Twój ProfilKliknij, aby zalogować »
Jesteś odbiorcą prenumeraty plus
w wersji papierowej?
Oferujemy Ci dostęp do archiwalnych zeszytów prenumerowanych czasopism w wersji elektronicznej
AKTYWACJA DOSTĘPU! »
Twój koszyk
|
| Twój koszyk jest pusty |
BĄDŹ NA BIEŻĄCO -
Zamów newsletter!
INNE GAŁĘZIE PRZEMYSŁU »
(ang. WATER MANAGEMENT)
Szeroko rozumiana problematyka gospodarki wodnej, łącznie z ochroną środowiska. Zagadnienia hydrologii, hydrauliki, hydrogeologii. Administrowanie i zarządzanie zasobami wodnymi, ich wykorzystywanie i ochrona. Deficyt wody. Zagadnien... więcej »
GOSPODARKA WODNA
(ang. WATER MANAGEMENT)
Czasopismo Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych (SITWM)
rok powstania: 1935
Miesięcznik
Szeroko rozumiana problematyka gospodarki wodnej, łącznie z ochroną środowiska. Zagadnienia hydrologii, hydrauliki, hydrogeologii. Administrowanie i zarządzanie zasobami wodnymi, ich wykorzystywanie i ochrona. Deficyt wody. Zagadnien... więcej »
Artykuły naukowe zamieszczane w czasopiśmie są recenzowane.
Prenumerata
2011-12
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Podpisano list intencyjny ws. budowy stopnia wodnego Niepołomice na Wiśle
(Joanna Marzec, Agata Wojdalska, Zbigniew Siedlarz)
18 października 2011 r. na Zamku
Królewskim w Niepołomicach podpisano
list intencyjny o woli współpracy
w zakresie budowy stopnia wodnego
Niepołomice.
Dokument został podpisany przez
następujących sygnatariuszy: Leszka
Karwowskiego, prezesa Krajowego
Zarządu Gospodarki Wodnej, Michała
Wilkowskiego, prezesa Zarządu MEW
SA, Mieczysława Janusza Jagłę, prezesa
Stowarzyszenia Miłośników Ziemi
Niepołomickiej i Zbigniewa Siedlarza,
koordynatora Stowarzyszenia Miłośników
Ziemi Niepołomickiej ds. Promocji
i Rewitalizacji Wiślanego Szlaku Żeglownego.
W uroczystości wzięli udział
także przedstawiciele administracji rządowej
i s...
więcej»
50 lat zbiornika i elektrowni wodnej Koronowo
(ZBIGNIEW JANUSZ AMBROŻEWSKI)
Obiekt wybudowany w latach 1956-1961
był całkowicie zaprojektowany i nadzorowany
przez młodych inżynierów, którzy -
podobnie jak autor artykułu - mniej więcej
w tym samym czasie rozpoczęli swą pierwszą
pracę zawodową w Warszawskim Biurze
Projektów Siłowni Wodnych. Koncepcja
rozwiązania obiektu pochodziła z lat 30.
ubiegłego wieku, a jej autorami byli prof.
Karol Pomianowski i inż. Alfons Hoffmann.
Sam projekt został wykonany na początku
lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku w tym
biurze.
■ Zamiast wstępu
Po studiach na Wydziale Inżynierii
Politechniki Warszawskiej rozpocząłem
pracę (od 2.01.1953 r., z nakazu pracy)
na stanowisku projektanta w Warszawskim
Biurze Projektów Siłowni Wodnych.
Biuro to zostało z czasem wcielone
do Biura Studiów i Projektów Energetycznych
Energoprojekt 1). Zbiornik
wodny Koronowo był chyba pierwszą
z dużych inwestycji wodnych zaprojektowanych
przez to biuro. Obiekt składa
się z zapory ziemnej na Brdzie w Pieczyskach,
kanału lateralnego wykorzystującego
ciąg jezior polodowcowych
biegnących równolegle do Brdy, uzupełnionych
przekopem pomiędzy nimi,
jazu awaryjnego, kanału roboczego,
zamku wodnego, rurociągów doprowadzających
wodę do elektrowni w Samociążku,
samej elektrowni wodnej i kanału
odpływowego łączącego elektrownię
wodną z Brdą.
Generalnym projektantem był początkowo
mgr inż. Herszenberg, absolwent
radzieckiego Instytutu Hydrotechnicznego.
Po jego wyjeździe z Polski
w 1957 r. generalnym projektantem, aż
do zakończenia inwestycji, był inż. Józef
Dębowski, absolwent Politechniki
Szczecińskiej, jednocześnie projektant
zapory ziemnej w Pieczyskach. Byłem
w tym czasie kierownikiem kilkunastoosobowego
zespołu projektowego.
W zespole projektowaliśmy technologię
wykonywania robót i ich organizację
oraz zaplecze techniczne budowy.
Wydaje mi się, że zaprojektowaliśmy
również którąś z budowli zasadniczych;
mógł to być przekop między jeziorami
i chyba kanał odpływowy z elektrowni...
więcej»
INFORMACJE NOWOŚCI INFORMACJE
Australijskie Stowarzyszenie Wody
AWA (Australian Water Association)
Australijskie Stowarzyszenie Wody jest
najważniejszym stowarzyszeniem dla profesjonalistów
zajmujących się wodą oraz
organizacji aktywnych w sektorze wodnym.
Jako organizacja niezależna i niedziałająca
dla zysku AWA odgrywa ważną
rolę we wspieraniu australijskiego sektora
wodnego w zakresie opracowania efektywnych
i zrównoważonych praktyk zarządzania
zasobami wodnymi.
AWA zajmuje wyjątkowe miejsce
w sektorze, jako jedyny pomiot reprezentujący
wszystkie dyscypliny związane
z wodą. Członkami AWA są inżynierowie,
naukowcy, konsultanci, menadżerowie
środowiska, personel techniczny
oraz wiele innych osób z sektora publicznego,
prywatnego, jak i organizacji
pozarządowych.
Działania AWA skupiają się na współpracy
z ekspertami w celu dostarczenia
profesjonalnych rozwiązań oraz stworzenia
mo...
więcej»
Głowica prerotacyjna do kształtowania pola prędkości cieczy w obszarze ssawnym pompy wirowej
(MARIAN MIKOŚ, MICHAŁ KARCH)
W artykule przedstawiono etapy budowy
głowicy prerotacyjnej skonstruowanej
na potrzeby badania nowej metody stałociśnieniowej
regulacji wydajności pomp
wirowych. Metoda ta opiera się na kształtowaniu
pola prędkości cieczy w obszarze
przedwirnikowym pompy. Przedstawione
zostały również rezultaty pomiarów uzyskane
na zbudowanym stanowisku badawczym
wskazujące na celowość dalszego
rozwoju proponowanej metody.Stosowane algorytmy projektowania
oraz techniki wytwarzania pomp
wirowych są zaawansowane w stopniu
zapewniającym stosunkowo wysoką
sprawność przekazywania energii
strudze cieczy w optymalnym punkcie
pracy. Odrębne zagadnienie sta-
MARIAN MIKOŚ
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Katedra Systemów Energetycznych i Urządzeń Ochrony Środowiska
MICHAŁ KARCH
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Katedra Górnictwa Podziemnego
W artykule przedstawiono etapy budowy
głowicy prerotacyjnej skonstruowanej
na potrzeby badania nowej metody stałociśnieniowej
regulacji wydajności pomp
wirowych. Metoda ta opiera się na kształtowaniu
pola prędkości cieczy w obszarze
przedwirnikowym pompy. Przedstawione
zostały również rezultaty pomiarów uzyskane
na zbudowanym stanowisku badawczym
wskazujące na celowość dalszego
rozwoju proponowanej metody.
nowi natomiast możliwość rozszerzania
obszaru energooszczędnej pracy
pompy, czyli uzyskiwanie wysokich
sprawności również w jak najszerszym
...
więcej»
Projekty dotyczące zagrożenia powodziowego w zlewniach: Raby, Sanu, Wisłoki, Wisłoka, Nidy i Czarnej Staszowskiej
W związku z pojawiającymi się w ostatnim
czasie informacjami i opiniami na temat realizowanych
przez RZGW w Krakowie projektów
dotyczących określenia zagrożenia powodziowego
w zlewniach: Raby, Sanu, Wisłoki,
Wisłoka, Nidy i Czarnej Staszowskiej, (m. in.
w piśmie zastępcy Prezesa KZGW do Marszałka
Województwa Podkarpackiego) w nawiązaniu
do artykułu zamieszczonego w numerze
12/2010 miesięcznika "Gospodarka Wodna"
w dodatku "Woda" poświęconemu aktywności
regionalnych zarządów gospodarki wodnej,
a zatytułowanego "10 lat działalności OKI
w Krakowie", jako przedstawiciele podmiotów
realizujących przedmiotowe projekty zmuszeni
jesteśmy zająć poniższe stanowisko.
Kategorycznie sprzeciwiamy się insynuowaniu,
że podstawowe prace w zakresie modelowania
wykonywane były przez pracowników
RZGW Kraków. Taka teza stawia nasze firmy
w niekorzystnym świetle.
W ramach prac w powyższych projektach
w zakresie modelowania hydrodynamicznego
(1D i 2D) udział brały zespoły wysoko kwalifikowanych
specjalistów zarówno krajowych, jak i zagranicz...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-11
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Ocena wpływu roślinności na rozkład prędkości wody na przykładzie badań terenowych w korycie Warty
(NATALIA WALCZAK, ZBIGNIEW WALCZAK)
W artykule przedstawiono opracowany
przez Przedwojskiego (2008) model matematyczny
umożliwiający w szybki sposób
wyznaczenie prędkości i szorstkości
hydraulicznej przy przepływach w korytach
i dolinach rzecznych porośniętych
roślinnością. Model uwzględnia warstwowość
roślinności zatopionej i częściowo
zatopionej poprzez określenie średnicy
i gęstości elementów roślinnych na różnych
głębokościach. Przyjęto założenie,
że opływane rośliny generują wiry przemieszczające
się w kierunku poziomym,
powodując poziomą wymianę pędu. Analizowany
typ roślinności podzielono na
warstwy o równej gęstości elementów
roślinnych, a rozkłady prędkości między
warstwami łączy się strefą przejściową.
Opracowany model poddano szczegółowej
weryfikacji na podstawie danych z pomiarów
terenowych.
Na skarpach brzegów koryta głównego
oraz na terenach zalewowych występuje
różnorodna roślinność w postaci
traw, bylin, trzcin, turzyc, krzewów
i drzew. W odniesieniu do głębokości
wody roślinność można podzielić na:
zatopioną i niezatopioną. Do roślinności
niezatopionej najczęściej zalicza się
drzewa oraz duże krzewy o wysokości
rzędu 3,0-5,0 m. Przy niewielkich głębokościach
wody na terenach zalewowych
również wysokie byliny, turzyce
i trzciny mogą być niezatopione. Wobec
naturalnej zmienności stanów wody
może wystąpić w praktyce określenie
tej samej roślinności w różny sposób.
Rozkład prędkości w pionie w obszarze
z roślinnością zatopioną nie może
być opisany logarytmicznym rozkładem
prędkości ponieważ, jak wykazują
pomiary w korytach, w obszarze tym
prędkość nie zmienia się wraz z głębo-
Rys. 1. Pionowy rozkład prędkości przy przepływie z roślinnością
częściowo zatopioną o różnej gęstości elementów roślinnych
w trzech warstwach
kością. W wypadku
roślinności zatopionej
rozkład
prędkości w pionie
charakteryzuje się
występowaniem
strefy kształtowanej
przez tę roślinność
i rozkładem
logarytmicznym
ponad strefą roślinną.
Występowanie
w t...
więcej»
"Zdążyć przed powodzią" program edukacji powodziowej dla szkół i placówek edukacyjnych województwa zachodniopomorskiego
(Mariusz Sikora, Tomasz Płowens)
Program edukacji powodziowej szkół
i placówek edukacyjnych województwa
zachodniopomorskiego "Zdążyć przed
powodzią" organizują od 2008 r.: Urząd
Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego
oraz Zachodniopomorski
Zarząd Melioracji i Urządzeń
Wodnych w Szczecinie. Organizację
programu wspierają Wodne Ochotnicze
Pogotowie Ratunkowe Województwa
Zachodniopomorskiego w Szczecinie
oraz Komenda Wojewódzka Państwowej
Straży Pożarnej.
Jest to jedyny w Polsce program edukacji
powodziowej, obejmujący swoim
zasięgiem wszystkie placówki edukacyjne
i szkoły, których uczniowie mieszkają
na terenach zagrożonych powodziami.
Jeśli mieszkamy na terenach za...
więcej»
Podstawy zintegrowanego sterowania zasobami wodnymi na obszarach krasowych na przykładzie Wyżyny Dobrudży w Bułgarii
(Kalina Radeva)
Przedstawiono wyniki badań i podstawy
zintegrowanego zarządzania zasobami
wodnymi na obszarach krasowych na przykładzie
Wyżyny Dobrudży (w granicach
Bułgarii), spełniające wymogi racjonalnej
polityki wodnej z punktu widzenia nowego
prawa wodnego, wprowadzonego w Bułgarii
w 1999 r.
Zintegrowane zarządzanie zasobami
wodnymi (ZZZW) bazuje na jednoczesnym
pojmowaniu wody jako zasobu
naturalnego oraz jako dobra socjalnego.
U podstawy zintegrowanego zarządzania
zasobami wodnymi leży system
działań, którego celem jest podwyższenie
racjonalnego korzystania z zasobów
wodnych i jednocześnie zachowanie
ich dobrej jakości, a także wielkości
(rys. 1). Doświadczenia europejskie
wskazują, że najlepszą drogą zarówno
do zarządzania, jak i kontroli efektyw-
Rys. 2. Położenie obszaru badań
Rys. 1. Główne aspekty ZZZW
przewidywanym przyszłym wykorzystywaniu
wód. Istnieją obszary, których
specyficzne cechy fizyczno-geograficzne
stwarzają ogromne problemy z realizacją
tych założeń; do takich regionów
należą obszary krasowe. Ze względu na
specyficzne warunki hydrogeologiczne,
przyczyniające się do dość skomplikowanej
struktury bilansu wodnego, na
który dodatkowo nakładają się niejednokrotnie
skutki niewłaściwej działalności
człowieka, obszary krasowe wymagają
odrębnego podejścia systemowego,
pozwalającego na opracowanie odpowiedniej
strategii zarządzania zasobami
wodnymi z zachowaniem podstawowych
zasad ZZZW.
■ Położenie i charakterystyka obszaru
badań
Badaniami objęto południowy fragment
Wyżyny Dobrudży znajdujący się
na obszarze północno-wschodniej Bułgarii
i stanowiący część pagórkowatej
Równiny Dunajskiej. Powierzchnia badanego
korzystania
z wód jest zasada
sterowania dorzeczem/
zlewnią,
będącym podstawową
jednostką
hydrograficzną
i stanowiącym naturalny,
dynamiczny
system przestrzenny
(Bagiński
1995, 2006; Kundzewicz
2000).
Korzystanie z zasobów
wodnych
zgodnie z prawami
przyrody oraz z rachunkiem
ekonomi...
więcej»
Projekt ustawy powodziowej a organizacja gospodarki wodnej w Polsce
(JANUSZ KINDLER)
Kierując się doświadczeniami z ostatnich powodzi, wskazującymi na potrzebę
uregulowania sposobu i formy udzielania pomocy państwa poszkodowanym,
rząd RP wiosną 2011 r. skierował do Sejmu RP projekt ustawy o szczególnych
rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi. W projekcie
tym zaproponowano również zmiany w systemie zarządzania gospodarką wodną
polegające generalnie na likwidacji Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej
i regionalnych zarządów gospodarki wodnej oraz utworzenie w ich miejsce
16 wojewódzkich zarządów gospodarki wodnej jako organów wojewódzkiej administracji
zespolonej podległej wojewodom, a więc działających w układzie administracyjnego,
a nie hydrograficznego podziału kraju. Ta część projektu ustawy
stała się przedmiotem bardzo szerokiej i zdecydowanej krytyki ze strony
instytucji, organizacji i ekspertów związanych z gospodarką wodną. Poważne
kontrowersje budziła również wśród parlamentarzystów.
W związku z powyższym Sejm RP powołał Komisję Nadzwyczajną do zaopiniowania
projektu ustawy. Komisja ta zarekomendowała Sejmowi RP przyjęcie
projektu ustawy w części dotyczącej sposobu i form udzielania pomocy poszkodowanym
w wyniku powodzi. Komisja odrzuciła natomiast proponowane rozwiązania
dotyczące zmiany systemu zarządzania gospodarką wodną, dostrzegając
jednocześnie potrzebę zmian w gospodarce wodnej. W związku z tym
skierowała do prezesa Rady Ministrów dezyderat w sprawie pilnego opracowania
tekstu nowego Prawa wodnego i poddanie go szerokiej konsultacji społecznej.
Należy więc oczekiwać, że nowy rząd podejmie pilnie prace legislacyjne.
Zamieszczony artykuł autorstwa prof. Janusza Kindlera jest głosem w dyskusji,
dla której otwieramy łamy naszego czasopisma i do której redakcja bardzo
gorąco zachęca i zaprasza. Głos środowiska gospodarki wodnej w tej kluczowej
dla jej przyszłości sprawie powinien być bowiem zdecydowanie słyszalny.
Redakcja.Powodzi jako wydarzeń losowych
nie można uniknąć, a niestety, jak wyn...
więcej»
Modernizacja dolnego stanowiska stopnia wodnego Łączany na Wiśle w 2001 r.
(ADAM KISIEL)
Przedstawiono problemy stopnia wodnego
Łączany na Wiśle związane z erozją
stanowiska dolnego. W 1993 r. opracowano
koncepcję modernizacji dolnego stanowiska.
Modernizację przeprowadzono
w 2001 r. Rozwiązanie okazało się skuteczne
i zapewniło właściwe warunki w stanowisku
dolnym stopnia.
Przez prawie 40 lat eksploatacji
stopnia Łączany jego bezpieczeństwo
było nieustannie zagrożone. Związane
to było z permanentnym niszczeniem
ubezpieczeń dolnego stanowiska jazu
(fot. 1) oraz tworzeniem lokalnego, głębokiego
wyboju. Wymuszało to konieczność
dokonywania bieżących remontów
ciągle dewastowanego dolnego
stanowiska jazu. Podejmowane wówczas
zabiegi techniczne nie były jednak
na tyle skuteczne, aby powstrzymać
niszczący charakter strumienia wody
w obszarze dolnego stanowiska jazu
- problem jego niszczenia nadal powracał.
Artykuł prezentuje innowacyjne
rozwiązanie ubezpieczenia dolnego
stanowiska dla istniejącego wieloprzęsłowego
jazu stopnia Łączany
na Wiśle. Koncepcję tego rozwiązania
opracowała Politechnika Krakowska
w 1998 r. w ramach projektu celowego
KBN, a jej realizacji dokonano
w 2001 r.
Podczas dziesięcioletniego (2001-
2011) funkcjonowania zmodernizowa-
Fot. 1. Obraz zniszczeń dolnego stanowiska jazu stopnia wodnego
Łączany na Wiśle
Fot. 2. Dolne stanowisko jazu stopnia wodnego Łączany po jego
modernizacji w 2011 r.
Fot. 3. Zdjęcie lotnicze stopnia wodnego Łączany Fot. 4. Górne i dolne stanowisko jazu stopnia Łączany
464 Gospodarka Wodna nr 11/2011
nego już dolnego stanowiska stopnia
wodnego Łączany (fot. 2) nie odnotowano
jakichkolwiek objawów jego
niszczenia, jak również nie zaobserwowano
niepożądanej erozji koryta
odpływowego. Jest to dowód potwierdzający
poprawność działania zastosowanego
nowatorskiego rozwiązania
technicznego ubezpieczenia dol-
Fot. 10. Przepływ wody przez zniszczone ubezpieczenia stanowiska
dolnego jazu
Fot. 5. Widok z góry stopnia wodnego Łączany przed dokonaną modernizacją
jego ...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-10
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
51. "Tydzień Hydrotechnika Melioranta i Łąkarza" w roku jubileuszowym 100-lecia działalności Stowarzyszenia
(Jan Smenda)
...
więcej»
Jak zmniejszyć zagrożenie i ryzyko powodziowe w dorzeczu górnej Wisły?
(BARTŁOMIEJ WYŻGA, ARTUR RADECKI-PAWLIK)
Przedstawiono krytyczną opinię o sformułowanym
ostatnio "Programie ochrony
przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły".
W opinii autorów wiele z zaproponowanych
w Programie działań nie prowadzi do
zmniejszenia zagrożenia powodziowego,
służy jedynie lokalnej ochronie przed skutkami
powodzi, powodując zarazem przemieszczenie
tego zagrożenia w dół biegu
rzek, z jednoczesnym jego zwiększeniem.
Wskazano katalog działań zmniejszających
zagrożenie powodzią poprzez zwiększanie
retencji na różnych etapach przemieszczania
się fal powodziowych oraz służących
ograniczeniu ryzyka powodziowego poprzez
powstrzymanie zagospodarowania
terenów nadrzecznych, przebudowę mostów
i zaniechanie szkodliwej eksploatacji
rumowiska dennego z cieków.
■ Ocena działań przeciwpowodziowych
proponowanych w "Programie
ochrony przed powodzią w dorzeczu
górnej Wisły"
W roku ubiegłym został przygotowany
"Program ochrony przed powodzią
w dorzeczu górnej Wisły" (Winter
i in. 2010) wraz z "Prognozą oddziaływania
na środowisko skutków realizacji
Programu ochrony przed powodzią
w dorzeczu górnej Wisły" (Słysz i in.
2010). Wobec znaczącego postępu
wiedzy i praktyki dotyczącej zapobiegania
powodziom (European Commission
2003) oraz w świetle wymagań
sformułowanych w unijnych dyrektywach
dotyczących gospodarki wodnej
(Ramowa Dyrektywa Wodna, Dyrektywa
Powodziowa) i ochrony środowiska
(m.in. Dyrektywy Siedliskowa i Ptasia)
należało spodziewać się przedstawienia
nowoczesnego katalogu działań
zmniejszających zagrożenie i ryzyko
Fot. 1. Głębokie koryta docięte do podłoża skalnego stanowią częstą sytuację w źródliskowych
odcinkach cieków w Karpatach. Potok Kryściów w Beskidzie Niskim
FOTO ROMAN ŻUREK
powodziowe, a jednocześnie obojętnie
lub korzystnie wpływających na
stan środowiska przyrodniczego. Rzeczywiście,
w części wstępnej Programu
wskazano, że wartościowy program
ochrony przed powodzią powinien
obejmować m.in.:
□ kształtowanie odpowiedniego...
więcej»
Międzynarodowe Sympozjum Wodne
(Marek Gromiec, Andrzej Szteliga)
Cannes (Francja), 29 czerwca - 1 lipca 2011 r.
XIII edycja Międzynarodowego
Sympozjum Wodnego
w Cannes zgromadziła, jak
to bywało w ubiegłych latach,
przedstawicieli środowiska naukowego,
biznesowego oraz
administracji rządowej i samorządowej
z różnych krajów,
a obejmowała sesje plenarne
oraz spotkania warsztatowe.
Tegoroczna tematyka poświęcona
była omówieniu następującej
problematyki: jakość
wody z punktu widzenia ryzyka
zanieczyszczenia, utrzymanie
odpowiedniej jakości wody
(jakość wody a za...
więcej»
79. Roczne Posiedzenie Komitetu Wykonawczego Międzynarodowej Komisji Wielkich Zapór (ICOLD)
(Anna Kosik, Jan Winter Andrzej Wita, Janusz Zaleski)
Lucerna (Szwajcaria), 30 maja - 3 czerwca 2011 r.
W ramach 79. Rocznego Posiedzenia
Komitetu Wykonawczego Międzynarodowej
Komisji Wielkich Zapór (ICOLD)
odbyły się posiedzenia komitetów tematycznych
ICOLD, posiedzenie plenarne
Komitetu Wykonawczego ICOLD i Międzynarodowe
Sympozjum na temat "Zapory
i zbiorniki - nowe wyzwania".
79. Roczne Posiedzenie Komitetu Wykonawczego
ICOLD
W posiedzeniu plenarnym Komitetu
Wykonawczego uczestniczą przedstawiciele
komitetów narodowych. Polską
stronę reprezentowali przedstawiciele
Polskiego Komitetu Wielkich Zapór
(POLCOLD) oraz Ośrodka Technicznej
Kontroli Zapór IMGW-PIB: Janusz Zaleski
- przewodniczący POLCOLD-u,
Jan Winter - wiceprzewodniczący POLCOLD-
u, Andrzej Wita - wiceprzewodniczący
POLCOLD-u, Anna Kosik - sekretarz
POLCOLD-u oraz Edmund Sieinski
- dyrektor OTKZ IMGW-PIB. Podczas
tegorocznego spotkania zapadły
decyzje ważne dla działalności ICOLD
w najbliższych latach. Podsumowano
również działania od ostatniego Posiedzenia
Komitetu Wykonawczego w Hanoi
w 2010 r. Najważniejsze z nich to:
□ Przyjęcie nowych czł...
więcej»
Polskie szlaki żeglowne.Szlak Bugu.Bug Mazowiecko-Podlaski
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
W Gnojnie pożegnaliśmy Bug graniczny. W Niemirowie witaliśmy nieobecny
do tej pory prawy brzeg. Dotąd w oglądzie Bugu przywoływałem
świadectwa Glogera z 1875 r.1), przyrodników z "Bulgotka" z 1970 r.2),
z Pierwszego Międzynarodowego Spływu Przyjaźni w 1976 r. i - na górnym
Bugu - spływów polsko-ukraińskich organizowanych przez Lesława Flagę
z Zamościa czy Józefa Tworka3).
Od Niemirowa - korzystając oczywiście z wyżej wymienionych, doszedł
opis mojego autorstwa, niepublikowany, obrazu Bugu z 1991 r. z rejsu
"WIELKI TRANZYT". Inicjatorem rejsu był prezes Stefan Bratkowski4), wówczas
redaktor naczelny tygodnika "Nowoczesność i Demokracja", uprzednio
redaktor dodatku "Życie i Nowoczesność" w "Życiu Warszawy", zaś po
narodzinach "Gazety Wyborczej" w 1989 r. czterostronicowego dodatku
"Gazeta i Nowoczesność". Dodatek na przełomie lat 1990/1991 został
przekształcony na tygodnik "Demokracja i Nowoczesność". Publikacje
u Bratkowskiego zacząłem już w "Życiu Warszawy", następnie w "Gazecie
i Nowoczesności". Na pomysł Wielkiego Tranzytu wpadł prezes w czasie
negocjacji prezydenta Wałęsy z rządem ZSRR na temat wyprowadzenia
wojsk radzieckich z Polski i z byłej NRD. Pomysł pana Stefana polegał na
tym, aby te masy ciężkiego sprzętu dywizji pancernych i zmotoryzowanych
wywieźć za pomocą drogi wodnej Odra-Bug-Prypeć-Dniepr. Być może
sugerował się wielkim przerzutem Flotylli Dnieprzańskiej jesienią 1944 r.
koleją na Bug. Zwodowanie w okolicach Małkini i przeprowadzenie wiosną,
po ofensywie styczniowej Bugiem, Narwią, Wisłą i drogą Wisła-Odra, aby
jednostki tej flotylli wzięły jeszcze udział w walkach o forsowanie Odry
w kwietniu 1945 r. Teraz tą samą drogą, ale w powrotnym kierunku,
miała się masa żelastwa wojennego przemieścić z zachodu na wschód.
A ja otrzymałem zadanie przepłynąć tę całą trasę jako komandor na czele
dużej grupy wodniaków. Armady, która miała się zgłosić na zew prezesa,
aby potwierdzić rację jego projektu WIELKIEGO TRANZYTU. Zn...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-9
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Polskie szlaki żeglowne.Szlak Bugu.Pożegnanie Lubelszczyzny
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
To jest jednocześnie pożegnanie ze Zlewnią Środkowej Wisły
i Bugu granicznego, z Nadzorem Wodnym we Włodawie i jego kierownikiem
Mirosławem Wojciechem Nakielskim. Nikt w Polsce nie
ma tak długiego odcinka rzeki: do nadzoru 363 kilometry. I do tego
jeszcze doszła Bystrzyca. Na tym odcinku do rzeki przytuliły się
gminy na różnej długości kawałkach Bugu - od kilku (np. Rokitno
czy Konstantynów) do kilkudziesięciu (jak Terespol) kilometrów.
Są to po kolei: w powiecie hrubieszowskim: dołhobyczowska,
hrubieszowska, horodelska; w chełmskim: dubieńska, dorohuska,
Ruda Huta; we włodawskim: Wola Uhruska, włodawska, miasto
Włodawa i Hanna; w bialskim: sławatycka, kodeńska, terespolska,
rokitniańska, janowska i konstantynowska. Rozmaicie mi się z tymi
gminami współpracowało. Zależało to od tego, jaki był stopień
zainteresowania własną promocją. Najbardziej zaangażowały się:
Mircze, Horodło, Włodawa, Hanna, Kodeń. A wprost rewelacyjnie
gmina terespolska, skąd otrzymałem zestawy zdjęć, sześć pozycji
w drukach zwartych i mapę (Parku Krajobrazowego PPB).
Bardzo mi zależało na obrazie wsi nadbużańskich. Prosiłem w
gminach o dane: sołtys - nazwisko i adres, telefon, liczba gospodarstw
domowych (w tym rolnych) i mieszkańców. Mało kto spełnił
moją prośbę. Ale i to wystarczyło, żeby sobie wyrobić pojęcie
o ogólnym obrazie tych wsi, także miast Włodawy i Terespola.
Wioski te (miasta też) wyludniają się. Zagrody są sprzedawane
na letniska, bądź spadkobiercy, pracujący za granicą lub w miastach,
przekształcają je na letnie miejsca zamieszkania. Rzadko
kiedy można spotkać niezamieszkane, rozwalające się zagrody.
W każdej z tych wiosek zostało po kilka-kilkanaście gospodarstw
stricte rolniczych, mających ponad 10 hektarów własnej ziemi
i pełne wyposażenie w sprzęt mechaniczny. Właściciele - oprócz
własnej roli - uprawiają pola tych, którzy pracują w miastach, ale
nadal mają status rolników (są nadal zameldowani nad Bugiem),
podlegają zatem dobrodziejs...
więcej»
Kto zrobi to lepiej niż HYDROPROJEKT?
(Ewa Skupińska)
Rozmowa z dyrektorem DHV Group na Europę
Chrisem Engelsmanem
i prezesem HYDROPROJEKTU
Dariuszem Gronkiem.Jubileusz 60-lecia to piękna rocznica
dla firmy. HYDROPROJEKT jest
znany wszystkim, którzy zajmują się
gospodarką wodną w Polsce. Poprzedni
jubileusz firma świętowała
pięć lat temu. Co się zmieniło przez
te lata? Firma ma nowe logo - HYDROPROJEKT
DHV Group. Holenderska
firma DHV Group postanowiła
zakorzenić się na polskim rynku.
Czy stąd Państwa pomysł, żeby kupić
HYDROPROJEKT? Dlaczego HYDROPROJEKT?
Chris Engelsman: DHV jest aktywne
w sprawach wody od 1917 r.
i w Holandii, i w skali międzynarodowej.
Wiemy, że w Polsce z wodą związanych
jest mnóstwo problemów. I to
jest odpowiedź na pytanie dlaczego
HYDROPROJEKT, bo HYDROPROJEKT
jest liderem wśród firm inżynieryjnych
i projektowych w Polsce w tej
dziedzinie. Możemy bardzo dobrze
współpracować wymieniając się wiedzą
i doświadczeniem. HYDROPROJEKT
wnosi ze swej strony wysokiej
klasy projekty, umiejętności hydrotechniczne
do projektów DHV poza
Polską. Więc jednoczymy się w projektach
międzynarodowych. I właśnie
dlatego HYDROPROJEKT.
A jaki jest pański punkt widzenia,
Panie prezesie?
Dariusz Gronek: Po decyzji Rady
Nadzorczej HYDROPROJEKTU o sprzedaży
udziałów pracowniczych Zarząd
HYDROPROJEKTU był zmuszony do
poszukiwania inwestora strategicznego,
z którym mógłby współpracować przy
projektach związanych z wodą i hydrotechniką,
wybierając spośród kandydatów,
którzy byli w tamtym momencie.
Wydawało się i wydaje, że była to słuszna
decyzja. DHV Group, jako firma wywodząca
się z kraju o dobrym doświadczeniu
w dziedzinie wody, będzie dla
rozwoju HYDROPROJEKTU dobrym
partnerem. Jest to czwarty rok naszej
wspólnej działalności.
I z perspektywy tych czterech lat
jak Pan, Panie prezesie, to ocenia?
Czy to była słuszna decyzja?
Dariusz Gronek: Z perspektywy minonych
lat mogę powiedzieć, że wszelkie
transformacje kapitałowe są bardzo
trudne, wymagają dużo cierp...
więcej»
Wspomnienia pośmiertne - Stanisław Surowiec 1915-2010
(Jerzy Kocot)
Bliżej poznałem mgr. Stanisława Surowca
podczas wieloletniej pracy zawodowej;
w okresie emerytalnym zaowocowało
to spotkaniami i telefonicznymi
z Nim rozmowami. Sprawiało mi to satysfakcję
i ożywiało nieco monotonną
nieraz codzienność. Z perspektywy mijającego
czasu można też było wtedy
spokojniej niż przed laty i bardziej dogłębnie
rozpatrywać to, co się niegdyś
działo, co się robiło, i co na podstawie
kolejnych doświadczeń powinno być
dokonywane w przyszłości. Uprzednia
praca w jednostkach organizacyjnych
gospodarki wodnej i wodnych melioracji
budziła wiele wspomnień... Teraz,
gdy nie ma już wśród nas Pana Stanisława,
nadszedł czas wspominania
Jego Postaci...
Stanisław Surowiec urodził się podczas
I wojny światowej, 12 sierpnia
1915 r., w Dąbrowie Białostockiej będącej
jedną z licznych miejscowości polskich
wschodnich obszarów, na których
wówczas dwa państwa zaborcze: Prusy
i Rosja prowadzily walki.
Zaledwie kilka kilometrów od Dąbrowy
przepływa pełna uroku meandrująca
Biebrza zataczająca przed miastem,
od północnej strony, szeroki krąg z bagnami
i z bujną na poboczach doliny
roślinnością. Sidra, Kropiwnica i Kamienna
oraz kilka strumieni niespiesznie
toczą do niej swe wody. Na nieco...
więcej»
Problematyka zapobiegania wezbraniom powodziowym na Wiśle
(Władysław Andrzej Piskorski)
Cykliczność zmian klimatycznych
może powodować potęgowanie występowania
niekorzystnych zmian pojawiających
się w dorzeczu Wisły, notowanych
w ostatnich latach.
Górna Wisła i środkowy San zbierają
wszystkie dopływy z Karpat. Opady,
jak i roztopy, pojawiające się na północnych
stokach Karpat, z chwilą gdy
się nałożą przy zbiegu tych rzek, będą
zawsze powodowały trudne do przewidzenia
zjawiska na środkowej i dolnej
Wiśle.
Podejmowane dotychczas działania
polegały głównie na budowie wałów
przeciwpowodziowych i planowaniu
kaskady Wisły. Jak niewystarczające
okazały się te działania, udowadniają
kolejne wielkie wezbrania.
Wały przeciwpowodziowe o rozstawie
900 m międzywala nie mogą przejąć
bezpiecznie fali powodziowej o wysokości
ponad 6 m. Parcie wody na
wały o nie najlepszej konstrukcji będzie
powodowało ich przerwanie w najsłabszych
miejscach lub przelanie fali przez
koronę wałów. Wzmacnianie i podwyższanie
wałów będzie zawsze działaniem
doraźnym, ponieważ nikt nie jest
w stanie przewidzieć maksymalnej wysokości
fali powodziowej.
Rozszerzenie międzywala - ze względu
na obecne zagospodarowanie zawala
- jest zabiegiem bardzo kosztownym
i społecznie mało uzasadnionym.
Innym niekorzystnym zjawiskiem,
które należy uwzględnić w planach
ochrony przeciwpowodziowej, jest możliwość
powstawania zatorów lodowych.
Najniebezpieczniejsze jest ruszenie lodów
na górnych dopływach, przy jednoczesnym
utrzymywaniu się pokrywy
lodowej na środkowej i dolnej Wiśle.
W wypadku powstawania zatorów
lodowych skuteczne może okazać się
wcześniejsze przygotowanie w rejonach
potencjalnego wystąpienia zatorów
kanałów ulgi.
Zgodnie z wymogami dyrektywy Unii
Europejskiej o kompleksowym zapobieganiu
skutkom powodzi nadszedł
czas podjęcia zdecydowanych działań
w tym zakresie, by w pełni wykorzystać
dotacje unijne.
W kompleksowym planie ochrony
przeciwpowodziowej doliny Wisły powinny
zostać uwzględnion...
więcej»
Budowa zbiornika wodnego Świnna Poręba
(IRENEUSZ ANKIERSZTEJN, JACEK MARCZEWSKI)
Budowany od 1986 r. zbiornik wodny
Świnna Poręba z przekrojem piętrzenia
w km. 26,6 biegu Skawy, wykonywany na
podstawie projektów i pod nadzorem Hydroprojektu
Sp. z o.o., znajduje się w ostatniej
fazie realizacji.
Na obiektach przekroju piętrzenia prowadzone
są prace wykończeniowe oraz
montaż i rozruch urządzeń. Roboty pozostające
do wykonania są związane z przygotowaniem
czaszy zbiornika do zalewu,
w tym budowy obwałowań w części cofkowej
oraz nasypów i obiektów inżynieryjnych
przebudowywanej drogi krajowej nr
28 i przekładanej linii kolejowej na odcinku
Stryszów-Zembrzyce.
■ Charakterystyka obiektów przekroju
piętrzenia
Zapora ziemna
□ korpus zapory wykonano ze żwiru
i otoczaków, zalegających w czaszy
zbiornika;
□ uszczelnienie korpusu stanowi
rdzeń z gliny usytuowany w osi zapory,
posadowiony na galerii kontrolno-zastrzykowej;
□ skalne podłoże zapory uszczelniono
przesłoną cementacyjną wykonaną
z galerii kontrolno-zastrzykowej, a na
przyczółkach z powierzchni terenu;
□ ubezpieczenie skarpy odwodnej
- płyty betonowe z pasem narzutu kamiennego
przyspieszającego wyrównywanie
się poziomów wody w zbiorniku
i w odwodnej części korpusu zapory;
□ ubezpieczenie skarpy odpowietrznej
- obsiew mieszanką traw na humusie
urozmaicony kępami krzewów
i drzew;
□ drenaż zapory - kamienny i rurowy
ze studniami kontrolnymi; przewiduje
się, że drenaż będzie obniżał wodę
w odpowietrznej części korpusu zapory
jedynie w sytuacjach nadzwyczajnych,
np. przy dłużej trwających poziomach
piętrzenia zbiornika zbliżonych do Max
PP lub w wypadku lokalnego rozszczelnienia
przesłony cementacyjnej;
□ aparatura kontrolno-pomiarowa do
oceny zjawisk filtracji w korpusie i pod-
Fot. 1. Widok zapory czołowej od wody dolnej
FOTO HYDROPROJEKT SP. Z O.O.
łożu zapory (piezometry otwarte i zamknięte)
oraz do pomiaru przemieszczeń
bezwzględnych i względnych (repery
i szczelinomie...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-8
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Rezygnacja z retencjonowania wody na wododziale Noteci i Warty sprzeczna z zasadą zrównoważonego rozwoju
(PIOTR ILNICKI, WOJCIECH ORŁOWSKI)
Mimo globalnego ocieplenia w Polsce
poziomy wody w jeziorach, obok sezonowych
wahań, nie wykazują tendencji do obniżania
się. Wyjątkiem są jeziora położone
na północny zachód od Konina, w sąsiedztwie
odkrywek węgla brunatnego (Borowiak
1997). Uwidoczniło się to już w 1990 r.,
a znaczne pogorszenie spowodowało rozpoczęcie
eksploatacji najgłębszej i najbliżej
jezior położonej odkrywki Jóźwin IIB. Omawiane
jeziora od 1998 r. wchodzą w skład
Powidzkiego Parku Krajobrazowego, a od
2008 r. również obszaru Natura 2000 PLH
300026 "Pojezierze Gnieźnieńskie".
Gospodarka wodna regionu Kopalni
Węgla Brunatnego Konin jest
skomplikowana (rys.). Na bardzo dużej
powierzchni zlikwidowano odpływ
powierzchniowy, a rzeczywisty zasięg
leja depresji wód podziemnych w kierunku
północnym i północno-zachodnim
znacznie przekracza ten oficjalnie
przez KWB Konin podawany. Pochodzące
z odwodnienia odkrywek wody
kopalniane są wykorzystywane do rekultywacji
wyeksploatowanych odkrywek,
ale głównie zasilają system chłodniczy
elektrowni Konin i Pątnów. To
drugie umożliwia ograniczenie przez
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej
w Poznaniu ilości wody pompowanej
z Warty do Jeziora Pątnowskiego
i powoduje zmniejszenie kosztów eksploatacji
obu elektrowni.
■ Charakterystyka jezior objętych
ochroną przyrody wraz z ich stopniową
degradacją
Pod wpływem znacznego obniżenia
poziomu wód podziemnych znajdują
się następujące jeziora: bardzo
duże Powidzkie, położone w źródłowe części zlewni Meszny (dopływ Warty),
duże jezioro Niedzięgiel położone
w źródłowej części zlewni Noteci Zachodniej
oraz tworzące górną część
zlewni kanału Ostrowo-Gopło Jeziora
Budzisławskie, Kownacko-Wójcińskie,
Ostrowskie, Suszewskie i Wilczyńskie
(tab. I, rys.). Obok nich dotyczy
to również mniejszych jezior: Anastazewo,
Białego, Hutka, Kańskiego,
Kosewskiego, Powidzkiego Małego
i Smolnickiego o łącznej powierzchni
ok. 100 ha. Są to głównie jeziora rynnowe,
o stromych br...
więcej»
Polskie szlaki żeglowne Pożegnanie z Bugiem granicznym
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Odpływamy spod majestatycznej dąbrowy rezerwatu Łęg Dębowy.
Zakolem opływamy łąkę za dąbrową, od słupa 1324 do słupa 1329.
Stąd Bug bardzo statecznie, niemalże prostynką, przez sześć kilometrów
płynie w krk 275º. Szybkość nurtu jest - jak na Bug - spora
= 0,5 m/s; 1,8 km/godz. Rzędna SW zmierzona na brzegu = 122,7 m
n.p.m. I po obu brzegach jest płasko. Z tym że po stronie białoruskiej,
kilkaset metrów od brzegu, rośnie łęgowy las Czermień, a po polskiej
rozciągają się przepiękne łąki Wygody. Warto przytoczyć fragment
z książki Marka Ostrowskiego1):
"Po łąkach gospodarstw: Wygoda, Zamek i Kijowiec pasą się razem
z bocianami stada koni - tych najpiękniejszych stworzeń po kobiecie
- jak pisał Niemcewicz… Początki stadniny sięgają jeszcze czasów
Królestwa Kongresowego. W roku 1816 Komisja Spraw Wewnętrznych
i Policji przedstawiła wniosek założenia reprezentacyjnej stadniny
koni… Projekt przedstawiono Aleksandrowi I. Carowi, od roku królowi
Polski. I już po roku, w grudniu
1817 roku specjalista od koni, wysoki
carski urzędnik Jan Ritz, przyprowadził
konie z carskich stad z Moskwy
i Petersburga".
W czasie Spływu Pokoju, kilka lat
po "Bulgotku", nie skorzystaliśmy ze
wspaniałej okazji rozmowy z dyrektorem
Krzyształowiczem, cudownym
człowiekiem. "Czarne Brody"
skorzystały z gościnności dyrektora.
"Prosiłem jednego z masztalerzy
- mówi przy kawie dyrektor stadniny,
znany wszystkim koniarzom - aby
pokazał wam taniec jednej z klaczy.
Mamy jeszcze kilka godzin czasu. Idziemy
więc w kierunku lasów, o które niemałą batalię
z lasami państwowymi toczy dyrektor stadniny.
Pomimo propozycji ze strony Wojewódzkiego Komitetu Ochrony
Przyrody utworzenia tu częściowego rezerwatu, wywozi się
z uroczysk sąsiadujących z tzw. starą dębiną bardzo ładne i duże
kloce drzew, niszczy się łęgi olszynowe, robi się tzw. metry opałowe.
Być może same dęby nie zostaną wycięte, lecz wycinając wszystko
poza nimi ogołoci się teren i zniszczy...
więcej»
Zagospodarowanie terenów nadwarciańskich w Poznaniu - idea powrotu miasta nad rzekę
(KRZYSZTOF DYLIŃSKI)
Przedstawiono problematykę ożywienia
terenów nadwarciańskich w Poznaniu.
Scharakteryzowano obecny stan terenów
nadrzecznych w tym mieście oraz przedstawiono
plany i koncepcje ich zagospodarowania.
Uwzględniono zagadnienia dotyczące
historycznego znaczenia Warty
w rozwoju Poznania oraz zagrożenia powodziowego
w stolicy Wielkopolski.
Polskie samorządy coraz bardziej
doceniają znaczenie rzek i terenów położonych
nad wodą. Powstają ciekawe
koncepcje rewitalizacji terenów przylegających
do rzek, np. w Warszawie,
Krakowie, Koninie, czy Bydgoszczy.
W Poznaniu toczy się dyskusja nad
tym, co zrobić, aby miasto ponownie
odwróciło się do Warty. W powszechnej
opinii tereny nadrzeczne nie stanowią
w stolicy Wielkopolski zbyt atrakcyjnego
miejsca wypoczynku. Od kilku lat coraz
bardziej zauważalną tendencją staje
się jednak inwestowanie na obszarach
położonych wzdłuż Warty, zwłaszcza
na jej lewym brzegu w śródmieściu.
Nowe nadwarciańskie realizacje architektoniczne
wywołują zainteresowanie
opinii publicznej. Pojawiają się pytania
czy lokalizacja niektórych osiedli nad
samym brzegiem rzeki i zamknięcie
tych terenów dla pozostałych mieszkańców
jest społecznie uzasadnione.
Coraz głośniej mówi się o potrzebie
zmiany nadrzecznego krajobrazu. Powraca
temat starego koryta Warty, tzw.
Zakola Chwaliszewskiego. Celem artykułu
jest scharakteryzowanie obecnego
stanu zagospodarowania terenów nad-
Fot. 1. Śródka - przestrzeń między starymi kamienicami zaczynają wypełniać nowe budynki
mieszkalne
warciańskich w Poznaniu oraz przedstawienie
planów i koncepcji ich przekształcenia.
Uzupełnieniem powyższej
analizy będzie nawiązanie do roli Warty
w historycznym rozwoju Poznania oraz
krótkie scharakteryzowanie zagrożenia
powodziowego w tym mieście.
■ Znaczenie Warty w historycznym
rozwoju Poznania
Warta odegrała pierwszoplanową
rolę we wczesnym rozwoju Poznania.
Najstarszy gród Polan, który dał początek
miastu ponad tysiąc lat temu,
z...
więcej»
XXIV Zgromadzenie Ogólne Akademii Inżynierskiej w Polsce Warszawa, 22 marca 2011r.
(Zdzisław Mikulski)
Posiedzenie odbyło się w Domu
Technika NOT w Warszawie; na wstępie
wprowadzono zmiany w Statucie AIP
w Polsce wymagane przez organ nadzorujący.
Na zakończenie dodano rozdział
V: Oddziały Terenowe: §13-§18,
oraz Sprawozdanie z działalności Akademii
Inżynierskiej w Polsce w 2010 r.
AIP liczy obecnie 244 członków krajowych,
w tym: 239 członków zwyczajnych,
5 członków honorowych oraz 12
członków zagranicznych. Członkami
stowarzyszonymi są: Instytut Badawczy
Dróg i Mostów, Instytut Mechaniki Precyzyjnej,
Instytut Metali Nieżelaznych.
Nowym członkiem stowarzyszonym
zostało Warszawskie Przedsiębiorstwo
Geodezyjne SA. "WPG SA należy do
czołówki firm geodezyjnych w Polsce.
Jest firmą mającą bogatą tradycję popartą
innowacyjnymi technologiami pomiarów
bezpośrednich, zobrazowań
fotogrametrycznych oraz opracowań
analitycznych i kartograficznych. Podstawową
działalnością...
więcej»
FAKTY
(Ewa Skupińska)
Gospodarka wodna na Pomorzu
Zachodnim
Szczecin, 17 czerwca 2011 r.
Z okazji 20-lecia RZGW w Szczecinie i 65-
-lecia Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji
i Urządzeń Wodnych dyrektorzy tych instytucji
zorganizowali konferencję "Gospodarka wodna
na Pomorzu Zachodnim".
Honorowy patronat sprawował Stanisław
Gawłowski - sekretarz stanu w Ministerstwie
Środowiska, zaś w Komitecie Honorowym znaleźli
się: Leszek Karwowski - prezes Krajowego
Zarządu Gospodarki Wodnej, Marek Tałasiewicz
- przewodniczący Sejmiku Województwa
Zachodniopomorskiego, Olgierd Geblewicz
- marszałek województwa zachodniopomorskiego,
Helena Hatka - wojewoda lubuski, Marcin
Zydorowicz - wojewoda zachodniopomorski,
Jacek Chrzanowski - prezes Wojewódzkiego
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki
Wodnej w Szczecinie, Zygmunt Meyer - przewodniczący
Zachodniopomorskiej Okręgowej
Izby Inżynierów Budownictwa.
- W Polsce trwa debata na temat gospodarki
wodnej. Wszyscy zdajemy sobie sprawę,
że gospodarka wodna musi być zreformowana.
Ta debata nie skończy się dziś. Obserwując
pracę RZGW w Szczecinie i ZZMiUW muszę
stwierdzić, że dyrektor Andrzej Kreft jak mało
kto w Polsce zna się na akcji lodołamania, zaś
ZZMiUW trzy lata temu wydawał 15 mln zł na
inwestycje, dziś - umiejętnie wykorzystując fundusze
unijne - wydaje 125. Fakty mówią same
za siebie. Dziękuję pracownikom obu instytucji
za codzienną i systematyczną pracę, dziękuję
za zaangażowanie - powiedział, m.in., w swym
wystąpieniu Stanisław Gawłowski, sekretarz
stanu w Ministerstwie Środowiska.
Dyrektorom dziękowali i marszałek województwa
zachodniopomorskiego, i wojewoda
zachodniopomorski, zaś Leszek Karwowski,
prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej,
stwierdził, że zgodny chór obu panów dyrektorów
jest bardzo pozytywnym objawem i pokazuje
współpracę obu nurtów gospodarki wodnej.
Odnosząc się do toczącej dyskusji na temat
gospodarki wodnej prezes Karwowski podkreślił,
że reformę gospodarki wodnej ...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-7
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Bezpieczniej na Mazurach - ruszył system sygnalizacji ostrzegawczej przed niebezpiecznymi zjawiskami meteo
(Dariusz Bogacz)
294 Gospodarka Wodna nr 7/2011
Koszty realizacji projektu "System sygnalizacji ostrzegawczej przed niebezpiecznymi
zjawiskami meteorologicznymi na Jeziorach Mazurskich":
Dofinansowanie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki
Wodnej - 5 150 000 zł.
Środki RZGW w Warszawie - 38 000 zł.
Koszt całkowity projektu - 5 188 000 zł.
tj.: typ zjawiska, stopień zagrożenia
oraz wagę ostrzeżenia. Cała procedura
potrwa mniej niż minutę. Wyłączenie
świateł nastąpi automatycznie,
po wygaśnięciu ważności komunikatu.
Pełny dostęp do wszystkich
elementów systemu będzie miał jedynie
uprawniony operator w RZGW
w Warszawie.
Zgodnie z projektem na system sygnalizacji
będą składały się następujące
elementy: serwer, modem GSM/GPRS,
latarnie sygnalizacyjne, elektroniczny
układ sterujący.
Moduł sygnalizacyjny składa się z:
obudowy modułu sygnalizacyjnego;
modułu ste...
więcej»
Nowa metoda monitoringu hydromorfologicznego rzek - MHR
(PIOTR ILNICKI)
270 Gospodarka Wodna nr 7/2011
i raportów technicznych wydanych
w ramach Common Implementation
Strategy oraz programów komputerowych
opracowanych przez Komisję Europejską
w 2009 r. na potrzeby raportowania.
Podstawowym problemem jest ustalenie
zakresu badań oraz sposobu
uwzględnienia w metodzie wydzielonych
typów abiotycznych rzek, kategorii
rzek, wielkości ich zlewni oraz
krajobrazów. Autorzy metody uznali, iż
monitoring hydromorfologiczny winien
obejmować jedynie całą długość głównych
cieków wszystkich jednolitych
części wód powierzchniowych. Oznacza
to pomijanie drobnych bocznych
dopływów rzek (rowów melioracyjnych)
włączonych do jednolitych części wód
i zmniejsza zakres prac z 111 000 km
do ok. 75 000 km rzek. Ograniczenie
badań do 500-metrowych odcinków
rzeki, bezpośredniego sąsiedztwa istniejących
punktów pomiarowo-kontrolnych
monitoringu fizykochemicznego
albo ograniczenie badań do wybranych
jednolitych czy scalonych części
wód i stosowanie zasady analogu
uznano za niedopuszczalne, gdyż dotychczasowe
badania w Polsce prowa-
Tabela II. Wskaźniki i atrybuty uwzględniane przy ocenie punktowej stanu hydromorfologicznego
rzek naturalnych i silnie zmienionych w metodzie MHR - Elementy I i II (Kod
elementu hydromorfologia - ValueQE2 Hydromorphstatusorpotential)
ELEMENT I: REŻIM HYDROLOGICZNY - QE2-1
Wskaźnik i jego kod Oceniany atrybut (skala 1-5 punktów)
W-1 Przepływ wody
QE2-1-1
zmiany SSQ w latach (1981-2000):(1961-1980)
zagrożenie powodziowe: SSQ:SWQ lat 1981-2000
zagrożenie suszą: SNQ:SSQ lat 1981-2000
W-2 Charakter przepływu
QE2-1-1-1
zaburzenia powodowane przez: zbiorniki retencyjne, pobory
i przerzuty wody
W-3 Połączenie z częściami wód
podziemnych QE2-1-2
udział % odpływu podziemnego
(tylko w ciekach nizinnych)
zaburzenia połączenia wód powierzchniowych i podziemnych
W-4 Pobór, przerzuty
i retencjonowanie wody
QE2-1-1-4
pobór wody powierzchniowej > 1m3·s-1
lub dla ponad 10 ha stawów
pobó...
więcej»
Nieodpłatne udostępnianie danych hydrologicznych i meteorologicznych przez IMGW PIB
(MIECZYSŁAW S. OSTOJSKI)
Gospodarka Wodna nr 7/2011 291
stwow. s.u.b. hydrologiczno-meteorologiczn.
i pa.stwow. s.u.b. hydrogeologiczn.
(DzU 2008.225.1501),
a dane niestandardowe to praktycznie
wszystkie inne dane, niewymienione
w tym rozporz.dzeniu, wytworzone
przez pa.stwow. s.u.b. hydrologiczno-
meteorologiczn. (PSHM), ktorej
zadania wykonuje IMGW PIB. Jednocze.nie
prawo wodne okre.la podmioty,
ktorym dane udost.pniane s. nieodp.atnie.
Wydane na podstawie art. 111
ust. 2 Prawa wodnego rozporz.dzenie
Ministra .rodowiska z dnia 22 sierpnia
2007 r. w sprawie podmiotow, ktorym
pa.stwowa s.u.ba hydrologiczno-meteorologiczna
i pa.stwowa s.u.ba hydrogeologiczna
s. obowi.zane przekazywa.
ostrze.enia, prognozy, komunikaty
i biuletyny, oraz sposobu i cz.stotliwo.ci
ich przekazywania (DzU
2007.158.1114) zawiera szczego.owy
wykaz podmiotow, ktorym IMGW PIB
przekazuje dane nieodp.atnie.
Prognozy nieodp.atnie przekazywane
s.:
1. prezydentowi Rzeczypospolitej
Polskiej,
2. marsza.kowi Sejmu Rzeczypospolitej
Polskiej,
3. marsza.kowi Senatu Rzeczypospolitej
Polskiej,
4. prezesowi Rady Ministrow,
5. ministrowi w.a.ciwemu do spraw
budownictwa, gospodarki przestrzennej
i mieszkaniowej,
6. ministrowi w.a.ciwemu do spraw
gospodarki morskiej,
7. ministrowi w.a.ciwemu do spraw
..czno.ci,
8. ministrowi w.a.ciwemu do spraw
transportu,
9. ministrowi obrony narodowej,
10. ministrowi sprawiedliwo.ci,
11. ministrowi w.a.ciwemu do spraw
pracy,
12. ministrowi w.a.ciwemu do spraw
zabezpieczenia spo.ecznego,
13. ministrowi w.a.ciwemu do spraw
rolnictwa,
14. ministrowi w.a.ciwemu do spraw
rozwoju wsi,
15. mmini...
więcej»
Wielki Kanał Brdy
(RYSZARD OKOŃSKI, MAGDALENA URBAN, ANDRZEJ FRYDRYSZAK)
Rys. 1. Mapa hydrograficzna Wielkiego Kana.u Brdy [15]
Gospodarka Wodna nr 7/2011 285
RYSZARD OKO.SKI, MAGDALENA URBAN, ANDRZEJ FRYDRYSZAK
Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy
Katedra In.ynierii Sanitarnej i Wodnej
Wielki Kana. Brdy
nawadniania pol uprawnych i ..k Borow
Tucholskich.
Projekt budowy Wielkiego Kana.u
Brdy (rys. 1) oraz nieznacznie oddalonego
Kana.u Czarnej Wody powsta.
w ci.gu sze.ciu lat. Sporz.dzony zosta.
przez specjalnie powo.an. przez
krola komisj.. G.ownym celem kana.u
by.o nawadnianie ..k na wyznaczonych
kompleksach, by uzyska. jak najlepsze
pokosy traw przeznaczanych
na siano. Budow. kana.u rozpocz.to
w miejscu dawnego m.yna (dzisiejszego
Mylofu), po uprzednim zatwierdzeniu
przez krola Fryderyka Wilhelma III
najlepszego projektu. Jako pierwsz.
wybudowano zapor. w 138 km Brdy,
ktora dawa.a pocz.tek uj.ciu wod do
kana.u. Zapora zamkn..a zlewni. rzeki
o powierzchni 1859 km2 i spi.trza.a
wody do 12 m. Dzi.ki tak wysokiemu
spi.trzeniu mo.na by.o uzyska. grawitacyjny
sp.yw wod na ca.ej d.ugo.ci
kana.u. Zapora w Mylofie mia.a dwa
jazy, ktore regulowa.y rozprowadzenie
wody mi.dzy kana.em a rzek.. Sta.a
szeroko.. kana.u przy dnie wynosi.a
16 m, w koronie wa.ow 20 m, d.ugo..
20,70 km. Kana. ko.czy si. w miejscowo.ci
Bar.ogi, a trasa jest tak wytyczona,
.e tylko 1/3 d.ugo.ci biegnie
w nasypie. Wielki Kana. Brdy nie jest
najkorzystniejszym teoretycznie modelem
hydraulicznym. Jednak owcze.ni
budowniczowie tak powi.zali sieci
rz.dnych wysoko.ciowych, by od zapory
na Brdzie prowadzi. kana. do planowanego
uj.cia do rzeki Wdy z bardzo
ma.ym spadkiem, co jest sztuk.
i zas.uguje na uznanie. Nale.y zwroci.
uwag. na to, i. wielki projekt nie zosta.
wykonany w ca.o.ci, a mimo to doskonale
spe.nia. sw. rol.. Wysoko..
terenow, przez ktore zaprojektowano
i wykonano prace, kszta.towa.a si. na
rz.dnej 119,000 m n.p.m. Zako.czenie
kana.u stanowi basen Bar.ogi, od
ktorego zaczyna si. rownie. uj....
więcej»
Znaki wielkiej wody na terenie Bydgoszczy
(MARCIN GORĄCZKO, JAN GADOMSKI)
powin-
Rys. 1. Rozmieszczenie znakow wielkiej wody w obr.bie Bydgoskiego W.z.a Wodnego
296 Gospodarka Wodna nr 7/2011
na zawiera. opis znaku i jego histori.,
a tak.e szkic sytuacyjny lokalizacji oraz
fotografi. obiektu.
Na podstawie powy.szych ustale.
autorzy przeprowadzili badania terenowe,
w trakcie ktorych zidentyfikowali na
obszarze Bydgoszczy trzyna.cie znakow
wielkiej wody (rys. 1, 2).
ˇ Geneza powodzi w Bydgoszczy
Ze wzgl.du na specyficzny uk.ad
hydrograficzny w Bydgoszczy (w jego
granicach znajduje si. uj.ciowy odcinek
Brdy) zagro.enie powodziowe
zwi.zane z wysokimi wezbraniami
na Wi.le wykracza znacznie poza towarzysz.c.
jej szerok. teras. zalewow.
(osiedla ..gnowo, Pl.tnowo,
Fordon-Pa.cz, Fordon-Zofin). Z analizy
przebiegu historycznych wezbra.
na Brdzie w Bydgoszczy wynika, i.
na ogo. dochodzi.o do nich w.a.nie
na skutek znacznego przyboru wody
Rys. 2. Profil pod.u.ny dolnego odcinka Brdy wraz z lokalizacj. znakow powodziowych
Fot. 1. Znak wielkiej wody z 1888 r. na pozosta.o.ciach dawnej .luzy
miejskiej (po lewej obecny stan tablicy)
w Wi.le, powoduj.cego podpi.trzenie
Brdy, a w konsekwencji rozwoj
cofki [4]. Dla opisywanego rejonu typowym
okresem wyst.powania wezbra.,
pojawiaj.cych si. .rednio co
1.3 lata, jest prze.om marca i kwietnia
[1, 2]; mo.liwe jest jednak wyst.pienie
wysokich stanow spowodowanych
.rodzimowymi odwil.ami oraz
rozlewnymi opadami, czego dowodem
jest kilkukrotne wyst.pienie cofki
na Brdzie w maju 2010 r., maksymalnie
si.gaj.cej ponad 12 km w gor.
biegu rzeki . a. do .luzy miejskiej
[5, 6]. Z analizy zmienno.ci stanow
wody na Wi.le w rejonie Bydgoszczy
w okresie ostatnich 90 lat wynika, i.
mimo znacznego zainwestowania hydrotechnicznego,
po.rednio i bezpo.rednio
wp.ywaj.cego na warunki
przemieszczania si. fali wezbraniowej,
zarowno Wis.a, jak i Brda nadal
charakteryzuj. si. znacznym potencja.em
powodziowym [3].
ˇ Wyniki bada.
Najbardziej znany znak wielkiej wod...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-6
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Przystosowanie Kanału Miejskiego we Wrocławiu do przepuszczania wielkiej wody kontrolnej
(GRZEGORZ CHUDY, ROBERT KAZANA, TOMASZ WRÓBLEWSKI)
Zadaniem inwestycji jest wprowadzenie
Kanału Miejskiego do systemu ochrony
przeciwpowodziowej Wrocławia. Projekt
obejmuje przebudowę obiektu w celu przystosowania
go do przepuszczania wielkich
(ekstremalnych) wód powodziowych
o ustalonym prawdopodobieństwie pojawienia
się.
Odra na blisko 25-kilometrowym
odcinku płynie przez Wrocław, tworząc
tzw. Wrocławski Węzeł Wodny. Na
układ rzeki w mieście składają się liczne
koryta zarówno naturalne, jak i sztuczne.
Jednym z podstawowych elementów
Wrocławskiego Węzła Wodnego
jest rzeka Stara Odra, której zadaniem
jest przejęcie wód powodziowych dopływających
do Wrocławia i bezpieczne
przepuszczenie ich przez miasto.
Na odcinku o długości ponad trzech
i pół kilometra, równolegle do koryta
Starej Odry, w latach 1892-1897 wybudowano
sztuczny kanał żeglugowy nazywany
Kanałem Miejskim.
W związku z modernizacją Wrocławskiego
Węzła Wodnego zmierzają-
Rys. 1. Plan sytuacyjny
244 Gospodarka Wodna nr 6/2011
cą do poprawy ochrony przed powodzią
Wrocławia Hydroprojekt Wrocław
Sp. z o.o., na zlecenie Regionalnego
Zarządu Gospodarki Wodnej we
Wrocławiu, zaprojektował włączenie
Kanału Miejskiego do systemu ochrony
przeciwpowodziowej. Będzie to
następować przy przepływach odpowiadających
wodom kontrolnym.
W trakcie powodzi ekstremalnych Kanał
Miejski, biegnący równolegle do
koryta Starej Odry, będzie stanowić
kanał ulgi odciążający koryto tej rzeki.
Przepustowość Kanału Miejskiego
przy przepływach odpowiadających
wodom kontrolnym będzie wynosić
170 m3/s.
■ Kanał Miejski
Rozdział na Kanał Miejski i koryto
Starej Odry następuje powyżej mostów
Warszawskich drogowych na wysokości
jazu Psie Pole. Ponowne połączenie
kanału ze Starą Odrą następuje
poniżej mostu Osobowickiego. Kanał
Miejski został zaprojektowany, wybudowany
i użytkowany jako kanał żeglugowy
i w obecnym kształcie nie jest
i nie może być wykorzystany do przepuszczenia
wód powodzio...
więcej»
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Kanał łączący Paryż z Rotterdamem
Na początku kwietnia tego roku rząd
Francji ogłosił przetarg na budowę i eksploatację
kanału śródlądowego Seine-
-Nord Europe. Kanał połączy Paryż z europejskim
systemem dróg wodnych i portem
w Rotterdamie.
Planowany koszt inwestycji wynosi
6,4 mld dolarów. Przewiduje się, że rozpoczęcie
budowy kanału nastąpi przed końcem
bieżącego roku. Do użytku ma zostać
oddany w 2017 r. Dzięki niemu możliwa
będzie żegluga z Paryża poprzez Skaldę
do Renu i dalej do portów Morza Północnego,
a także w głąb Europy.
Długość kanału ma wynosić 106 km,
a szerokość 54 m. Będą mogły z niego korzystać
barki o nośności do 4400 ton. Do
2020 r. kanałem będzie można przewozić
ok. 13-15 mln ton ładunków rocznie, co
pozwoli na przerzucenie ładunku 500 000
samochodów ciężarowych z dróg na drogi
śródlądowe.
Infrastruktura kanału to cztery terminale
przeładunkowe, siedem śluz, 59 mostów,
915-metrowy akwedukt nad Sommą i dwa
krótsze nad autostradami.
Kanał Sei...
więcej»
Wspomnienia pośmiertne - Aleksander Łaski 1929-2011
(Adam Kloss)
14 stycznia 2011 r. na cmentarzu Powązkowskim
w Warszawie pożegnaliśmy
Aleksandra Łaskiego, wybitnego inżyniera,
specjalistę w dziedzinie gospodarki wodnej
i budownictwa wodnego. Błyskotliwa
inteligencja, zmysł organizacyjny i rozległa
wiedza interdyscyplinarna spowodowały,
że lista Jego osiągnięć zawodowych jest
bardzo długa i zróżnicowana. Obok licznych
obiektów budownictwa wodnego, do
realizacji których przyczynił się w znaczącym
stopniu, należy wymienić równie liczne
prace związane z optymalizacją użytkowania
zasobów wodnych. Obejmowały
one opracowania metodyczne, jak również
projekty dotyczące gospodarki wodnej
w określonych obszarach lub eksploatacji
konkretnych obiektów i ich zespołów
- istniejących i planowanych. Wspomnienie
o Nim to jednocześnie wspomnienie
o 50 latach ambitnych planów wykorzystania
zasobów wodnych, ścierania się różnych
poglądów w tym zakresie i wreszcie
realizacji wielu niebanalnych obiektów.
Naukę w szkole powszechnej rozpoczął
w 1936 r. w Warszawie, skończył w obozie
dla internowanych w Rumunii, dokąd
trafił wraz z całą rodziną po przekroczeniu
granicy Polski 17 września 1939 r. Po powrocie
do Warszawy podjął naukę w Liceum
Matematyczno-Fizycznym im. ks. Józefa
Poniatowskiego, w którym w maju
1947 r. otrzymał świadectwo dojrzałości.
Dyplom inżyniera budownictwa wodnego
i magistra nauk technicznych uzyskał na
Wydziale Inżynierii Politechniki Warszawskiej
w 1952 r.
Pracę zawodową podjął już w czasie
studiów: po drugim roku jako kierownik
zmiany na budowie bloków mieszkaniowych
w Warszawie, a po trzecim i czwartym
roku - w okresach wakacyjnych - kolejno
w Państwowym Kierownictwie Budowy
Zbiornika Wodnego w Czchowie jako
technik, a następnie w Kierownictwie Budowy
Zbiornika w Goczałkowicach na stanowisku
inżyniera konstruktora. W 1951 r.
pracował jako starszy asystent projektanta
w Warszawskim Biurze Siłowni Wodnych
(późniejszy Energoprojekt), a w czerwcu
1952 r. przeszedł do Centr...
więcej»
FAKTY
(Ewa Skupińska)
Przed Międzynarodowymi Targami
WATECH
Izrael, 3-5 maja 2011 r.
Rząd Izraela zaprosił dziennikarzy z całego świata,
aby przed planowanymi Międzynarodowymi Targami
WATECH zapoznać ich z izraelskim sektorem wodnym.
Dziennikarze pochodzili z różnych krajów i kontynentów,
m.in. z Argentyny, Australii, Austrii, Belgii, Bułgarii, Brazylii,
Chile, Chin, Danii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii,
Indii, Irlandii, Kanady, Kenii, Kolumbii, Korei, Meksyku,
Niemiec, Peru, Polski, Południowej Afryki, Rosji, Rumunii,
Singapuru, Słowacji, Tajlandii, Tajwanu, Ugandy, Wielkiej
Brytanii, Wietnamu, Włoch. Polskę reprezentowała nasza
redakcja.
Izrael jest krajem, który opanował 50% światowego
rynku nawadniania, a 75% oczyszczonych ścieków poddaje
się recyklingowi. W izraelskiej branży wodnej podstawą
jest połączenie działań rządowych, sektora prywatnego
i naukowców. Przyświeca im motto "wszystko co może być
odkryte, będzie odkryte", a także również w Izraelu popularne
przysłowie "potrzeba jest matką wynalazku". Szef
targów WATECH 2011, Booky Oren, podkreślił, że woda
nie znosi granic i ważne jest poszukiwanie rozwiązań, które
kreują międzynarodową wymianę. Wyraził nadzieję, że
organizowane w Tel-Awiwie targi będą miejscem, w którym
innowacje spotkają się z implementacją. Targi WATECH
zorganizowano po raz pierwszy w 2007 r. W ubiegłym roku
uczestniczyło w nich 115 krajów.
Dziennikarze mieli okazję poznać wiele zakładów
z branży wodnej, m.in. biologiczną oczyszczalnię ścieków
Shafdan, w której zastosowano unikatowe na skalę światową
rozwiązanie - wodę z tej oczyszczalni, o bardzo dobrej
jakości, stosuje się w rolnictwie; jest przesyłana rurociągami
na odległość ok. 100 km.
■ Racjonalna gospodarka rybacka
a ochrona i dobrostan ichtiofauny
Wierzba, 12-13 maja 2011 r.
Już po raz piąty Samorząd Województwa Warmińsko-
-Mazurskiego zorganizował konferencję o haśle podanym
w tytule. Spotkali się dzierżawcy, użytkownicy
rybaccy, naukowcy z...
więcej»
Polsko - Izraelska Wspólna Deklaracja w sprawie wody i energii podpisana w ramach konsultacji międzyrządowych
(Marek Jerzy Gromiec)
Dwudniowe konsultacje międzyrządowe
odbyły się w Jerozolimie na szczeblu premierów:
Donalda Tuska - prezesa Rady
Ministrów RP oraz Beniamina Natanjahu
- Premiera Izraela, z udziałem szefów delegacji
resortowych. Ministerstwo Środowiska
reprezentowali: Bernard Błaszczyk
- podsekretarz stanu oraz Marek Jerzy
Gromiec - ekspert.Konsultacjom międzyrządowym towarzyszyły
rozmowy resortowe, po których podpisano
liczne dokumenty, m.in.: Wspólną Deklarację
Ministerstwa Środowiska Rzeczpospolitej
Polskiej i Ministerstwa Przemysłu,
Handlu i Pracy Izraela w sprawie współpracy
w dziedzinie polityki i technologii związanych
z zaopatrzeniem w wodę i zrównoważonym
zarządzaniem energią.
Podsumowanie polsko-izraelskich kons...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-5
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Dofinansowanie morskiej
autostrady Rostock - Gedser
Dofinansowanie, w wysokości
24,5 mln euro, z funduszy Unii Europejskiej,
otrzymał projekt "morskiej autostrady"
pomiędzy niemieckim Rostockiem
a duńskim portem Gedser. Dotacja
ta pochodzi z puli środków z funduszu
przeznaczonego na budowę sieci
transeuropejskich korytarzy transportowych.
Dofinansowanie z tych funduszy
otrzymało łącznie 51 projektów z 24
krajów członkowskich, a łączna suma
dofinansowania to 170 mln euro.
Połączenie Rostock - Gedser jest
częścią korytarza Bałtyk - Adriatyk.
Dodatkowy milion euro z unijnego funduszu
dostaną również Włochy - środki
te będą przeznaczone na modernizację
włoskich portów położonych nad
północnym Adriatykiem i rozwój transportu
multimodalnego.
W Niemczech duży nacisk kładzie
się również na budowę drugiej śluzy na
Mozeli koło Trewiru. Na ten p...
więcej»
II Warsztaty "Lodowe problemy rzek - zatory i wezbrania zatorowe"
(Beata Janowczyk, Bogusław Pawłowski)
Już po raz drugi Dobiegniewo, położone
nad zbiornikiem stopnia wodnego
Włocławek, gościło specjalistów
z dziedziny zlodzenia rzek. Pierwsze
tego typu warsztaty zorganizowano tam
w lutym 2009 r. Także w tym roku bazą
spotkania był ośrodek "Przystań Wodna
Dobiegniewo" (fot. 1). Warsztaty zorganizował
Zakład Kriologii i Badań Polarnych
Uniwersytetu Mikołaja Kopernika
w Toruniu.
Zakład ten prowadzi obserwacje, badania
i analizy m.in. w zakresie kriologii,
glacjologii, geomorfologii glacjalnej, także
wykorzystując Stację Polarną UMK
na Spitsbergenie. Od wielu lat w kręgu
zainteresowań Zakładu jest badanie
zjawisk lodowych na polskich rzekach,
szczególnie na odcinku dolnej Wisły,
gdzie od wielu lat prowadzi monitoring
zlodzenia pozwalający ocenić stopień
i rodzaj wypełnienia lodowego koryta.
Przebieg zjawisk lodowych na zbiorniku
włocławskim i rzece powyżej zbiornika
praktycznie w każdym sezonie zimowym
potwierdza opinię, że jest to odcinek
wybitnie zatorogenny. Trudno więc
o lepsze miejsce do spotkań, których
celem jest wymiana doświadczeń w zakresie
zapobiegania i łagodzenia ujemnych
skutków zlodzenia.
Do udziału w warsztatach zaproszono
przedstawicieli świata nauki oraz administracji
zajmujących się utrzymaniem
rzek, ochroną przeciwpowodziową i innymi
zagrożeniami wynikającymi ze zlodzenia,
np. dla mostów czy ujęć wody,
a także wykonujących monitoring lodowy
oraz oceny sytuacji lodowych na potrzeby
ochrony przed powodzią. Duże
zainteresowanie kolejnymi już warsztatami
znalazło odzwierciedlenie w liczbie
uczestników, która w porównaniu
z 2009 r. uległa podwojeniu. Oprócz Instytutu
Geografii UMK reprezentowane
były: regionalne zarządy gospodarki
wodnej, Instytut Meteorologii i Gospodarki
Wodnej, Polska Akademia Nauk,
Akademia Pomorska, Uniwersytet Warszawski,
Szkoła Główna Gospodarstwa
Wiejskiego, Uniwersytet Szczeciński,
Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy
w Bydgoszczy, HYDROPROJEKT
Sp. z o.o. Oddział Wł...
więcej»
Elżbieta Kubrak, Janusz Kubrak: Podstawy obliczeń z mechaniki płynów w inżynierii i ochronie środowiska
(Jan Żelazo)
Recenzowana publikacja ma status
podręcznika akademickiego i została
dofinansowana z dotacji Ministerstwa
Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Treść podręcznika, zgodnie z tytułem,
jest ukierunkowana na przedstawienie
podstaw teoretycznych i metodyki obliczeń
wybranych zagadnień mechaniki
płynów. Budując konstrukcję merytoryczną
i redakcyjną podręcznika, autorzy
starali się dostosować do standardów
kształcenia na kierunkach inżynieria
środowiska i budownictwo. W tre...
więcej»
Modelowanie przepływów w kanale Raduni na potrzeby ochrony przeciwpowodziowej Gdańska
(TERESA JARZĘBIŃSKA)
Modelowanie
przepływów w kanale Raduni
na potrzeby
ochrony przeciwpowodziowej
Gdańska.Omówiono zagrożenia powodziowe
Gdańska, przebieg powodzi z 9 lipca 2001 r.
oraz podejmowane prace mające na celu
ograniczenie zagrożeń powodziowych.
Przedstawiono wyniki prac studialnych dotyczących
różnych wariantów dopływów
wód powodziowych do kanału. Obliczenia
wykonano z wykorzystaniem pakietu modelowania
Mike 11.
Obszar Żuław Gdańskich charakteryzuje
się stosunkowo niskimi opadami
rocznymi (ok. 500 mm), z jednoczesnymi
dużymi wahaniami rocznymi od 300
do 800 mm.
Gdańsk jest położony na terenach
nizinno-depresyjnych, u podnóża wysoczyzny
morenowej. Obszar miasta,
o powierzchni 262 km2, jest ograniczony
od północy wodami Zatoki Gdańskiej
i Martwą Wisłą, a od wschodu sięga
do głównego koryta Wisły. Miasto pozostaje
w zasięgu oddziaływania Motławy
oraz jej licznych dopływów w postaci
kanałów, potoków i strumieni. Obszar
Gdańska należy do czterech różnych
regionów geograficznych: Żuław
Gdańskich, Pobrzeża Kaszubskiego,
Pojezierza Kaszubskiego i Mierzei Wiślanej.
Regiony te różnią się znacząco
miedzy sobą topografią i układem sieci
rzecznej. Dlatego też różnice wzniesień
pomiędzy punktami miasta oddalonymi
od siebie o kilka kilometrów przekraczają
często ponad 100 m.
W XIX wieku i w okresie wcześniejszym
obszar ten był nękany powodziami
powodowanymi zatorami lodowymi,
Tabela I. Dopływy kanału Raduni
Potok Długość
(km)
Spadek średni
(‰)
Powierzchnia zlewni
(ha)
Rotmanka 2700 14,4 150,3
Święty Wojciech 1750 12,4 782,0
M2 1579 21,0 11,0
Maćkowy 3167 20,0 283,2
M1 678 34,4 32,1
Oruński 7450 14,7 1726,8
Siedlicki 6942 11,8 1027,6
Bezpośredni dopływ ze zlewni
do syfonu pod torami PKP
1074,4
196 Gospodarka Wodna nr 5/2011
PROBLEMY HYDROTECHNIKI
które tworzyły się na skomplikowanym
układzie ujściowym Wisły. Wielokrotnie
Stare Miasto Gdańska było zalewane -
powodowało to duże straty materialne.
Przebieg powodzi z...
więcej»
Analiza DPSIR jako narzędzia planowania ochrony przeciwpowodziowej - problemy z zastosowaniem
(ZOFIA GRĘPLOWSKA, KRZYSZTOF W. KSIĄŻYŃSKI)
Skutecznym narzędziem oceny efektywności
istniejących środków ochrony przeciwpowodziowej,
jak i racjonalnego ich planowania,
jest analiza DPSIR:
Driver - naturalne przyczyny wezbrań,
czyli opady i charakterystyka zlewni;
Pressure - oddziaływania naturalne
i antropopresja;
State - stan procesu czyli charakterystyka
wezbrań historycznych;
Impact - skutek, czyli straty i szkody
społeczno-ekonomiczne i środowiskowe;
Respons - odpowiedź, czyli środki ograniczające
skutki przyszłych powodzi.
Analiza elementów D-I odpowiada na
zasadnicze pytanie: dlaczego w konkretnym
miejscu w zlewni występują określone
szkody powodziowe. Zwraca ona uwagę na
zgodną z Dyrektywą Powodziową koordynację
środków ochronnych w skali dorzecza.
Przedstawiono doświadczenia z wdrożenia
analizy D-I na potrzeby studiów ochrony
przed powodzią dla województw: małopolskiego,
podkarpackiego i świętokrzyskiego,
wykonanych w Instytucie Inżynierii
i Gospodarki Wodnej Politechniki Krakowskiej
na zlecenie odpowiednich władz wojewódzkich,
w latach 2007-2008. Zwrócono
uwagę na trudny dostęp do danych o stratach
i szkodach powodziowych i zaproponowano
wprowadzenie jednolitego systemu
rejestrowania strat i szkód powodziowych.
Zgodnie z dwoma zasadniczymi
dokumentami europejskimi, które dotyczą
m.in. ochrony przeciwpowodziowej
(Dyrektywa Powodziowa i Ramowa Dyrektywa
Wodna), środki ochrony przed
powodzią, akceptowane/zalecane we
współczesnej polityce wodnej UE, muszą
odpowiadać dwóm podstawowym
zasadom:
□ po pierwsze - powinny być koordynowane
na poziomie dorzecza, co
gwarantuje ich efektywność w szerszym
wymiarze (np. zabezpiecza przed
pogorszeniem sytuacji w obszarze innym
niż ten, dla którego zostały przewidziane),
□ po drugie - przy ich planowaniu
należy mieć na względzie konieczność
minimalizacji ich niekorzystnego wpływu
na stan ekologiczny ekosystemu
wodnego i z wodą związanego.
Planowanie ochrony przeciwpowodziowej
powinno więc być o...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-4
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Polskie szlaki żeglowne Przez gminę terespolską (cz. lll)
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Z mostu Kukuryki (km 277,89) do ujścia Krzny (km 272,2) Bug płynie
w uśrednionym kierunku 295 , do Nepli w prostej linii, to jest 3,2 km, zaś Bugiem
5,69, niemal dwa razy dalej. Lądem, omijając Kukuryki i most, prowadzi Szlak
Nadbużański, czerwony, dla turystów pieszych, kolarzy i jeźdźców. A równolegle
do uśrednionego kierunku Bugu prowadzi wojewódzka szosa 698 z Terespola
do Janowa Podlaskiego i Konstantynowa. W województwie mazowieckim jej
przedłużeniem jest droga wojewódzka 811 w Sarnakach dołączająca do krajowej
szosy 19 z Rzeszowa do Białegostoku.
Pana Glogera krakowiacy i... rusałki
Gloger tak wspomina Bug w Kukurykach1) "...Pod wsią Kukurykami spotkaliśmy
mnóstwo tratew, które osiadłszy tu przed kilku dniami na mieliznach
z powodu nazbyt nizkiego (pisownia oryginalna) poziomu wody, zajmowały całą
szerokość Bugu. Nie znalazłszy dla łodzi żadnego przejścia obok tratew, byliśmy
w położeniu rozpaczliwem..." O jakimkolwiek przepychaniu łodzi nie było mowy.
Ale zauważył Gloger, że flisacy i strój mają typowy dla flisów krakowskich, i podkrakowską
gwarą mówią; jako krajoznawca umiejętnie zagadał do nich i od razu
za swojaka został wzięty. I "...gromadka flisów krakowskich, z życiem i ochotą,
na jaką nigdy by się zdobył Pińczuk czy Poleszczuk, powyjmowała żwawo szryki
(grube, brzozowe drągi, oskrobane z kory, na 10 łokci długie, do zatrzymywania
tratew służące), porozwiązywała wici brzozowe (rodzaj postronków) między
pasami drzewa i, rozepchnąwszy płyty na znacznej długości, przeprowadziła
szybko nasz statek. Żegnali nas potem serdecznie ci ludziska, życząc, abyśmy
się spotkali kiedyś z nimi w Krakowie pod Sukiennicami w niedzielę..."
Tyle Gloger o krakowskich flisakach. Ze swoich pływań po krakowskiej Wiśle
mogę z przyjemnością potwierdzić tę życzliwość i chęć umiejętnego niesienia
pomocy wodniaków spod Wawelu i Tyńca.
Wróćmy jednak do łodzi panów Glogera i Maszyńskiego oraz ich wioślarza
Prokopa. "Płynęliśmy znowu swobodnie, wy...
więcej»
Wyznaczanie struktury wału przeciwpowodziowego poprzez sondowanie metodą FEM
(GRZEGORZ BEZIUK, REMIGIUSZ MYDLIKOWSKI)
Przedstawiono wyniki sondowania wybranego
odcinka wału przeciwpowodziowego
Odry. Wyniki pomiarów metodą elektromagnetyczną
porównano z wynikami
pomiarów sondą dynamiczną. Uzyskano
dużą korelację pomiędzy krzywymi pomiarowymi
metody FEM i krzywymi uzyskanymi
poprzez pomiar sondą dynamiczną.
Metoda FEM (ang. Frequency Elektromagnetic
Method) jest jedną z metod
geofizycznych umożliwiających badanie
struktury ziemi za pomocą fal
elektromagnetycznych. Wynikiem pomiaru
jest impedancja wzajemna układu
anten ramowych, które w systemie
pomiarowym spełniają rolę źródła i detektora
pola elektromagnetycznego. Interpretując
wyniki pomiarów impedancji
wzajemnej można wyznaczyć wartości
rezystywności pozornej badanego
gruntu. Badanie struktury ośrodka geologicznego
za pomocą pomiaru impedancji
wzajemnej anten ramowych jest
powszechnie stosowaną metodą geofizyczną.
Wykorzystywany zakres częstotliwości
pracy opisanych w literaturze
systemów waha się w granicach od
pojedynczych herców do dziesiątek kiloherców.
Taki dobór częstotliwości jest
podyktowany dużą głębokością wnikania
pola elektromagnetycznego, co
daje możliwość badania głęboko położonych
warstw ziemi. Jednakże zastosowanie
niskiej częstotliwości pracy
uniemożliwia badanie przypowierzchniowych
warstw ziemi, w których występują
niejednorodności o małych gabarytach.
Przykładem ośrodka o takiej
budowie geologicznej jest wał przeciwpowodziowy.
Niejednorodności budowy
wału przeciwpowodziowego mają
Rys. 1. Układ anten ramowych umieszczonych nad wielowarstwowym
ośrodkiem półprzewodzącym
Rys. 2. Konfiguracje anten: a) koplanarna pozioma, b) koplanarna
pionowa, c) koncentryczna i d) prostopadła
Rys. 3. Zastosowany algorytm interpretacji wyników pomiarów impedancji
wzajemnej
Gospodarka Wodna nr 4/2011 159
PROBLEMY HYDROTECHNIKI
małe wymiary, ale w czasie powodzi
mogą doprowadzić do jego przerwania.
Dlatego też do badania wałów przeciwpowodziowych,
poprzez pomiar impedancji...
więcej»
Lodowe wypełnienie koryta dolnej Wisły zimą 2010 r.
(BOGUSŁAW PAWŁOWSKI)
W artykule przedstawiono wyniki pomiarów
lodowego wypełnienia koryta dolnej
Wisły, przeprowadzonych przez zespół
badawczy IG UMK zimą 2010 r. Wykonano
je w górnej części zbiornika włocławskiego
i na rzece powyżej. Procentowy udział lodu
w przekroju poprzecznym koryta i jego
zmienność wzdłuż biegu rzeki to parametry,
które w największym stopniu odpowiadają
za rzędne piętrzenia wody podczas sytuacji
zatorowej.
Dolna Wisła charakteryzuje się wyjątkowo
dużą śryżogennością, co przy
zmiennym charakterze koryta i zabudowie
hydrotechnicznej prowadzi do
znacznego zróżnicowania struktury
zlodzenia wzdłuż biegu rzeki. Na Wiśle,
w warunkach klimatu Polski, w czasie
zimy zazwyczaj obserwuje się więcej
niż jeden cykl zlodzenia i nakładanie
się fazy formowania pokrywy lodowej
(pochód śryżu) na fazę rozpadu pokrywy
lodowej (pochód kry).
Podczas łagodnych zim dominującą
formą zlodzenia (często jedyną) dolnej
Wisły jest pochód krążków śryżowych.
Wyjątek stanowi dolna i środkowa
część zbiornika włocławskiego, gdzie
bardzo szybko powstaje pokrywa lodowa
(Grześ, Majewski 2000). Jednak
już w czasie zim o przeciętnych warunkach
termicznych na zbiorniku włocławskim
i powyżej niego dochodzi do
powstania skomplikowanych sytuacji
lodowych.
Powodzie opadowe ostatnich lat,
a także łagodny przebieg sezonów zimowych,
odwróciły uwagę od istniejącego
zagrożenia ze strony wezbrań
zatorowych. Najwyższe obserwowane
stany wody na dolnej Wiśle są wynikiem
spiętrzeń zatorowych (Grześ
1991, 1997). Świadczą o tym historyczne
znaki wielkich wód na murach
miast (Pawłowski 2000) i wieloletnie
serie obserwacyjne. Na dolnej Wiśle
maksymalne stany wody półrocza zimowego
są wyższe niż dla letniego
(IMGW 1982). Dla większości posterunków
maksima absolutne to wynik
typowych wezbrań zatorowych - ich
terminy nie wykazują sekwencji przechodzenia
fali wezbrania roztopowego
(różne lata i miesiące maksimów na
sąsiednich posterunkach).
W literaturze brak jes...
więcej»
Hydrauliczne i konstrukcyjne parametry małych jazów
(SŁAWOMIR BAJKOWSKI)
Przedstawiono zasady tworzenia baz
małych budowli piętrzących. Zawarte
w nich informacje można wykorzystać
w celach administracyjnych, pracach planistycznych
i projektowych oraz do oceny
bezpieczeństwa budowli. Zastosowanie
technik komputerowych w znacznym stopniu
ułatwia tworzenie, a szczególnie przetwarzanie,
zgromadzonych danych.
Bazy danych często stanowią podstawowe
źródło informacji o technicznych
i eksploatacyjnych parametrach obiektów.
Wykorzystuje się je w celach administracyjnych,
pracach planistycznych
i projektowych oraz do oceny bezpieczeństwa
obiektów. Tego typu narzędzia
stosowano od dawna, wykorzystując do
przechowywania informacji różnego rodzaju
karty administracyjne. Zastosowanie
technik komputerowych w znacznym
stopniu ułatwia tworzenie, a szczególnie
przetwarzanie, zgromadzonych informacji.
Bazy danych budowli wodnych
tworzą i użytkują instytucje administracji
wodnej, placówki naukowe, instytuty badawcze
oraz większe biura projektowe.
Część tych baz ma ograniczony zakres
tematyczny, stosownie do obszaru działalności
placówki.
Planując tworzenie bazy należy dokonać
analizy celu, jakiemu ma ona służyć;
ograniczy to zakres gromadzonych
informacji. Główne dane dla dużych
obiektów są już zebrane i administrowane.
Bazy mniejszych budowli mają
charakter szczątkowy lub w ogóle nie
są tworzone - gdyż nie ma takiego wymogu
i potrzeby. Sterowanie liczebnością
elementów wchodzących do bazy
ma charakter ograniczeń tematycznych
lub parametrycznych. Ograniczenie tematyczne
polega na wyborze obiektów
określonej grupy (rodzaju); parametryczne
dotyczy zdefiniowania zakresu wartości
parametrów i cech charakteryzujących
obiekt. Na zakres bazy wpływają
też ograniczenia terytorialne wynikające
z obszaru działalności instytucji tworzącej
bazę. Bazy powinny cechować się
przejrzystością układu, kompletnością
oraz możliwością wykorzystania gromadzonych
danych, jak też łatwością modyfikacji
i rozbudowy. W ich t...
więcej»
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Sposób na kwitnienie alg i sinic
Filtry powstałe z produktów ubocznych
wydobycia i przeróbki metali mogą powstrzymać
zakwit alg i sinic w rzekach
i zbiornikach wodnych - poinformowała
australijska organizacja naukowa CSIRO.
Nowe filtry to wspólny projekt badaczy
z CSIRO (The Commonwealth Scientific
and Industrial Research Organisation)
i rządowej agendy ochrony zasobów
wodnych Western Australian Department
of Water, pod kierownictwem dr. Granta
Douglasa.
Korzystanie z obfitych, tanich produktów
ubocznych powstałych w wyniku
mineralnej obróbki oferuje potencjalnie
opłacalne i przyjazne dla środowiska
strategie usuwania składników odżywczych.
Dr Douglas zauważył, że "w dużej
mierze niewykorzystany produkt uboczny
generowany w zachodniej Australii można
zastosować jako >> projektanta << adsorbenta
zanieczyszczeń".
Jako substancji czynnej w filtrach uży...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-3
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Józef Matusewicz 1890-1973
(Zdzisław Mikulski)
Twórca hydrologicznej sieci obserwacyjnej,
a zwłaszcza pierwszych obserwacji temperatury
wód płynących w Polsce, pierwszy po II wojnie
światowej dyrektor Państwowego Instytutu Hydrologiczno-
Meteorologicznego.
Ur. 8 VII 1890 r. we wsi koło Nieświeża
w woj. nowogrodzkim (obecnie Niaswiż w Białorusi),
syn Wincentego, rolnika. Ukończył
gim nazjum klasyczne w Słucku, a następnie
Wydział Matematyczno-Fizyczny Uniwersytetu
w Dorpacie, uzyskując dyplom doktora nauk
matematycznych. W czasie służby wojskowej
dostał się do Akademii Morskiej w Petersburgu,
gdzie zapoznał się z morską służbą hydrograficzną...
więcej»
Koło Naukowe Inżynierii Wodnej Politechniki Warszawskiej
(Rafał Makowski)
Koło Naukowe Inżynierii Wodnej powstało
w 1918 r. przy Wydziale Inżynierii
Wodnej Politechniki Warszawskiej. Obecnie
działa jako organizacja studentów przy
Wydziale Inżynierii Środowiska. Jej opiekunem
jest dr inż. Jacek Stasierski.
Podstawowe cele działalności to:
□ rozwijanie wiedzy z zakresu inżynierii
wodnej,
□ propagowanie działalności Koła Naukowego
wśród młodszych koleżanek
i kolegów,
□ wspieranie indywidualnych inicjatyw
edukacyjnych i badawczych członków koła,
□ wzajemna pomoc i współpraca członków
...
więcej»
"Przestrzeń dla Rzek" objawieniem na polsko-holenderskim seminarium "Łączy nas woda 2010"
11 października 2010 r. odbyło się
w Warszawie polsko-holenderskie
seminarium o ochronie przed wezbraniami
i powodziami w Polsce - polscy i holenderscy
eksperci przedstawili swoje wizje.
Już od wieków między Polakami
i Ho len drami istnieją ścisłe związki dotyczące
gospodarki wodnej. Być może dlatego
Polacy są najbardziej otwarci na nowe
poglądy Holendrów dotyczące tej dziedziny.
W takim świetle należy też widzieć seminarium
"Łączy nas woda 2010". Semi narium
odbyło się z inicjatywy Ambasady Holenderskiej
i holenderskiego Ministerstwa Gospodarki
we współpracy z Krajowym Zarządem
Gos podarki Wodnej i Regionalnym Zarządem
Gospodarki Wodnej w Warszawie.
Celem seminarium była wymiana doświadczeń
między władzami państwowymi, władzami
lokalnymi i przedsiębiorcami, zmierzająca
do przeobrażenia pomysłów w konkretne
projekty (informację o seminarium
przedstawiliśmy w nr. 11/2010 "GW").
Bardzo interesująca była prezentacja
Bena Broensa, zastępcy dyrektora programowego
holenderskiego programu rządowego
"Przestrzeń dla Rzek". Innowacyjny
i jednolity program zawiera wiele punktów
stycznych z ochroną przed powodziami
w Polsce. Główne tezy tego wystąpienia
przedstawiamy poniżej.
Spojrzenie na rzekę
Ze względu na położenie geograficzne
Holandia ma bardzo bogate doświadczenie
w dziedzinie ochrony przed wodami wezbraniowymi
i powodziami. Ben Broens tak
o tym mówił: "W Holandii jesteśmy zagrożeni
nie tylko od strony morza, ale także
wezbraniami na dolnych odcinkach wielkich
rzek jak Ren czy Moza. Z powodu nasilających
się ekstremalnych zjawisk atmosferycznych
rzeki nie są w stanie swobodnie
odprowadzić nadmiaru wody. W styczniu
1995 r. zagrożenie było tak duże, że ewakuowano
ćwierć miliona ludzi; na szczęście
obyło się bez tragedii.Wraz z grożącymi powodziami wzrosła
ponownie świadomość, że tu w Holandii
powinniśmy nie tylko skupić się na solidnych
i godnych zaufania zabezpieczeniach
od strony morza, ale też, że musimy właściw...
więcej»
FAKTY
(Ewa Skupińska)
Zjawiska ekstremalne w eksploatacji
infrastruktury komunalnej
Zegrze, 1-2 lutego 2011 r.
Kolejna konferencja z cyklu "Modelowanie
procesów hydrologicznych" - zatytułowana
"Zjawiska ekstremalne w eksploatacji
infrastruktury komunalnej" - odbyła się
w Zegrzu. Patronat merytoryczny sprawował
prof. dr hab. inż. Janusz Łomotowski
z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wroc ławiu
(Wydział Inżynierii Kształtowania Środo wiska
i Geodezji), zaś honorowy: Minister stwo
Infra struktury, Prezes Krajowego Zarządu
Gospo darki Wodnej, Miejskie Przedsiębiorstwo
Wodociągów i Kanalizacji m.st.
Warszawy.
Konferencję poświęcono problematyce
ochrony przeciwpowodziowej oraz zintegrowanym
systemom kontroli i ostrzegania przed
opadami nawalnymi. Przygotowano m.in.
następujące referaty:
􀀂 Zjawiska ekstremalne a infrastruktura
krytyczna - prof. dr hab. inż. Janusz
Łomotowski;
􀀂 Możliwość predykcji dopływu ścieków
do oczyszczalni ścieków w czasie trwania
deszczy nawalnych - prof. dr hab. inż. Janusz
Łomotowski;
􀀂 Wstępne rezultaty monitoringu przestrzennego
rozkładu opadów w Łodzi - prof.
dr inż. Marek Zawilski;
􀀂 Systemy zarządzania wodami deszczowymi
na przykładzie aglomeracji warszawskiej
- mgr inż. Krzysztof Kamiński;
􀀂 Modelowanie hydrodynamiczne z wy korzystaniem
programu SWWM - prof. dr hab.
inż. Marek Sowiński;
􀀂 Nowoczesne techniki kontroli osuwisk
- prof. dr hab. inż. Andrzej Borkowski;
􀀂 Systemy geodezyjne - mgr inż. Edyta
Borkowska;
􀀂 Odwodnienia dróg - prof. dr inż. Marek
Iwański;
􀀂 Planowanie odwodnienia terenu z wy korzystaniem
programów komputerowych - dr
hab. inż. Piotr Licznar;
􀀂 Konstrukcja wałów przeciwpowodziowych
- dr inż. Henryk Olszyna;
􀀂 Rozwój systemów kanalizacyjnych
w aspekcie zapobiegania zjawiskom powodzi
miejskich - prof. dr inż. Maciej Mrowiec;
􀀂 Modelowanie odpływu wód deszczowych
na terenach zurban...
więcej»
Europejskie systemy zarządzania zasobami wodnymi - Niemcy
Artykuł poświęcono funkcjonowaniu
gospodarki wodnej w Republice Federalnej
Niemiec.Niemiecki sektor wodny uważany
jest powszechnie za prężny i efektywny,
a technologie i know-how - wysoko
cenione na całym świecie. Rząd federalny
zapewnia skuteczną ochronę zasobów
wodnych, obejmującą następujące
elementy:
□ opłaty za odprowadzenie ścieków,
które mają stanowić zachętę ekonomiczną
do ograniczania ich ilości,
□ liczne ustawy i przepisy zapewniające
ochronę zasobów wodnych
przed zanieczyszczeniem i nadmiernymi
poborami,
□ odpowiedzialność karną za nielegalne
wprowadzanie zanieczyszczeń
do środowiska, stanowiącą element
kompensacji za szkody w środowisku.
■ Uwarunkowania środowiskowe
Republika Federalna Niemiec jest
położona w zachodniej Europie. Terytorium
Niemiec, o powierzchni ok.
357 000 km2, rozciąga się od Alp, poprzez
Niż Środkowoeuropejski, do Morza
Północnego i Bałtyku. Państwo graniczy
z Polską, Danią, Czechami, Austrią,
Szwajcarią, Francją, Luksemburgiem,
Belgią i Holandią.
Sieć rzeczna kraju jest gęsta i zasobna
w wodę.
Północna i środkowa część kraju należy
do zlewiska Morza Północnego
(do którego uchodzą najdłuższe rzeki:
Ren z Menem i Łaba, jak również Wezera
i Ems) i Morza Bałtyckiego, południowa
- do zlewiska Morza Czarnego
(do którego uchodzi przecinający południową
część kraju Dunaj wraz z dopływami:
Inn i Izarą). Dorzecza głównych
rzek są połączone kanałami o łącznej
długości 2029 km.
W rejonie nizin północnych znajdują
się liczne jeziora pochodzenia polodowcowego.
Największym z nich jest Müritz,
w północno-wschodnich Niemczech. Na
przedgórzu alpejskim i w Alpach także
znajdują się duże akweny; największym
jest Jezioro Bodeńskie i Chiem.
W Niemczech panuje klimat umiarkowany
z chłodnymi, pochmurnymi
i mokrymi zimami i ciepłymi latami, na
południu występuje Fen - charakterystyczny,
suchy i ciepły wiatr. Na północy
silny wpływ na klimat wywiera bliskość
mórz, co spr...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-2
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Stężenia i ładunki wybranych związków azotu w ciekach zlewiska Zatoki Puckiej
(Robert Bogdanowicz, Zuzanna Krajewska)
Artykuł prezentuje analizę zmian poziomu
stężeń i wielkości ładunków związków
azotu w ciekach zlewiska Zatoki Puckiej.
W pracy wykorzystano wyniki pomiarów jakości
wody oraz przepływów wykonanych
w latach hydrologicznych 2006-2008. Spośród
związków azotu badano: azot amonowy,
azot azotynowy, azot azotanowy oraz
azot ogólny. Na podstawie przeprowadzonych
badań stwierdzono, że stężenia badanych
form azotu kształtowały się na stosunkowo
niskim poziomie, za wyjątkiem
najmniejszego z badanych cieków - Potoku
Błądzikowskiego. Największym ładunkiem
jednostkowym azotu i jego związków
cechowało się natomiast dorzecze Redy,
choć nie były to wartości odbiegające od
poziomu obserwowanego w większości
zlewni rzek Przymorza.
Zatoka Pucka, szczególnie zaś
jej część wewnętrzna, stanowi jeden
z najcenniejszych przyrodniczo akwenów
przybrzeżnych południowego Bałtyku.
Jest ona miejscem gniazdowania,
koncentracji podczas migracji oraz zimowania
wielu rzadkich gatunków ptaków.
Jest to również obszar o dużej
różnorodności biotopów, oraz akwen,
w którym najliczniej obserwuje się ssaki
morskie. W związku z tym, na mocy
Rozporządzenia Ministra Środowiska
z dnia 21 lipca 2004 roku, Zatoka Pucka
została włączona do sieci "Natura
2000" jako Obszar Specjalnej Ochrony
Ptaków (PLB220009), zaś na mocy Decyzji
Komisji Europejskiej z 13 listopada
2007, jako Specjalny Obszar Ochrony
Siedlisk (PLH 220034).
Mimo swych niewątpliwych walorów
biologicznych zatoka jest jednym
z najbardziej zeutrofizowanych
bałtyckich akwenów przybrzeżnych.
Procesy eutrofizacyjne obserwowa-
Tabela I. Wybrane charakterystyki badanych cieków w latach hydrologicznych 2006-2008
Ciek
Powierzchnia
dorzecza
[km2]
Odległość
profilu
pomiarowego
od ujścia do
Zatoki Puckiej
[km]
Średni przepływ
[m3 · s-1]
Średni odpływ
jednostkowy
[dm3 · s-1 · km-2]
rok
półrocze
rok
półrocze
zimowe letnie zimowe letnie
Reda 485,5 1,00 5,207 6,171 4,244 10,7 12,7 8...
więcej»
Narzędzia GIS jako podstawowy instrument pomocniczy wykorzystywany przy wyznaczaniu zasięgu stref zalewowych
(LESZEK ZIÓŁKOWSKI, MICHAŁ SZCZĘŚNIAK, BARTŁOMIEJ PALUSZKIEWICZ, MICHAŁ BĘDKOWSKI)
Celem niniejszego opracowania jest
przedstawienie możliwości, jakie niesie
ze sobą wykorzystanie narzędzi GIS
w procesie wyznaczania zasięgu stref zalewowych,
a także pokazanie korzyści,
jakie daje integracja GIS z modelami hydraulicznymi.
Artykuł bazuje na doświadczeniach
związanych z wykonaniem projektów
pn. "Określenie zagrożenia powodziowego
w zlewni Wisłoki" oraz "Określenie
zagrożenia powodziowego w zlewni
Wisłoka".Systemy informacji geograficznej
(GIS, ang. Geographic Information System)
znajdują szerokie zastosowanie
w procesie podejmowania decyzji oraz
rozwiązywania problemów o charakterze
geograficznym, dostarczając narzędzi
niezbędnych do wprowadzania, integracji,
zarządzania, analizy oraz wizualizacji
danych przestrzennych. Obecnie
trudno wyobrazić sobie wykonywanie
analiz przestrzennych
bez wykorzystania
możliwości GIS.
Wyznaczanie zasięgu
stref zalewowych (zasięgu
powodzi) jest
skomplikowanym zadane
geodezyjne
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
0 100 200 300 400 500 600 700 800 900 1000
Odległosc [m]
h [m n.p.m.]
dane geodezyjne
NMT
Rys. 2. Przekrój korytowy z pomiaru bezpośredniego na tle numerycznego
modelu terenu
Gospodarka Wodna nr 2/2011 59
riusze, dla których wyznaczane są strefy,
powinny obejmować niskie, średnie
oraz wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia
powodzi (dyrektywa 2007/60/
WE). Według wytycznych zaproponowanych
przez Krajowy Zarząd Gospodarki
Wodnej do niskich prawdopodobieństw
zalicza się zdarzenia występujące raz
na 500 lat (Q0,2%) lub raz na 1000 lat (dla
zdarzeń ekstremalnych; Q0,1%). Powodzie
występujące raz na 100 lat (Q1%)
oraz raz na 10 lat (Q10%) zostały w tym
opracowaniu zaklasyfikowane odpowiednio
jako zdarzenia o średnim oraz
wysokim prawdopodobieństwie wystąpienia.
Według wskazań Dyrektywy Powodziowej
na potrzeby map zagrożenia
oraz ryzyka powodziowego dla każdego
z prawdopodobieństw należy oprócz zasięgu
powodzi wyznaczyć równ...
więcej»
FAKTY
(Ewa Skupińska)
Komitet Naukowo-Techniczny ds.
Gospodarki Wodnej SITWM-NOT
Warszawa, 17 stycznia 2011 r.
Zarząd Główny Stowarzyszenia Inżynierów
i Techników Wodnych i Melioracyjnych powołał
Komitet Naukowo-Techniczny ds. Gospodarki
Wodnej SITWM na kadencję do 2013 r. pod
przewodnictwem prof. Marka Jerzego Gromca.
Pierwsze posiedzenie odbyło się w sali konferencyjnej
HYDROPROJEKTU.
- Mam pewne idee prowadzenia tego komitetu
- chciałbym przygotować forum prezydenckie
"Woda w gospodarce narodowej", a także
drugie forum "Woda a bezpieczeństwo narodowe"
- powiedział nowy przewodniczący.
W skład komitetu powołano: prof. Marka
Jerzego Gromca z Wyższej Szkoły Ekologii
i Zarządzania (przewodniczący), mgr. inż.
Andrzeja Badowskiego - wiceprzewodniczącego
ZG SITWM, mgr. inż. Leszka Bagińskiego
- dyrektora RZGW w Warszawie, mgr. inż.
Kazimierza Borysa z SITWM, mgr. inż. Dariusza
Gronka - prezesa HYDROPROJEKTU,
mgr inż. Lidię Gutowską-Siwiec z IMGW,
dr inż. Halinę Jankowską-Huflejt - wiceprzewodniczącą
ZG SITWM, prof. Edmunda
Kacę - dyrektora Instytutu Technologiczno-
-Przyrodniczego w Falentach, mgr. inż. Marka
Kaczmarczyka - sekretarza generalnego
SITWM, dr. Leszka Karwowskiego - prezesa
Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej,
prof. Zbigniewa Kledyńskiego z Politechniki
Warszawskiej, prof. Piotra Kowalczaka - dyrektora
Instytutu Środowiska Rolniczego i Leś nego
Polskiej Akademii Nauk, mgr. inż. Janusza
Kubia kowskiego - prezesa ZG SITWM i dyrektora
Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji
i Urzą dzeń Wodnych, mgr. inż. Czesława Kwietnia
- dyrektora Oddziału w Radomiu WZMiUW
w Warszawie, mgr. inż. Ryszarda Lewandowskiego
- wiceprezesa HYDROPROJEKTU,
prof. Rafała Miłaszewskiego z Politechniki Białostockiej,
prof. Waldemara Mioduszew skiego
z Insty tutu Technologiczno-Przyrodniczego
w Fa len...
więcej»
Powódź w maju i czerwcu 2010 r. na warszawskim odcinku Wisły
(PIOTR KUŹNIAR)
Omówiono przebieg dwóch pierwszych
fal powodziowych oraz ich miejsce na tle
innych zjawisk tego typu, a także wyniki
dawnych i współczesnych symulacji komputerowych
przepływów wielkich. Przedstawiono
także rezultaty pomiarów niwelacyjnych
śladu pierwszej kulminacji
z 22.05.2010 r. do szerokiego wykorzystania
jako podstawę kalibracji modeli symulacyjnych
- w 75. rocznicę istnienia czasopisma
"Gospodarka Wodna" może warto
powrócić do dawnej tradycji publikowania
i udostępniania danych wszystkim zainteresowanym,
a głównie inżynierom branży
hydrotechnicznej.
Powódź w maju i czerwcu 2010 r.
nastąpiła w wyniku długotrwałych i obfitych
opadów deszczu; ich rozmiary
i przebieg zostały szczegółowo opisane
w materiałach IMGW [1]. Do przyczyn,
które tę powódź wywołały, należy
także dodać niewątpliwy wpływ długiej
i śnieżnej zimy przełomu lat 2009/2010,
która spowodowała znaczne zmniejszenie
zdolności retencyjnej obszarów
dorzecza Wisły. W sytuacji kiedy nie
prowadzi się systematycznych obserwacji
stanów wód gruntowych, nie jest
możliwe jednak ilościowe określenie
wpływu tego czynnika.
Najsłabiej udokumentowanym, m.in.
pod względem przyczynowo-skutkowym,
zjawiskiem związanym z początkiem
tej powodzi był wybuch islandzkiego
wulkanu Eyjafjoell w dniu 15
kwietnia 2010 r. Wyemitował on do atmosfery
ziemskiej znaczne ilości pary
wodnej powstałe ze stopionego lodowca
oraz wyniósł olbrzymie chmury pyłu
wulkanicznego, które przemieszczając
się w stronę Europy mogły zwiększyć
intensywność kondensacji pary wodnej
na powierzchni jego cząstek.
Pierwszą kulminację przepływu
22 maja 2010 r. w Warszawie poprzedziły
przerwania wałów na Wiśle w miejscowościach:
□ 18 maja w Winnicy (rejon Połańca),
□ 18/19 maja w Koćmierzowie,
□ 19 maja w Sandomierzu,
□ 21 maja w Zastowie Polanowskim
(gm. Wilków).
W wyniku dużej retencji obszarów
zalanych, zwłaszcza tych położonych
w rejonie Sandomierza i powyżej, nastąpiło
zm...
więcej»
Unikatowy kierunek studiów - INŻYNIERIA I GOSPODARKA WODNA na Wydziale Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu - pierwszy nabór w roku akademickim 2011/2012
(Krzysztof Pulikowski)
Inicjatywa powołania nowego, unikatowego
kierunku studiów jest odpowiedzią
na liczne sygnały ze strony administracji
rządowej (KZGW, RZGW), samorządowej
oraz pracodawców, o pilnej potrzebie
kształcenia kadr odpowiedzialnych za realizację
zadań z zakresu gospodarki wodnej
wynikających z wdrożenia do prawa
krajowego zapisów Ramowej Dyrektywy
Wodnej. Zarządzanie i ochrona zasobów
wodnych to bardzo ważny obszar gospodarki,
szczególnie dla takiego kraju jak
Polska, mającego jedne z najmniejszych
zasobów wody w Europie. Zagadnienie
to nabiera jeszcze większego znaczenia
w aspekcie prognozowanych zmian klimatycznych,
zapowiadających m.in. występowanie
ekstremalnych zjawisk meteorologicznych
- nawalnych opadów i długotrwałych
okresów bezopadowych
W związku z tym cztery uczelnie: SGGW
w Warszawie, Uniwersytet Przyrodniczy
w Poznaniu, Uniwersytet Przyrodniczy we
Wrocławiu i Uniwersytet Rolniczy w Krakowie,
we współpracy z trzema komitetami
PAN - Gospodarki Wodnej, Inżynierii Lądowej
i Wodnej, Melioracji i Inżynierii Środowiska
Rolniczego, podjęły inicjatywę powołania
unikatowego kierunku studiów - inżynieria
i gospodarka wodna - mającego za
zadanie wykształcić specjalistę spełniającego
wymagania przyszłego pracodawcy.
Wydział Inżynierii Kształtowania Środowiska
i Geodezji Uniwersytetu Przyrodniczego
we Wrocła...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2011-1
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Warta na starych pocztówkach - od źródeł aż do ujścia
(BOGDAN J. WOSIEWICZ)
Prezentowany artykuł zawiera zarys
problematyki, zwłaszcza hydrotechnicznej,
związanej z Wartą, a prezentowanej na starych
pocztówkach.Warta i obiekty związane z rzeką
(lub jej głównymi dopływami) - jako
główne motywy pocztówek nie były dotąd,
tak sądzę, badane i opisywane,
a chyba spora szkoda. Niektóre branże
mają takie, węższe lub szersze, opracowania
związane z pocztówkami1). Temat
może być bowiem interesujący dla
wielu dyscyplin naukowych i aplikacyjnych
(historycy, konserwatorzy zabytków,
hydrotechnicy i in.2)).
Zapisana w tytule problematyka to
pewnie temat na dużą monografię i na
obszerną wystawę (może nawet kilka).
Trzeba bowiem wiedzieć, że Warta jest
bardzo dobrze udokumentowana w pocztówkach
- i to od samych źródeł w Kromołowie
(fot. 1) aż do jej ujścia do Odry
w Kostrzynie (fot. 2), z setkami miejsc
pomiędzy nimi (np. fot. 3 i 4). Dotyczy to
zwłaszcza złotego okresu pocztówek
(od 1895 r. do końca pierwszej wojny
światowej), ale także tych późniejszych,
wydanych do 1939 r., choć zwykle już
znacznie gorszych jakościowo. W dużym
stopniu dotyczy to nawet pocztówek
z czasu II wojny światowej i pierwszych
lat po wojnie, w tym obrazujących czy dokumentujących
zniszczenia wojenne.W zamierzeniu autora artykuł powinien
stanowić zachętę do różnorodnych
badań z tego zakresu, do przeglądania
i analizowania pocztówek oraz
tworzenia różnorodnych kolekcji tematycznych
- i to niekoniecznie nawet
oryginalnych pocztówek (jako obiektów
kolekcjonerskich), ale nawet ich reprintów,
czy współczesnych pocztówek
tworzonych na podstawie starych zdjęć
(także lotniczych).
Zamieszczone w artykule reprodukcje
kilku zaledwie pocztówek pochodzą
wyłącznie ze zbiorów autora3). Niektóre
z pewnością są po raz pierwszy publikowane.
W tekście odniesiono się jed-
Fot. 1. Źródło Warty w Kromołowie (ok.
1930 r.). Nad źródłem kapliczka na planie
sześciokąta, ceglana, kryta blachą. Wypływ
wód źródlanych obudowany deskami przymocowanymi
...
więcej»
Gospodarka wodna w Polsce w świetle zmian klimatu
(TOMASZ WALCZYKIEWICZ, JADWIGA ŁACIAK)
Według Zielonej, a następnie Białej,
Księgi Komisji Europejskiej dotyczącej
adaptacji do zmian klimatycznych w Europie,
konieczne jest podjęcie w krajach
członkowskich Unii Europejskiej działań
na rzecz łagodzenia efektów negatywnego
oddziaływania zmian klimatu m.in. na zasoby
wodne. Projekt KLIMAT "Wpływ zmienności
klimatu na środowisko, gospodarkę
i społeczeństwo (zmiany, skutki i sposoby
ich ograniczenia, wnioski dla nauki, praktyki
inżynierskiej i planowania gospodarczego)"
jest odpowiedzią na powyższe wyzwania.
W projekcie, jako podstawę rozważań
przyjęto opracowane przez IPCC 3 scenariusze
rozwojowe: A1B, A2 i B1. W tym artykule
przedstawiono dotychczasowe wyniki
uzyskane w ramach projektu KLIMAT,
dotyczące m.in. przebiegu prac nad scenariuszami
rozwojowymi, przyjętej metodyki
prac w zakresie analiz zmian w zasobach
wodnych i analizy potrzeb wodnych. Ponadto
przedstawiono Polskę w wybranych
raportach dotyczących zmian klimatu.Hipotezy co do wpływu działalności
gospodarczej człowieka na klimat
Ziemi sugerują jego ocieplenie w przyszłości,
jako konsekwencję wzrostu
emisji gazów cieplarnianych. Zmiana
ta dotknie głównie przyszłe pokolenia,
a skala ocieplenia będzie zależeć
od drogi rozwoju, jaką wybierze świat.
Zmiany klimatu wpłyną zarówno na zasoby
środowiska, czego przykładem
mogą być prognozowane przez modele
klimatyczne zmiany w ilości i rozkładzie
czasowym opadów, jak i na potrzeby
w zakresie ich wykorzystania.
Unia Europejska wypracowała wspólne
podejście do zagadnień wykorzystania
środowiska naturalnego oparte na zasadzie
zrównoważonego rozwoju. Idea
zrównoważonego rozwoju opiera się
na zasadzie rozsądnego i oszczędnego
korzystania z zasobów środowiska
tak, aby ich nadmierne wykorzystanie
bądź degradacja nie doprowadziły do
pogorszenia jakości życia i ograniczenia
potencjału rozwojowego przyszłych
pokoleń. Perspektywa zmian klimatu,
jak również konieczność uwzględnienia
bardzo odległej perspektyw...
więcej»
Wykorzystanie ścieków szarych w indywidualnych systemach kanalizacyjnych
(KATARZYNA KUJAWA-ROELEVELD, RYSZARD BŁAŻEJEWSKI)
Artykuł powstał w wyniku współpracy
Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu
(Wydział Ochrony Środowiska, Melioracji
i Inżynierii Środowiska) z Uniwersytetem
w Wageningen (Wydział Technologii Środowiska)
i przedstawia techniczno-ekonomiczną
analizę systemów ponownego wykorzystania
ścieków szarych, przeznaczonych
głównie dla budownictwa jednorodzinnego
na terenach wiejskich, zwłaszcza
w sytuacjach okresowej suszy (coraz częściej
powtarzająca się sytuacja w Polsce zachodniej
i centralnej).Coraz częściej dyskutuje się na temat
logiki obecnych systemów sanitacji,
w których wszelkie rodzaje ścieków (bytowo-
gospodarcze, deszczowe, przemysłowe)
są ze sobą mieszane i oczyszczane
w centralnej oczyszczalni ścieków.
Prowadzi to do rozcieńczania ścieków
bardzo skoncentrowanych i do zanieczyszczania
ścieków rozrzedzonych,
a także do utraty rożnych zasobów. W gospodarstwach
domowych mamy np. do
czynienia z sytuacją, w której skoncentrowane
ścieki z toalet (ścieki czarne, mocz),
gdzie obecna jest większość substancji
biogennych (azot 90%, fosfor 50-60%,
potas 70%), resztki środków farmakologicznych,
hormonów i zarazków chorobotwórczych,
mieszane są ze stosunkowo
"czystymi" ściekami z łazienek, pralni
i kuchni. Bardzo zróżnicowana charakterystyka
tych dwóch strumieni sugeruje,
że powinny być one osobno zbierane
i osobno (odpowiednio) oczyszczane
w celu odzyskania obecnych w nich
zasobów takich, jak: związki biogenne
(jako nawóz w rolnictwie, zwłaszcza fosfor,
którego zasoby naturalne skończą
się za jakieś 100-150 lat), energia (np.
zastosowanie beztlenowego oczyszczania
- fermentacji - w celu przetworzenia
ich w nośnik energii - metan), czy woda
(powstała z odpowiedniego oczyszczania
ścieków, zwłaszcza szarych). W Holandii
ta nowa forma sanitacji (tzw. nowa
sanitacja) cieszy się zwiększonym zainteresowaniem.
W ośrodkach uniwersyteckich
prowadzi się badania nad
odpowiednimi (optymalnymi) technologiami
oczyszczania osobno zbi...
więcej»
Polskie szlaki żeglowne - Szlak Bugu.Przez nadbużańskie sanktuaria cz. III Kodeńskie piękności
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Celowo tak rozmieściłem materiał do mojego opisu szlaku Bugu, aby
skupić się wyłącznie na zwiedzaniu skarbów Kodnia, jakich w Polsce,
przecież mającej się czym poszczycić, jest niewiele. Tym bardziej że
jednocześnie z konserwacją następuje ich rozbudowa.
W ciągu wieków rzeka nieco się odsunęła od Kodnia i od wody dostęp
do niego jest dość trudny. Najlepiej, kiedy już miniemy prawą burtą piękną
wyspę zarośniętą bujnym lasem, w odległości około czterystu metrów,
w przerwie między lasem, pod stromą skarpą możemy stanąć, poszukać
przejścia i po mostku na Kałamance trafić od razu do centrum miasteczka.
Osobiście nie zgadzam się z carskim werdyktem i po prostu jest mi wygodniej
tak właśnie traktować Kodeń. Bo i co to za wieś z trzema kościołami,
w tym jedną bazyliką, dwoma klasztorami i cerkwią prawosławną!
Wygodniej byłoby wpłynąć Kałamanką na jej zalew i stanąć pod
skarpą nadbrzeżną przed mostkiem. I też wyjdziemy na ruchliwą ulicę
1 Maja. Skręcamy w lewo, mijamy Urząd Gminy i po 400 metrach stajemy
przed pięknym, okazałym kościołem Świętej Anny.
Bazylika mniejsza pod wezwaniem Świętej
Anny
Wzniesiona we wschodniej pierzei rynku jest kościołem parafialnym
i najcenniejszym zabytkiem Kodnia. Ale nie tylko Kodnia, nie ustępuje
najwspanialszym całego Podlasia. Piękna, o oryginalnej bryle, budowla
została wzniesiona w stylu późnorenesansowym w latach 1626-1636
z fundacji księcia Mikołaja Sapiehy, pana na Kodniu. W początku wieku
XVIII dobudowano barokową fasadę z szerokimi skrzydłami. Nawę
główną przykrywa kopuła z latarnią (oszklona wieżyczka umieszczona
na szczycie kopuły). Wnętrze oszałamia swoim bogactwem i pięknem.
Na stropie późnorenesansowa sztukateria w geometryczne wzory. W już
barokowym ołtarzu głównym jest to najcenniejsze, co przyciąga tłumy
pielgrzymów: O B R A Z!
Kościół zbudowano na planie krzyża z trójprzęsłową nawą główną
z dwiema prostokątnymi kaplicami po bokach przęsła wschodniego,
z dwuprzęsłowym prezbiterium zamk...
więcej»
Utrzymanie i eksploatacja zapór i innych obiektów piętrzących wodę, ich stan techniczny i bezpieczeństwo oraz ich wpływ na tereny przyległe - sympozjum
(Zbigniew Janusz Ambrożewski)
Dwudniowe sympozjum eksploatacji
budowli wodnych odbyło się w Regionalnym
Zarządzie Gospodarki Wodnej
w Warszawie. Pierwszy dzień był poświęcony
wygłoszeniu referatów i dyskusji,
drugiego dnia natomiast odbyła się wycieczka
techniczna do budowanej i rozbudowywanej
oczyszczalni ścieków ...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|







Twój koszyk

