profil Twój Profil
Kliknij, aby zalogować »
Jesteś odbiorcą prenumeraty plus
w wersji papierowej?

Oferujemy Ci dostęp do archiwalnych zeszytów prenumerowanych czasopism w wersji elektronicznej
AKTYWACJA DOSTĘPU! »

Twój koszyk
  Twój koszyk jest pusty

Czasowy dostęp?

zegar

To proste!

zobacz szczegóły
r e k l a m a

ZAMÓW EZEMPLARZ PAPIEROWY!

baza zobacz szczegóły
TEMATYKA OGÓLNOTECHNICZNA ›
PRZEGLĄD TECHNICZNY. GAZETA INŻYNIERSKA › 2010-15-16
 

Publikacja: Masa krytyczna
Autor: Bolesław Orłowski  

Od czasu, kiedy człowiek zaczął zajmować się techniką - czyli odkąd wkroczył na drogę wiodącą ku człowieczeństwu, co pozwoliło mu z czasem zdominować pozostałych współmieszkańców Ziemi - tworzy nową, własną sztuczną rzeczywistość obok rzeczywistości przyrodniczej.Wszystko, co nas otacza, a nie jest częścią przyrody, zostało wynalezione przez ludzi, którzy są jedynym znanym nam gatunkiem dysponującym umiejętnością wynajdywania. Warto w tym miejscu z całą mocą podkreślić, że powszechne traktowanie wynalazku i odkrycia jako synonimów (robią to nagminnie nie tylko humaniści, ale także liczni przedstawiciele nauk przyrodniczych i inżynierowie) jest niewybaczalnym błędem. Są to bowiem dwa całkowicie odmienne pojęcia. Odkrywanie polega na ustalaniu czegoś istniejącego niezależnie od nas, a więc powiększanie naszego zasobu wiedzy o rzeczywistości. Wynajdywanie natomiast jest działalnością twórczą, autorską, porównywalną z literacką czy artystyczną. Odkrywanie ma charakter uniwersalny, ponadziemski i ponadludzki. Jeśli istnieją gdzieś we wszechświe[...]

 

Prenumerata

Zamów papierową prenumeratę w wersji PLUS czasopisma PRZEGLĄD TECHNICZNY. GAZETA INŻYNIERSKA i zyskaj dostęp do pozostałych elektronicznych publikacji tego czasopisma z lat 2004-2011 (od 1 marca również rok 2012).
Nie zwlekaj - skorzystaj z tysięcy publikacji o najwyższym poziomie merytorycznym.
prenumerata papierowa roczna PLUS (z dostępem do archiwum e-publikacji) - tylko 314,55 zł
prenumerata papierowa roczna PLUS z 10% rabatem (umowa ciągła) - tylko 283,10 zł *)
prenumerata papierowa roczna - 270,27 zł
prenumerata papierowa półroczna - 135,14 zł
prenumerata papierowa kwartalna - 69,30 zł
okres prenumeraty:   
*) Warunkiem uzyskania rabatu jest zawarcie umowy Prenumeraty Ciągłej (wzór formularza umowy do pobrania).
Po jego wydrukowaniu, wypełnieniu i podpisaniu prosimy o przesłanie umowy (w dwóch egzemplarzach) do Zakładu Kolportażu Wydawnictwa SIGMA-NOT.
Zaprenumeruj także inne czasopisma Wydawnictwa "Sigma-NOT" - przejdź na stronę fomularza zbiorczego »

 

POZOSTAŁE PUBLIKACJE W TYM ZESZYCIE:
Auto na lato
 
Henryk Piekut  
Podobny do popularnego Fiata Doblo, ale bardziej elegancki. Formalnie jest mało wersji, ale istnieje bardzo szeroka paleta kombinacji. Fiat Qubo to auto radosne i eleganckie, a jednocześnie potrafiące sobie radzić w trudnych warunkach.Jest bez wątpienia autem zwrotnym (średnica zawracania poniżej 10 m) i zwartym, ma wymiary samochodu miejskiego, ale o dość dużej powierzchni bagażowej. Dzięki przesuwnym drzwiom z obu stron i dużej uchylnej tylnej klapie można do niego dużo i łatwo załadować. Wprawdzie bagażnik przy komplecie pasażerów ma pojemność 329 l, ale łatwe składanie tylnych siedzeń, a gdy [...]
 
CO PISZĄ INNI
 
świat nie konkuruje już tylko o dostęp do złóż ropy naftowej, gazu i węgla. Jak poinformował Dziennik Gazeta Prawna, do podtrzymania wzrostu gospodarczego konieczne są zasoby zwykłego piasku, który stał się niemal tak samo cenny, jak surowce energetyczne. Piasek jest dosłownie fundamentem rozwoju - za jego sprawą w ciągu 50 lat Singapur powiększył się o 22%. Ponieważ handel skałą w proszku jest bardzo opłacalny, powstały wyspecjalizowane w kradzieży gangi. Przewiduje się, że za 10 lat z powierzchni oceanu znikną co najmniej 83 ogr[...]
 
Czy hydrotechnika jeszcze istnieje?
 
Z prof. Zbigniewem KLEDYŃSKIM, kierownikiem Zakładu Budownictwa Wodnego i Hydrauliki Politechniki Warszawskiej, rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.Panie Profesorze; czy hydrotechnika polska jeszcze istnieje, tzn. czy absolwenci wydziału o tej specjalności mogą liczyć na zatrudnienie? Czym się zajmują? ■ To dobre pytanie, zwłaszcza że aktualne możliwości spektakularnej działalności zawodowej dla specjalistów budownictwa wodnego nie są zbyt duże. W tej sytuacji do zawodu garnie się stosunkowo niewielu. Młodzież jest pragmatyczna w wyborze kierunków studiów. Teraz prawdziwe oblężenie przeżywają wydziały inżynierii lądowej. W budownictwie wodnym nie ma znaczących inwestycji, a młodzież świetnie wie, że hydrotechnik nie jest specjalnie poważany. Zaczyna się o nim mówić w momentach katastrofy - rzadko pozytywnie, a kiedy fala powodziowa płynie przez kraj, kwestie hydrotechniczne komentują publicznie hydrolodzy, strażacy albo działacze ekologiczni - na ogół mało kompetentnie. Tymczasem istnieje bardzo duże, realne zapotrzebowanie na inżynierów hydrotechników, szacowane przez administratorów wód - w Regionalnych Zarządach Gospodarki Wodnej oraz zarządach melioracji i urządzeń wodnych - na ok. 1 tys. etatów, ale płaca na początek wynosi 2,5 tys. zł. Dużą szkodą z punktu widzenia kształcenia kadr dla tej branży jest brak kierunku studiów "inżynieria i gospodarka wodna". Zagadnienia te są "przyklejone" albo do kierunku budownictwo, albo do inżynierii środowiska. W konsekwencji minima programowe określone przez ministerstwo dla tych kierunków kładą nacisk na bardziej ogólne elementy programów, a profil inżyniera hydrotechnika gubi się po drodze. Bardzo dużą szkodą było zlikwidowanie w 1994 r. specjalności hydrotechnicznej jako jednej z tych, w których nadaje się uprawnienia budowlane. Nie jest prawdą, że konstruktorzy po wydziałach inżynierii lądowej poradzą sobie z problemami współczesnej inżynierii i gospodarki wodnej. Po pr[...]
 
Czy powodzie muszą być nieszczęściem?
 
Kazimierz Gnat  
W 1934 roku przeżyłem pierwszą i jak dotąd największą powódź mojego życia. Na Podkarpaciu poczyniła ona wielkie spustoszenia i nie przypominam sobie, aby poza terenami górskimi wyrządziła szkody porównywalne z dzisiejszymi. Wtedy to właśnie zapadła decyzja o budowie zapory w Rożnowie, co w późniejszych latach rozszerzono na większość górskich rzek. Tegoroczne doświadczenia powodziowe skłaniają do postawienia zasadniczego pytania o nieuchronność bezmiaru szkód i ludzkich cierpień oraz skuteczność działalności ochronnej. Rzecz dotyczy całokształtu gospodarki wodnej oraz odpowiedzialnych za nią gremiów naukowych i organów administracyjnyc[...]
 
Dać szansę rozwojowi
 
Henryk Piekut  
Niektóre media przypominają, że poziom planowanego długu publicznego już w pierwszym półroczu zbliżył się do 80% ujętego w planie na bieżący rok. Zaplanowano minus 151 mld PLN, a do końca czerwca "wykonano" już z tego 114 mld PLN. To dobrze, że ekonomiści o tym mówią, chociaż dodają, że w drugim półroczu zazwyczaj wzrastają przychody, a wydatki rosną mniej dynamicznie, nie ma więc zagrożenia. Obecnie bardziej zaprząta umysły rządzących, zwłaszcza ministra finansów, przygotowanie planu przychodów i wydatkó[...]
 
Dobre przepisy na złe czasy
 
Andrzej Arendarski  
W ostatnich miesiącach wielokrotnie mogliśmy się przekonać, że w walce z naturą nawet najnowocześniejsza technologia często zawodzi. Tak było w przypadku chmury wulkanicznego pyłu znad Islandii, która unieruchomiła komunikację lotniczą w całej Europie powodując wielosetmilionowe straty dla gospodarki, głównie dla operatorów linii lotniczych, lotnisk i firm turystycznych. Okazało się, że dla nowoczesnych samolotów, potrafiących latać w każdych warunkach pogodowych, pył wulkaniczny może być ogromnym zagrożeniem. Tak też było w przypadku szalejącej przez wiele tygodni pow[...]
 
Dobrostan pod ochroną
 
Z prof. Danutą KORADECKĄ, dyrektorem Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego, rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.Pani Profesor, mamy dziś okazję spojrzenia w przeszłość i porównania ochrony pracy i Instytutu przed 60 laty i dziś. Co się w tym czasie zmieniło? ■ Historia ta jest znacznie dłuższa niż dzieje naszego Instytutu. W trakcie rozwoju przemysłowego ukształtowało się pojęcie "bezpieczeństwa i higieny pracy", co rozumiano wtedy jako ochronę przed tragicznymi wypadkami, które oznaczały głównie straty ekonomiczne dla właściciela. Problemy zagrożeń zdrowia zaczęły się pojawiać nieco później, początkowo rozumiane tylko jako zagrożenie konkretnymi chorobami zawodowymi. Dzisiejsza definicja zdrowia według WHO wskazuje, że jest to stan pełnego dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i socjalnego. To dużo więcej niż choroby i wypadki. To - mówiąc po staropolsku - dobrostan. Jeżeli przyjmiemy tę definicję jako docelową, to widzimy, że przypomina horyzont, do którego dążymy, a który stale się oddala. W momentach kryzysu i zaburzeń w zaawansowanych gospodarkach ten dobrostan jest zakłócony. Z zaburzeniami technicznymi możemy sobie poradzić, chociaż i tu istnieje tendencja rozumienia bhp tylko jako ochrony osobistej, którą funduje się pracownikowi i zapomina o sprawie. Takie myślenie kiedyś dominowało, dzisiaj w ochronie pracy coraz większe znaczenie ma profilaktyka zagrożeń. Aby wykluczyć np. skutki hałasu, nie wystarczy dać ochronniki - trzeba najpierw odpowiednio zaprojektować rozstawienie maszyn, wyciszenie sufitu i ścian itd. Ostatnio widzimy niestety braki w takim myśleniu, brakuje biur konstrukcyjnych z takim podejściem i wiele jest rzeczy robionych po amatorsku. Wiele zmieniło się w wykrywaniu zagrożeń, np. chemicznych - nie tylko drażniących, ale także rakotwórczych, alergizujących czy genotoksycznych. Okazało się, że stosując coraz bardziej wyrafinowane substancje, fundujemy s[...]
 
Forum w regionie
 
Henryk Piekut  
Rada FSNT-NOT w Płocku należy do tych, które ciągle poszukują możliwości zarabiania na inżynierskiej wiedzy. Jej działacze wiedzą, że aby zarabiać, trzeba być znanym w środowisku, zapracować na swoją markę, współpracować z wieloma dobrymi partnerami.W celu pozyskania jednego z tych naprawdę dobrych partnerów, płoccy NOTowcy podpisali w 2006 r. porozumienie o współpracy z Politechniką Warszawską Szkołą Nauk Technicznych i Społecznych w Płocku. Ta współpraca ma swój codzienny wymiar przy włączaniu naukowców z filii Politechniki Warszawskiej w Płocku do eksperckiego grona przy realizacji kilku p[...]
 
Im spiżowe pomniki
 
Zofia Lech  
W historii Warszawy na fotelu prezydenckim zasiadali nie tylko Polacy, ale też Prusacy i Rosjanie, wśród nich zaś Sokrates Starynkiewicz (1875-92, Rosjanin, o polskich korzeniach), 19 prezydent miasta.Starynkiewicz przybył do Warszawy, miasta wówczas prowincjonalnego w "Kraju Nadwiślańskim" (Królestwie Polskim), bez dorobku inżynierskiego, za to z dużym dorobkiem wojskowym, sztabowo-kancelaryjnym. Ze służby wojskowej odszedł na emeryturę w 1863 r. jako generał-major, mając zaledwie 43 lata. Nadal był czynny zawodowo, przez pewien czas pracował w MSW, a następnie sprawował funkcję gubernatora w Chersoniu. Miał opinię świetnego organizatora, człowieka pracowitego, ambitnego i dumnego, bezgranicznie szanującego osobisty honor, energicznie rozprawiającego się ze wszelkiego typu przejawami łapownictwa. Prezydentem Warszawy został w 1875 r., z woli cara Aleksandra II, i pozostawał na tym stanowisku, z aprobatą cara Aleksandra III, do 1892 r. Warszawa przeżywała w latach jego prezydentury przeobrażenia wielkokapitalistyczne. Sokrates Starynkiewicz zastał Warszawę brudną, cuchnącą, gdzie bardziej od mydła cenione były puder, perfumy, wody kolońskie. Brakowało klozetów i kloak. W wielu rejonach na jedną kloakę przypadało 700 mieszkańców. Lekarze higieniści bili na alarm, wskazując na cuchnące rynsztoki, szamba, wszechobecne gnojne góry, gnijące drewniane bruki, ohydne podwórza ze stajniami, oborami, chlewami, jako na konkretne źródła groźnych chorób gnębiących społeczeństwo. Przekleństwem warszawiaków były powtarzające się epid[...]
 
Niechaj narodowie...
 
Rok bieżący przejdzie niewątpliwie do historii jako obfitujący w liczne plagi czas szczególnego udręczenia ludzi. Nieszczęścia to nie najlepszy temat dla felietonisty, ale zamykać na nie oczu nie wypada, tym bardziej że mówiąc nieco chełpliwie, słowami pewnego męża stanu - ja to przewidziałem. Można to sprawdzić w jednym ze starych numerów z początku ubiegłego roku, gdzie ostrzegałem w felietonie przed niespodziankami końca dekady. Nie pisałem o konkretach, ale o ogólnej tendencji, która tak się dziwnie układała przez cały wiek dwudziesty, że przełom każdej dekady obfitował [...]
 
Nowy wymiar rzeczywistości
 
Tadeusz Szafarz  
Dotychczas, oprócz świata realnego, mieliśmy do czynienia z tzw. rzeczywistością wirtualną, czyli światem generowanym w komputerach. Najnowsza technologia rozszerzonej rzeczywistości umożliwia połączenie tych dwóch światów. Angielski termin Augmented Reality (AR), określający ten nowy wymiar rzeczywistości, został ukuty przez Thomasa Candella, gdy pracował on w koncernie Boeinga.Ogólnie mówiąc, koncepcja AR polega na połączeniu obrazu rzeczywistości jaką odbieramy wzrokiem z wirtualnymi elementami wygenerowanymi w komputerze. Mogą to być grafika, dane, dźwięk czy wideo. Zazwyczaj wykorzystuje się obraz z kamery, na który nakłada się grafikę 3-wymiarową generowaną w czasie rzeczywistym. Najbardziej spektakularnym zastosowaniem systemów AR jest reklama tworzona z ich udziałem. W ten sposób można np. obserwować 3-wymiarowe modele pojazdów i sterować nimi za pomocą myszki komputerowej. TECHNOLOGIA Jej początki sięgają lat 90. Podobnie jak to bywało w przypadku wielu technologii innowacyjnych, inkubacja AR trwała kilkanaście lat. Początkowo z rozwiązaniami AR eksperymentowano tylko w laboratoriach, dopiero wraz z postępami w miniaturyzacji urządzeń zaczęto projektować również systemy do pracy na otwartej przestrzeni. Najwcześniej technologią AR zainteresowało się wojsko. W Stanach Zjednoczonych wykorzystano ją m.in. do stworzenia tzw. lądowego wojownika (z ang. Land Warrior). Wiążą się z nim duże nadzieje specjalistów wojskowych na przynajmniej częściową automatyzację pola walki. Najważniejszym elementem "lądowego wojownika" jest hełm z goglami. Dzięki wyświetlaczowi umieszczonemu w goglach, żołnierz może być w pełni zorientowany w ogólnej sytuacji taktyc[...]
 
Parlament 500 milionów
 
NAJPIERW CZYTAJ, POTEM JEDZ.Europejczykom coraz bardziej zagraża otyłość i cukrzyca. Zdaniem Europarlamentu w dokonywaniu świadomych wyborów podczas zakupów może pomóc nowy sposób etykietowania produktów spożywczych. Z przodu opakowania będą musiały się znaleźć informacje o kaloryczności, zawartości węglowodanów, cukru, soli i nasyconych kwasów tłuszczowych. Ujawnione zostaną także dane o zawartości białka, błonnika oraz tłuszczów nienasyconych. Konsumentom łatwiej będzie porównać produkty, jeśli informacje o wartościach odżywczych podawane będą w odniesieniu do jednakowych porcji 100 g [...]
 
Piechotą do lata
 
Z Jarosławem KRZYWAŃSKIM z Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej, specjalistą chorób wewnętrznych i medycyny sportowej, lekarzem polskiej misji olimpijskiej, rozmawia Irena Fober.Panie doktorze, jutro wyjeżdżam na wakacje. Bardzo ciężko pracowałam za biurkiem na brak kondycji, a już czekają na mnie atrakcje: kitesurfing, park linowy, zorbing, bungee... Wystarczy przypiąć się i skoczyć. Czy to jest bezpieczne? ■ Podejmuje pani ogromne ryzyko. Osoby, które przez cały rok nie dbały o aktywność fizyczną, w okresie wakacji powinny szczególnie starannie zaprogramować zajęcia ruchowe, żeby uniknąć przykrych incydentów ze strony układu sercowonaczyniowego. Jeżeli ktoś skręci sobie kostkę lub zwichnie staw kolanowy czy barkowy, będzie mógł z tym żyć. Natomiast częstą przyczyną zgonów na wakacjach jest tzw. syndrom holiday heart, czyli napadowe zaburzenia rytmu serca (głównie migotanie przeds[...]
 
Pływające mariny
 
Trudno sobie wyobrazić wakacje bez wody. Niektórzy spędzają je wręcz na wodzie, tzn. na pokładzie eleganckiego cruisera, na jachcie czy na żaglówce, a jeśli i o to trudno - to na zwykłej łódce lub pontonie z wędką w garści. Aby jednak korzystać z tych atrakcji, należy zwrócić się ku wodzie. Do tego niezbędna jest swoista infrastruktura i to czasem bardzo nowoczesna.Karierę robi słowo "marina" kojarzące się z efektownym portem żeglarskim i yacht-clubem. Nie każdego stać na przekroczenie jej wrót. Ale są już urządzenia pozwalające zakładać "mariny" na każdą kieszeń i nad każdym prawie akwenem nadającym się do uprawiania sportów wodnych. Ponieważ budowa stałych portów i nabrzeży z pełnym wyposażeniem jest kosztowna i długotrwała (trzeba też pokonać bariery w postaci pozwoleń budowlanych, ekologicznych, własnościowych) producenci proponują już porty i kąpieliska "szybkie", składane, możliwe do demontażu po sezonie. To szansa dla polskich rzek i jezior oraz amatorów[...]
 
POLSKA I ŚWIAT - Wydarzenia
 
Nowy prezes PIIB.Na IX Zjeździe Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa 18- 19 czerwca w Warszawie (fot.) wybrano nowe władze Izby. Prezesem Rady Krajowej został Andrzej Roch Dobrucki, sekretarzem biura - Ryszard Dobrowolski. Ukonstytuowała się też nowa Krajowa Rada a PIIB objęła przewodnictwo w grupie B8 (zrzeszającej izby i stowarzyszenia budowlano- architektoniczne). Trzecia kadencja władz obejmie lata 2010-2014. Ustępujący prezes, prof. Zbigniew Grabowski, otrzymał tytuł Prezesa Honorowego PIIB.Rusza budowa LNG Prąd ze[...]
 
Pomoc w promocji
 
Henryk Piekut  
Leszek Kuczyński jest matematykiem, Adam Kalata ekonomistą. Obaj mieszkają w Siedlcach, gdzie są sąsiadami, a kilka lat temu założyli spółkę "Etis", która działalność produkcyjną prowadzi w Drohiczynie na Podlasiu. Spółka bardzo aktywnie działała na rynku instalatorskim wschodniego Mazowsza, południowego Podlasia i części Lubelszczyzny. Ma już swoją renomę, jednak właściciele marzyli o czymś oryginalnym. Pomysły miał Adam Kalata, który wcześniej wiele lat przepracował w znanych agencjach reklamowych. Widział, że koncerny światowe, konkurując między sobą na prawie 40-milionowym rynku, chcą docierać do klientów w sposób nieszablonowy, szybko i zazwyczaj kompleksowo. MOBILNY TELEBIM Pierwszym rozwiązaniem, wysoko ocenionym przez reklamowych potentatów i firmy chcące promować swoje produkty, był powstały w zakładzie produkcyjnym spół[...]
 
PORADNIK Wino dla inżyniera (54)
 
winny maniak  
Primitivo z Apulii.Przeciętny zjadacz pizzy ma na temat win włoskich jasny osąd: z jednej strony to "cienkie", nie odchudzające portfela Chianti i Valpolicella, a z drugiej tęgie supertoskany z Sangiovese, piemonckie Barbaresco i Barolo oraz Amarone z Veneto - świetne, ale zdecydowanie nietanie. Czy jednak między nimi nie ma nic pośrodku? Otóż jest, i to jak najbardziej! Włochy są prawdziwą Mekką dla amatora win, a w im mniej znanych regionach będzie się tego wina szukało, tym ciekawsze mogą być wyniki. Co zatem dobrego i niezbyt drogiego można znaleźć w słonec[...]
 
Samochody na baterie
 
Nie gaz ziemny ani wodór, nie woda czy sprężone powietrze, ale ładowana bateria elektryczna będzie napędem XXI w. Rok 2010 i następne lata przejdą do historii jako przełomowe w dziedzinie transportu drogowego.Jest to przełom, który bez wątpienia zmieni podstawy światowej gospodarki, jeśli zważyć jak wielkie znaczenie ma w niej sektor paliwowo-energetyczny. Przyniesie też ulgę środowisku. Obecnie transport jest odpowiedzialny za 20% emisji gazów (NOx i CO2) w krajach wysokorozwiniętych. W tym ponad 90% pochodzi z transportu drogowego, który jednocześnie pochłania połowę dotacji budżetowych. Mimo ogromnego postępu w konstrukcji silników i układów wydechowych nadal w Europie 4 mln osób rocznie traci życie wskutek chorób wywołanych emisjami samochodowymi, zwłaszcza węglowodorów aromatycznych (WWA) oraz rakotwórczych pyłów. Wszędzie z niesłychaną zawziętością tępiło się palaczy tytoniu, nie widząc tego "słonia w menażerii", jakim są emisje samochodowe. AMERYKA DOTUJE Dlaczego 2010 r. jest tak przełomowy? Bo wielkie koncepcje i plany rozwojowe przetrwały kryzys gospodarczy i nie zostały odłożone ad acta. A przecież w latach kryzysu często odchodzi się od ambitnych zamiarów i bard[...]
 
Superłódź na Wiśle
 
Paweł Giziński  
Warszawska policja dysponuje od niedawna najnowocześniejszą w Europie łodzią ratownictwa rzecznego. Jednostka jest szybka i może dotrzeć do poszkodowanych, poruszając się nie tylko po wodzie! Policja rzeczna w Warszawie patroluje ponad 100 km Wisły, 17,5 km Kanału Żerańskiego, 42 km Narwi, 12,8 km Bugu oraz 330 ha Zalewu Zegrzyńskiego. Funkcjonariusze pływający po Wiśle, oprócz pilnowania porządku, ścigania kłusowników oraz osób zaśmiecających rzekę, dzielą obowiązki służb ratowniczych. Aby wspierać Komisariat Rzeczny Policji w Warszawie w ratowaniu ludzkiego życia, miasto przekazało tym służbom nową jednostkę pływającą dostarczoną[...]
 
Synchrotron Alba, Barcelona
 
Irena Fober  
Jeśli spędzamy wakacje na jednej z plaż Costa Brava, istnieją duże szanse, że zachwycając się urokami Katalonii, nawet nie zauważymy jednej z największych naukowych atrakcji w Cerdanyola del Vallès.Wiosną tego roku 20 km od stolicy Katalonii rozpoczął pracę pierwszy synchrotron na Półwyspie Iberyjskim. To bardzo kosztowny obiekt - budowa najnowocześniejszego synchrotronu trzeciej generacji Alba pochłonęła 201 mln euro. Mechaniczną stabilność podłoża zapewnia konstrukcja o kształcie pączka z dziurką, wykonana z grubego na 1 m, odpowiednio wzmocnionego betonu, który unosi się na 2-metrowej warstwie tłucznia. Temperatura w środku tunelu jest - jak na letnie warunki - odświeżająca i stale wynosi 23°C (z tolerancją do 0,1°C), co udało się osiągnąć dzięki odpowiedniemu systemowi nawiewu powietrza do tunelu akceleratora i stanowisk laboratoryjnych. KOSMICZNE PRZYSPIESZENIE Elektrony wydobywające się z działa elektronowego najpierw są przyspieszane do energii 100 MeV w liniowym akceleratorze LINAC, który zainstalowano na wewnętrznej ścianie tunelu. Potem wiązka elektronów jest kierowana za pomocą magnesów do próżniowego kolistego akceleratora o średnicy 250 m z magnesami (60 kwadrupoli i 16 sekstupoli), gdzie elektrony zyskują maksymalną energię 3 GeV, a następnie do "magazynu" w formie obwarzanka z[...]
 
TECHNIKA - TECHNOLOGIE
 
Sen z pudełka Jeśli zdarzy się, że w drodze z wakacji lub w podróży służbowej zatrzyma nas na lotnisku Eyjafjallajokull lub inny pyłem opluwający Europę wulkan z Islandii, zmęczeni, niewyspani i bez zarezerwowanego noclegu w hotelu, na pewno zamarzymy o konstrukcji rosyjskich architektów, która ma może mało obiecującą nazwę Sleepbox, ale zapewnia odosobnienie, relaks i bezcenne godziny spokojnego snu. Pudełko do spania ma wymiary 2x1,4x2,3 m i jest srebrzystym, gustownym kontenerem, w którym jest miejsce na łóżko o długości 2 m i szerokości 0,6 m, na biurko i telewizor LCD, jest również wnęka na bagaż, gnia[...]
 
Technika na co dzień
 
Pełna łączność.Porty mini jack i USB w radioodtwarzaczu samochodowym CZ200E firmy Clarion umożliwiają podłączenie wszystkich peryferyjnych urządzeń. Optymalizację ustawień dźwięku umożliwiają funkcje Beat EQ - odpowiada za korekcję i dostosowywanie dźwię[...]
 
W świecie techniki
 
Na przełomie lat 70. i 80. środowisko pedagogów zajmujących się wychowaniem technicznym w szkole oraz liczna grupa popularyzatorów nauki i techniki, w tym wybitnych twórców techniki, a także znanych redaktorów z wydawnictw technicznych książkowych i prasowych uznała za celowe powołać do życia Towarzystwo Kultury Technicznej (TKT).Podstawowym celem działania Towarzystwa Kultury Technicznej jest upowszechnianie i rozwijanie kultury technicznej, jako składnika ogólnej kultury społeczeństwa, a szczególnie: kształtowanie humanistycznych postaw wobec techniki, rozwijanie zainteresowań techniką oraz jej tradycjami, popularyzowanie wiedzy technicznej, pobudzanie do tw[...]
 
Wierzę w rozwiązania systemowe
 
Nie wystarczy nawet najlepsze prawo - trzeba mieć sprawny aparat wymuszania jego stosowania. W Polsce to szwankuje, stąd mój postulat wzmocnienia instytucji zdolnej do wymuszania przestrzegania prawa, czyli Inspekcji Ochrony Środowiska - uważa dr hab. inż. Andrzej KRASZEWSKI, minister środowiska, w rozmowie z Jerzym Bojanowiczem.Jakich uprawnień chciałby Pan dla Inspekcji Ochrony Środowiska? ■ Uważam, że kiedy mojemu inspektorowi nie wolno zobaczyć faktury za energię elektryczną, a wiadomo, że w przedsiębiorstwie jest maszyna, która zżera tyle prądu co elektrowóz, to świadczony przez nie recykling świetlówek nie byłby tak tani; jeśli inspektor skarbowy może przeprowadzić kontrolę dopiero po kilku dniach od wizyty mojego inspektora, gdy nie wolno nie uprzedzić o zamiarze przeprowadzenia kontroli… to nawet dzieci w piaskownicy poprawiłyby zapisy w księgach, finansach itp. Dlatego moi inspektorzy tak niewiele znajdują, choć i tak kilkanaście spraw, w tym dotyczącą słynnej firmy od recyklingu szkła, udało się skierować do prokuratury. Musieliśmy jednak zapewnić sobie współdziałanie z Wydziałami ds. Przestępczości Gospodarczej Komend Wojewódzkich Policji, a także z prokuraturą. Udało się to dzięki doskonałej współpracy, jaką mam z Jerzym Millerem, ministrem spraw wewnętrznych i administracji, oraz z ministrem sprawiedliwości, Krzysztofem Kwiatkowskim. Ale żeby rząd nie musiał osobiście zajmować się koordynacją działania służb, które w innych krajach włażą na łeb przestępcom, trzeba to zmienić. I to w taki sposób, żeby nieprzestrzeganie prawa było bardzo kosztowne. Ale jeśli przedsiębiorca je przestrzega, to powinien mieć tyle wolności, ile zdoła unieść. ■ Mieszkam w podwarszawskiej miejscowości, w której selektywna zbiórka odpadów funkcjonuje od ponad 10 lat… ■…w Polsce 96% odpadów nie jest selekcjonowanych i od razu trafia na skł[...]
 
Z koturnów na obcasy
 
Gdyby nie nieszczęśliwa młodzieńcza miłość, Maria Skłodowska-Curie nie zostałaby Noblistką. Nie są to spekulacje z gatunku historycznego s-f. Życie i kariera naszej wielkiej rodaczki to stale aktualny przykład trudnego wyboru, jaki kobieta ciągle zmuszona jest dokonywać między szczęściem osobistym a zawodowym sukcesem, często opłaconym łamaniem konwenansów.To, co zrobiłyśmy, a mówię to w imieniu wszystkich kobiet, jest niewiarygodne - powiedziała prof. Maria Orłowska, sekretarz stanu w MNiSW podczas konferencji "Innowacyjność i kreatywność kobiet na rzecz wzrostu gospodarczego", zorganizowanej przez Urząd Patentowy RP, Światową Organizację Własności Intelektualnej (WIPO) oraz Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. W ciągu stu kilkudziesięciu lat kobiety nadrobiły tysiąclecia nieobecnoś[...]
 
Z Pustyni Arabskiej
 
Henryk Piekut  
Na tradycyjnych aukcjach koni czystej krwi arabskiej, odbywających się w Janowie Podlaskim, zjawiali się praktycznie wszyscy znaczący światowi hodowcy i wielbiciele tej rasy. Do końca minionego wieku funkcjonowały one pod nazwą Polish Prestige, od 2001 r. Pride of Poland. Ceny tych koni o wyjątkowej urodzie biły kiedyś rekordy. Za 1 mln USD sprzedano w 1981 r. ogiera "El Passo", a w 1985 r. na Polish Ovation Sale w Arizonie amerykański milioner zapłacił za klacz "Penicylina" z polskiej hodowli 1,5 mln USD.Tamte rekordy nie zostały pobite, ale ceny rzędu od 100 tys. euro (w tej walucie odbywają się ostatnio janowskie licytacje) do nawet 300 tys. za konie z państwowych stadnin w Michałowie i Janowie Podlaskim corocznie się pojawiają. Dwa lata temu, za klacz "Kwestura" z Michałowa wylicytowano 1,150 mln euro. Jednym z wiernych uczestników janowskich aukcji jest Shirley Watts - żona perkusisty zespołu The Rolling Stones. Bywa że to ona (są lata, że przyjeżdża z mężem) kupuje te najdroższe konie. Polscy koniarze os[...]
 
Zaawansowani
 
Obróbka skrawaniem, jako jedna z klasycznych metod kształtowania materiałów, przeżyła już swoje apogeum rozwojowe. Obecnie trwa wyścig na precyzję, miniaturyzację i komputeryzację maszyn skrawających. Ale i tu pojawiają się innowacje związane z samym narzędziem do skrawania. By po nie sięgnąć, konieczne są bardzo zaawansowane badania z zakresu inżynierii materiałowej oraz mikro- i nanotechnologii.Od 2009 r. święci tryumfy na wystawach nowy rodzaj narzędzia supertwardego do obróbki precyzyjnej powierzchni detali ze stali stopowych i stopów wysokoniklowych, autorstwa dwóch pań z Instytutu Zaawansowanych Technologii Wytwarzania z Krakowa (IZTW, dawniej znanego jako Instytut Obróbki Skrawaniem) - dr Barbary Staniewicz-Brudnik oraz Kazimiery Majewskiej-Albin. W ostatnich latach Instytut dał się[...]
 
Zła pogoda w lesie
 
Henryk Piekut  
Większość społeczeństwa uważa, że niezależnie od pogody las rośnie, a kataklizmy zdarzają się tam rzadko. Powalona kilkanaście lat temu przez huragan znaczna część Puszczy Piskiej już pięknie wygląda. Trudno sobie wyobrazić, że lasom może zaszkodzić padający śnieg. A jednak tak się zdarzyło.O klęsce okiści, jaka dotknęła tej zimy lasy w kilku nadleśnictwach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach pisaliśmy w PT 7/2010. Teraz wiadomo jednak więcej. Przypomnijmy, że pod koniec pierwszej dekady stycznia br. nad północnymi krańcami województw opolskiego, śląskiego i małopolskiego na wysycony wilgotnym, chłodnym powietrzem wyż znad Ukrainy nasunął się ciepły front. Utworzył on tzw. okluzję utrzymującą się nad tym obszarem przez kilkanaście dni. Długotrwałe utrzymywanie się obu frontów dało pierwszy efekt 8-9 stycznia w postaci intensywnych opadów marznącego deszczu i śniegu z deszczem. Nastąpiło silne oblodzenie koron drzew. W kolejnych dniach, 10-12 stycznia, deszcz przerodził się w intensywne opady mokrego śniegu, który dodatkowo obciążył gałęzie. Jakby[...]
 
ZŁOTY INŻYNIER 2010 - kandydaci
 
Lechosław Franciszek Ciupik.Założyciel (w 1989 r.) i prezes firmy "LfC" Sp. z o.o. w Zielonej Górze. W 1977 r. uzyskał stopień doktora w dyscyplinie mechanika, specjalizując się w fizyce ciała stałego i bioinżynierii. Odbył staże naukowe w znanych ośrodkach za granicą (USA, Japonia, Niemcy). Jest autorem ponad 200 publikacji naukowych i referatów,2 monografii,3 skryptów oraz 3 wydawnictw monotematycznych. W działalności naukowej najwyżej ceni realizację prac b+r i wdrożeniowych, zwłaszcza z zakresu technologii i bioinżynierii medycznej. Jako główny koordynator zrealizował [...]
 

Czasowy dostęp

zegar Wykup czasowy dostęp do tego czasopisma.
Zobacz szczegóły»