektronicznej
AKTYWACJA DOSTĘPU! »

Twój koszyk
  Twój koszyk jest pusty

BĄDŹ NA BIEŻĄCO -
Zamów newsletter!

Imię
Nazwisko
Twój e-mail

Czasowy dostęp?

zegar

To proste!

zobacz szczegóły
r e k l a m a

ZAMÓW EZEMPLARZ PAPIEROWY!

baza zobacz szczegóły
INNE GAŁĘZIE PRZEMYSŁU »

GOSPODARKA WODNA


(ang. WATER MANAGEMENT)

Czasopismo Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych (SITWM)
rok powstania: 1935
Miesięcznik

Tematyka:
Szeroko rozumiana problematyka gospodarki wodnej, łącznie z ochroną środowiska. Zagadnienia hydrologii, hydrauliki, hydrogeologii. Administrowanie i zarządzanie zasobami wodnymi, ich wykorzystywanie i ochrona. Deficyt wody. Zagadnien... więcej »

Artykuły naukowe zamieszczane w czasopiśmie są recenzowane.

Procedura recenzowania

Prenumerata

Zamów papierową prenumeratę w wersji PLUS czasopisma GOSPODARKA WODNA i zyskaj dostęp do pozostałych elektronicznych publikacji tego czasopisma z lat 2004-2011 (od 1 marca również rok 2012).
Nie zwlekaj - skorzystaj z tysięcy publikacji o najwyższym poziomie merytorycznym.
prenumerata papierowa roczna PLUS (z dostępem do archiwum e-publikacji) - tylko 371,88 zł
prenumerata papierowa roczna PLUS z 10% rabatem (umowa ciągła) - tylko 334,69 zł *)
prenumerata papierowa roczna - 327,60 zł
prenumerata papierowa półroczna - 163,80 zł
prenumerata papierowa kwartalna - 81,90 zł
okres prenumeraty:   
*) Warunkiem uzyskania rabatu jest zawarcie umowy Prenumeraty Ciągłej (wzór formularza umowy do pobrania).
Po jego wydrukowaniu, wypełnieniu i podpisaniu prosimy o przesłanie umowy (w dwóch egzemplarzach) do Zakładu Kolportażu Wydawnictwa SIGMA-NOT.
Zaprenumeruj także inne czasopisma Wydawnictwa "Sigma-NOT" - przejdź na stronę fomularza zbiorczego »

2011-12

zeszyt-3161-gospodarka-wodna-2011-12.html

 
W numerze m.in.:
50 lat zbiornika i elektrowni wodnej Koronowo (ZBIGNIEW JANUSZ AMBROŻEWSKI)
Obiekt wybudowany w latach 1956-1961 był całkowicie zaprojektowany i nadzorowany przez młodych inżynierów, którzy - podobnie jak autor artykułu - mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęli swą pierwszą pracę zawodową w Warszawskim Biurze Projektów Siłowni Wodnych. Koncepcja rozwiązania obiektu pochodziła z lat 30. ubiegłego wieku, a jej autorami byli prof. Karol Pomianowski i inż. Alfons Hoffmann. Sam projekt został wykonany na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku w tym biurze. ■ Zamiast wstępu Po studiach na Wydziale Inżynierii Politechniki Warszawskiej rozpocząłem pracę (od 2.01.1953 r., z nakazu pracy) na stanowisku projektanta w Warszawskim Biurze Projektów Siłowni Wodnych. Biuro to zostało z czasem wcielone do Biura Studiów i Projektów Energetycznych Energoprojekt 1). Zbiornik wodny Koronowo był chyba pierwszą z dużych inwestycji wodnych zaprojektowanych przez to biuro. Obiekt składa się z zapory ziemnej na Brdzie w Pieczyskach, kanału lateralnego wykorzystującego ciąg jezior polodowcowych biegnących równolegle do Brdy, uzupełnionych przekopem pomiędzy nimi, jazu awaryjnego, kanału roboczego, zamku wodnego, rurociągów doprowadzających wodę do elektrowni w Samociążku, samej elektrowni wodnej i kanału odpływowego łączącego elektrownię wodną z Brdą. Generalnym projektantem był początkowo mgr inż. Herszenberg, absolwent radzieckiego Instytutu Hydrotechnicznego. Po jego wyjeździe z Polski w 1957 r. generalnym projektantem, aż do zakończenia inwestycji, był inż. Józef Dębowski, absolwent Politechniki Szczecińskiej, jednocześnie projektant zapory ziemnej w Pieczyskach. Byłem w tym czasie kierownikiem kilkunastoosobowego zespołu projektowego. W zespole projektowaliśmy technologię wykonywania robót i ich organizację oraz zaplecze techniczne budowy. Wydaje mi się, że zaprojektowaliśmy również którąś z budowli zasadniczych; mógł to być przekop między jeziorami i chyba kanał odpływowy z elektrowni... więcej»

Podpisano list intencyjny ws. budowy stopnia wodnego Niepołomice na Wiśle (Joanna Marzec, Agata Wojdalska, Zbigniew Siedlarz)
18 października 2011 r. na Zamku Królewskim w Niepołomicach podpisano list intencyjny o woli współpracy w zakresie budowy stopnia wodnego Niepołomice. Dokument został podpisany przez następujących sygnatariuszy: Leszka Karwowskiego, prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, Michała Wilkowskiego, prezesa Zarządu MEW SA, Mieczysława Janusza Jagłę, prezesa Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej i Zbigniewa Siedlarza, koordynatora Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej ds. Promocji i Rewitalizacji Wiślanego Szlaku Żeglownego. W uroczystości wzięli udział także przedstawiciele administracji rządowej i s... więcej»

Wybitni - Wiktor Ignacy Godlewski 1831-1900 (Zdzisław Mikulski)
Przyrodnik, badacz Syberii, konstruktor przyrządów do badania jezior, działacz społeczny. Ur. 30 XII 1831 r. w Bogutach Wielkich (obecnie w pow. Ostrów Mazowiecka), syn Aleksandra i Karoliny Ciołkowskiej, z drobnej szlachty. Ukończył gimnazjum w Łomży (1850 r.). Początkowo pracował w administracji majątków, jednocześnie współpracując z Warszawskim Gabinetem Zoologicznym (WGZ). W 1864 r. za udział w Powstaniu Styczniowym został zesłany na Syberię, na Zabajkale, gdzie nawiązał kontakt z innymi polskimi zesłańcami, m.in. z Benedyktem ... więcej»

Dialog wokół gospodarowania wodami Konsultacje społeczne 1 września 2011 r. - 29 lutego 2012 r.
Udział społeczeństwa w planowaniu gospodarowania wodami Ramowa Dyrektywa Wodna (Dyrektywa 2000/60/WE), która weszła w życie dnia 22 grudnia 2000 r., wprowadza zintegrowaną politykę wodną mającą na celu zapewnienie, utrzymanie lub poprawę stanu zasobów wodnych i ekosystemów od wód zależnych. Umożliwi to rozwój gospodarczy i społeczny przy jednoczesnym poszanowaniu potrzeb środowiska. Podstawowym dokumentem planistycznym Ramowej Dyrektywy Wodnej są plany gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy - podlegają one aktualizacji w cyklach sześcioletnich. Każdy etap planowania wymaga udziału społeczeństwa, czyli stwarzania społeczeństwu możliwości wpływu na przebieg procesu aktualizacji planów, identyfikacji programów działań oraz oceny rezultatów ich wdrażania. Aby wypełnić ten obowiązek, opracowano "Program udziału społeczeństwa we wdrażaniu Ramowej Dyrektywy Wodnej w Polsce". Zgodnie z zapisami ustawy Prawo wodne transponującej wymagania RDW, a jednocześnie z założeniami Programu ..., konsultacje prowadzone podczas aktualizacji planów gospodarowania wodami będą się odbywać w trzech turach: I tura - "Harmonogram i program prac związanych z aktualizacją planów gosp... więcej»

INFORMACJE NOWOŚCI INFORMACJE
Australijskie Stowarzyszenie Wody AWA (Australian Water Association) Australijskie Stowarzyszenie Wody jest najważniejszym stowarzyszeniem dla profesjonalistów zajmujących się wodą oraz organizacji aktywnych w sektorze wodnym. Jako organizacja niezależna i niedziałająca dla zysku AWA odgrywa ważną rolę we wspieraniu australijskiego sektora wodnego w zakresie opracowania efektywnych i zrównoważonych praktyk zarządzania zasobami wodnymi. AWA zajmuje wyjątkowe miejsce w sektorze, jako jedyny pomiot reprezentujący wszystkie dyscypliny związane z wodą. Członkami AWA są inżynierowie, naukowcy, konsultanci, menadżerowie środowiska, personel techniczny oraz wiele innych osób z sektora publicznego, prywatnego, jak i organizacji pozarządowych. Działania AWA skupiają się na współpracy z ekspertami w celu dostarczenia profesjonalnych rozwiązań oraz stworzenia mo... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-11

zeszyt-3127-gospodarka-wodna-2011-11.html

 
W numerze m.in.:
Wybitni - Bolesław Rudnicki 1911-1988 (Zdzisław Mikulski)
Inżynier mechanik, magister inżynier budownictwa wodnego, specjalista w zakresie budowy nowoczesnych elektrowni pompowych, pracownik Biura Projektów Energetycznych "Energoprojekt". Urodzony 6 X 1911 r. w Dynaburgu, syn Witolda i Małgorzaty Baese. Szkołę średnią ukończył w 1932 r. w Chełmie Lubelskim. Z powodu trudności finansowych, zamiast na studia techniczne, zdecydował się na studia wojskowe: ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy, a następnie Szkołę Podchorążych Artylerii w Toruniu (w 1935 r.), ponadto przeszedł kurs pomiarów artyleryjskich (1938 r.). Na początku wojny B. Rudnicki wstąpił w związek małżeński. Wkrótce został skierowany ... więcej»

Ocena wpływu roślinności na rozkład prędkości wody na przykładzie badań terenowych w korycie Warty (NATALIA WALCZAK, ZBIGNIEW WALCZAK)
W artykule przedstawiono opracowany przez Przedwojskiego (2008) model matematyczny umożliwiający w szybki sposób wyznaczenie prędkości i szorstkości hydraulicznej przy przepływach w korytach i dolinach rzecznych porośniętych roślinnością. Model uwzględnia warstwowość roślinności zatopionej i częściowo zatopionej poprzez określenie średnicy i gęstości elementów roślinnych na różnych głębokościach. Przyjęto założenie, że opływane rośliny generują wiry przemieszczające się w kierunku poziomym, powodując poziomą wymianę pędu. Analizowany typ roślinności podzielono na warstwy o równej gęstości elementów roślinnych, a rozkłady prędkości między warstwami łączy się strefą przejściową. Opracowany model poddano szczegółowej weryfikacji na podstawie danych z pomiarów terenowych. Na skarpach brzegów koryta głównego oraz na terenach zalewowych występuje różnorodna roślinność w postaci traw, bylin, trzcin, turzyc, krzewów i drzew. W odniesieniu do głębokości wody roślinność można podzielić na: zatopioną i niezatopioną. Do roślinności niezatopionej najczęściej zalicza się drzewa oraz duże krzewy o wysokości rzędu 3,0-5,0 m. Przy niewielkich głębokościach wody na terenach zalewowych również wysokie byliny, turzyce i trzciny mogą być niezatopione. Wobec naturalnej zmienności stanów wody może wystąpić w praktyce określenie tej samej roślinności w różny sposób. Rozkład prędkości w pionie w obszarze z roślinnością zatopioną nie może być opisany logarytmicznym rozkładem prędkości ponieważ, jak wykazują pomiary w korytach, w obszarze tym prędkość nie zmienia się wraz z głębo- Rys. 1. Pionowy rozkład prędkości przy przepływie z roślinnością częściowo zatopioną o różnej gęstości elementów roślinnych w trzech warstwach kością. W wypadku roślinności zatopionej rozkład prędkości w pionie charakteryzuje się występowaniem strefy kształtowanej przez tę roślinność i rozkładem logarytmicznym ponad strefą roślinną. Występowanie w t... więcej»

Polskie szlaki żeglowne.Szlak Bugu.Ciąg dalszy Mielnika (Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Jesteśmy więc w Mielniku, siedzibie gminy wiejskiej w powiecie siemiatyckim województwa podlaskiego. Na lewym brzegu Bugu towarzyszy nam gmina Sarnaki w powiecie łosickim województwa mazowieckiego. Gusi, gusi!… Bug przeciska się Podlaskim Przełomem między Wysoczyzną Drohiczyńską od północy i Wysoczyzną Siedlecką od południa. Na biwak stanęliśmy ok. km 207, na niewielkiej łące na terenie zalewowym. Nad łąką wznosiło się zbocze wzgórza, na którym widniały zabudowania Mielnika. Szybko postawiliśmy namioty, na kuchence gotowała się woda na herbatę. Zachodziło słońce - akurat dotykało już, gdzieś w oddali, brzegu Bugu i wylewało złocistą strugę na rzekę. Raptem odezwał się tęskny głos wołający gusi, gusi, gusi. To brzegiem szła energicznym krokiem kobieta w gumiakach, w fartuchu. Widać, że prosto z gospodarskich obrządków. Od razu, bez tutejszej obyczajowej grzeczności, zwróciła się do nas, nieco zdyszana. - A to wy tu pałatki postawili i moje gusi boją sia was. A ot, i koło kajaków nie przepłyną. Rzeczywiście, o kilkadziesiąt kroków stado gęsi, może dwadzieścia - część kręciła się na lądzie, a część w wodzie. - A oni nie widzieli nigdy pałatków ani kajaków, to i bojutsia - ciągnęła babina. Gąski zobaczyły gospodynię i z głośnym gęganiem, trzepocząc skrzydłami, przybiegły do swojej pani. Trzymając się blisko niej, sycząc gniewnie w naszą stronę, poszły do domu. - Wot takie głupieńkie te moje gusinki… - uspokojona kobieta usprawiedliwiała swoje ptactwo za ich głupotę. Czegoś tak dziwnego, takiego współżycia gospodyni ze swoją "żywiołą" nikt z nas nigdy nie zaobserwował. Nazajutrz rano obejrzeliśmy Mielnik. Niby nic szczególnego, duża wieś nadbużańska uroczo położona. Ale ruiny wśród drzew na nadbużańskim wzgórzu mówiły o czymś odległym, zamierzchłym. Zaświadczały o czymś. Mielnik historycznie Baranek z głową w złotej aureoli z chorągwią białą z czerwonym herbem na tle czerwonym z nogami na zielonym, to treść tarczy ... więcej»

Projekt ustawy powodziowej a organizacja gospodarki wodnej w Polsce (JANUSZ KINDLER)
Kierując się doświadczeniami z ostatnich powodzi, wskazującymi na potrzebę uregulowania sposobu i formy udzielania pomocy państwa poszkodowanym, rząd RP wiosną 2011 r. skierował do Sejmu RP projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi. W projekcie tym zaproponowano również zmiany w systemie zarządzania gospodarką wodną polegające generalnie na likwidacji Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej i regionalnych zarządów gospodarki wodnej oraz utworzenie w ich miejsce 16 wojewódzkich zarządów gospodarki wodnej jako organów wojewódzkiej administracji zespolonej podległej wojewodom, a więc działających w układzie administracyjnego, a nie hydrograficznego podziału kraju. Ta część projektu ustawy stała się przedmiotem bardzo szerokiej i zdecydowanej krytyki ze strony instytucji, organizacji i ekspertów związanych z gospodarką wodną. Poważne kontrowersje budziła również wśród parlamentarzystów. W związku z powyższym Sejm RP powołał Komisję Nadzwyczajną do zaopiniowania projektu ustawy. Komisja ta zarekomendowała Sejmowi RP przyjęcie projektu ustawy w części dotyczącej sposobu i form udzielania pomocy poszkodowanym w wyniku powodzi. Komisja odrzuciła natomiast proponowane rozwiązania dotyczące zmiany systemu zarządzania gospodarką wodną, dostrzegając jednocześnie potrzebę zmian w gospodarce wodnej. W związku z tym skierowała do prezesa Rady Ministrów dezyderat w sprawie pilnego opracowania tekstu nowego Prawa wodnego i poddanie go szerokiej konsultacji społecznej. Należy więc oczekiwać, że nowy rząd podejmie pilnie prace legislacyjne. Zamieszczony artykuł autorstwa prof. Janusza Kindlera jest głosem w dyskusji, dla której otwieramy łamy naszego czasopisma i do której redakcja bardzo gorąco zachęca i zaprasza. Głos środowiska gospodarki wodnej w tej kluczowej dla jej przyszłości sprawie powinien być bowiem zdecydowanie słyszalny. Redakcja.Powodzi jako wydarzeń losowych nie można uniknąć, a niestety, jak wyn... więcej»

FAK TY (Ewa Skupińska)
100 lat Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych Warszawa, 11-12 października 2011 r. - Kongres 100-lecia SITWM uważam za otwarty - powiedział Janusz Kubiakowski, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych, otwierając kongres i witając licznie przybyłych gości. Zabytkowy Warszawski Dom Technika wypełniony był po brzegi - w jubileuszu uczestniczyło ponad 260 gości, a wśród nich: Jarosław Wojtowicz - podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Jacek Kozłowski - wojewoda mazowiecki, Ewa Mańkiewicz- -Cudny - prezes Federacji Stowarzyszeń Naukowo- -Technicznych NOT, Andrzej Dobrucki - prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa. Honorowy patronat nad kongresem sprawowali: Marek Sawicki - minister rolnictwa i rozwoju wsi, Andrzej Kraszewski - minister środowiska, Jacek Kozłowski - wojewoda mazowiecki, Adam Struzik - marszałek województwa mazowieckiego, Hanna Gronkiewicz- -Waltz - prezydent Warszawy, Ewa Mańkiewicz-Cudny - prezes Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT. "Celem kongresu jest uczczenie działalności kilku pokoleń inżynierów i techników melioracji, budownictwa wodnego, łąkarstwa i torfiarstwa oraz zaopatrzenia rolnictwa i wsi w wodę" - napisali organizatorzy w zaproszeniu. Leonard Szczygielski, honorowy prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych, wygłosił referat "100-letnia działalność SITWM", przedstawiając najważniejsze wydarzenia z historii SITWM. Czytelnicy "GW" mieli okazję zapoznać się z tym tekstem ("GW" nr 10/2011). Najbardziej zasłużonym działaczom SITWM przyznano odznaczenia państwowe, resortowe, NOT-owskie i stowarzyszeniowe. Wśród odznaczonych znaleźli się m.in.: Andrzej Julian Badowski (Złoty Krzyż Zasługi), Marek Kaczmarczyk (Odznaka Honorowa Zasłużony dla Rolnictwa), Zbigniew Kot (Odznaka Honorowa Zasłużony dla Rolnictwa), Włodzimierz Drzyżdżyk (Diamentowa Odznaka Honorowa NOT), Wojciech Orłowski... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-10

zeszyt-3101-gospodarka-wodna-2011-10.html

 
W numerze m.in.:
Jak zmniejszyć zagrożenie i ryzyko powodziowe w dorzeczu górnej Wisły? (BARTŁOMIEJ WYŻGA, ARTUR RADECKI-PAWLIK)
Przedstawiono krytyczną opinię o sformułowanym ostatnio "Programie ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły". W opinii autorów wiele z zaproponowanych w Programie działań nie prowadzi do zmniejszenia zagrożenia powodziowego, służy jedynie lokalnej ochronie przed skutkami powodzi, powodując zarazem przemieszczenie tego zagrożenia w dół biegu rzek, z jednoczesnym jego zwiększeniem. Wskazano katalog działań zmniejszających zagrożenie powodzią poprzez zwiększanie retencji na różnych etapach przemieszczania się fal powodziowych oraz służących ograniczeniu ryzyka powodziowego poprzez powstrzymanie zagospodarowania terenów nadrzecznych, przebudowę mostów i zaniechanie szkodliwej eksploatacji rumowiska dennego z cieków. ■ Ocena działań przeciwpowodziowych proponowanych w "Programie ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły" W roku ubiegłym został przygotowany "Program ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły" (Winter i in. 2010) wraz z "Prognozą oddziaływania na środowisko skutków realizacji Programu ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły" (Słysz i in. 2010). Wobec znaczącego postępu wiedzy i praktyki dotyczącej zapobiegania powodziom (European Commission 2003) oraz w świetle wymagań sformułowanych w unijnych dyrektywach dotyczących gospodarki wodnej (Ramowa Dyrektywa Wodna, Dyrektywa Powodziowa) i ochrony środowiska (m.in. Dyrektywy Siedliskowa i Ptasia) należało spodziewać się przedstawienia nowoczesnego katalogu działań zmniejszających zagrożenie i ryzyko Fot. 1. Głębokie koryta docięte do podłoża skalnego stanowią częstą sytuację w źródliskowych odcinkach cieków w Karpatach. Potok Kryściów w Beskidzie Niskim FOTO ROMAN ŻUREK powodziowe, a jednocześnie obojętnie lub korzystnie wpływających na stan środowiska przyrodniczego. Rzeczywiście, w części wstępnej Programu wskazano, że wartościowy program ochrony przed powodzią powinien obejmować m.in.: □ kształtowanie odpowiedniego... więcej»

51. "Tydzień Hydrotechnika Melioranta i Łąkarza" w roku jubileuszowym 100-lecia działalności Stowarzyszenia (Jan Smenda)
... więcej»

INFORMACJE NOWOŚCI INFORMACJE
Ochrona dzikiego łososia w Bałtyku Komisja Europejska (KE) przedstawiła wniosek dotyczący nowego rozporządzenia Rady i Parlamentu Europejskiego ustanawiającego wieloletni plan w zakresie zarządzania zasobami dzikiego łososia w Bałtyku. Z badań naukowych wynika, że zagrożonych jest 30 stad rzecznych poławianych w Bałtyku. Nowe rozporządzenie jest konieczne, ponieważ w 2010 r. wygasł niewiążący plan zarządzania zasobami dzikiego łososia ustanowiony w 1997 r. przez Międzynarodową Komisję Rybołówstwa Morza Bałtyckiego. Brak nowego planu sprawi, że zarządzanie tymi zasobami w przyszłości będzie przebiegać bez jasno określonych celów i przewidywalnych scenariuszy dla rybaków i sektora turystyki. KE, w celu ochrony całości bałtyckich zasobów łososia, proponuje projekt rozporządzenia, który ustanawia wieloletni plan "zrównoważonego" zarządzania stadami tego gatunku. Na jego podstawie kraje UE, korzystające z wód Bałtyku (w tym Pol... więcej»

Międzynarodowe Sympozjum Wodne (Marek Gromiec, Andrzej Szteliga)
Cannes (Francja), 29 czerwca - 1 lipca 2011 r. XIII edycja Międzynarodowego Sympozjum Wodnego w Cannes zgromadziła, jak to bywało w ubiegłych latach, przedstawicieli środowiska naukowego, biznesowego oraz administracji rządowej i samorządowej z różnych krajów, a obejmowała sesje plenarne oraz spotkania warsztatowe. Tegoroczna tematyka poświęcona była omówieniu następującej problematyki: jakość wody z punktu widzenia ryzyka zanieczyszczenia, utrzymanie odpowiedniej jakości wody (jakość wody a za... więcej»

Słów kilka o IAHR (Wojciech Majewski)
W numerze 8/2011 "Gospodarki Wodnej" w dziale "Informacje - Nowości - Informacje" ukazała się krótka informacja o 34 Kongresie IAHR, który odbył się w Brisbane (Australia) w dniach 26.06 - 1.07.2011. Na marginesie tej informacji chciałbym podać kilka uzupełnień dotyczących IAHR bardzo mocno związanej z inżynierią i gospodarką wodną. Międzynarodowa Asocjacja Badań Hydraulicznych - taka była początkowo nazwa tej Asocjacji (International Assoc... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-9

zeszyt-3060-gospodarka-wodna-2011-9.html

 
W numerze m.in.:
Wspomnienia pośmiertne - Stanisław Surowiec 1915-2010 (Jerzy Kocot)
Bliżej poznałem mgr. Stanisława Surowca podczas wieloletniej pracy zawodowej; w okresie emerytalnym zaowocowało to spotkaniami i telefonicznymi z Nim rozmowami. Sprawiało mi to satysfakcję i ożywiało nieco monotonną nieraz codzienność. Z perspektywy mijającego czasu można też było wtedy spokojniej niż przed laty i bardziej dogłębnie rozpatrywać to, co się niegdyś działo, co się robiło, i co na podstawie kolejnych doświadczeń powinno być dokonywane w przyszłości. Uprzednia praca w jednostkach organizacyjnych gospodarki wodnej i wodnych melioracji budziła wiele wspomnień... Teraz, gdy nie ma już wśród nas Pana Stanisława, nadszedł czas wspominania Jego Postaci... Stanisław Surowiec urodził się podczas I wojny światowej, 12 sierpnia 1915 r., w Dąbrowie Białostockiej będącej jedną z licznych miejscowości polskich wschodnich obszarów, na których wówczas dwa państwa zaborcze: Prusy i Rosja prowadzily walki. Zaledwie kilka kilometrów od Dąbrowy przepływa pełna uroku meandrująca Biebrza zataczająca przed miastem, od północnej strony, szeroki krąg z bagnami i z bujną na poboczach doliny roślinnością. Sidra, Kropiwnica i Kamienna oraz kilka strumieni niespiesznie toczą do niej swe wody. Na nieco... więcej»

Brama przeciwpowodziowa w Porcie Praskim - klucz do urbanistycznego sukcesu Pragi (JERZY MATUSZEWSKI)
Port Praski i jego okolice są potencjalnie bardzo atrakcyjnymi terenami inwestycyjnymi. Akwen portu jest jednak bezpośrednio połączony z Wisłą, każde jej wezbranie powoduje więc podniesienie poziomu wody w porcie. Zgodnie z przepisami miarodajną wodą dla ochrony przeciwpowodziowej Warszawy jest woda tysiącletnia Q = 9060 m3/s. Tymczasem tereny wokół portu, w obecnym stanie, mogą być zagrożone nawet wodą stuletnią. W artykule przedstawiono koncepcję zabezpieczenia przeciwpowodziowego obszaru Portu Praskiego umożliwiającą żeglugowe korzystanie z tego akwenu również w okresie wezbrań. Zwrócono uwagę na gospodarkę wodną w porcie po zrealizowaniu projektu, co wiąże się z ograniczeniem ilości wód odprowadzanych do tego odbiornika. ■ Opis koncepcji W 2003 r. Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie oraz Urząd m. st. Warszawy ogłosiły konkurs na zabezpieczenie przeciwpowodziowe wejścia do Portu Praskiego. Konkurs wygrał Hydroprojekt Sp. z o.o., proponując rozwiązanie z bramą przeciwpowodziową, zamykaną w czasie przejścia odpowiedniego dużego wezbrania; jej uzupełnienie stanowi ciąg murów oporowych i przesłona przeciwfiltracyjna w podłożu. W myśl rozwiązania konkursowego brama będzie mieć koronę wzniesioną do rzędnej przekraczającej wodę tysiącletnią. Również wał wzdłuż Wybrzeża Szczecińskiego będzie gwarantował ochronę przed taką wodą. Zaproponowano usytuowanie bramy po lewej stronie mostu nad kanałem portowym (od strony Wisły), uzasadniając je następująco: □ własność i władanie terenem przez miasto st. Warszawa; □ dogodne możliwości kształtowania terenu zarówno hydrotechniczne, zapewniające korzystne warunki przeprowadzenia fali wzdłuż prawego brzegu koryta wielkiej wody, jak i urbanistyczne, pozwalające wykorzystać ekspozycję obiektu, z szeroką panoramą widoku na W... więcej»

Powódź 2010 w Małopolsce (Stanisław Czaplak)
Pod patronatem prezesa SITWM Janusza Kubiakowskiego Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych Oddział w Krakowie zorganizowało konferencję naukowo-techniczną na temat: "Powódź 2010 w Małopolsce". Konferencja odbyła się w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. W wyniku wygłoszonych referatów i szerokiej dyskusji wypracowano rezolucję w sprawie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi - druk sejmowy 4184. Rezolucję przesłano do Kancelarii Sejmu i do posła Włodzimierza Karpińskiego - przewodniczącego Komisji Nadzwyczajnej. Rezolucja Konferencji naukowo-technicznej w ramach 51 "Tygodnia Hydrotechnika, Melioranta i Łąkarza" Oddziału Krakowskiego Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych (16-20 maja 2011 r.) w roku jubileuszu 100-lecia działalności Stowarzyszenia Inżynierów i Technikó... więcej»

Budowa zbiornika wodnego Świnna Poręba (IRENEUSZ ANKIERSZTEJN, JACEK MARCZEWSKI)
Budowany od 1986 r. zbiornik wodny Świnna Poręba z przekrojem piętrzenia w km. 26,6 biegu Skawy, wykonywany na podstawie projektów i pod nadzorem Hydroprojektu Sp. z o.o., znajduje się w ostatniej fazie realizacji. Na obiektach przekroju piętrzenia prowadzone są prace wykończeniowe oraz montaż i rozruch urządzeń. Roboty pozostające do wykonania są związane z przygotowaniem czaszy zbiornika do zalewu, w tym budowy obwałowań w części cofkowej oraz nasypów i obiektów inżynieryjnych przebudowywanej drogi krajowej nr 28 i przekładanej linii kolejowej na odcinku Stryszów-Zembrzyce. ■ Charakterystyka obiektów przekroju piętrzenia Zapora ziemna □ korpus zapory wykonano ze żwiru i otoczaków, zalegających w czaszy zbiornika; □ uszczelnienie korpusu stanowi rdzeń z gliny usytuowany w osi zapory, posadowiony na galerii kontrolno-zastrzykowej; □ skalne podłoże zapory uszczelniono przesłoną cementacyjną wykonaną z galerii kontrolno-zastrzykowej, a na przyczółkach z powierzchni terenu; □ ubezpieczenie skarpy odwodnej - płyty betonowe z pasem narzutu kamiennego przyspieszającego wyrównywanie się poziomów wody w zbiorniku i w odwodnej części korpusu zapory; □ ubezpieczenie skarpy odpowietrznej - obsiew mieszanką traw na humusie urozmaicony kępami krzewów i drzew; □ drenaż zapory - kamienny i rurowy ze studniami kontrolnymi; przewiduje się, że drenaż będzie obniżał wodę w odpowietrznej części korpusu zapory jedynie w sytuacjach nadzwyczajnych, np. przy dłużej trwających poziomach piętrzenia zbiornika zbliżonych do Max PP lub w wypadku lokalnego rozszczelnienia przesłony cementacyjnej; □ aparatura kontrolno-pomiarowa do oceny zjawisk filtracji w korpusie i pod- Fot. 1. Widok zapory czołowej od wody dolnej FOTO HYDROPROJEKT SP. Z O.O. łożu zapory (piezometry otwarte i zamknięte) oraz do pomiaru przemieszczeń bezwzględnych i względnych (repery i szczelinomie... więcej»

Problematyka zapobiegania wezbraniom powodziowym na Wiśle (Władysław Andrzej Piskorski)
Cykliczność zmian klimatycznych może powodować potęgowanie występowania niekorzystnych zmian pojawiających się w dorzeczu Wisły, notowanych w ostatnich latach. Górna Wisła i środkowy San zbierają wszystkie dopływy z Karpat. Opady, jak i roztopy, pojawiające się na północnych stokach Karpat, z chwilą gdy się nałożą przy zbiegu tych rzek, będą zawsze powodowały trudne do przewidzenia zjawiska na środkowej i dolnej Wiśle. Podejmowane dotychczas działania polegały głównie na budowie wałów przeciwpowodziowych i planowaniu kaskady Wisły. Jak niewystarczające okazały się te działania, udowadniają kolejne wielkie wezbrania. Wały przeciwpowodziowe o rozstawie 900 m międzywala nie mogą przejąć bezpiecznie fali powodziowej o wysokości ponad 6 m. Parcie wody na wały o nie najlepszej konstrukcji będzie powodowało ich przerwanie w najsłabszych miejscach lub przelanie fali przez koronę wałów. Wzmacnianie i podwyższanie wałów będzie zawsze działaniem doraźnym, ponieważ nikt nie jest w stanie przewidzieć maksymalnej wysokości fali powodziowej. Rozszerzenie międzywala - ze względu na obecne zagospodarowanie zawala - jest zabiegiem bardzo kosztownym i społecznie mało uzasadnionym. Innym niekorzystnym zjawiskiem, które należy uwzględnić w planach ochrony przeciwpowodziowej, jest możliwość powstawania zatorów lodowych. Najniebezpieczniejsze jest ruszenie lodów na górnych dopływach, przy jednoczesnym utrzymywaniu się pokrywy lodowej na środkowej i dolnej Wiśle. W wypadku powstawania zatorów lodowych skuteczne może okazać się wcześniejsze przygotowanie w rejonach potencjalnego wystąpienia zatorów kanałów ulgi. Zgodnie z wymogami dyrektywy Unii Europejskiej o kompleksowym zapobieganiu skutkom powodzi nadszedł czas podjęcia zdecydowanych działań w tym zakresie, by w pełni wykorzystać dotacje unijne. W kompleksowym planie ochrony przeciwpowodziowej doliny Wisły powinny zostać uwzględnion... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-8

zeszyt-3039-gospodarka-wodna-2011-8.html

 
W numerze m.in.:
Wspólne posiedzenie Rad Gospodarki Wodnej Regionów Wodnych Małej Wisły i Górnej Odry z udziałem prezydiów stałych komisji ds. udziału społeczeństwa (Ksenia Starzec-Wiśniewska)
"Poszukiwanie kierunku reformy gospodarki wodnej w Polsce na tle uwarunkowań krajowych oraz unijnych".7 czerwca 2011 r. w sali sesyjnej Starostwa Powiatowego w Gliwicach odbyło się wspólne posiedzenie Rad Gospodarki Wodnej Regionów Wodnych Małej Wisły i Górnej Odry z udziałem prezydiów stałych komisji ds. udziału społeczeństwa oraz zaproszonych wykładowców i gości specjalnych. Aby zaakcentować rangę spotkania, zaproszenie wystosowano do: przewodniczącego Parlamentu Europejskiego - prof. dr. hab. Jerzego Buzka, władz centralnych, posłów i senatorów RP, wojewody śląskiego, marszałka województwa śląskiego, przedstawicieli świata nauki i mediów branżowych. Posiedzenie oficjalnie otworzył przewodniczący Rady Gospodarki Wodnej Regionu Wodnego Górnej Odry Stanisław Staniszewski, który przewodniczył obu radom (pod nieobecność Ryszarda Jakubowskiego - przewodniczącego Rady Gospodarki Wodnej Regionu Wodnego Małej Wisły i Komisji ds. Udziału Społeczeństwa przy Radzie GWRW MW). Stanisław Staniszewski powitał senatora Antoniego Motyczkę oraz posła na Sejm RP Adama Gawędę i podziękował szacownym gościom za przyjęcie zaproszenia i osobiste przybycie na posiedzenie. Przewodniczący Staniszewski powitał przedstawicieli posłów (delegowanych na posiedzenie dyrektorów biur poselskich: posła Andrzeja Gałażewskiego reprezentowała Maria Traczewska, w imieniu posła Jacka Brzezinki przybył Michał Bieda). Gospodarz spotkania, Michał Nieszporek - starosta gliwicki, powitał zebranych przedstawiając zwięzłą charakterystykę powiatu oraz życząc zebranym owocnych obrad. Odczytano "List otwarty" wystosowany przez prof. dr. hab. Jerzego Buzka - przewodniczącego Parlamentu Europejskiego do Prezydiów i członków Rad GWRW MW i GO oraz pozostałych uczestników obrad. Czytamy w nim, m.in.: "Europa - tak naprawdę - zaczyna się w naszych regionach; w naszych miastach, dzielnicach. Dlatego każde działanie inwestycyjne, wszelkie reformy, są dla po... więcej»

Polskie szlaki żeglowne Pożegnanie z Bugiem granicznym (Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Odpływamy spod majestatycznej dąbrowy rezerwatu Łęg Dębowy. Zakolem opływamy łąkę za dąbrową, od słupa 1324 do słupa 1329. Stąd Bug bardzo statecznie, niemalże prostynką, przez sześć kilometrów płynie w krk 275º. Szybkość nurtu jest - jak na Bug - spora = 0,5 m/s; 1,8 km/godz. Rzędna SW zmierzona na brzegu = 122,7 m n.p.m. I po obu brzegach jest płasko. Z tym że po stronie białoruskiej, kilkaset metrów od brzegu, rośnie łęgowy las Czermień, a po polskiej rozciągają się przepiękne łąki Wygody. Warto przytoczyć fragment z książki Marka Ostrowskiego1): "Po łąkach gospodarstw: Wygoda, Zamek i Kijowiec pasą się razem z bocianami stada koni - tych najpiękniejszych stworzeń po kobiecie - jak pisał Niemcewicz… Początki stadniny sięgają jeszcze czasów Królestwa Kongresowego. W roku 1816 Komisja Spraw Wewnętrznych i Policji przedstawiła wniosek założenia reprezentacyjnej stadniny koni… Projekt przedstawiono Aleksandrowi I. Carowi, od roku królowi Polski. I już po roku, w grudniu 1817 roku specjalista od koni, wysoki carski urzędnik Jan Ritz, przyprowadził konie z carskich stad z Moskwy i Petersburga". W czasie Spływu Pokoju, kilka lat po "Bulgotku", nie skorzystaliśmy ze wspaniałej okazji rozmowy z dyrektorem Krzyształowiczem, cudownym człowiekiem. "Czarne Brody" skorzystały z gościnności dyrektora. "Prosiłem jednego z masztalerzy - mówi przy kawie dyrektor stadniny, znany wszystkim koniarzom - aby pokazał wam taniec jednej z klaczy. Mamy jeszcze kilka godzin czasu. Idziemy więc w kierunku lasów, o które niemałą batalię z lasami państwowymi toczy dyrektor stadniny. Pomimo propozycji ze strony Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Przyrody utworzenia tu częściowego rezerwatu, wywozi się z uroczysk sąsiadujących z tzw. starą dębiną bardzo ładne i duże kloce drzew, niszczy się łęgi olszynowe, robi się tzw. metry opałowe. Być może same dęby nie zostaną wycięte, lecz wycinając wszystko poza nimi ogołoci się teren i zniszczy... więcej»

Elektrownia Szczytowo-Pompowa Goldisthal w Niemczech (ŁUKASZ CHUDY)
Uruchomiona w październiku 2004 r. Elektrownia Szczytowo-Pompowa Goldisthal (o mocy 1060 MW) jest największym projektem hydroenergetycznym w Niemczech i jednym z najnowocześniejszych w Europie. Unikatowość ESP Goldisthal, na skalę europejską, polega na zainstalowaniu w niej dwóch spośród czterech pompoturbin Françisa, sprzęgniętych z asynchronicznymi generatorami pracującymi ze zmienną prędkością. Takie rozwiązanie daje kilka korzyści: możliwość regulacji mocy podczas pracy pompowej, wzrost sprawności w warunkach częściowego obciążenia i dynamiczną kontrolę wytwarzanej mocy dla stabilizacji systemu energetycznego [1]. Początek projektowania elektrowni sięga połowy lat 60., kiedy to w NRD szukano najlepszej lokalizacji dla dużej elektrowni szczytowo-pompowej. Na miejsce to wytypowano jedną z gór wznoszącą się ponad doliną rzeki Schwarza w departamencie Turyngii. Począwszy od 1972 r. geolodzy niemieccy prowadzili intensywne badania w tym rejonie. Rozpoczęto również budowę infrastruktury drogowej. W połowie lat 70. - w celu poznania warunków geologicznych okolic Goldisthal - wybudowano kilka oddzielnych sztolni badawczych o łącznej długości 4 km. Prace przy elektrowni zostały przerwane w 1980 r. z przyczyn ekonomicznych. Wzrost zapotrzebowania na energię w NRD nie był tak duży jak wcześniej przewidywano, pojawiły się natomiast problemy z finansowaniem inwestycji [1, 6]. Dziewięć lat później w rezultacie zjednoczenia Niemiec, badania co do budowy ESP Goldisthal podjęto na nowo. Do prowadzenia badań rząd niemiecki u... więcej»

Zastosowanie współczesnych metod hydrologii w inżynierii i gospodarce wodnej
Studium podyplomowe ma na celu doskonalenie i pogłębianie wiedzy dotyczącej hydrologii i gospodarki wodnej w zakresie umożliwiającym efektywne projektowanie urządzeń hydrotechnicznych oraz wdrażania Ramowej Dyrektywy Wodnej i Dyrektywy Powodziowej. Kurs przeznaczony jest dla osób zatrudnionych w administracji państwowej i samorządowej zajmujących się sprawami gospodarki wodnej, projektantów urządzeń budownictwa wodnego i meliora... więcej»

Wybitni - Stanisław Eugeniusz Kietliński 1911-1944 (Zdzisław Mikulski)
Inżynier budownictwa wodnego, adiunkt Katedry Wodociągów i Kanalizacji Politechniki Warszawskiej. Zginął w czasie Powstania Warszawskiego; awansowany na porucznika i odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Ur. 8 V 1911 r. w Kietlance (pow. węgrowski), syn Adama i Stefanii z Wojewódzkich, pochodził z niezamożnej rodziny ziemiańskiej. Szkołę średnią ukończył w Siedlcach w 1930 r. i wstąpił na Wydział Inżynierii Politechniki Warszawskiej, który ukończył w 1934 r. w zakresie dwu sekcji (budownictwa wodnego i melioracji). W 1935 r. odbył służbę wojskową i podjął pracę w Katedrze Budownictwa Wodnego I jako starszy asystent Politechniki Warszawskiej. Doda... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-7

zeszyt-3013-gospodarka-wodna-2011-7.html

 
W numerze m.in.:
Przegląd Wydawnictw (Bogdan J. Wosiewicz)
Piotr Libicki: Warta w Poznaniu Wyd. Kancelaria Prawna SWS, Poznań 2011 W połowie ubiegłego roku ukazał się w Poznaniu album pt. "Warta w Poznaniu", wydany przez Kancelarię Prawną SWS (Skoczyński-Wachowiak- -Strykowski). Autorem koncepcji, tekstu oraz wyboru ilustracji jest Piotr Libicki. Album nie jest (niestety) udostępniony w sprzedaży i choć jego wypuszczeniu na rynek towarzyszyła spora akcja medialna, to dotarcie do albumu wcale nie było oczywiste.Motyw wydania albumu nie jest dla recenzenta w pełni czytelny. Nie jest nim w żadnym razie sukces komercyjny, bo przecież brak sprzedaży, ani masowa popularyzacja, bo nakład chyba ograniczony (lecz nieznany). We wstępie co prawda czytamy, że "Jako kancelaria wywodząca się z Poznania chcemy włączyć się do dyskusji na temat możliwości zbliżenia Poznania do rzeki. Przecież to dzięki rzece powstało jedno z najpiękniejszych miast Polski". Jednakże niewiele to wyjaśnia, poza samą popularyzacją obrazów, dla ograniczonej jednak grupy odbiorców (bliżej niezdefiniowanych). Niewiele więcej wiadomo, można tylko snuć domysły. Być może ograniczenie do Warty w centrum starego Poznania i przedstawienie jednej tylko koncepcji przebudowy tego obszaru stanowi jakąś wskazówkę? Album podzielony został na trzy części. Pierwsza "Od czasów grodowych do połowy XIX wieku" zawiera 10 obrazów, w tym m.in. fragment mied... więcej»

Polskie szlaki żeglowne.Szlak Bugu.Najpiękniejsze konie świata na pięknych łąkach nadbużańskich (Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Janów Podlaski…" Biskup Adam Naruszewicz z Orderem Orła Bia łego. Z książki "Gmina Janów Podlaski…" 261 262 GGoossppooddaarrkkaa WWooddnnaa nnrr 77//22001111 Targowickiej. Wrócił do Janowa i tu poświęcił się działalności biskupiej. Często zaszywał się latem w swojej ukochanej grocie, gdzie pracował. W rok po śmierci Ojczyzny, w 1796 r., zmarł jej wierny Syn, Wielki Polak. Miałem wielką przyjemność w czasie pisania pracy magisterskiej z okresu Oświecenia w Polsce częstego kontaktu z twórczością "naszego kochanego Narucha", jak go żartobliwie nazywał Jego Królewska Mość. Janów u schyłku Rzeczypospolitej Paradoksalnie pod koniec I RP stolica diecezji łuckiej nie tylko się odbudowała po straszliwej ruinie z czasów "Potopu", kiedy to Bogusław Radziwiłł8) zniszczył w 1656 r. siedzibę biskupią, ale w wieku XVIII wielka zaradność biskupów doprowadziła miasto do świetności, którą do dziś podziwiać możemy. I tak w 1685 r. biskup Witwicki buduje seminarium duchowne, w 1735 bp Rupniewski konsekruje wspaniałą Katedrę św. Trójcy, a w latach 80. bp Turski zbudował późnobarokowy pałac biskupi i otoczył go pięknym parkiem angielskim, do dziś cieszącym oczy. Po III rozbiorze do 1809 r. Janów był pod zaborem austriackim. Cała Lubelszczyzna należała do "Nowej Galicji". Zwycięska wojna przyniosła tę "Galicję" Księstwu Warszawskiemu, następnie Królestwu Kongresowemu w ramach imperium pod berłem Aleksandra I - przyjaciela Polaków, a tym bardziej Polek: w tych okolicach Neple z "biwakiem" i synkiem Cezarem Augustem, a tu w Janowie ze stadniną w Wygodzie. W 1818 r. diecezja wołyńska wróciła do Łucka, zaś Janów został stolicą diecezji podlaskiej. Ale po powstaniu listopadowym biskupi byli represjonowani, osadzani w więzieniach. Ważne i ciężkie dla Janowa były lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XIX wieku. W styczniu 1863 r. Roman Rogiński tutaj koncentrował swoją "partyją"9). Wszyscy klerycy sformowali osobny oddział piechoty pod dowó... więcej»

Bezpieczniej na Mazurach - ruszył system sygnalizacji ostrzegawczej przed niebezpiecznymi zjawiskami meteo (Dariusz Bogacz)
294 Gospodarka Wodna nr 7/2011 Koszty realizacji projektu "System sygnalizacji ostrzegawczej przed niebezpiecznymi zjawiskami meteorologicznymi na Jeziorach Mazurskich": Dofinansowanie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - 5 150 000 zł. Środki RZGW w Warszawie - 38 000 zł. Koszt całkowity projektu - 5 188 000 zł. tj.: typ zjawiska, stopień zagrożenia oraz wagę ostrzeżenia. Cała procedura potrwa mniej niż minutę. Wyłączenie świateł nastąpi automatycznie, po wygaśnięciu ważności komunikatu. Pełny dostęp do wszystkich elementów systemu będzie miał jedynie uprawniony operator w RZGW w Warszawie. Zgodnie z projektem na system sygnalizacji będą składały się następujące elementy: serwer, modem GSM/GPRS, latarnie sygnalizacyjne, elektroniczny układ sterujący. Moduł sygnalizacyjny składa się z: obudowy modułu sygnalizacyjnego; modułu ste... więcej»

Nieodpłatne udostępnianie danych hydrologicznych i meteorologicznych przez IMGW PIB (MIECZYSŁAW S. OSTOJSKI)
Gospodarka Wodna nr 7/2011 291 stwow. s.u.b. hydrologiczno-meteorologiczn. i pa.stwow. s.u.b. hydrogeologiczn. (DzU 2008.225.1501), a dane niestandardowe to praktycznie wszystkie inne dane, niewymienione w tym rozporz.dzeniu, wytworzone przez pa.stwow. s.u.b. hydrologiczno- meteorologiczn. (PSHM), ktorej zadania wykonuje IMGW PIB. Jednocze.nie prawo wodne okre.la podmioty, ktorym dane udost.pniane s. nieodp.atnie. Wydane na podstawie art. 111 ust. 2 Prawa wodnego rozporz.dzenie Ministra .rodowiska z dnia 22 sierpnia 2007 r. w sprawie podmiotow, ktorym pa.stwowa s.u.ba hydrologiczno-meteorologiczna i pa.stwowa s.u.ba hydrogeologiczna s. obowi.zane przekazywa. ostrze.enia, prognozy, komunikaty i biuletyny, oraz sposobu i cz.stotliwo.ci ich przekazywania (DzU 2007.158.1114) zawiera szczego.owy wykaz podmiotow, ktorym IMGW PIB przekazuje dane nieodp.atnie. Prognozy nieodp.atnie przekazywane s.: 1. prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, 2. marsza.kowi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, 3. marsza.kowi Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, 4. prezesowi Rady Ministrow, 5. ministrowi w.a.ciwemu do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej, 6. ministrowi w.a.ciwemu do spraw gospodarki morskiej, 7. ministrowi w.a.ciwemu do spraw ..czno.ci, 8. ministrowi w.a.ciwemu do spraw transportu, 9. ministrowi obrony narodowej, 10. ministrowi sprawiedliwo.ci, 11. ministrowi w.a.ciwemu do spraw pracy, 12. ministrowi w.a.ciwemu do spraw zabezpieczenia spo.ecznego, 13. ministrowi w.a.ciwemu do spraw rolnictwa, 14. ministrowi w.a.ciwemu do spraw rozwoju wsi, 15. mmini... więcej»

Gospodarka wodna na zbiornikach retencyjnych Otmuchów-Nysa podczas wezbrania w czerwcu 2009 r. (RYSZARD KOSIERB)
Zbiorniki retencyjne Otmuchów i Nysa znacznie zredukowały wezbranie na Nysie Kłodzkiej w czerwcu 2009 r. Stosując jednak zasady gospodarki wodnej na zbiornikach kaskady Nysy Kłodzkiej, opracowane przez autora niniejszego artykułu, redukcję można by jeszcze zwiększyć.Wysokie opady deszczu występujące zazwyczaj latem (czerwiec-wrzesień) w Sudetach powodują powodzie w dolinie Nysy Kłodzkiej. Opady przekraczające 50 mm w ciągu kilku godzin w górach wywołują znaczny spływ wód przyborowych. Natomiast opad przekraczający w górnym dorzeczu Nysy Kłodzkiej 100 mm w ciągu 2 dni powoduje zwykle dużą powódź. Sytuacja powodziowa, która wystąpiła w dniach 22-29 czerwca 2009 r. w dorzeczu Nysy Kłodzkiej, miała inny charakter niż powodzie spowodowane opadami letnimi w 1997, 2001 i 2006 r. Przyczyną wezbrań, które wystąpiły na potokach i rzekach w zlewni Nysy Kłodzkiej, nie były długotrwałe deszcze nawalne, ale występujące punktowo, bardzo intensywne opady burzowe. Spowodowały one gwałtowne, lokalne wezbrania, głównie na niewielkich ciekach. Cechą charakterystyczną tych opadów był fakt, że były to nie tylko opady lokalne o dużym natężeniu, lecz również o nieregularnym rozkładzie czasowym i przestrzennym, trudne do przewidywania co do wielkości i lokalizacji. Opady, które spowodowały wezbrania w dorzeczu Nysy Kłodzkiej, rozpoczęły się 22 czerwca i występowały z przerwami do 10 lipca. Dłuższa 276 Gospodarka Wodna nr 7/2011 Q = 358.70 m3/s 27-6-09 19:00 pojemnosc zbiornika przy NPP V = 49.40 mln m3 pojemnosc zbiornika przy MaxPP V = 130.45 mln m3 Q = 150 m3/s 28-6-09 13:00 V = 88 . ... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-6

zeszyt-2986-gospodarka-wodna-2011-6.html

 
W numerze m.in.:
Ocena jakości wody pitnej w powiecie siedleckim w latach 2005-2007 (JOLANTA JANKOWSKA, GRZEGORZ KOC, JACEK RAK, ELŻBIETA RADZKA)
Ocena jakości wody wymaga określenia wartości wszystkich wskaźników fizycznych, chemicznych i biologicznych. W artykule przedstawiono ocenę jakości wody przeznaczonej do picia w powiecie siedleckim sporządzoną na podstawie danych uzyskanych z Państwowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Siedlcach z lat 2005-2007. Wodę do badań pobierano z 10 wodociągów w powiecie siedleckim. W 2005 r. tylko w jednym wodociągu - w Stoku Lackim - woda odpowiadała obowiązującym w Polsce normom jakości wody pitnej. W 2006 r. nie zostały przekroczone żadne normy w 4 punktach pomiarowych, a w 2007 r. w 2 punktach. W analizowanych latach z parametrów fizycznych najczęściej przekraczana była mętność i barwa, natomiast z chemicznych: żelazo i mangan. Wskaźniki biologiczne przekraczające dopuszczalną normę to: liczba bakterii E. coli lub grupy coli typ kałowy (3 razy), bakterie grupy coli (2 razy) i ogólna liczba bakterii w 37oC (1 raz). Odczyn, zapach, smak, twardość i azotyny to parametry, które nie przekraczały obowiązujących norm w żadnym z analizowanych wodociągów. Najlepszą jakość wody zanotowano na wodociągu Stok Lacki. JOLANTA JANKOWSKA, GRZEGORZ KOC, JACEK RAK, ELŻBIETA RADZKA Akademia Podlaska w Siedlcach Pracownia Agrometeorologii i Podstaw Melioracji Woda odgrywa bardzo ważną rolę w procesach zachodzących na Ziemi. Niebezpieczny jest zarówno jej brak, jak i nadmiar. Zapasy tego surowca kurczą się i na wielu terenach zaczyna jej brakować. W wyniku niedoboru wody następuje przekształcenie krajobrazu i zmiana środowiska przyrodniczego, a co za tym idzie - zmniejszenie bioróżnorodności biologicznej. Polska należy do krajów o małych zasobach wodnych. W krajach europejskich przeciętne zasoby wód powierzchniowych (odpływy) szacowane są na 4,6 dam3/rok na jednego mieszkańca. W Polsce rocznie na każdego mieszkańca przypada średnio prawie 3-krotnie mniej wody niż w Europie. Zasoby wodne Polski cechuje również duża zmienność s... więcej»

INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Kanał łączący Paryż z Rotterdamem Na początku kwietnia tego roku rząd Francji ogłosił przetarg na budowę i eksploatację kanału śródlądowego Seine- -Nord Europe. Kanał połączy Paryż z europejskim systemem dróg wodnych i portem w Rotterdamie. Planowany koszt inwestycji wynosi 6,4 mld dolarów. Przewiduje się, że rozpoczęcie budowy kanału nastąpi przed końcem bieżącego roku. Do użytku ma zostać oddany w 2017 r. Dzięki niemu możliwa będzie żegluga z Paryża poprzez Skaldę do Renu i dalej do portów Morza Północnego, a także w głąb Europy. Długość kanału ma wynosić 106 km, a szerokość 54 m. Będą mogły z niego korzystać barki o nośności do 4400 ton. Do 2020 r. kanałem będzie można przewozić ok. 13-15 mln ton ładunków rocznie, co pozwoli na przerzucenie ładunku 500 000 samochodów ciężarowych z dróg na drogi śródlądowe. Infrastruktura kanału to cztery terminale przeładunkowe, siedem śluz, 59 mostów, 915-metrowy akwedukt nad Sommą i dwa krótsze nad autostradami. Kanał Sei... więcej»

Wspomnienia pośmiertne - Aleksander Łaski 1929-2011 (Adam Kloss)
14 stycznia 2011 r. na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie pożegnaliśmy Aleksandra Łaskiego, wybitnego inżyniera, specjalistę w dziedzinie gospodarki wodnej i budownictwa wodnego. Błyskotliwa inteligencja, zmysł organizacyjny i rozległa wiedza interdyscyplinarna spowodowały, że lista Jego osiągnięć zawodowych jest bardzo długa i zróżnicowana. Obok licznych obiektów budownictwa wodnego, do realizacji których przyczynił się w znaczącym stopniu, należy wymienić równie liczne prace związane z optymalizacją użytkowania zasobów wodnych. Obejmowały one opracowania metodyczne, jak również projekty dotyczące gospodarki wodnej w określonych obszarach lub eksploatacji konkretnych obiektów i ich zespołów - istniejących i planowanych. Wspomnienie o Nim to jednocześnie wspomnienie o 50 latach ambitnych planów wykorzystania zasobów wodnych, ścierania się różnych poglądów w tym zakresie i wreszcie realizacji wielu niebanalnych obiektów. Naukę w szkole powszechnej rozpoczął w 1936 r. w Warszawie, skończył w obozie dla internowanych w Rumunii, dokąd trafił wraz z całą rodziną po przekroczeniu granicy Polski 17 września 1939 r. Po powrocie do Warszawy podjął naukę w Liceum Matematyczno-Fizycznym im. ks. Józefa Poniatowskiego, w którym w maju 1947 r. otrzymał świadectwo dojrzałości. Dyplom inżyniera budownictwa wodnego i magistra nauk technicznych uzyskał na Wydziale Inżynierii Politechniki Warszawskiej w 1952 r. Pracę zawodową podjął już w czasie studiów: po drugim roku jako kierownik zmiany na budowie bloków mieszkaniowych w Warszawie, a po trzecim i czwartym roku - w okresach wakacyjnych - kolejno w Państwowym Kierownictwie Budowy Zbiornika Wodnego w Czchowie jako technik, a następnie w Kierownictwie Budowy Zbiornika w Goczałkowicach na stanowisku inżyniera konstruktora. W 1951 r. pracował jako starszy asystent projektanta w Warszawskim Biurze Siłowni Wodnych (późniejszy Energoprojekt), a w czerwcu 1952 r. przeszedł do Centr... więcej»

Model współpracy międzynarodowej w zakresie gospodarowania wodami dla dorzecza Odry i Łaby (BOGUSŁAW FIEDOR, ŁUKASZ SZAŁATA)
Przedstawiono model współpracy międzynarodowej w zakresie gospodarowania wodami dla dorzecza Odry i Łaby. Model ten obejmuje analizę mocnych i słabych stron oraz szans i zagrożeń w gospodarowaniu wodami. Opisana została propozycja aplikacji zaprezentowanego modelu przy uwzględnieniu jego parametrów wykonawczych. ■ Współpraca międzynarodowa w zakresie gospodarowania wodami w Unii Europejskiej Współpraca międzynarodowa w gospodarowaniu wodami w Unii Europejskiej (Dyrektywa 2000/60/WE) [1], stawiająca za cel kompleksowe zarządzanie wodami oraz poprawę stanu wszystkich zasobów wodnych, powinna cechować się spójnością oraz harmonizacją w zakresie podejmowania i realizacji wspólnych zadań oraz inwestycji, przy wspieraniu zasady zrównoważonego rozwoju, z uwzględnieniem wszelkich wymogów ochrony środowiska. Problem ten dotyczy także "nowej" Dyrektywy 2007/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie oceny ryzyka powodziowego i zarządzania nim (tzw. Dyrektywa Powodziowa) [2]. Realizacja zadań związanych z wdrażaniem Ramowej Dyrektywy Wodnej na międzynarodowych obszarach dorzeczy odbywa się w ramach wspólnych projektów o znaczeniu międzynarodowym związanych z szeroko rozumianą problematyką gospodarowania wodami. Planowanie w gospodarowaniu wodami ma na celu m.in. osiągnięcie lub utrzymanie co najmniej dobrego stanu wód oraz ekosystemów od wód zależnych. Dobra współpraca na wodach granicznych w procesie planowania gospodarowania wodami jest nieodłącznym i bardzo ważnym elementem polityki wodnej Unii Europejskiej w tym zakresie. Ma na celu zapewnienie racjonalnego gospodarowania wodą zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. Współpraca transgraniczna odnosi się do lokalnych działań mających na celu poprawę jakości wód, a działania te uwzględniane są w krajowych planach gospodarowania wodami. W celu realizacji wspólnej polityki wodnej Unii Europejskiej niezbędna jest odpowiednio prowadzona współpraca międzynarodowa ... więcej»

Realizacja zbiornika Smardzew z uwzględnieniem prac archeologicznych (GRZEGORZ GURAL)
Osadnictwo człowieka rozwijało się głównie w pobliżu rzek. Bliskość wody wpływała korzystnie na budowę osad, zapewniając wodę jako czynnik niezbędny do życia oraz służyła do obrony przed najeźdźcą. W związku z tym w dolinach rzecznych możemy spotkać się z cennymi wykopaliskami archeologicznymi. Budując zbiorniki wodne inwestor musi więc liczyć się z koniecznością prowadzenia kosztownych, wyprzedzających badań ratowniczych, szczególnie na obszarach, gdzie wiadomo, że w przeszłości występowały ośrodki osadnicze. Tak też jest w wypadku zbiornika Smardzew. Położenie województwa łódzkiego na wododziale dorzecza Wisły i Odry stwarza niekorzystne warunki gospodarowania zasobami wodnymi. Takie położenie powoduje charakterystyczny odśrodkowy układ sieci rzecznej i odpływ wód poza obszar województwa. Województwo łódzkie - oprócz głównych rzek: Warty (224 km), Pilicy (134 km), Bzury (128 km) i Neru (118 km) - charakteryzuje się występowaniem dużej liczby mniejszych rzek i cieków o niewielkich przepływach (długość ok. 3700 km). Pod względem zasobności w wodę województwo to należy do grupy najuboższych w kraju. Zasób wody na 1 mieszkańca w woj. łódzkim nie przekracza 900 m3/rok (przy średniej krajowej: 1580 m3/rok i europejskiej 4560 m3/rok)... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-5

zeszyt-2957-gospodarka-wodna-2011-5.html

 
W numerze m.in.:
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Dofinansowanie morskiej autostrady Rostock - Gedser Dofinansowanie, w wysokości 24,5 mln euro, z funduszy Unii Europejskiej, otrzymał projekt "morskiej autostrady" pomiędzy niemieckim Rostockiem a duńskim portem Gedser. Dotacja ta pochodzi z puli środków z funduszu przeznaczonego na budowę sieci transeuropejskich korytarzy transportowych. Dofinansowanie z tych funduszy otrzymało łącznie 51 projektów z 24 krajów członkowskich, a łączna suma dofinansowania to 170 mln euro. Połączenie Rostock - Gedser jest częścią korytarza Bałtyk - Adriatyk. Dodatkowy milion euro z unijnego funduszu dostaną również Włochy - środki te będą przeznaczone na modernizację włoskich portów położonych nad północnym Adriatykiem i rozwój transportu multimodalnego. W Niemczech duży nacisk kładzie się również na budowę drugiej śluzy na Mozeli koło Trewiru. Na ten p... więcej»

Polskie szlaki żeglowne Szlak Bugu Do pratulińskiego sanktuarium (Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Po odwiedzeniu smutnych szczątków dawnej świetności Nepli i przepysznej przyrody Szwajcarii Podlaskiej opływamy jej zakole, o ile przystanęliśmy na biwak w ujściowym odcinku Krzny. Ale mogliśmy równie dobrze zabiwakować obok nabrzeżnej wiaty turystycznej na ścieżce przyrodniczej. Wchodzimy w ciasne zakole Bugu i płyniemy dwieście metrów na północ. Mijamy słup graniczny 1287. Las rośnie nad lewym brzegiem, wysokim, ale w połowie drogi między słupami 1287 i 1288 kończy się. Wraz z lasem skarpa opuszcza rzekę i kieruje się na zachód, stanowiąc cięciwę zakola Bugu. Wzdłuż skarpy ciągnie ślad po starym korycie z zarastającymi oczkami bużysk, kończącymi się długim 300-metrowym starorzeczem, a nad nim zespół dworski, do 1944 r. majątek Kuczyńskich. Ostatni z nich, Stanisław profesor Politechniki Łódzkiej, zmarł w 1990 r. Jego syn Michał mieszka w Kanadzie. Po wojnie była tu strażnica WOP, a następnie szkoła. W 1990 r posiadłość zakupił Witold Rzeczycki, przedsiębiorca z Warszawy. Zespół dworski składa się z dworku, w bardzo złym stanie, z oficyny w kształcie litery "L" i czworaków - i dwór, i oficyna pochodzą z początku XIX w., a czworaki z jego końca. Dwór otoczony jest ładnym, choć niewielkim parkiem, a prowadzi do niego aleja ze starymi, potężnymi lipami. Ta posiadłość wspaniale nadaje się do celów rekreacyjnych. Wprost wymarzone miejsce na taką inwestycję1). Opływamy wielkie zakole i kierując się prosto w krk 190°, mijając słupy 1288 i 1289, widzimy przed sobą stromy brzeg i rzeka skręca pod kątem prostym. To początek Krzyczewa. Rzędna lustra wody zmierzona tutaj = 127,9 m n.p.m. Zaraz za zakrętem, na brzegu, stoi obok kościoła słup 1290. To cenny zabytek architektury drewnianej, dawna cerkiew unicka zbudowana w 1683 r., od 1875 prawosławna, w 1919 przejęta przez kościół rzymskokatolicki pw. św. Jerzego, filia parafii w Neplach. Klucz do kościoła trzyma sołtys pani Barbara Kopciuszuk. Co tydzień inna rodzina sprząta świątynkę, a ms... więcej»

Modelowanie przepływów w kanale Raduni na potrzeby ochrony przeciwpowodziowej Gdańska (TERESA JARZĘBIŃSKA)
Modelowanie przepływów w kanale Raduni na potrzeby ochrony przeciwpowodziowej Gdańska.Omówiono zagrożenia powodziowe Gdańska, przebieg powodzi z 9 lipca 2001 r. oraz podejmowane prace mające na celu ograniczenie zagrożeń powodziowych. Przedstawiono wyniki prac studialnych dotyczących różnych wariantów dopływów wód powodziowych do kanału. Obliczenia wykonano z wykorzystaniem pakietu modelowania Mike 11. Obszar Żuław Gdańskich charakteryzuje się stosunkowo niskimi opadami rocznymi (ok. 500 mm), z jednoczesnymi dużymi wahaniami rocznymi od 300 do 800 mm. Gdańsk jest położony na terenach nizinno-depresyjnych, u podnóża wysoczyzny morenowej. Obszar miasta, o powierzchni 262 km2, jest ograniczony od północy wodami Zatoki Gdańskiej i Martwą Wisłą, a od wschodu sięga do głównego koryta Wisły. Miasto pozostaje w zasięgu oddziaływania Motławy oraz jej licznych dopływów w postaci kanałów, potoków i strumieni. Obszar Gdańska należy do czterech różnych regionów geograficznych: Żuław Gdańskich, Pobrzeża Kaszubskiego, Pojezierza Kaszubskiego i Mierzei Wiślanej. Regiony te różnią się znacząco miedzy sobą topografią i układem sieci rzecznej. Dlatego też różnice wzniesień pomiędzy punktami miasta oddalonymi od siebie o kilka kilometrów przekraczają często ponad 100 m. W XIX wieku i w okresie wcześniejszym obszar ten był nękany powodziami powodowanymi zatorami lodowymi, Tabela I. Dopływy kanału Raduni Potok Długość (km) Spadek średni (‰) Powierzchnia zlewni (ha) Rotmanka 2700 14,4 150,3 Święty Wojciech 1750 12,4 782,0 M2 1579 21,0 11,0 Maćkowy 3167 20,0 283,2 M1 678 34,4 32,1 Oruński 7450 14,7 1726,8 Siedlicki 6942 11,8 1027,6 Bezpośredni dopływ ze zlewni do syfonu pod torami PKP 1074,4 196 Gospodarka Wodna nr 5/2011 PROBLEMY HYDROTECHNIKI które tworzyły się na skomplikowanym układzie ujściowym Wisły. Wielokrotnie Stare Miasto Gdańska było zalewane - powodowało to duże straty materialne. Przebieg powodzi z... więcej»

II Warsztaty "Lodowe problemy rzek - zatory i wezbrania zatorowe" (Beata Janowczyk, Bogusław Pawłowski)
Już po raz drugi Dobiegniewo, położone nad zbiornikiem stopnia wodnego Włocławek, gościło specjalistów z dziedziny zlodzenia rzek. Pierwsze tego typu warsztaty zorganizowano tam w lutym 2009 r. Także w tym roku bazą spotkania był ośrodek "Przystań Wodna Dobiegniewo" (fot. 1). Warsztaty zorganizował Zakład Kriologii i Badań Polarnych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zakład ten prowadzi obserwacje, badania i analizy m.in. w zakresie kriologii, glacjologii, geomorfologii glacjalnej, także wykorzystując Stację Polarną UMK na Spitsbergenie. Od wielu lat w kręgu zainteresowań Zakładu jest badanie zjawisk lodowych na polskich rzekach, szczególnie na odcinku dolnej Wisły, gdzie od wielu lat prowadzi monitoring zlodzenia pozwalający ocenić stopień i rodzaj wypełnienia lodowego koryta. Przebieg zjawisk lodowych na zbiorniku włocławskim i rzece powyżej zbiornika praktycznie w każdym sezonie zimowym potwierdza opinię, że jest to odcinek wybitnie zatorogenny. Trudno więc o lepsze miejsce do spotkań, których celem jest wymiana doświadczeń w zakresie zapobiegania i łagodzenia ujemnych skutków zlodzenia. Do udziału w warsztatach zaproszono przedstawicieli świata nauki oraz administracji zajmujących się utrzymaniem rzek, ochroną przeciwpowodziową i innymi zagrożeniami wynikającymi ze zlodzenia, np. dla mostów czy ujęć wody, a także wykonujących monitoring lodowy oraz oceny sytuacji lodowych na potrzeby ochrony przed powodzią. Duże zainteresowanie kolejnymi już warsztatami znalazło odzwierciedlenie w liczbie uczestników, która w porównaniu z 2009 r. uległa podwojeniu. Oprócz Instytutu Geografii UMK reprezentowane były: regionalne zarządy gospodarki wodnej, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Polska Akademia Nauk, Akademia Pomorska, Uniwersytet Warszawski, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytet Szczeciński, Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy, HYDROPROJEKT Sp. z o.o. Oddział Wł... więcej»

Elżbieta Kubrak, Janusz Kubrak: Podstawy obliczeń z mechaniki płynów w inżynierii i ochronie środowiska (Jan Żelazo)
Recenzowana publikacja ma status podręcznika akademickiego i została dofinansowana z dotacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Treść podręcznika, zgodnie z tytułem, jest ukierunkowana na przedstawienie podstaw teoretycznych i metodyki obliczeń wybranych zagadnień mechaniki płynów. Budując konstrukcję merytoryczną i redakcyjną podręcznika, autorzy starali się dostosować do standardów kształcenia na kierunkach inżynieria środowiska i budownictwo. W tre... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-4

zeszyt-2924-gospodarka-wodna-2011-4.html

 
W numerze m.in.:
Wyznaczanie struktury wału przeciwpowodziowego poprzez sondowanie metodą FEM (GRZEGORZ BEZIUK, REMIGIUSZ MYDLIKOWSKI)
Przedstawiono wyniki sondowania wybranego odcinka wału przeciwpowodziowego Odry. Wyniki pomiarów metodą elektromagnetyczną porównano z wynikami pomiarów sondą dynamiczną. Uzyskano dużą korelację pomiędzy krzywymi pomiarowymi metody FEM i krzywymi uzyskanymi poprzez pomiar sondą dynamiczną. Metoda FEM (ang. Frequency Elektromagnetic Method) jest jedną z metod geofizycznych umożliwiających badanie struktury ziemi za pomocą fal elektromagnetycznych. Wynikiem pomiaru jest impedancja wzajemna układu anten ramowych, które w systemie pomiarowym spełniają rolę źródła i detektora pola elektromagnetycznego. Interpretując wyniki pomiarów impedancji wzajemnej można wyznaczyć wartości rezystywności pozornej badanego gruntu. Badanie struktury ośrodka geologicznego za pomocą pomiaru impedancji wzajemnej anten ramowych jest powszechnie stosowaną metodą geofizyczną. Wykorzystywany zakres częstotliwości pracy opisanych w literaturze systemów waha się w granicach od pojedynczych herców do dziesiątek kiloherców. Taki dobór częstotliwości jest podyktowany dużą głębokością wnikania pola elektromagnetycznego, co daje możliwość badania głęboko położonych warstw ziemi. Jednakże zastosowanie niskiej częstotliwości pracy uniemożliwia badanie przypowierzchniowych warstw ziemi, w których występują niejednorodności o małych gabarytach. Przykładem ośrodka o takiej budowie geologicznej jest wał przeciwpowodziowy. Niejednorodności budowy wału przeciwpowodziowego mają Rys. 1. Układ anten ramowych umieszczonych nad wielowarstwowym ośrodkiem półprzewodzącym Rys. 2. Konfiguracje anten: a) koplanarna pozioma, b) koplanarna pionowa, c) koncentryczna i d) prostopadła Rys. 3. Zastosowany algorytm interpretacji wyników pomiarów impedancji wzajemnej Gospodarka Wodna nr 4/2011 159 PROBLEMY HYDROTECHNIKI małe wymiary, ale w czasie powodzi mogą doprowadzić do jego przerwania. Dlatego też do badania wałów przeciwpowodziowych, poprzez pomiar impedancji... więcej»

Hydrauliczne i konstrukcyjne parametry małych jazów (SŁAWOMIR BAJKOWSKI)
Przedstawiono zasady tworzenia baz małych budowli piętrzących. Zawarte w nich informacje można wykorzystać w celach administracyjnych, pracach planistycznych i projektowych oraz do oceny bezpieczeństwa budowli. Zastosowanie technik komputerowych w znacznym stopniu ułatwia tworzenie, a szczególnie przetwarzanie, zgromadzonych danych. Bazy danych często stanowią podstawowe źródło informacji o technicznych i eksploatacyjnych parametrach obiektów. Wykorzystuje się je w celach administracyjnych, pracach planistycznych i projektowych oraz do oceny bezpieczeństwa obiektów. Tego typu narzędzia stosowano od dawna, wykorzystując do przechowywania informacji różnego rodzaju karty administracyjne. Zastosowanie technik komputerowych w znacznym stopniu ułatwia tworzenie, a szczególnie przetwarzanie, zgromadzonych informacji. Bazy danych budowli wodnych tworzą i użytkują instytucje administracji wodnej, placówki naukowe, instytuty badawcze oraz większe biura projektowe. Część tych baz ma ograniczony zakres tematyczny, stosownie do obszaru działalności placówki. Planując tworzenie bazy należy dokonać analizy celu, jakiemu ma ona służyć; ograniczy to zakres gromadzonych informacji. Główne dane dla dużych obiektów są już zebrane i administrowane. Bazy mniejszych budowli mają charakter szczątkowy lub w ogóle nie są tworzone - gdyż nie ma takiego wymogu i potrzeby. Sterowanie liczebnością elementów wchodzących do bazy ma charakter ograniczeń tematycznych lub parametrycznych. Ograniczenie tematyczne polega na wyborze obiektów określonej grupy (rodzaju); parametryczne dotyczy zdefiniowania zakresu wartości parametrów i cech charakteryzujących obiekt. Na zakres bazy wpływają też ograniczenia terytorialne wynikające z obszaru działalności instytucji tworzącej bazę. Bazy powinny cechować się przejrzystością układu, kompletnością oraz możliwością wykorzystania gromadzonych danych, jak też łatwością modyfikacji i rozbudowy. W ich t... więcej»

Polskie szlaki żeglowne Przez gminę terespolską (cz. lll) (Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Z mostu Kukuryki (km 277,89) do ujścia Krzny (km 272,2) Bug płynie w uśrednionym kierunku 295 , do Nepli w prostej linii, to jest 3,2 km, zaś Bugiem 5,69, niemal dwa razy dalej. Lądem, omijając Kukuryki i most, prowadzi Szlak Nadbużański, czerwony, dla turystów pieszych, kolarzy i jeźdźców. A równolegle do uśrednionego kierunku Bugu prowadzi wojewódzka szosa 698 z Terespola do Janowa Podlaskiego i Konstantynowa. W województwie mazowieckim jej przedłużeniem jest droga wojewódzka 811 w Sarnakach dołączająca do krajowej szosy 19 z Rzeszowa do Białegostoku. Pana Glogera krakowiacy i... rusałki Gloger tak wspomina Bug w Kukurykach1) "...Pod wsią Kukurykami spotkaliśmy mnóstwo tratew, które osiadłszy tu przed kilku dniami na mieliznach z powodu nazbyt nizkiego (pisownia oryginalna) poziomu wody, zajmowały całą szerokość Bugu. Nie znalazłszy dla łodzi żadnego przejścia obok tratew, byliśmy w położeniu rozpaczliwem..." O jakimkolwiek przepychaniu łodzi nie było mowy. Ale zauważył Gloger, że flisacy i strój mają typowy dla flisów krakowskich, i podkrakowską gwarą mówią; jako krajoznawca umiejętnie zagadał do nich i od razu za swojaka został wzięty. I "...gromadka flisów krakowskich, z życiem i ochotą, na jaką nigdy by się zdobył Pińczuk czy Poleszczuk, powyjmowała żwawo szryki (grube, brzozowe drągi, oskrobane z kory, na 10 łokci długie, do zatrzymywania tratew służące), porozwiązywała wici brzozowe (rodzaj postronków) między pasami drzewa i, rozepchnąwszy płyty na znacznej długości, przeprowadziła szybko nasz statek. Żegnali nas potem serdecznie ci ludziska, życząc, abyśmy się spotkali kiedyś z nimi w Krakowie pod Sukiennicami w niedzielę..." Tyle Gloger o krakowskich flisakach. Ze swoich pływań po krakowskiej Wiśle mogę z przyjemnością potwierdzić tę życzliwość i chęć umiejętnego niesienia pomocy wodniaków spod Wawelu i Tyńca. Wróćmy jednak do łodzi panów Glogera i Maszyńskiego oraz ich wioślarza Prokopa. "Płynęliśmy znowu swobodnie, wy... więcej»

Ocena stanu koryta właściwego Odry na odcinku meandrów granicznych w aspekcie zabezpieczenia erodowanych brzegów (WŁODZIMIERZ PARZONKA, ROBERT KASPEREK, ROBERT GŁOWSKI, RAFAŁ ŁAGOSZ)
Na odcinku siedmiu meandrów granicznych, między miejscowościami Chałupki- -Bohumin (km 21,5-meander I) a Olza (km 27,0-meander VII), autorzy zaobserwowali intensywne deformacje koryta Odry. Z wieloletnich badań wynika, że jest to spowodowane głównie zmianami w obu odnogach meandra I. W dwóch newralgicznych miejscach tego meandra może nastąpić awulsja, przerzut wód powodziowych do dawnego koryta Odry z 1741 r., a w konsekwencji odcięcie pozostałych sześciu meandrów od przepływu wody i zamulenie. Aby temu zapobiec proponuje się ubezpieczenie brzegu meandra I tamą podłużną wykonaną z narzutu kamiennego i faszyny, zakotwioną głęboko w dnie koryta rzeki. Dodatkowo należy wzmocnić aluwialną terasę w obrębie szczytu tego meandra za pomocą budowli siatkowo-kamiennych. ■ Lokalizacja i opis meandrów granicznych Odry Obszar meandrów znajduje się na granicznym polsko-czeskim odcinku Odry od km 20,020 (most kolejowy Chałupki-Bohumin) do km 27,7 (ujście Olzy, prawostronnego dopływu Odry). Zgodnie z podziałem administracyjnym graniczne meandry znajdują się na obszarze gminy Krzyżanowice (powiat Racibórz, województwo śląskie) oraz gminy Bohumin (Czechy) (rys. 1). Meandry graniczne wchodzą w skład większego obszaru, nazywanego po czesku Ostravska Panev, o długości ok. 24 km [20]. Korytarz ekologiczny Odry dochodzi do Bramy Morawskiej. Szerokość doliny Odry w aglomeracji ostrawskiej wynosi ok. 2 km. Na północ od Ostrawy rozszerza się ona w kierunku wschodnim i łączy z doliną Olzy. Z wyjątkiem granicznego odcinka polsko- czeskiego koryto rzeki jest silnie wyprostowane i uregulowane, z kilkoma jazami. Olza natomiast została uregulowana w 1930 r. aż do ujścia do Odry. Na odcinku granicznym polsko- -czeskim od meandra nr I do ujścia Olzy nie ma po obu stronach Odry żadnych wałów przeciwpowodziowych. Płynie ona tu swym naturalnym, meandrującym korytem, które ma charakter unikatowy w tej części Europy. W XX wieku nastąpił... więcej»

Społeczna percepcja zbiornika retencyjnego Klimkówka po powodzi w 2010 r. (MAŁGORZATA SERWA, ŁUKASZ WIEJACZKA)
Sposób postrzegania zbiorników retencyjnych przez społeczności żyjące poniżej zapór wodnych może ulegać wahaniom w czasie, w zależności od rodzaju dominującego czynnika kształtującego relacje człowiek - zbiornik retencyjny. Autorzy - na podstawie przeprowadzonej ankiety - omawiają postrzeganie zbiornika Klimkówka po powodzi czerwcowej z 2010 r. przez lokalne społeczności.Budowa i funkcjonowanie zbiorników retencyjnych na rzekach niesie ze sobą wiele zarówno pozytywnych, jak i negatywnych oddziaływań społecznych, kształtujących stosunek ludności do tego typu obiektów hydrotechnicznych (Raport Światowej Komisji… 2000). Percepcja zbiornika retencyjnego przez ludność bytującą w jego bezpośrednim sąsiedztwie zależy od wielu złożonych czynników. Decydującą rolę w tej kwestii odgrywa bilans społeczno-ekonomicznych kosztów i korzyści wynikających z budowy i funkcjonowania zbiornika (Napier i in. Sposób postrzegania zbiorników retencyjnych przez społeczności żyjące poniżej zapór wodnych może ulegać wahaniom w czasie, w zależności od rodzaju dominującego czynnika kształtującego relacje człowiek - zbiornik retencyjny. Autorzy - na podstawie przeprowadzonej ankiety - omawiają postrzeganie zbiornika Klimkówka po powodzi czerwcowej z 2010 r. przez lokalne społeczności. 1983, Napier i in. 1986). Dla ludności mieszkającej poniżej zapór wodnych szczególne znaczenie ma także poczucie bezpieczeństwa, jakie daje zbiornik retencyjny, związanego z minimalizowaniem ryzyka wystąpienia powodzi, ale również potencjalne zagrożenie w razie katastrofy budowli piętrzącej, często wywołujące strach. Obrazując powszechny stosunek społeczny względem zbiorników retencyjnych można stwierdzić, iż obiekty te budzą raczej negatywne emocje, szczególnie w trakcie ich planowania i budowy oraz w pierwszych latach funkcjonowania. Na tym tle, uruchomiony w 1994 r. zbiornik retencyjny Klimkówka na rzece Ropie, w Beskidzie Niskim, rysuje się jak... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-3

zeszyt-2896-gospodarka-wodna-2011-3.html

 
W numerze m.in.:
Wspomnienia pośmiertne - Ewa Pasiciel 1962 - 2010 (Janusz Wiśniewski)
Spotkałem Ją w 1987 r. na Wydziale Melioracji Akademii Rolniczej w Poznaniu, gdzie prowadziłem wykłady z gospodarki wodnej. Od razu pokazała zdecydowany charakter. Zapytałem studentów, czy są zainteresowani pracą w Okręgowej Dyrekcji Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Zgłosiła się tylko Ewa; powiedziałem, że jestem zainteresowany głównie mężczyznami, bo praca terenowa, trudna. Pod koniec semestru pytam ponownie, czy są chętni. Nie było, więc rzucam - a ta pani co się zgłaszała? Ewa wstała i mówi: przecież chciał pan chłopaków, a jak widać nie jestem chłopakiem, więc bez łaski. We wrześniu podjęła pracę w moim dziale - eksploatacji wód. Później okazało się wielokrotnie, że była najsilniejszym chłopakiem wśród wszystkich pracowników, np. przy meblowaniu pomiesz... więcej»

INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Pierwszy zbiornikowiec VLCC z systemem oczyszczania wód balastowych 10 stycznia 2011 r. koreańska stocznia Hyundai Heavy Industries przekazała Oman Shipping Company pierwszy zbiornikowiec nośności 317,000DWT, wyposażony w system oczyszczania wód balastowych. Statek mierzący 333 metry długości, 60 metrów wysokości i 30,4 metra głębokości jest pierwszym VLCC (ang. Very Large Crude Oil Carrier) z nowym systemem oczyszczania wód balastowych, opartym na zasadzie elektrolizy, zdolnym oczyścić całość wód balastowych tego statku (100 000 ton). Wody balastowe to wody morskie nabierane w celu ustabilizowania kadłuba podczas rozładunku towarów oraz utrzymania optymalnej prędkości statku. Wody te mogą zawierać bakterie, lokalny plankton, błoto oraz piasek z portu wyładunkowego. Gdy wody te zostają spuszczone, ich zawartość może mieć wpływ na ekosystem morski. Transport organizmów żywych w zbiornikach balastowych jest jedną z głównych przyczyn rozprz... więcej»

Zarządzanie pracą kaskady elektrowni wodnych w sytuacjach wyjątkowych w czasie powodzi (ROBERT CIECHACKI, STEFAN STEFAŃSKI)
Elektrownie wodne pracujące w kaskadzie - obok optymalnego wykorzystania wody w rzece do produkcji energii elektrycznej - pełnią też bardzo ważną funkcję swoistego regulatora spływu wody. Szczególnego znaczenia nabiera rola tych elektrowni w sytuacjach powodziowych. W artykule poruszono temat takiego opomiarowania wymaganego odcinka rzeki, które pozwoli na współzależne sterowanie wszystkimi elektrowniami pracującymi w kaskadzie oraz umożliwi wykorzystanie tych pomiarów do ostrzegania o zagrożeniach powodziowych. ROBERT CIECHACKI, STEFAN STEFAŃSKI Instytut Energetyki Oddział Gdańsk Zarządzanie pracą kaskady elektrowni wodnych w sytuacjach wyjątkowych w czasie powodzi Elektrownie wodne w dzisiejszej gospodarce mają do spełnienia rolę wytwórców energii elektrycznej opartej na odnawialnych źródłach energii i muszą być podporządkowane właściwemu prowadzeniu gospodarki wodnej. Współpraca jednostek wytwórczych energii, skupionych w odpowiednich grupach energetycznych, z terenowymi oddziałami gospodarki wodnej jest unormowana i przebiega harmonijnie. Innych działań wymaga współpraca tych jednostek w sytuacjach wyjątkowych, a z takimi mamy do czynienia w czasach powodzi. W Polsce występuje kilka rodzajów powodzi, które generalnie można podzielić na cztery grupy: □ powodzie opadowe, w których czynnikiem wymuszającym jest opad deszczu, □ powodzie roztopowe, w których czynnikiem wymuszającym jest temperatura powietrza i skutkiem tego topnienie pokrywy śnieżnej, □ powodzie zatorowe spowodowane bezpośrednio zatorem lodowym lub śryżowym, □ powodzie sztormowe wywołane wiatrem. Częstość powyższych powodzi, a ta... więcej»

Polskie szlaki żeglowne Przez Terespol i znowu przez gminę terespolską (cz. ll) (Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Terespol - miasto (gmina miejska) Wracamy nad Bug, do miejsca, obok słupa granicznego 1260, skąd udaliśmy się by obejrzeć fragmenty południowo-wschodniej części gminy. Nie napisałem poprzednio, żeby kajaki zostawić poniżej mostu (km 287,34), 250 metrów poniżej; nie ma Bugu dla nas - wodnych włóczęgów. Rzekę połyka Twierdza Brzeska, swoim Przedmościem Terespolskim usadowiona mocno na polskim brzegu. Jak na mapie widać, lewobrzeżną fortyfikację oblewa kanał będący jednocześnie fosą i granicą państwową. Jest to jednak zabagnione, nie do przejścia. Nikt nie jest zainteresowany. Twierdza nie, bo i tak wojny nie widać i fosa jest zbędna. Administracja gospodarki wodnej nie ma na to pieniędzy, a samorządy terytorialne jeszcze nie wyczuły korzyści płynącej z turystyki wodnej. Ale wszystko jest jeszcze przed nami. Obecnie, jeżeli płyniemy sami, musimy mieć wózeczek i objechać wałem te przeszło 3 kilometry do mostu kolejowego i tam powyżej wodujemy się. Jak się tędy kiedyś przepływało "...Za kilka godzin Terespol. Z niecierpliwością wypatrujemy pierwszego z mostów - drogowego... - pisze Marek Ostrowski1). - Jest jeszcze niewidoczny zza zakrętu, chociaż w oddali na przełaj przez łąki widać dalsze mosty kolejowe. Wreszcie jest. Z wysoką barierą, z rogatkami zapór granicznych. U góry widzimy zdziwioną minę polskiego żołnierza... Nadbrzeżne krzaki rozchylają się gwałtownie i staje w nim oficer z żołnierzem pod bronią. - Do brzegu!... wzięliśmy dokumenty i poszli w kierunku lądu. Po przejściu mielizny woda zrobiła się znowu bardzo głęboka... Przekazaliśmy zezwolenia i dowody osobiste. Kazano nam czekać, na brzegu został z nami wartownik... Do tej pory polskie placówki były dobrze informowane o naszym spływie z wyprzedzeniem i na bieżąco. Zawsze wiedziano, gdzie się znajdujemy..." I dalej pisze Ostrowski - "Korzystając z pomocy tutejszej placówki WOP otrzymaliśmy zezwolenie na przepłynięcie radzieckiego odcinka. Spłynięcie kanałem było z... więcej»

Przegląd przepisów dotyczących kontroli bezpieczeństwa zapór w wybranych państwach europejskich (ANDRZEJ WITA, ANNA KOSIK)
W artykule przedstawiono systemy prawne dotyczące nadzorowania bezpieczeństwa zapór w sześciu państwach europejskich: Wielkiej Brytanii, Austrii, Norwegii, Szwajcarii, Czech i Słowacji. Doświadczeniom budowy zapór i zbiorników, sięgającym czasów starożytnych, towarzyszą również wnioski z katastrof i awarii. Nowe technologie w budownictwie, coraz lepsze materiały, coraz lepsze rozpoznanie warunków geologicznych i hydrologicznych nie są w stanie całkowicie wyeliminować ryzyka katastrof. Odpowiednie działania legislacyjne i organizacyjne w zakresie kontroli bezpieczeństwa zapór w Polsce mogą zmniejszyć zagrożenie. Rozwiązania organizacyjno-prawne w kilku wybranych krajach europejskich - w Wielkiej Brytanii, Austrii, Norwegii, Szwajcarii, Czechach i Słowacji - zasługują na uwagę i mogą być wykorzystane w pracach związanych z doskonaleniem polskiego systemu kontroli bezpieczeństwa zapór. ■ Wielka Brytania Pierwsze przepisy dotyczące bezpieczeństwa zapór pochodzą z 1863 r. (Waterworks Clauses Act). W 1930 r. uchwalono pierwszą, znaczącą ustawę - Reservoirs (Safety Provision) Act - dającą władzom lokalnym uprawnienia do nadzorowania zbiorników zlokalizowanych na ich terenie. W 1966 r. Związek Inżynierów Budownictwa (Institution of Civil Engineers) opublikował krytyczny raport na temat ustawy z 1930 r.; zawarł w nim rekomendacje wzmocnienia uprawnień władz do egzekwowania przestrzegania bezpieczeństwa. W 1970 r. rząd zapowiedział zmianę przepisów, którą planował wprowadzić w życie nie wcześniej niż w listopadzie 1987 r. W konsekwencji w 1975 r. uchwalono ustawę o zbiornikach (Reservoirs Act). W 2003 r. prawo wodne (Water Act) znowelizowało ustawę z 1975 r. Ustawa o zbiornikach z 1975 r. ma zastosowanie dla zbiorników o pojemności powyżej 25 tys. m3, gromadzących wodę spiętrzoną powyżej naturalnego poziomu terenu z wyłączeniem zbiorników objętych ustawą o kopalniach i kamieniołomach z 1969 r. (Mines and Q... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-2

zeszyt-2862-gospodarka-wodna-2011-2.html

 
W numerze m.in.:
XXXII Dni Wielkich Zapór 2010 - Bańska Bystrzyca, 8-10 czerwca 2010 r. (Anna Kosik, Jan Winter, Andrzej Wita)
XXXII Dni Wielkich Zapór (XXXII Priehradné Dni) to konferencja dla specjalistów zajmujących się projektowaniem, budową, eksploatacją i bezpieczeństwem zapór, organizowana przez naszych południowych sąsiadów co dwa lata. Konferencja tradycyjnie odbywa się na przemian w Republice Słowacji i w Republice Czeskiej. Tak było również wtedy, gdy teraz oddzielne państwa stanowiły jeden organizm państwowy. Bańska Bystrzyca była miejscem ostatniej konferencji, która odbyła się w dniach od 7 do 10 czerwca 2010 r. Organizatorami konferencji były: Słowacki Komitet Wielkich Zapór, Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki i Słowackie Przedsiębiorstwo Zarządzania Gospodarką Wodną - Oddział w Bańskiej Bystrzycy. Oficjalnymi partnerami konferencji byli m.in. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie i Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Po raz pierwszy konferencja była sponsorowana przez Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki. Przebieg konferencji W konferencji uczestniczyło ok. 350 osób ze Słowacji, Czech, Węgier i Polski. Podczas konferencji przedstawiono informację z 77. Rocznego Posiedzenia Komitetu Wykonawczego Międzynarodowej Komisji Wielkich Zapór (21-24 maja 2009 r.) i z 23. Kongresu Międzynarodowej Komi- Rys. 3. Stary plan zapory i zbiornika Rozgrund [1] Rys. 1. Szyb kopalniany [1] Rys. 2. Urządzenia odwadniające kopalnie [1] sji Wiel... więcej»

Międzynarodowe Sympozjum Wodne - Giardini-Naxos, Włochy, 24-26 października 2010 r. (Tomasz Gromiec)
Międzynarodowe Sympozjum Wodne odbyło się w miejscowości Giardini- Naxos, leżącej w najbardziej egzotycznej części Sycylii, na północnym wybrzeżu Morza Jońskiego. Wyspa Sycylia, położona w samym sercu Morza Śródziemnego, o antycznych tradycjach zaopatrzenia w wodę, została wybrana przez organizatorów na miejsce tej imprezy.Sympozjum zorganizowano z okazji dwóch jubileuszy: 50-lecia (1960-2010) ... więcej»

FAKTY (Ewa Skupińska)
Komitet Naukowo-Techniczny ds. Gospodarki Wodnej SITWM-NOT Warszawa, 17 stycznia 2011 r. Zarząd Główny Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych powołał Komitet Naukowo-Techniczny ds. Gospodarki Wodnej SITWM na kadencję do 2013 r. pod przewodnictwem prof. Marka Jerzego Gromca. Pierwsze posiedzenie odbyło się w sali konferencyjnej HYDROPROJEKTU. - Mam pewne idee prowadzenia tego komitetu - chciałbym przygotować forum prezydenckie "Woda w gospodarce narodowej", a także drugie forum "Woda a bezpieczeństwo narodowe" - powiedział nowy przewodniczący. W skład komitetu powołano: prof. Marka Jerzego Gromca z Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania (przewodniczący), mgr. inż. Andrzeja Badowskiego - wiceprzewodniczącego ZG SITWM, mgr. inż. Leszka Bagińskiego - dyrektora RZGW w Warszawie, mgr. inż. Kazimierza Borysa z SITWM, mgr. inż. Dariusza Gronka - prezesa HYDROPROJEKTU, mgr inż. Lidię Gutowską-Siwiec z IMGW, dr inż. Halinę Jankowską-Huflejt - wiceprzewodniczącą ZG SITWM, prof. Edmunda Kacę - dyrektora Instytutu Technologiczno- -Przyrodniczego w Falentach, mgr. inż. Marka Kaczmarczyka - sekretarza generalnego SITWM, dr. Leszka Karwowskiego - prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, prof. Zbigniewa Kledyńskiego z Politechniki Warszawskiej, prof. Piotra Kowalczaka - dyrektora Instytutu Środowiska Rolniczego i Leś nego Polskiej Akademii Nauk, mgr. inż. Janusza Kubia kowskiego - prezesa ZG SITWM i dyrektora Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urzą dzeń Wodnych, mgr. inż. Czesława Kwietnia - dyrektora Oddziału w Radomiu WZMiUW w Warszawie, mgr. inż. Ryszarda Lewandowskiego - wiceprezesa HYDROPROJEKTU, prof. Rafała Miłaszewskiego z Politechniki Białostockiej, prof. Waldemara Mioduszew skiego z Insty tutu Technologiczno-Przyrodniczego w Fa len... więcej»

Powódź w maju i czerwcu 2010 r. na warszawskim odcinku Wisły (PIOTR KUŹNIAR)
Omówiono przebieg dwóch pierwszych fal powodziowych oraz ich miejsce na tle innych zjawisk tego typu, a także wyniki dawnych i współczesnych symulacji komputerowych przepływów wielkich. Przedstawiono także rezultaty pomiarów niwelacyjnych śladu pierwszej kulminacji z 22.05.2010 r. do szerokiego wykorzystania jako podstawę kalibracji modeli symulacyjnych - w 75. rocznicę istnienia czasopisma "Gospodarka Wodna" może warto powrócić do dawnej tradycji publikowania i udostępniania danych wszystkim zainteresowanym, a głównie inżynierom branży hydrotechnicznej. Powódź w maju i czerwcu 2010 r. nastąpiła w wyniku długotrwałych i obfitych opadów deszczu; ich rozmiary i przebieg zostały szczegółowo opisane w materiałach IMGW [1]. Do przyczyn, które tę powódź wywołały, należy także dodać niewątpliwy wpływ długiej i śnieżnej zimy przełomu lat 2009/2010, która spowodowała znaczne zmniejszenie zdolności retencyjnej obszarów dorzecza Wisły. W sytuacji kiedy nie prowadzi się systematycznych obserwacji stanów wód gruntowych, nie jest możliwe jednak ilościowe określenie wpływu tego czynnika. Najsłabiej udokumentowanym, m.in. pod względem przyczynowo-skutkowym, zjawiskiem związanym z początkiem tej powodzi był wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjoell w dniu 15 kwietnia 2010 r. Wyemitował on do atmosfery ziemskiej znaczne ilości pary wodnej powstałe ze stopionego lodowca oraz wyniósł olbrzymie chmury pyłu wulkanicznego, które przemieszczając się w stronę Europy mogły zwiększyć intensywność kondensacji pary wodnej na powierzchni jego cząstek. Pierwszą kulminację przepływu 22 maja 2010 r. w Warszawie poprzedziły przerwania wałów na Wiśle w miejscowościach: □ 18 maja w Winnicy (rejon Połańca), □ 18/19 maja w Koćmierzowie, □ 19 maja w Sandomierzu, □ 21 maja w Zastowie Polanowskim (gm. Wilków). W wyniku dużej retencji obszarów zalanych, zwłaszcza tych położonych w rejonie Sandomierza i powyżej, nastąpiło zm... więcej»

Unikatowy kierunek studiów - INŻYNIERIA I GOSPODARKA WODNA na Wydziale Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu - pierwszy nabór w roku akademickim 2011/2012 (Krzysztof Pulikowski)
Inicjatywa powołania nowego, unikatowego kierunku studiów jest odpowiedzią na liczne sygnały ze strony administracji rządowej (KZGW, RZGW), samorządowej oraz pracodawców, o pilnej potrzebie kształcenia kadr odpowiedzialnych za realizację zadań z zakresu gospodarki wodnej wynikających z wdrożenia do prawa krajowego zapisów Ramowej Dyrektywy Wodnej. Zarządzanie i ochrona zasobów wodnych to bardzo ważny obszar gospodarki, szczególnie dla takiego kraju jak Polska, mającego jedne z najmniejszych zasobów wody w Europie. Zagadnienie to nabiera jeszcze większego znaczenia w aspekcie prognozowanych zmian klimatycznych, zapowiadających m.in. występowanie ekstremalnych zjawisk meteorologicznych - nawalnych opadów i długotrwałych okresów bezopadowych W związku z tym cztery uczelnie: SGGW w Warszawie, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu i Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, we współpracy z trzema komitetami PAN - Gospodarki Wodnej, Inżynierii Lądowej i Wodnej, Melioracji i Inżynierii Środowiska Rolniczego, podjęły inicjatywę powołania unikatowego kierunku studiów - inżynieria i gospodarka wodna - mającego za zadanie wykształcić specjalistę spełniającego wymagania przyszłego pracodawcy. Wydział Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocła... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

2011-1

zeszyt-2836-gospodarka-wodna-2011-1.html

 
W numerze m.in.:
Zintegrowany system wspomagający zarządzaniem i ochroną zbiornika zaporowego
Od stycznia 2010 r. trwają badania goczałkowickiego zbiornika wodnego, mające na celu rozwiązanie problemu obniżania się potencjału ekologicznego i funkcjonalnego zbiorników retencyjnych w wyniku ich starzenia się i wpływu działalności człowieka. Strategiczny projekt badawczy Zintegrowany system wspomagający zarządzaniem i ochroną zbior nika zaporowego - ZiZOZap - dofinansowany jest ze środ-ków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Progra mu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Badania prowadzą nauk... więcej»

Gospodarka wodna w Polsce w świetle zmian klimatu (TOMASZ WALCZYKIEWICZ, JADWIGA ŁACIAK)
Według Zielonej, a następnie Białej, Księgi Komisji Europejskiej dotyczącej adaptacji do zmian klimatycznych w Europie, konieczne jest podjęcie w krajach członkowskich Unii Europejskiej działań na rzecz łagodzenia efektów negatywnego oddziaływania zmian klimatu m.in. na zasoby wodne. Projekt KLIMAT "Wpływ zmienności klimatu na środowisko, gospodarkę i społeczeństwo (zmiany, skutki i sposoby ich ograniczenia, wnioski dla nauki, praktyki inżynierskiej i planowania gospodarczego)" jest odpowiedzią na powyższe wyzwania. W projekcie, jako podstawę rozważań przyjęto opracowane przez IPCC 3 scenariusze rozwojowe: A1B, A2 i B1. W tym artykule przedstawiono dotychczasowe wyniki uzyskane w ramach projektu KLIMAT, dotyczące m.in. przebiegu prac nad scenariuszami rozwojowymi, przyjętej metodyki prac w zakresie analiz zmian w zasobach wodnych i analizy potrzeb wodnych. Ponadto przedstawiono Polskę w wybranych raportach dotyczących zmian klimatu.Hipotezy co do wpływu działalności gospodarczej człowieka na klimat Ziemi sugerują jego ocieplenie w przyszłości, jako konsekwencję wzrostu emisji gazów cieplarnianych. Zmiana ta dotknie głównie przyszłe pokolenia, a skala ocieplenia będzie zależeć od drogi rozwoju, jaką wybierze świat. Zmiany klimatu wpłyną zarówno na zasoby środowiska, czego przykładem mogą być prognozowane przez modele klimatyczne zmiany w ilości i rozkładzie czasowym opadów, jak i na potrzeby w zakresie ich wykorzystania. Unia Europejska wypracowała wspólne podejście do zagadnień wykorzystania środowiska naturalnego oparte na zasadzie zrównoważonego rozwoju. Idea zrównoważonego rozwoju opiera się na zasadzie rozsądnego i oszczędnego korzystania z zasobów środowiska tak, aby ich nadmierne wykorzystanie bądź degradacja nie doprowadziły do pogorszenia jakości życia i ograniczenia potencjału rozwojowego przyszłych pokoleń. Perspektywa zmian klimatu, jak również konieczność uwzględnienia bardzo odległej perspektyw... więcej»

Utrzymanie i eksploatacja zapór i innych obiektów piętrzących wodę, ich stan techniczny i bezpieczeństwo oraz ich wpływ na tereny przyległe - sympozjum (Zbigniew Janusz Ambrożewski)
Dwudniowe sympozjum eksploatacji budowli wodnych odbyło się w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Warszawie. Pierwszy dzień był poświęcony wygłoszeniu referatów i dyskusji, drugiego dnia natomiast odbyła się wycieczka techniczna do budowanej i rozbudowywanej oczyszczalni ścieków ... więcej»

Przykłady z orzecznictwa (LUCYNA OSUCH-CHACIŃSKA)
Orzecznictwo w gospodarowaniu wodami nastręcza - z uwagi na specyfikę ustawy Prawo wodne - wielu problemów natury prawnej, wynikających z jakości, niezbędnych do podejmowanych rozstrzynięć, dokumentów. Rodzi to poważne problemy związane z zależnym korzystaniem wód na podstawie uzyskanych uprawnień. W kolejnym artykule z tego cyklu koncentrujemy się na niektórych kwestiach wynikających z budowy nowych osiedli mieszkaniowych. Ostatni artykuł poświęciłam problemom związanym z przygotowaniem terenu pod budowę domu lub osiedla mieszkaniowego na obszarach podmiejskich, które wcześniej były terenami rolnymi, a nawet nieużytkami, a następnie zostały zamienione na działki budowlane. W tym artykule będę kontynuować ten temat, koncentrując się jednak na problemach wynikających z faktu, że osiedle buduje deweloper, który po wybudowaniu i sprzedaniu budynków schodzi z terenu, pozostawiając wiele problemów mieszkańcom osiedla. Problemy wynikają m.in. z faktu, że bardzo często pod budowę osiedla wykupywane są tereny nieuzbrojone, nieużytki, wymagające zaprojektowania oraz wykonania licznych instalacji, w tym również takich, których wykonanie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Aby nie naruszać przepisu art. 29, czyli nie zmieniać kierunku odpływu wody opadowej z terenu takiego osiedla, ze szkodą dla gruntów sąsiednich, oraz nie odprowadzać wód na grunty sąsiednie, inwestor musi zaprojektować system odwodnienia terenu osiedla i odprowadzenia wód. Zakres niezbędnych pozwoleń wodnoprawnych będzie uzależniony od zastosowanego systemu odwodnienia terenu. Kanalizacja deszczowa nie jest urządzeniem wodnym i na jej wykonanie nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego. Takiego pozwolenia wymaga jednak wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego lub wykonanie przebudowy rowu, jeśli odbiornikiem kanalizacji deszczowej jest rów. Ponadto wymagane jest pozwolenie wodnoprawne na szczególne korzys... więcej»

Wybitni - Michał Sokolnicki 1760-1816 (Zdzisław Mikulski)
Inżynier wojskowy, specjalista w zakresie inżynierii mostowej i wodnej, uczestnik powstania kościuszkowskiego i kampanii napoleońskiej. Ur. 29 IX 1760 r. we wsi Wierzeja woj. poznańskie, syn Franciszka herbu Nowina, podkomorzego kaliskiego i chorążego gnieźnieńskiego oraz Urszuli z Poklateckich. Początkowo pobierał naukę w opactwie obrzańskim pod kierunkiem swego ciotecznego dziada, Jana Nepomucena Bystrama, wykazując zdolności do nauk matematycznych. W 1777 r. wstąpił do Korpusu Kadetów w Warszawie - umieszczony w klasie wyższej brygady artyleryjskiej. Korpus Kadetów ukończył w 1780 r. w stopniu porucznika, wykazując zamiłowania do budownictwa i fortyfikacji. Zaproszony przez wojewodę kaliskiego księci... więcej»

Zobacz wszystkie publikacje »

Czasowy dostęp

zegar Wykup czasowy dostęp do tego czasopisma.
Zobacz szczegóły»