profil Twój Profil
Kliknij, aby zalogować »
Jesteś odbiorcą prenumeraty plus
w wersji papierowej?

Oferujemy Ci dostęp do archiwalnych zeszytów prenumerowanych czasopism w wersji elektronicznej
AKTYWACJA DOSTĘPU! »

Twój koszyk
  Twój koszyk jest pusty

Czasowy dostęp?

zegar

To proste!

zobacz szczegóły
r e k l a m a
FAIL (the browser should render some flash content, not this).

ZAMÓW EZEMPLARZ PAPIEROWY!

baza zobacz szczegóły
CZASOPISMA WIELOBRANŻOWE ›
AURA › 2010-10
 

Publikacja: WIADOMOŚCI Z INTERNETU
Autor: Adam WIECZOREK  

Bakterie na pomoc Zatoce Meksykańskiej Naukowcy z Uniwersytetu w Tel Avivie twierdzą, że znaleźli skuteczne narzędzie do walki z plamami ropy naftowej. Ich rozwią- zanie jest szczególnie przydatne w miejscach, gdzie ropa zmieszała się z piaskiem lub pokry- ła przybrzeżne skały. Rozwiązanie było już testowane podczas wycieku w Hajfi e, a same badania prowadzone są od ponad dekady. Naukowcy stosują kultury występujących w naturze morskich bakterii, które odżywiają się ropą naftową. Przez modyfi kacje gene- tyczne zwiększono tylko szybkość rozwijania się bakterii oraz ich skuteczność w likwido- waniu ropy. Badacze podkreślają, że metoda jest uzupełnieniem stosowanych obecnie roz- wiązań, w tym odsysania czy zbierania ropy z powierzchni oceanu. Bakterie wkraczają do akcji w miejscach, gdzie wyciek wymieszał się z piaskiem lub wypełnia trudno dostępne zagłębienia skalne. Sposób może okazać się skutecznym rozwiązaniem ratującym życie zwierząt morskich. Oblepione ropą zwierzę- ta są w większo[...]

 

Prenumerata

Zamów papierową prenumeratę w wersji PLUS czasopisma AURA i zyskaj dostęp do pozostałych elektronicznych publikacji tego czasopisma z lat 2004-2011 (od 1 marca również rok 2012).
Nie zwlekaj - skorzystaj z tysięcy publikacji o najwyższym poziomie merytorycznym.
prenumerata papierowa roczna PLUS (z dostępem do archiwum e-publikacji) - tylko 233,28 zł
prenumerata papierowa roczna PLUS z 10% rabatem (umowa ciągła) - tylko 209,95 zł *)
prenumerata papierowa roczna - 189,00 zł
prenumerata papierowa półroczna - 94,50 zł
prenumerata papierowa kwartalna - 47,25 zł
okres prenumeraty:   
*) Warunkiem uzyskania rabatu jest zawarcie umowy Prenumeraty Ciągłej (wzór formularza umowy do pobrania).
Po jego wydrukowaniu, wypełnieniu i podpisaniu prosimy o przesłanie umowy (w dwóch egzemplarzach) do Zakładu Kolportażu Wydawnictwa SIGMA-NOT.
Zaprenumeruj także inne czasopisma Wydawnictwa "Sigma-NOT" - przejdź na stronę fomularza zbiorczego »

 

POZOSTAŁE PUBLIKACJE W TYM ZESZYCIE:
30 rocznica Porozumień sierpniowych
 
Edward GARŚCIA  
P orozumienia sierpniowe były formalnie pewnego rodzaju rozejmem między dwoma wojującymi stro- nami. Faktycznie były zwycięstwem "Solidarno- ści", ogromnego ruchu społecznego obejmującego 10 milionów ludzi żądających zmian ustrojowych. Wydarze- nia te były początkiem takich zmian nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Przykładem tego jest upadek muru berlińskiego, zjednoczenie Niemiec, wyzwolenie wielu krajów spod kurateli Moskwy i rozpad Związku Radzieckiego. I to zwycięstwo, określone mianem "Solidarności", jest bardziej znane w Europie czy świecie niż zwycięstwo pod Grun- waldem, Wiedniem czy nad armią Tuchaczewskiego. Dlatego zasługuje ono na odpowiednią rangę, a nie utożsamianie go tylko z rocznicą narodzin Niezależnego Samorządnego Związ- ku Zawodowego "Solidarno[...]
 
Co warto robić z wodą?
 
Tomasz ŻYLICZ  
10/2010 22 praco- i czasochłonne, realne wykorzysta- nie środków zagranicznych będzie szybko rosnąć. Wskazuje na to już ich przyrost w 2009 r. (o 56,9 %). Obecnie w końco- wej fazie znajduje się pełna alokacja środ- ków unijnych, co sprzyja szybkiemu ich wykorzystaniu. To równocześnie będzie wymagać angażowania środków wła- snych inwestorów, zapewniających pełne sfi nansowanie realizowanych projektów z udziałem środków UE. Nie zmniejszy to więc roli środków funduszy ekologicz- nych i kredytów bankowych, jako uzupeł- niających źródeł fi nansowania omawia- nych nakładów. Czego można oczekiwać w najbliższych latach? Już w publikacji w AURZE nr 11/2009 wyraziłem optymistyczną opinię na ten te- mat. Rok 2009 potwierdził jej zasadność, gdyż dynamika nakładów na omawiane inwestycje wzrosła z 10,5% w 2008 r. do 25% w roku 2009. Polska ma dobre warunki do kontynuowania wysokiej dy- namiki nakładów na ochronę środowiska i gospodarkę wodną, decydujące o spro- staniu zdiagnozowanym i ujętym w pro- gramach wyzwaniom. To pozwala także na zbliżanie nas do zobowiązań wynika- jących z traktatu akcesyjnego. Prognoza taka ma uzasadnienie nie tylko w determinacji systemu zarządzania środo- wiskiem, a zwłaszcza jego głównego ogni- wa, jakim jest Ministerstwo Środowiska, ale - co zawsze niezwykle ważne - w sys- temie fi nansowania [...]
 
Gleba - mechanizmy jej degradacji
 
Andrzej Mizera  
10/2010 4 G leba jest złożonym i zróżnico- wanym elementem środowiska naturalnego i stanowi podstawę dla utrzymania życia organi- zmów żywych. Usytuowana jest w górnej warstwie skorupy ziemskiej, w której skład wchodzą cząstki mineralne, materia orga- niczna, woda, powietrze oraz organizmy żywe. Gleba w środowisku naturalnym od- grywa bardzo ważną rolę, jest niezbędna dla dostarczania substancji odżywczych, wody, stanowi regulator obiegu substancji, jest środowiskiem życia wielu organizmów. Jest zasadniczym elementem ekosystemów lądowych, decydującym o utrzymaniu ży- cia na ziemi. Pełni podstawową funkcję w produkcji biomasy oraz związanych z nią cyklach przemiany obiegu materii oraz energii w środowisku naturalnym. W tradycyjnym ujęciu szczególną uwagę należy zwrócić na produkcyjne funkcje gleb, mające na celu zaspokojenie potrzeb żywnościowych globu. Degradacja gleb Rozwój przemysłu, komunikacja, trans- port, urbanizacja, mechanizacja i chemiza- cja rolnictwa to tylko niektóre wskaźniki, które towarzyszą człowiekowi od daw- na, a zasługują na miano dynamicznych wskaźników cywilizacji. Czynniki te jed- nak wywierają zdecydowanie negatywny wpływ na środowisko naturalne, ze szcze- gólnym uwzględnieniem gleby. Powzięto więc działania, które skutecznie mają zaha- mować jej dalszą szybką i pogłębiającą się degradację. Ochrona gleb jest niezwykle złożoną kwestią. Gleba jest wykorzystywana do celów rolnictwa, budownictwa, budowy dróg, nasypów i wałów; ma między innymi dynamicznej przez zanieczyszczenie lub nieumiejętne nawożenie. ● Chemiczna degradacja związana jest z zakwaszeniem lub nadmierną alkalizacją gleby, naruszeniem jej równowagi jonow[...]
 
Ile biologii w technologii, a technologii w biologii
 
Aleksandra ZIEMBIŃSKA  
10/2010 13 K ończąc studia z zakresu nauk podstawowych, niewielu stu- dentów zdaje sobie sprawę z możliwości wykorzystania swojej wiedzy i umiejętności w praktyce. Postęp naukowy i rozwój technologii nie pozostawią wiele miejsca teoretykom. Dlatego aplikacje technologiczne stały się ważnym elementem rozwoju. Dobrym przykładem połączenia wiedzy i metodyki nauk podstawowych z ich zastosowaniem praktycznym jest biotechnologia, która już w nazwie łą- czy dwa pierwiastki naukowe. Techno- logia rozwiązuje problemy funkcjonalne, a biologia służy radą i pomocą w ich roz- wiązywaniu. Często jednak zdarza się, że nie jest łatwo przekonać naukowców do współpracy z technologami i vice versa. Trudno określić powody, dla których na- dal pokutuje w świecie naukowym prze- konanie, że trzeba znać się na wszystkim. Obecnie posiadanie takiej wiedzy jest prawie niemożliwe. Dlatego z rozwoju nauki i przemysłu wynika konieczność współpracy ekspertów poszczególnych dziedzin. Dla jednej ze stron ważne jest jedynie poznanie pewnych mechanizmów funkcjonowania technik i możliwości ich stosowania, drugiej natomiast potrzebna jest biegła znajomość szczegółów, wy- jaśniających sytuacje sporne i proble- matyczne w praktycznym aspekcie ich wykorzystania. Niestety taka współpraca często zawodzi. Możliwości zastosowań biologii w technologii najprościej pokazać, zwra- cając uwagę na systemy biologiczne, funkcjonujące w układach technologicz- nych. Jednym z taki[...]
 
Inwestycje w ochronie środowiska i gospodarce wodnej uzyskują należną im dynamikę
 
Józef KOZIOŁ  
10/2010 20 niż w roku 2008 odpowiednio o 0,5 p.p. i 6,4 p.p. Udział jednostek budżetowych w inwestycjach w ochronie środowiska kształtuje się już od wielu lat na poziomie poniżej 4% (w 2009 r. 3,6%). Natomiast w gospodarce wodnej wyniósł w ub. roku 16,8% i systematycznie maleje (w 2000 r. wynosił 36,9%, a w 2008 r. 21,%). Jest to bardzo niekorzystna tendencja, zważyw- szy że jednostki budżetowe są strategicz- nym inwestorem zbiorników wodnych, regulacji i zabudowy rzek i potoków gór- skich, obwałowań przeciwpowodziowych oraz stacji pomp na zawałach i obszarach depresyjnych. Dramatyczne powodzie w 2009 r. wyostrzyły bardzo duże niedo- statki w tych dziedzinach. Ich złagodzenie wymaga zdecydowanego zwiększenia na- kładów na wymienione kierunki inwesto- wania w gospodarce wodnej. W ujęciu regionalnym istnieje duże zróżnicowanie nakładów, w szczególności na środki trwałe w ochronie środowiska. Jest ono pochodną przede wszystkim skali problemów ekologicznych, uprzemysło- wienia i urbanizacji, ale także aktywno- ści inwestorów. Ponad połowa nakładów w tej dziedzinie (51,9%) jest skoncentro- wana w czterech województwach: śląskim (22,7%), mazowieckim (14,9%), dolno- w 2008 r. wzrosły one odpowiednio o 25%, 25,1 % i 24,6%. Odnotowano przy tym zbliżoną dynamikę wzrostu nakładów w obydwu dziedzinach inwestowania. Był to najwyższy przyrost nakładów na te cele w pierwszej dekadzie XXI wieku. Akcen- tując wysoki przyrost inwestycji, warto zwrócić uwagę na jego znaczenie nie tyl- ko ze względu na cele proekologiczne, ale także ich zwiększający się wpływ na aktywność gospodarczą, w tym tworze- nie nowych miejsc pracy w inwestowaniu i w produkcji niezbędnych urządzeń. Charakterystyczna [...]
 
KRONIKA EKOLOGICZNA
 
2010 38 próbowali odpowiedzieć na pytanie: jak wykorzystać dorobek i spuściznę Kacz- marka dla doskonalenia zasad zarządzania gospodarką wodną w Polsce. Warto przy- pomnieć, że działał on w Agencji Wodnej Artois-Picardie, jednej z sześciu instytucji zlewniowych, które zrewolucjonizowały sposób zarządzania gospodarką wodną we Francji. Agencje te razem z radami dorzeczy stanowią element nowoczesnej struktury zarządzania zasobami wodnymi, w której plany poprawy stanu wód wy- pracowywane są wspólnie przez admini- strację rządową, samorządową, użytkow- ników wód oraz reprezentacje organizacji zainteresowanych wodą. z WSPÓLNE DZIAŁANIA NA RZECZ ZRZESZEŃ LEŚNYCH. 14 września w Ministerstwie Środowiska podpisano porozumienie w sprawie podję- cia wspólnych działań na rzecz powstania zrzeszeń leśnych, pomocy już istniejącym zrzeszeniom oraz powołania Krajowego Związku Zrzeszeń Leśnych. Zgodnie z przyjętą deklaracją [...]
 
Między powodzią a suszą
 
Maciej ZDZIENICKI  
10/2010 26 żłobiąc nowe koryto. Ze starego pozosta- ło Jezioro Czerskie nieopodal zamku. Los ludnego i gospodarnego miasta przypie- czętowała zaraza, której uszło tylko 13 mieszkańców. Stolicę księstwa przenie- siono w 1413 r. do Warszawy. Widocznym śladem po katastrofal- nych wylewach Wisły w przeszłości jest też w Warszawie Jeziorko Czerniakowskie i kilkadziesiąt rozmaitych oczek wodnych na obydwu brzegach rzeki, m.in. jeziorko w Otwocku Wielkim. W czasie letnich wezbrań powodziowych wody Wisły za- wsze rozlewały się, jak i dziś, szeroko, a gdy nie spłynęły szybko, uniemożliwia- jąc zasiewy i zbiory powodowały klęskę głodu. W kronikach i zapiskach sprzed lat jest wiele informacji na ten temat. Bezradność wobec powodzi W średniowiecznej Europie powodzie traktowano jako zło, któremu przeciwsta- wić się nie sposób. W czeskiej kronice Do- limila zanotowano, że gwałtowna powódź w Kłodzku i okolicy w 1310 r. pozbawiła życia 1500 osób. Marsz wojsk króla Władysława Jagieł- ły pod Grunwald w 1410 r. powstrzymały zjawiska, jakim jest niż genueński, zwa- ny też adriatyckim. Wiosną piękna pogo- da nad Adriatykiem i w okolicach Genui powoduje intensywne parowanie morskiej wody, która gromadzi się w ogromnych chmurach wędrujących na północ. Gdy chmury te dotrą do Sudetów i Karpat, oziębiają się, zawarta w nich para skrapla się i zaczynają padać obfi te deszcze, które w Polsce po[...]
 
Osuwiska
 
Krystyna BONENBERG  
10/2010 34 Osuwiska W dniu 6 września odbyło się jedno z największych w ostatnim czasie spotkań naukowców z praktykami, w tym przypadku geologów, ekologów i samorządowców. Towarzyszyło odby- wającej się w krakowskim kinie Kijów konferencji "Uwaga! Osuwisko". Wszyst- ko to działo się za sprawą tegorocznej po- wodzi, która stała się dla kraju kosztowną przestrogą. Zacznijmy od teorii, odpowiedzmy: czym jest osuwisko? Osuwisko to nagłe przemieszczanie się ziemi, w tym mas skalnych, które mogą być spowodowane zjawiskami w przyrodzie, np. intensywny- mi deszczami, budową geologiczną i dzia- łalnością człowieka. Osuwiska są częstym zjawiskiem na obszarach, gdzie warstwy skał przepuszczalnych (żwiry, piaski, ru- mosze) i nieprzepuszczalnych (iły, iłołup- ki, zwarte gliny tłuste, margle ilaste, skały masywne niespękane) występują naprze- miennie. Przepuszczalność skał związana jest z przenikaniem przez nie cząsteczek wody. Osuwanie się może następować nagle, może być także poprzedzone poja- wieniem się pęknięć, rys i szczelin, może odnawiać się w tych samych miejscach. Osuwiska są zjawiskiem ciągłym. Na- leżą do najbardziej rozpowszechnionych zagrożeń geodynamicznych, często mają- cych cechy klęsk żywiołowych. Ostatnie powodzie - o czym informowali w czasie konferencji geolodzy - spowodowały, że ze zjawiskiem osuwisk, jego spektaku- larną formą połączoną z rozmaitymi stra- tami, degradacją objętych nim terenów, zniszczeniami budynków mieszkalnych, sieci d[...]
 
Platany w Europie, Polsce i Szczecinie
 
Robert FRANKOWSKI  
10/2010 18 Platany w Europie, Polsce i Szczecinie P o grecku platys oznacza coś pła- skiego i szerokiego. Od tego wy- razu mają swoją nazwę platany klonolistne (Platanus x hispani- ca lub Platanus x acerifolia), ponieważ słowo to celnie opisuje rozłożysty pokrój ich korony. Rodzaj platany stanowią drze- wa osiągające do 40 metrów wysokości. Żyją bardzo długo. Rekordzistą jest platan wschodni na wyspie Kos, którego wiek szacuje się na 2000 lat. Wspomniane korony platanów są roz- łożyste, jeżeli mają na to przestrzeń. Sadze- nie drzew blisko siebie, np. w alejach czy szpalerach, pobudza gałęzie do wzrostu pionowego i nasadzenie ma kształt zwar- tych kolumn. Oczywiście sztuczne formo- wanie drzew na określony kształt również nie ukierunkuje platanów na potężne drze- wa, jakimi są z natury.[...]
 
Polski sposób na odbiór i segregację odpadów komunalnych
 
Adam BARTOSZKIEWICZ  
10/2010 24 które zachodzą podczas niefachowego demontażu. Należy dodać, że na Zachodzie miesz- kańcy z reguły więcej płacą za wywóz nieczystości stałych niż w Polsce (ale w porównaniu z siłą nabywczą ich zarob- ków to niekoniecznie), to jednak w wie- lu miastach usuwanie odpadów w Polsce jest już równie drogie. W kwietniu br. na seminarium o odpadach w Kancelarii Pre- zydenta RP sensację wzbudziła informa- cja, że mieszkaniec Bydgoszczy płaci tyle samo w przeliczeniu na euro, co mieszka- niec Wiednia. Przedstawione wyżej problemy spowo- dowały, że postanowiłem od podstaw zbu- dować nowy system odbioru i segregacji odpadów komunalnych od mieszkańców. Nazwałem go System EKO AB - odbiór i segregacja odpadów komunalnych od mieszkańców. Głównym jego ogniwem są pawilony kontenerowe Systemu EKO AB, popularnie zwane ekodomkami, w których pracownik od ręki segreguje nasze odpa- dy, a taki ekodomek obsługuje 200-300 rodzin (około 600 - 800 mieszkańców). Pierwszy tego typu pawilon Systemu EKO AB zafunkcjonował w Bytomiu Odrzańskim (woj. lubuskie), a od trzech lat na większą skalę ekodomki obsługują mieszkańców Mazowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Płocku, gdzie wdrożyła je fi rma EKO-MAZ. W tym czasie system został w pełni sprawdzony i przetestowa- ny pod względem ekologicznym i ekono- micznym. System polega na tym, że mieszkańcy dokonują wstępnej segregacji odpadów w domu (odpady higieniczne, biodegra- dowalne i surowce wtórne, czyli łazienka, kuchnia i pozostałe), następnie wynoszą tak podzielone w woreczkach śmieci do punktu zbiórki pawilonu (zamiast do typo- wej altany śmieciowej). Pracownik dzie- li przyniesione odpady[...]
 
Probiotyki - czy to tylko moda?
 
Maria J. CHMIEL  Agnieszka BASIŃSKA  
10/2010 15 Probiotyki - czy to tylko moda? O dowolnej porze dnia wystarczy włączyć telewizję, a z pewno- ścią w bloku reklamowym tra- fi my na entuzjastyczne infor- macje o tym, jak cudownie zadziała picie jogurtu z probiotykami fi rmy X, a w kolej- nym bloku usłyszymy o produktach fi rmy Y lub Z. Jeden zadziała na przemianę ma- terii, inny na odporność naszą i naszych dzieci, kolejny na… prawie wszystko. Reklamy mnożą zalety wyrobów. Oczaro- wany widz kupuje artykuły lansowanych marek w nadziei na natychmiastowe cu- downe efekty. A jak jest naprawdę? Spróbujmy obiektywnie, bazując na danych naukowych, przybliżyć konsu- mentom pojęcie probiotyków i odnieść się do reklamowych rewelacji na temat ich wyśmienitego działania. Co nazywamy probiotykiem? Jeszcze kilkanaście lat temu probioty- ki nie cieszyły się dużym zainteresowa- niem badaczy ani konsumentów. Jednak, według Europejskiej Rady Informacji o Żywności, w ciągu ostatnich kilkunastu lat europejski rynek probiotyków rozwi- nął się bardzo szybko. Czym więc są, tak popularne dziś, pro- biotyki? Pojęcie to pochodzi z dwóch grec- kich słów pro oraz bios, co oznacza "dla ży- cia". Według defi nicji wprowadzonej w 2001 roku przez Światową Organizację Zdrowia probiotyki to żywe mikroorganizmy, które podane człowiekowi w odpowiedniej ilości wywierają korzystny efekt zdrowotny przez zapewnienie właściwej równowagi mikro- fl ory zasiedlającej organizm. Za probiotyk może być uznany tylko szczep, który spełni szereg wymagań oraz przejdzie wiele badań, zarówno in vitro, jak i in vivo. Mikroorganizmami probio- tycznymi są najczęściej bakterie fermen- tacji mlekowej: Lactobacillus oraz Bifi do- bacterium i Lactococcus, ale mogą to być także drożdże z rodzaju Saccharomyces. Można je znaleźć w fermentowanych produkt[...]
 
Przywłaszczanie upolowanej zwierzyny
 
Wojciech RADECKI  
Pytanie: Czy i za jakie przestępstwo odpowiada myśliwy, który pozyskanego na polowaniu indywidualnym na podstawie wy- maganego upoważnienia dzika wrzuca do bagażnika samocho- du i przywłaszcza sobie? Słuchacze podyplomowego studium łowiectwa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Krakowie Odpowiedź: Rozstrzygnięcie przedstawionego problemu prawnego wymaga starannej analizy ustawy z 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (DzU z 2005 r. nr 127, poz. 1066 ze zm.) oraz przepisów wykonawczych, w szczególności rozporządzenia Ministra Środo- wiska z 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wy- konywania polowania i znakowania tusz (DzU nr 61, poz. 548 ze zm.), zwanego zwykle regulaminem polowań. Zacznę od sprawy podstawowej. Zgodnie z art. 2 Prawa łowiec- kiego zwierzęta łowne w stanie wolnym, jako mienie ogólnonaro- dowe, stanowią własność Skarbu Państwa. Czy jest to "własność" w rozumieniu cywilistycznym, konstytucyjnym czy jakimkolwiek innym, to zagadnienie niezwykle złożone, w które w tym miejscu wchodzić nie za[...]
 
Psychologia ruchu
 
N ie ma dnia, ba, nie ma godziny, aby nie zdarzył się jakiś wypadek na drogach szybkiego ruchu i na podrzędnych szosach, w wielkich miastach, małych mieścinach i wsiach. A przecież rosnący ruch samochodowy, szczególnie zimą, powinien nas zmuszać do szczególnej ostrożności w czasie przekraczania jezdni i prowadzenia pojazdu. Ale… jak twierdzą psychologowie, dla zachowania maksymal- nej ostrożności ważna jest nie tylko znajo- mość przepisów ruchu drogowego, ale rów- nież znajomość własnej psychiki. Każdy człowiek - ich zdaniem - powi- nien zastanowić się nad c[...]
 
RECENZJE
 
Kinga BONENBERG  
Z początkiem kwietnia otrzymałam od Wydawnictwa Lite- rackiego zaproszenie na rozmowę o książce "Cud w medycynie", z udziałem kilku jej autorów, a mianowicie Andrzeja Bochenka, Bogdana de Barbaro oraz Janusza Skalskiego. Przewidziane na 12 kwietnia, spotkanie zostało odwołane. Powodem była żałoba narodowa po katastrofi e pod Smoleńskiem, w której zginął m.in. lekarz prezydenta płk dr hab. Wojciech Lubiński. Autorami książki są wybitni polscy specjaliści, którzy przed- stawili trudne do ogarnięcia historie ludzi, wracających do zdro- wia, wbrew najgorszym przewidywaniom, a z punktu widzenia medycznego graniczące z cudem. "Cud w medycynie" to książka o głębokim przesłaniu, poru- szająca wyobraźnię, przywracająca nadzieję. A oto kilka wypowiedzi wybranych "losowo", bo wszystkie są równie głębokie. Jedną z nich przywołał Bogdan de Barbaro: "Pro- fesor Barbara Skarga, fi lozof, która pracowała jako pielęgni[...]
 
Solarium przyjaciel czy wróg
 
Barbara Włudyka  
10/2010 30 P romienie słoneczne wywołu- ją radość, dobre samopoczucie i poprawiają ogólną kondycję. Codziennie potrzeba światła słonecznego, bo poprawia oddychanie, krążenie, wydajność mięśni i odporność. Mimo to trzeba pamiętać, że zbyt długie kąpiele słoneczne szkodzą. Są pierwszym czynnikiem zewnętrznym wywołującym starzenie się skóry. Przyspieszony proces starzenia się skóry dotyczy także opala- nia w solarium, gdzie przedłużamy sezon wakacyjny, poszukujemy jesienią, zimą i wiosną tego, co cieszy latem. Opalenizna to obrona O opaleniźnie decyduje barwnik mela- nina, ta powstaje w skórze pod wpływem promieniowania UV. Opalenizna uznawa- na jest za objaw zdrowia, ale tak na praw- dę brązowienie skóry to nasza obrona i ochrona przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Tworząc warstwę melaniny skóra broni się przed zmianami w DNA komórek, które mogą wywołać procesy nowotworowe. Dlatego przed wyjściem na słońce trzeba skórę chronić kosmetykami z fi ltrami. Solaria dziś Korzystamy z solariów od 35 lat, to był czas dynamicznego rozwoju. Rok 2009 przyniósł w mediach negatywną kampanię na temat opalania w solariach. Podawano wiele różnorodnych informa- cji, często zresztą sprzecznych, na temat szkodliwych dla skóry efektów spowodo- wanych przez solarium. Oto niektóre: So- laria szkodliwe jak arszenik, Dramatycz- nie wzrasta zachorowalność na czerniaka, Solarium szkodzi jak azbest. Ten sposób opalania od lat budzi kon- trowersje w środowisku lekarzy. Derma- tolodzy są zgodni, że promieniowanie UV przyspiesza starzenie się skóry. Między- narodowa Agencja ds. Badań nad Rakiem potwierdziła, że opalanie zwiększa ryzyko zachorowania na [...]
 
Stare korzenie Nowej Huty
 
Maciej MIEZIAN  
10/2010 28 Stare korzenie Nowej Huty G dybyśmy znaleźli się w Kra- kowie w czasach Jagiellonów, uderzyłby nas przemysłowy charakter podwawelskiego grodu, otoczonego licznymi dymiącymi kominami i sztolniami kopalń. Od wieków już wokół miasta rozwijał się przemysł. Król Zygmunt Stary z okien wawelskiej rezydencji mógł oglądać za- równo huty miedzi w Mogile, kopalnie siarki w Swoszowicach, kamieniołomy na Krzemionkach, jak i niezliczone młyny, folusze, kuźnie i odlewnie w samym mie- ście oraz jego najbliższym otoczeniu. Dochody skarbu koronnego w dużej mierze pochodziły z przemysłu. Wielickie kopalnie soli, olkuskie złoża ołowiu i cyn- ku oraz mogilskie huty miedzi - to źródła bogactwa dawnej Polski, dostarczające prawie połowę budżetu państwa! Dolinki jurajskie - krakowski Krzywy Róg Wiadomo, że do Huty im. Lenina rudę sprowadzano z Krzywego Rogu na Ukra- inie, ale skąd brali ją dawni mieszkańcy miasta? Otóż podkrakowskie dolinki ob- fi tują w złoża rud darniowych, które daw- niej w pełni zaspokajały potrzeby miesz- k[...]
 
Święto Krowy Wypasanej
 
Robert FRANKOWSKI  
Jak co roku, z nastaniem ostatnich dni sierpnia w Parku Narodowym Ujście Warty obchodzono Świę- to Krowy. Imprezę organizowano w dyrekcji parku w Chyrzynie (pow. słubicki) już po raz siódmy. Festyn przycią- ga miejscową ludność swoją rozrywkową formą oraz propagowaniem myśli przyrod- niczej, szczególnie wśród najmłodszych. Wiadomo nie od dziś, że budzenie wrażli- wości i szacunku do przyrody przynosi naj- lepsze rezultaty, gdy trafi a do młodego, od- krywającego świat człowieka. Frekwencja dopisała. Obawiano się deszczowej pogody, która w tym roku dawała się we znaki. Na szczęście już od ofi cjalnego otwarcia impre- zy przez dyrektora parku słoneczna i wietrz- na aura rozproszyła wszelkie wątpliwości. Dlaczego akurat święto krowy, a nie któregoś z zagrożonych gatunków ptaków, tak licznie przybywających na te podmo- kłe tereny? Czemu nie dni gęsi zboż[...]
 
Zagrożenia flory i fauny oraz nakłady na ochronę środowiska w świecie
 
Kazimierz Górka  
10/2010 10 W poprzednich numerach AURY dokonaliśmy przeglądu mię- dzynarodowych statystyk zapatrzenia w wodę i od- prowadzania ścieków, gospodarki odpa- dami oraz emisji zanieczyszczeń do po- wietrza. Teraz przedstawimy ostatnie już statystyki międzynarodowe publiko- wane w Roczniku GUS "Ochrona środo- wiska". Stopień defoliacji, czyli uszkodzeń la- sów jest w Europie stosunkowo wysoki, skoro przeciętnie biorąc 21% drzew igla- stych oraz 19% liściastych charakteryzu- je się średnią i silną defoliacją (tabela 1). W krajach Unii Europejskiej sytuacja jest nieco gorsza, gdyż wskaźniki te są wyższe o 2 punkty procentowe, głównie za spra- wą krajów Europy Zachodniej, mimo że najwyższy stopień defoliacji w 2008 roku zanotowały Czechy 56,7% oraz Słowenia 37%, a dalej dopiero Włochy 33% i Francja 32%. Polska ze wskaźnikiem 18% mieści się w środkowej grupie państw. Najniższe wskaźniki, bo poniżej 10%, charakteryzują Białoruś, Danię, Estonię i Ukrainę, a więc udział drzew bez uszkodzeń sięga 43% w Estonii oraz 63-65% w Danii i na Ukra- inie (w Polsce 24,5%). Szczegółowsze dane w odniesieniu do klas średniej i silnej defoliacji w wybranych krajach z uwzględnieniem zmian w czasie przedstawia tabela 2. Wynika z niej, że w niektórych krajach stopień uszkodzenia drzew nadal wzrasta, w tym we Francji i Niemczech oraz w Czechach, Słowacji, Słowenii i Litwie (i to przy już stosunko- wo wysokiej defoliacji, nie licząc Litwy). Zatem mimo istotnych postępów w zmniej- szaniu emisji, nadal rośnie akumulacja za- nieczyszczeń i straty ekologiczne w środo- wisku naturalnym. Jednym ze sposobów ochrony środowi- ska jest tworzenie parków narodowych, par- ków krajobrazowych, rezerwatów przyrod[...]
 
Zbiorniki retencyjne w polskich Karpatach
 
Łukasz WIEJACZKA  
10/2010 7 fakt, a także słaba retencja podłoża w ob- rębie zlewni rzek górskich, przekłada się na częste, długotrwałe niżówki lub nagłe duże wezbrania, niejednokrotnie powo- dujące powodzie. Zbiorniki retencyjne umożliwiają służbom gospodarki wodnej czynny wpływ na wyrównywanie prze- pływów i stanów wód w rzekach [Dep- czyński, Szamowski 1999]. Czynnikiem ułatwiającym budowę zapór na obszarach górzystych jest morfologia terenu, gdzie przegrodzenie wąskich i głębokich dolin rzek górskich jest łatwiejsze niż w przy- padku dolin nizinnych. W latach międzywojennych i powo- jennych głównym celem budowy zbior- ników retencyjnych na rzekach karpac- w 1979 roku). Drugim w kolejności zbior- nikiem retencyjnym był zbiornik Rożnów na Dunajcu, którego budowę rozpoczęto w 1935 roku, a ukończono w 1943. Sześć lat później oddano do użytku następny zbiornik na Dunajcu - Czchów, pełniący funkcję wyrównawczą dla zbiornika Roż- nów [Lach 1995]. W latach powojennych pierwszym opracowaniem, w którym zaplanowano budowę większej liczby zbiorników re- tencyjnych w Polsce południowo-wscho- dniej, było "Studium zagospodarowania dorzecza górnej Wisły" sporządzone w 1954 roku przez oddział krakowski Hydroprojektu. W roku 1956 opraco- wano "Zasady regulacji górnej Wisły", w których sprecyzowano zasady regulacji Soły, Skawy, Raby, Dunajca oraz Wisłoki. W kolejnych latach plany budowy zbior- ników retencyjnych w dorzecz[...]
 

Czasowy dostęp

zegar Wykup czasowy dostęp do tego czasopisma.
Zobacz szczegóły»