profil Twój Profil
Kliknij, aby zalogować »
Jesteś odbiorcą prenumeraty plus
w wersji papierowej?

Oferujemy Ci dostęp do archiwalnych zeszytów prenumerowanych czasopism w wersji elektronicznej
AKTYWACJA DOSTĘPU! »

Twój koszyk
  Twój koszyk jest pusty

Czasowy dostęp?

zegar

To proste!

zobacz szczegóły
r e k l a m a
FAIL (the browser should render some flash content, not this).

ZAMÓW EZEMPLARZ PAPIEROWY!

baza zobacz szczegóły
BUDOWNICTWO I GEODEZJA ›
GAZ, WODA I TECHNIKA SANITARNA › 2010-6
 

Publikacja: Modele fizykalne opadów do projektowania kanalizacji we Wrocławiu
Autor: Andrzej Kotowski  

Projektowanie systemów odwodnień terenów zurbanizowanych, zwłaszcza kanalizacji deszczowej bądź ogólnospławnej napotyka w Polsce na trudność wynikającą z braku wiarygodnej metody określania miarodajnego do wymiarowania kanalizacji natężenia deszczu. Wzór Błaszczyka [1-4], który jest najczęściej stosowany do projektowania systemów kanalizacyjnych w Polsce, znacznie zaniża wyniki obliczeń miarodajnych strumieni deszczy, co wykazano w wielu publikacjach [5-8]. Ma to swoje konsekwencje przy wymiarowaniu odwodnień terenów w Polsce wg zaleceń normy PNEN 752:2008 r., dostosowanej do zaleceń Europejskiego Komitetu Normalizacji (CEN), odnośnie ujednolicenia wymagań w zakresie ochrony terenów przed wylewami z kanalizacji w państwach członkowskich Unii Europejskiej, wpływając bezpośrednio na większą częstość występowania tych niekorzystnych zjawisk w Polsce. Z punktu widzenia hydrologii miejskiej, zarówno krótkotrwałe intensywne opady nawalne o małym najczęściej zasięgu terytorialnym, jak i długotrwałe opady deszczu o mniejszej intensywności lecz o dużym zasięgu, mogą wywołać w efekcie zniszczenia środowiskowe, wskutek zalania bądź podtopienia terenu czy też rozmycia powierzchni gruntu, przy braku możliwości odbioru przez system kanalizacyjny czy melioracyjny (bądź odbiornik) dużych objętości wód opadowych. Takie zjawiska losowe będą zapewne zdarzały się w przyszłości. Najnowsza norma europejska PN-EN 752:2008 ogranicza częstość wylewów z kanalizacji, czy też braku możliwości odbioru wód opadowych, do rzadkich "akceptowanych społecznie" powtarzalności ich występowania: od raz na 10 lat do raz na 50 lat - odpowiednio do rodzaju zagospodarowania przestrzennego terenu. Nie znaczy to wcale, że mamy wymiarować kanały na tak rzadkie częstości występowania deszczy, czyli na tak znaczne prognozowane strumienie objętości wód opadowych. Byłoby to często nieuzasadnione ekonomicznie i technicznie trudne do spełnienia np. z powodu braku miejsca na k[...]

 

Prenumerata

Zamów papierową prenumeratę w wersji PLUS czasopisma GAZ, WODA I TECHNIKA SANITARNA i zyskaj dostęp do pozostałych elektronicznych publikacji tego czasopisma z lat 2004-2011 (od 1 marca również rok 2012).
Nie zwlekaj - skorzystaj z tysięcy publikacji o najwyższym poziomie merytorycznym.
prenumerata papierowa roczna PLUS (z dostępem do archiwum e-publikacji) - tylko 321,48 zł
prenumerata papierowa roczna PLUS z 10% rabatem (umowa ciągła) - tylko 289,33 zł *)
prenumerata papierowa roczna - 277,20 zł
prenumerata papierowa półroczna - 138,60 zł
prenumerata papierowa kwartalna - 69,30 zł
okres prenumeraty:   
*) Warunkiem uzyskania rabatu jest zawarcie umowy Prenumeraty Ciągłej (wzór formularza umowy do pobrania).
Po jego wydrukowaniu, wypełnieniu i podpisaniu prosimy o przesłanie umowy (w dwóch egzemplarzach) do Zakładu Kolportażu Wydawnictwa SIGMA-NOT.
Zaprenumeruj także inne czasopisma Wydawnictwa "Sigma-NOT" - przejdź na stronę fomularza zbiorczego »

 

POZOSTAŁE PUBLIKACJE W TYM ZESZYCIE:
Integracja zlewni zurbanizowanej w symulacji spływu ścieków opadowych
 
Marek Zawilski  
Zastosowanie techniki cyfrowej do obliczania sieci kanalizacyjnych przynosi istotne skrócenie czasu obliczeń, wymaga jednak znacznych nakładów w przygotowaniu danych wejściowych. Dotyczy to w szczególności danych dla terenu zlewni, a w tym informacji o stopniu jej uszczelnienia, spadkach terenu, a także o przyporządkowaniu zlewni cząstkowych do poszczególnych kanałów. Podział zlewni na fragmenty, zwane zlewniami cząstkowymi, odbywa się tradycyjnie wg zasady dwusiecznych lub innej, zgodnej z zamysłem prowadzącego obliczenia. Metody upraszczania zlewni zostały wprowadzone już dość dawno temu, gdy do obliczeń stosowano powszechnie metodę natężeń granicznych i jej pokrewne. Zastosowanie współczesnej techniki obliczeniowej, a mianowicie dynamicznych modeli komputerowych, skłania do przeanalizowania tego problemu ponownie. W literaturze fachowej istnieje wiele przykładów zastosowania dynamicznej symulacji systemów kanalizacji deszczowej i ogólnospławnej, łącznie z kalibracją modeli hydrologicznych i hydraulicznych. Rzadko jednak można napotkać szczegółowe dyskusje dotyczące zakresu i dokładności danych wejściowych analizowanych zlewni. W artykule przeanalizowano, na przykładzie rzeczywistej zlewni zurbanizowanej, wpływ szczegółowości danych zlewni na wyniki modelowania spływu ścieków deszczowych. Dane wyjściowe i założenia do modelowania zlewni Wszystkie analizy przeprowadzono dla przykładowej rzeczywistej zlewni zurbanizowanej "Teofilów" w Łodzi. Zlewnia obejmuje większą część dzielnicy mieszkaniowej o tej samej nazwie i znaczną część dzielnicy przemysłowej "Brukowa". Obie położone są w północno-zachodniej części miasta. Rozpatrywana zlewnia jest przedstawiona schematycznie na rys. 1. Zlewnia jest wyposażona w kanalizację rozdzielczą. Do analiz wybrano sieć kanalizacji deszczowej, zbierającej ścieki opadowe i kierującej je w kierunku południowym do wylotu do rzeki Jasieniec. Podstawowa wersja zlewni, nazywana tu "Poziomem 0" zo[...]
 
Potencjał tworzenia bromianów podczas ozonowania wody infiltracyjnej ujmowanej z rzeki Wisły
 
Jacek Wąsowski  Anna Zdunek  
Ozonowanie w połączeniu z procesem sorpcji na granulowanym węglu aktywnym w znaczący sposób wpływa na polepszenie jakości uzdatnianej wody. Przede wszystkim procesy te umożliwiają usuwanie z wody rozpuszczonych substancji organicznych - zarówno pochodzenia naturalnego, których reprezentantem są np. substancje humusowe, jak również pochodzenia antropogenicznego, do których zalicza się mikrozanieczyszczenia organiczne jak pestycydy, SPC, WWA i. in. W stosunku do wymienionych substancji ozon wywołuje ich częściowy lub całkowity rozkład, czyniąc te substancje bardziej polarnymi i bardziej biodegradowalnymi, natomiast węgiel aktywny usuwa je z wody poprzez adsorpcję i przemiany biochemiczne realizowane przez mikroorganizmy zasiedlające złoże węglowe. Dzięki obydwu procesom uzyskuje się zmniejszenie zapotrzebowania wody na środek dezynfekcyjny, co korzystnie wpływa na zmniejszenie jego dawki i ilości tworzonych ubocznych produktów dezynfekcji oraz biostabilizację wody, ograniczając tym samym niepożądane zjawiska związane z wtórnym zanieczyszczeniem wody w czasie jej przepływu przewodami wodociągowymi do odbiorców. Mankamenty związane z ozonowaniem wody pojawiają się w sytuacji, kiedy woda w swoim składzie zawiera bromki. Bromki obok chlorków są składnikiem solanek i w wodzie wiślanej pojawiają się na skutek zrzutu solanek do rzeki w górnym jej biegu. Ozonowanie wody zanieczyszczonej bromkami przy obecności w jej składzie obniżonej zawartości rozpuszczonej materii organicznej prowadzi do powstawania bromianów. Bromiany wykazują szkodliwe oddziaływanie na istoty żywe i z tego powodu są limitowane w wodzie przeznaczonej do spożycia. Ponieważ w wodzie z rzeki Wisły zawarte są bromki, a w ramach modernizacji układu technologicznego Zakładu Wodociągu Praskiego w Warszawie przewidziane jest włączenie do uzdatniania wody procesu ozonowania i sorpcji na granulowanym węglu aktywnym, w artykule na podstawie analizy wyników badań prowadzonych [...]
 
Probabilistyczne modele opadów miarodajnych do projektowania i weryfikacji częstości wylewów z kanalizacji we Wrocławiu
 
Andrzej Kotowski  Bartosz Kaźmierczak  
W celu podwyższenia niezawodności działania systemów odwadniania terenów projektowanych i budowanych w Polsce, zgodnie z wymaganiami normy PN-EN 752:2008, konieczna jest weryfikacja zasad ich wymiarowania, w oparciu o ciągłe pomiary opadów dla wychwycenia ewentualnego trendu zmian klimatycznych. O wiarygodności każdej metody obliczeniowej, jak wynika z teorii niezawodności, decyduje najsłabsze ogniwo - w tym wypadku dokładność danych o opadach i wykorzystywanych algorytmów. Nasilające się w ostatnich dziesięcioleciach ekstremalne zjawiska przyrodnicze, takie jak gwałtowne bądź długotrwałe opady i towarzyszące im często powodzie czy wylewy z kanalizacji, powodują znaczne straty gospodarcze. Zmuszać to nas powinno do ciągłego doskonalenia zasad wymiarowania systemów kanalizacyjnych. Współczesne metody badawcze stosowane w hydrologii (w tym monitoring opadów), w powiązaniu z wiedzą z zakresu statystyki, rachunku prawdopodobieństwa i modelowania matematycznego, stają się obecnie niezbędnymi narzędziami do wykorzystania w praktyce inżynierskiej. Projektowanie systemów kanalizacji deszczowej bądź ogólnospławnej wraz z obiektami typu przelewy burzowe, separatory, zbiorniki retencyjne czy oczyszczalnie ścieków, napotyka w Polsce na podstawową trudność wynikającą z braku wiarygodnej metody określania miarodajnego natężenia deszczu do wymiarowania czy też sprawdzania przepustowości kanalizacji. Mianowicie, model opadów Błaszczyka z 1954 r., który jest zalecany do wymiarowania kanałów i obiektów sieciowych w Polsce [1,2,3], znacznie zaniża wyniki obliczeń miarodajnych strumieni deszczów, co wykazano w licznych analizach porównawczych [4-10]. Ma to swoje konsekwencje przy wymiarowaniu odwodnień terenów w Polsce wg zaleceń normy europejskiej PN-EN 752:2008, wpływając bezpośrednio na większą częstość wylewów z kanalizacji, czy też braku możliwości odbioru wód opadowych. Norma ta ogranicza częstość występowania tych niekorzystnych zjawisk [...]
 
Rury ochronne - zmora stalowych sieci gazowych, cz. II Korozja rur przewodowych ułożonych w rurach otaczających
 
Marek Fiedorowicz  
W pierwszej części artykułu, opublikowanej w numerze 4/10 GWiTS, naświetlono problem, jaki stanowią rury otaczające w stalowych sieciach gazowych, przypomniano podstawy korozji i ochrony przeciwkorozyjnej oraz omówiono podstawowe rodzaje korozji zachodzącej w stalowych sieciach gazowych. W części drugiej przedstawiono korozję rur przewodowych umieszczonych w rurach otaczających oraz sposoby ochrony przeciwkorozyjnej takich rur. Korozja stalowych układów rurowych w stalowych rurach otaczających Istotna korozja stalowego układu rurowego umieszczonego w stalowej rurze otaczającej (w osłonowej, w tym ochronnej, oraz w przejściowej) może zachodzić jedynie wówczas, gdy: ● rura otaczająca w części lub w całości wypełniona jest elektrolitem, np. wodą, ● w elektrolicie występuje depolaryzator, ● w powłoce izolacyjnej układu rurowego występują nieciągłości, w których powierzchnia stalowa styka się z tym elektrolitem, ● nie jest stosowana lub nie działa ochrona katodowa układu rurowego. A. Układ rurowy nie jest metalicznie zwarty z rurą otaczającą W takiej sytuacji może zachodzić korozja ogólna w defektach powłoki układu rurowego, a także korozja galwaniczna na zasadzie ogniwa zróżnicowanego natlenienia (rys. 10). Szybkość korozji z upływem czasu może zmniejszać się, jeśli depolaryzator zawarty w środowisku (np. tlen) będzie zużywał się - przede wszystkim w procesie korozji wewnętrznej powierzchni ścianki rury otaczającej, a dopływ nowego depolaryzatora będzie ograniczony (np. w rezultacie braku dopływu/cyrkulacji wody). Jeśli prądy błądzące d.c. wpłyną do rurociągu i będą powracać do torów na skrzyżowaniu z trakcją, gdzie zastosowana jest rura otaczająca rurociąg, to taka sytuacja może być groźna. Prąd błądzący będzie wówczas wypływał z układu rurowego wewnątrz rury otaczającej poprzez defekty izolacji do elektrolitu w rurze, a następnie poprzez ten elektrolit, rurę otaczającą i ziemię powróci do torów trakcji[...]
 
Separatory wielostrumieniowe pur - klb do oczyszczania ścieków opadowych
 
Witold Olszewski  
Przedmiotem artykułu jest typoszereg separatorów wyposażonych w pakiety wielostrumieniowe typu PUR-KLB1) o wydajności nominalnej Qn = 10 ÷ 160 l/s, przeznaczonych do oczyszczania ścieków opadowych. Opracowanie obejmuje rozwiązanie technologiczne oczyszczalni ścieków opadowych, nawiązujące do ich charakterystyki, założenia projektowe typoszeregu separatorów, zasadę ich działania, obliczenia hydrauliczne i technologiczne, rozwiązanie konstrukcyjne oraz ogólne wytyczne rozruchu i eksploatacji separatorów. Charakterystyka zanieczyszczeń ścieków opadowych Ścieki opadowe powstają z opadów atmosferycznych, topniejącego śniegu, lodu, z polewania ulic, placów, itd. W związku z tym, główne zanieczyszczenia tych ścieków pochodzą z atmosfery i wypłukiwania podłoża podczas spływu po powierzchni terenu. Skład ścieków opadowych można syntetycznie scharakteryzować następująco: występują zanieczyszczenia fizyczne i chemiczne - przede wszystkim pochodzenia mineralnego, ale również rozpuszczone substancje organiczne i nieorganiczne. Podstawowym zanieczyszczeniem są zawiesiny, przy czym najczęściej przeważają zawiesiny mineralne ziarniste. Struktura składu frakcyjnego zawiesiny jest w znacznym stopniu zmienna [1, 2, 3, 5] - zależy od wielu czynników charakteryzujących opady atmosferyczne, zlewnię i warunki spływu ścieków opadowych. Uśrednione wyniki obszernych badań wskazują na znaczny udział zawiesiny łatwo opadającej: zawartość frakcji zawiesiny 246 μm i większej kształtuje się na poziomie ponad 56%, a frakcji 104 μm i większej ponad 94% [9]. Specyficznymi zanieczyszczeniami ścieków opadowych są substancje ropopochodne, jak oleje, benzyny - zaliczane do cieczy lekkich (o gęstości nie większej niż 950 kg/m3), które powinny być oddzielane w miejscu ich powstawania, chemiczne zanieczyszczenia refrakcyjne - do których należą substancje mineralne, takie jak metale ciężkie podlegające rozkładowi biologicznemu jedynie w minimalnym stopniu, [...]
 
WOD-KAN 2010
 
Dobiegły końca XVIII Międzynarodowe Targi Maszyn i Urządzeń dla Wodociągów i Kanalizacji WOD-KAN 2010 w Bydgoszczy. Pełen niecierpliwego oczekiwania i radosny czas spotkania za nami. Jak zwykle w takich chwilach pozostaje żal, że to wielkie branżowe Święto, tak szybko stało się historią, ważnym, ale już tylko kolejnym etapem zarówno w życiu organizatora - Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie", jak i Wystawców oraz odwiedzających Targi Gości. Nadszedł czas podsumowań, rozliczeń. Miło było spotkać dawnych znajomych, poznać nowych. Nawet deszcz, który towarzyszył Ekspozycji w pierwszym targowym dniu nie zniechęcał. No cóż, Targi to przecież miejsce spotkań ludzi związanych z wodą. Było zimno? Gorące dyskusje prowadzone na stoiskach rozgrzały każdego. Na ponad 13 000 m/kw. 400 Wystawców zaprezentowało swoją najnowszą ofertę. Pięćdziesiąt firm zagranicznych, m.in. z Niemiec, Francji, USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Słowacji, Czech, Irlandii, Hiszpanii, Litwy, Austrii przyjechało w tym roku do Bydgoszczy. Swoją obecność zaznaczyli także przedstawiciele ambasad: Francji, Norwegii, Austrii. Zanotowaliśmy też rekordową liczbę firm, które wzięły udział w bydgoskich Targach po raz pierwszy. Było ich aż 70 - liczymy, że wszyscy wyjechali zadowoleni. Podczas trzech dni trwania Wystawy odwiedziło ją ponad 10 800 osób. To rekord w osiemnastoletniej historii [...]
 
Wstępne wyniki badań ścieków deszczowych w jednym z kanałów w Kielcach
 
Szczepan Ludwik Dąbkowski  Katarzyna Górska Jarosław Górski  Bartosz Szeląg  
Wody opadowe zawierają składniki zanieczyszczeń powietrza atmosferycznego, a spływając po powierzchni terenu zmywają też zanieczyszczenia gromadzące się na niej i stają się ściekami. Stężenia i ładunki zanieczyszczeń tych ścieków zmieniają się wraz z porami roku i charakterystykami opadów. Zależą też od zabudowy i sposobu użytkowania powierzchni zlewni kanału, długości dróg spływania wody po powierzchniach o różnym charakterze i ich udziału w ogólnej powierzchni zlewni. Ta różnorodność czynników kształtujących ilości i właściwości ścieków sprawia, że prognozowanie stężeń i ładunków zanieczyszczeń ścieków deszczowych na etapie projektowania zrzutów i oczyszczalni jest trudne. Tylko nagromadzenie dużych ilości wyników badań, obserwacji i analiz prowadzonych w zlewniach o różnym charakterze umożliwi trafniejsze oszacowanie ilości, stężeń i ładunków zanieczyszczeń. Badania są jednak bardzo złożone i kosztowne. Wymagają bowiem rozpoznania zarówno ścieków i zlewni kanału deszczowego jak też charakterystyk deszczów. Pełnej informacji o wielkości i zmienności charakterystyk deszczów i ścieków w czasie dostarczają tylko urządzenia pomiarowe działające samoczynnie. Celem artykułu jest przedstawienie wyników wstępnych badań ścieków deszczowych ze zlewni jednego z kolektorów systemu kanalizacji deszczowej w Kielcach. Ogólne informacje i charakterystyka badanego obiektu Omawiany kanał burzowy o symbolu Si9 i związana z nim podczyszczalnia ścieków deszczowych stanowią jeden z wielu podobnych obiektów tworzących sieć kanalizacji deszczowej Kielc. Głównymi odbiornikami wód deszczowych z obszaru Kielc są rzeki Sufraganiec i Silnica. Odbiornikiem ścieków z badanego kanału jest Silnica. Liczne kolektory doprowadzające do niej wody deszczowe w krótkim i prawie jednakowym czasie powodują gwałtowane, lecz krótkotrwałe przybory rzeki [3]. Kanał Si9 odbiera wody deszczowe i roztopowe z części miasta leżącej w lewostronnej zlewni Silnicy (rys. 1). P[...]
 
Zasady oszczędnego gospodarowania wodą w sytuacji ograniczonych jej dostaw na przykładzie Australii
 
Jarosław Chudzicki  
Australia jest kontynentem o najmniejszej liczbie mieszkańców (21 mln w 2007 roku) i zajmuje powierzchnię zbliżoną do wszystkich krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej. Tylko 12% opadów atmosferycznych zasila istniejący układ rzeczny Australii. Pozostała ilość opadów paruje z powrotem do atmosfery i wsiąka w grunt zasilając wody podziemne. Pod 1/5 powierzchni Australii znajduje się Wielki Basen Artezyjski, który jest uważany za największy naturalny zbiornik wody podziemnej na świecie, zabezpieczony od powierzchni terenu warstwami nieprzepuszczalnymi. Woda podziemna zgromadzona w tych utworach geologicznych pochodzi z opadów atmosferycznych sprzed 100-250 milionów lat i dlatego jest nazywana "wodą skamieniałą" (ang. "fossil water"). Zasoby tej wody wystarczyłyby na zaspokojenie wszystkich potrzeb związanych z poborem wody dla całej Australii przez ponad 460 lat [5]. Niestety, możliwości wykorzystania tych zasobów są ograniczone ze względu na znaczną głębokość zalegania warstwy wodonośnej (nierzadko ponad 3 km) i przykrycie warstwy wodonośnej utworami nieprzepuszczalnymi, zbudowanymi głównie z twardych skał. Naturalne zasoby wodne Australii możliwe do wykorzystania, to 26% wód powierzchniowych oraz 31% wód podziemnych. Tak mały udział wody możliwej do ujmowania wynika z dużego naturalnego zasolenia wód powierzchniowych (duże zasolenie jezior i rzek) i zanieczyszczeń pochodzenia nieorganicznego w przypadku wód podziemnych, ograniczających jej gospodarcze wykorzystanie. Struktura zużycia wody w gospodarce Australii kształtuje się następująco [4]: Nawadnianie - 75%, Przemysł i gospodarka komunalna - 20%, Mieszkalnictwo - 5%. W tab. 1 przedstawiono średnie zużycie wody i jej strukturę dla gospodarstw domowych na przykładzie danych z Melbourne. Wielkość zużycia dobowego wody w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest zdecydowanie wyższa niż w Polsce, pomimo wieloletnich ograniczeń w korzystaniu z wody. Wpływa na to dość niski stan[...]
 

Czasowy dostęp

zegar Wykup czasowy dostęp do tego czasopisma.
Zobacz szczegóły»