profil Twój Profil
Kliknij, aby zalogować »
Jesteś odbiorcą prenumeraty plus
w wersji papierowej?

Oferujemy Ci dostęp do archiwalnych zeszytów prenumerowanych czasopism w wersji elektronicznej
AKTYWACJA DOSTĘPU! »

Twój koszyk
  Twój koszyk jest pusty

Czasowy dostęp?

zegar

To proste!

zobacz szczegóły
r e k l a m a

ZAMÓW EZEMPLARZ PAPIEROWY!

baza zobacz szczegóły
PRZEMYSŁ SPOŻYWCZY I GASTRONOMIA ›
PRZEGLĄD GASTRONOMICZNY › 2011-7-8
 

Publikacja: Słodka egzotyka
Autor: Dorota Czerwińska  

W ofercie handlowej polskich sklepów znajduje się coraz więcej egzotycznych owoców. To nie tylko cytrusy, banany, melony, kiwi, ale też mango, granaty, marakuja, papaja, pomello, karambola, liczi i wiele innych. Bogactwo kolorów oraz kształtów zachęca do spróbowania, mimo że są to owoce w Polsce jeszcze mało popularne. Warto po nie sięgać, bo są smaczne, mają wielostronne zastosowania kulinarne, a także stanowią cenne źródło wielu składników odżywczych.Mango (Mangifera L.), nazywane inaczej posmakiem lub posmaczem, pochodzi z Indii, ale uprawiane jest we wszystkich krajach tropikalnych. Jest to owoc pestkowy o wydłużonym kształcie. Okrywa go skórka o bardzo intensywnym żółtoczerwonym zabarwieniu. Im kolor skórki jest bardziej jaskrawoczerwony lub żółty, tym owoc jest bardziej dojrzały. Miąższ mango ma białą lub pomarańczową barwę, jest soczysty, w smaku mocno słodki, a jednocześnie kwaskowaty i bardzo aromatyczny. Według smakoszy przypomina w smaku nektarynkę.W sklepach można nabyć mango świeże, w puszkach oraz suszone i kandyzowane. Doskonale komponuje się w sałatkach owocowych. Stosowane jest także jako dodatek do dań z mięs oraz z ryb. Z mango przygotowuje się pikantne sosy, chutneye i pikle. Można również robić konfitury, dżemy kremy, jak i kompoty. Polecane jest jako dodatek do drinków lub galaretek. Wśród owoców egzotycznych mango wyróżnia się bardzo dużą zawartością prowitaminy A. Marakuja (Passiflora edulis) nazywana jest też passiflorą lub męczennicą jadalną. Pochodzi z Brazylii, jednak uprawiana jest nie tylko w Ameryce Południowej, ale też w Australii i Nowej Zelandii. Owoce są wydłużone, mają jajowaty kształt, na zewnątrz pokryte twardą i dość grubą skórą. Gdy skóra jest pomarszczona, oznacza to, że są dojrzałe i nadają się do spożycia. Istnieją różne gatunki marakui. Odmiana fioletowa, mniej popularna, ma małe owoce w kolorze czerwonym, które najczęściej spożywa się w formie świeżej. Popular[...]

 

Prenumerata

Zamów papierową prenumeratę w wersji PLUS czasopisma PRZEGLĄD GASTRONOMICZNY i zyskaj dostęp do pozostałych elektronicznych publikacji tego czasopisma z lat 2004-2011 (od 1 marca również rok 2012).
Nie zwlekaj - skorzystaj z tysięcy publikacji o najwyższym poziomie merytorycznym.
prenumerata papierowa roczna PLUS (z dostępem do archiwum e-publikacji) - tylko 258,48 zł
prenumerata papierowa roczna PLUS z 10% rabatem (umowa ciągła) - tylko 232,63 zł *)
prenumerata papierowa roczna - 214,20 zł
prenumerata papierowa półroczna - 107,10 zł
prenumerata papierowa kwartalna - 53,55 zł
okres prenumeraty:   
*) Warunkiem uzyskania rabatu jest zawarcie umowy Prenumeraty Ciągłej (wzór formularza umowy do pobrania).
Po jego wydrukowaniu, wypełnieniu i podpisaniu prosimy o przesłanie umowy (w dwóch egzemplarzach) do Zakładu Kolportażu Wydawnictwa SIGMA-NOT.
Zaprenumeruj także inne czasopisma Wydawnictwa "Sigma-NOT" - przejdź na stronę fomularza zbiorczego »

 

POZOSTAŁE PUBLIKACJE W TYM ZESZYCIE:
"Warto czy nie warto...?"
 
Barbara Czarnecka  
Produkty regionalne, tradycyjne, lokalne, ekologiczne - ich walory, smak, jakość ale również nazewnictwo, powszechnie używane, wrzucamy bardzo często do jednego "worka". Oczywiście nie jest to "wykroczeniem" jeśli robi to konsument.W Polsce - tak jak i w całej Europie ale również Ameryce Północnej - wciąż wzrasta zainteresowanie produktami wyrabianymi w małych lub średnich zakładach. Coraz liczniejsza jest grupa osób, którym nie jest obojętne co zawiera ich codzienny jadłospis. Rezygnują z żywności pozyskiwanej w sposób przemysłowy. W krajach Unii Europejskiej szczególnie we Francji, Włoszech, Austrii, Niemczech, produkty regionalne funkcjonują jako produkty specjalnej, wysokiej i gwarantowanej jakości. Są własnością ogólnospołeczną. W rejestrach Wspólnoty Europejskiej znajduje się ponad 4800 geograficznych i tradycyjnych nazw. Najwięcej jest win, napojów spirytusowych, ale i około 1000 produktów rolnych i środków spożywczych. Konsument nie musi orientować się w nazewnictwie produktów, nie musi wiedzieć, czy dany wyrób ma certyfikaty polskie, unijne, a może "tylko" lokalne dyplomy. To oczywiste, że dla klienta liczy, się smak i jakość. Przy zakupie tych produktów cena przestaje być jedynym, czy też najważniejszym argumentem. A poprzez związek produktu z regionem taki zakup staje się początkiem kontaktu z wyjątkową kulturą, tradycją, historią, społecznością i przyrodą danego obszaru. My, jako konsumenci nie musimy znać się na unijnym lub polskim prawie regulującym zasady wytwarzania i obrotu tymi produktami. Dla producentów, przetwórców, handlowców, gastronomii - te sprawy natomiast powinny być już bardzo ważne. Jak je uporządkować? Czy nasze przepisy oraz prawo unijne jasno określają zasady funkcjonowania produktów regionalnych i tradycyjnych na rynkach Unii Europejskiej? O wyjaśnienia zwróciłam się do Dariusza Goszczyńskiego wicedyrektora Departamentu Promocji i Komunikacji w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (www.minrol.gov.pl).Dariu[...]
 
Barmani dyplomowani
 
Jeśli się uczyć, to od najlepszych. Kursy barmańskie rekomendowane przez Stowarzyszenie Polskich Barmanów, to gwarancja solidnej wiedzy i fachowego przygotowania do pracy za barem. Jak w każdym zawodzie, dobra szkoła z tradycjami zapewnia lepszy i pewniejszy start w karierze, a także budzi przychylność i zaufanie przyszłych pracodawców.Program szkoleniowy rekomendowanych kursów barmańskich został stworzony przez nestora polskich barmanów Z.T. Nowickiego, na podstawie jego wieloletnich doświadczeń oraz na bazie najbardziej prestiżowych programów szkół barmańskich: szwajcarskiej, włoskiej i niemieckiej. Zarówno I, jak i II stopień szkolenia [...]
 
Brewers Cup - mistrzostwa w zaparzaniu smacznej kawy
 
Konrad Oleksak  
Brewers Cup to wyjątkowe mistrzostwa, w których najważniejszym kryterium oceny są walory smakowe kawy zaparzonej przez baristę. Jest to także jedna z najbardziej obiektywnych konkurencji, ponieważ sędziowie testują kawy "na ślepo", nie wiedząc przez którego z zawodników, ani w jaki sposób zostały zaparzone.mistrzostwach wzięło udział 12 baristów. Zawody odbyły się 23 maja br. w kawiarni sieci Tree Some Coffee w Warszawie, która jest również sponsorem wydarzenia[...]
 
Centrum każdego hotelu
 
Arletta Kowalik  
Recepcja i hol hotelowy pełnią kilka funkcji. Po pierwsze tutaj załatwiane są wszystkie formalności związane z pobytem w hotelu. Jeżeli w obiekcie nie ma działu rezerwacji, to pierwszy kontakt gość nawiązuje właśnie z pracownikami recepcji. Również po przyjeździe kieruje do niej pierwsze kroki. Tutaj otrzymuje klucz do pokoju (lub kartę magnetyczną), kartę pobytu oraz niezbędne informacje, np. o godzinach wydawania śniadań. Wyjeżdżając z hotelu, gość również udaje się do recepcji w celu uregulowania należności. W trakcie pobytu z kolei zwraca się do pracowników z różnymi sprawami: prosi o zamówienie taksówki, zorganizowanie zwiedzania miasta itp. Sprostać dociekliwym gościom Jedną z podstawowych funkcji recepcji jest działalność informacyjna. Recepcja udziela przede wszystkim wiado[...]
 
Czekoladowe święto w Obidos
 
Marcin Zatyka  
Obidos, portugalska miejscowość, znajduje się między Lizboną a Coimbrą. W odległej przeszłości mieszkali tam Rzymianie, Wizygoci, a nawet Arabowie. Dziś, na terenie średniowiecznego zamku, pamiętającego wykwintne przyjęcia króla Dinisa, organizowane są jedne z największych na świecie festiwali czekolady. W tym roku w ciągu trzech marcowych tygodni wszystkie drogi Półwyspu Iberyjskiego wiodły przez to kilkunastotysięczne miasteczko. Efekt - ponad 200 tys. gości z Portugalii, Hiszpanii oraz pozostałych krajów naszego kontynentu. Wszystko po to, aby zobaczyć i zasmakować różnokolorowej czekolady oferowanej pod najrozmaitszymi postaciami. Sześć ton czekolady Pomysłodawcy festiwalu czekolady w Obidos nie mogli wybrać lepszej lokalizacji na organizację tego niezwykle oryginalnego wydarzenia gastronomiczno-handlowego. W tym pełnym wąskich uliczek średniowiecznym miasteczku z wysokimi murami obronnymi eksponowali swoje wyroby producenci wyrobów czekoladowych, ich dystrybutorzy oraz liczne cukiernie. Oferta przedstawiona na gęsto usytuowanych stoiskach stanowiła tylko niewielką część wydarzeń organizowanych w ramach IX Międzynarodowego Festiwalu Czekolady w Obidos. Ta jedna z najbardziej charakterystycznych imprez gastronomicznych Portugalii organizowana jest dzięki wsparciu władz samorządowych, profesjonalnych organizacji kucharzy i cukierników oraz licznych sponsorów. Dzięki wspólnemu wysiłkowi, czarujące na co dzień miasteczko, przeobraża się w bajkową, czekoladową krainę. - Do przygotowania samej tylko dekoracji festiwalowej zużyto prawie trzy tony czekolady. Pozostałe trzy tony wykorzystaliśmy do pr[...]
 
Czerwone bogactwo szlacheckich stołów
 
Magdalena Spychaj  
Na bezrybiu i rak ryba - mówi stare rybackie porzekadło. Bardzo stare, bo dziś łatwiej o ryby niż o raka. Od czasu, kiedy połów raków był powodem do rodzinnej zabawy i ostrego współzawodnictwa, upłynęło wiele wody. Dziś skorupiaki wciąż łowi się w całej Europie, ale coraz bardziej popularna jest też hodowla w sztucznych zbiornikach. Dzięki temu smak mięsa rakowego może nam towarzyszyć przez cały rok.Podróżujący po Polsce pod koniec XVIII wieku Inflantczyk Friedrich Schultz, zanotował w swoim pamiętniku interesujące spostrzeżenie: Sposób przyrządzania [raków] zachowuje się w sekrecie. Nie zechcą mi może wierzyć, że się tu dukaty przejadają, ale jakem mówił już w Warszawie wszystko jest wytworne i drogie. Przy tym przyzwoitość i zwyczaj każą nie pić po rakach innego wina, tylko burgunda, szampana lub węgrzyna. Sam półmisek raków od trzech do czterech złotych polskich kosztuje.[...]
 
Drób w roli głównej
 
W kwietniu szkoły z województwa mazowieckiego miały okazję spróbować swoich sił w kulinarnej rywalizacji. Firma Kamis, wraz z warszawskim Zespołem Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich, zorganizowała kolejną już edycję konkursu "Życie ze smakiem - Drobiowe przysmaki". Nie zabrakło kreatywnych uczestników, którzy z pasją stanęli do współzawodnictwa i zmierzyli się z kulinarnym zadaniem.Uczniowie spotkali się 8 kwietnia w Zespole Szkół Gast[...]
 
Grand Prix dla Dwójniaka Grunwaldzkiego
 
W dniach 12-13 maja br. odbyła się jubileuszowa, dwudziesta już edycja Ogólnopolskiego Konkursu Win, Miodów Pitnych i Wyrobów Winiarskich, zorganizowana przez Krajową Radę Winiarstwa i Miodosytnictwa. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a gospodarzem była firma Centrum Wina - czołowy krajowy importer i dystrybutor win wysokogatunkowych.Oficjalne wyniki Konkursu oraz protokół z obrad jury ogłoszone zostały 17 czerwca br. w czasie Walnego Zgromadzenia KRWiM w hotelu Hyatt Regency w Warszawie. Uroczystej gali wręczenia nagród towarzyszyła konferencja prasowa połączona z degustacją nagrodzonych trunków.Ogólnopolski Konkurs Win, Miodów Pitnych i Wyrobów Winiarskich to ważne wydarzenie w branży winiarskiej, cieszące się od lat uznaniem i ogromnym zainteresowaniem. W tym roku swoje produkty zaprezentowało 12 przedsiębiorstw - producentów i importerów win, miodów pitnych i wyrobów winiarskich. Zgłoszono 88 produktów, które rywalizowały w 15 kategoriach, takich jak m.in.: wina owocowe, wina owocowe aromatyzowane, "polskie wina", miody pitne, wina gronowe spokojne, wina gronowe musujące. Komisja sędziowska niezależnych ekspertów winiarskich, sommelierów, technologów i profesorów akademickich, podzielona została na dwa zespoły oceniające, którymi kierował Edmund Kośnik, przewodniczący KRWiM. Jury brało pod uwagę klarowność, barwę, aromat i smak zakodowanych prób. Gwarancją absolutnej rzetelności i wiarygodności wyników była anonimowość testowanych produktów. Komisja, posługując się 5-punktową skalą, wyróżniła najlepsze wyroby, przyznając złote, srebrne i brązowe medale w poszczególnych kategoriach. Najwyższą ocenę spośród wszystkich zgłoszonych produktów, a tym samym Nagrodę Grand Prix 2011 zdobył Oficjalne wyniki Konkursu oraz protokół z obrad jury ogłoszone zostały 17 czerwca br. w czasie Walnego Zgromadzenia KRWiM w h[...]
 
Kuchnia z zasadami
 
Jesteś tym, co jesz - głosi jedna ze starych mądrości. Równie prawdziwe jest twierdzenie, że: jesteś tam, skąd pochodzą twoje dania. Zajadając świeżą pitę z humusem, i popijając orzeźwiającą lemonanę czujemy klimat izraelskich kafejek. Bo to naprawdę Tel-Aviv! A dokładniej Tel- -Aviv Cafe&Deli w centrum Warszawy. Bliskowschodnie menu pachnące imbirem i świeżą miętą nie tylko przenosi nas tysiące kilometrów na południe, ale dodatkowo daje niepodważalne gwarancje zdrowej diety. Warszawski Tel-Aviv - jako jedyna restauracja w stolicy - przestrzega restrykcyjnych zasad koszerności. A kuchnia koszerna, to przede wszystkim zdrowie, najwyższa jakość i czystość produktów, codziennie potwierdzane przez specjalnie w tym celu powołanego nadzorcę koszerności. Tel-Aviv Cafe&Deli jest lokalem wegetariańskim. To konsekwencja p[...]
 
Muzyczne wariacje w kuchni
 
Marcin Polus  
W dniach 6-7 kwietnia 2011 roku w Zespole Szkół Specjalnych nr 14 w Krakowie odbył się jubileuszowy, X Małopolski Konkurs Kucharsko-Cukierniczy pt. "Muzyczne wariacje, kulinarno‑cukiernicze inspiracje". Uczestnicy walczyli o Puchar Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Krakowa i Małopolskiego Kuratora Oświaty.Organizacja Małopolskich Konkursów wynikła z powodu braku tego typu przedsięwzięć przeznaczonych dla uczniów Szkół Specjalnych, kt[...]
 
Na kwaśno, ostro, słodko
 
Zacznijmy od fasolki - zielonej, bo żółtej, do której przyzwyczajeni są Polacy, tutaj nie uświadczy. Nie jest ona warzywem sezonowym, wiosenno-letnim, tylko całorocznym, dostępnym w każdym sklepie. Oprócz tego jest stosunkowo tania, kosztuje 3-4 euro za kilogram. Daje się też przyrządzić na różne sposoby, co sprawia, że jedzona przez 30 dni w miesiącu wcale się nie znudzi. Podpowiedzi, jak odmienić jej smak, nietrudno znaleźć. Wystarczy sięgnąć po reklamowe wydawnictwa w supermarketach. Są tam receptury na każdy smak: fasolka na słodko, kwaśno, ostro, ze swojską nutą albo egzotyczną. Jeśli na kwaśno, doradzają reklamówki, to do kotleta mielonego lub raczej kuli, bo tak Jansenowie formują mięso. Niezbędne są ogórki konserwowe, pokrojone w grube plasterki i przepołowione amsterdamskie cebulki. Ich zalewa, w zależności od gustu (kilka łyżek stołowych), stanowi bazę dressingu, uzupełnioną majonezem oraz musztardą. Amsterdamskie cebulki, jak podaje Wikipedia, to przysmak szczególnie chętnie zjadany w prowincji Północna Holandia. Drobne cebulki zaraz po zbiorach trafiają do octowej zaprawy z dodatkiem przypraw. Właśnie od przypraw, a zwłaszcza od szafranu, nabierają lekkiej żółtej barwy. Tradycję takiego konserwowania warzyw zrodziła zwykła bieda, a nie ch[...]
 
OD REDAKCJI
 
Maria Burska  
Lato w pełni, co można poczuć również na naszych łamach. I nie chodzi mi wcale o sezon ogórkowy, bo akurat dla gastronomii taki nie istnieje. A jeśli nawet, to przecież nawet przysłowiowe "ogórki" stanowią bardzo wdzięczny kulinarny temat. Na początek proponuję jednak nieco więcej egzotyki i to w iście letnim, soczyście-owocowym wydaniu. Dorota Czerwińska oprowadza nas po "straganie" pełnym tropikalnych owoców, opowiadając o ich wielorakich zaletach. "To nie tylko cytrusy, banan[...]
 
Odkrywamy smaki Pomorza i Kaszub
 
Ewa Czarniecka-Skubina  
Rejon północnej części Polski to przede wszystkim kraina pięknych jezior. Walory przyrodnicze, liczne parki krajobrazowe oraz zabytki - to tylko niektóre zalety Pojezierza Pomorskiego, które mogą zachęcić do jego odwiedzania. Naszą uwagę przyciągnęła bogata tradycja kulinarna. Kuchnia kaszubsko‑pomorska jest niezwykle różnorodna, dlatego warto poświęcić jej trochę czasu i przyjrzeć się regionalnym specjałom.Pomorze i Kaszuby obejmują obszar między Odrą a Pasłęką i noszą wspólną nazwę Pojezierza Pomorskiego. Historia tych terenów sięga czasów Mieszka I, kiedy Pomorze Wschodnie (Gdańskie) zostało włączone do państwa Polan. Pomorze Zachodnie (Szczecińskie), o które nieustannie w przeszłości toczyły się walki ze względu na jego ogromne znaczenie strategiczne i handlowe, w latach 1919-1939 stanowiło wschodnią prowincję Niemiec. Po zakończeniu II wojny światowej stało się zaś granicznym regionem Polski. Ogromne zróżnicowanie i bogactwo przyrodnicze Pomorza, w tym między innymi sąsiedztwo morza, obecność jezior, rzek i lasów, warunkują dużą różnorodność i specyfikę kuchni. Prawdziwą "perłą" regionu są Kaszuby. Jak głosi legenda, powstały one z resztek, jakie pozostały Bogu po stworzeniu świata. Ogromny wpływ na rodzaj i zróżnicowanie kuchni określonych regionów Pomorza i Kaszub mają również różnorodność środowisk społecznych, warunki ekonomiczne, w tym stopień zamożności, a także lokalne tradycje. Kuchnia pomorska w znacznym stopniu przywiązuje wagę do starych tradycji domu i regionu, popularnych książek kucharskich. Jedną z najważniejszych grup społecznych regionu pomorskiego są rybacy. Częste przebywanie poza domem sprawia, że bardzo ważne jest dla nich spożywanie posiłków z rodziną. Grupy asortymentowe Ryby. Dostęp do wód słonych i słodkich warunkuje ogromne bogactwo ryb przyrządzanych na tysiące sposobów. Odpowiednio przygotowane ryby morskie (śledzie, łososie, dorsze) i słodkowodne (węgorze, mar[...]
 
Po spokój i ciszę do Nowej Zelandii
 
Barbara Czarnecka  
Państwo wyspiarskie na południowo-zachodnim Pacyfiku nie jest często wybieranym punktem turystycznym w Polsce. Mało wiemy o tym kraju i niestety nie jesteśmy świadomi jego licznych walorów. Szkoda, bo Nowa Zelandia może zauroczyć nawet najbardziej wybrednego turystę. Zachwyca przyroda, ale również podejście do niej mieszkańców Wyspy, którzy korzystają z bogactw natury, nie niszcząc jej licznych walorów.Przy śniadaniu usłyszałam jak kilka osób z naszej grupy rozmawiało o naleśnikach. Pomyślałam, że tak dawno ich nie jadłam i z przyjemnością kilka skonsumuję. Już nawet zastanawiałam się, czy wybiorę te z owocami, serem, a może w wersji wytrawnej z dodatkiem szpinaku. Już czułam ich smak i zapach, dlatego zapytałam koleżankę, czy też będzie wieczorem jadła naleśniki. Popatrzyła na mnie zdziwiona bo była przekonana, że będziemy na kolacji w lokalnej restauracji, w której mamy zamówioną jagnięcinę. Trudno, widocznie będąc w Nowej Zelandii trzeba jeść jagnięcinę. Jedynym usprawiedliwieniem mojego roztargnienia jest to, że tego dnia wstaliśmy o godzinie 5.30. Najpierw szybkie pakowanie, śniadanie i wyjazd o 7.00. Bo jak inaczej wytłumaczyć moje gapiostwo i zauroczenie słowem "naleśniki"? Zajrzałam do przewodnika i przeczytałam, że właśnie tą nazwą potocznie określa się skały wystające z Oceanu Spokojnego. Ich budowa faktycznie przypomina stosy smakowitych placków. Są to skały wapienne, które przez setki lat wyrzeźbiła woda w wyraźne warstwy. Znajdują się w miejscowości Punakaiki na Wyspie Południowej. Krewetkowy raj Nowa Zelandia jest niezw[...]
 
Polski akcent kulinarnych zmagań
 
Za nami III edycja Konkursu Kuchnia Polska Wczoraj i Dziś, który odbył się w dniach 3-4 czerwca na podzamczu hotelu *** Zamek w Pułtusku - Dom Polonii. Organizatorem i pomysłodawcą wydarzenia był znany szef kuchni hotelu Lord Stefan Birek. Wspomogli go: Hotel-Zamek w Pułtusku oraz Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" Dom Polonii. O "Złotą Koronę" dla najlepszego dania rywalizowały dwuosobowe ekipy kucharskie.Konkurs skierowany był do kucharzy profesjonalnych oraz uczniów szkół gastronomicznych. Mogliśmy oglądać zmagania kulinarne aktorów i dziennikarzy oraz widzów programu "Kawa czy Herbata", a także motocyklistów z Gold Wing Club of Poland. Celem wydarzenia było propagowanie polskiej sztuki kulinarnej, kultywowanie jej tradycji oraz jednocześnie promowanie i wykorzystanie naszej polskiej żywności w ramach rywalizacji. Konkurs merytorycznie wsparło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szefów Kuchni i Cukierni. Patronem medialnym był program "Kawa czy Herbata" (TVP-1). Patronat honorowy sprawował zaś Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Sponsorami głównymi były firmy: Lazur, Polmlek oraz Menos Ryby. O puchar "Złotej Korony" walczyło[...]
 
Potrawy w dobrych rękach
 
Wiesława Grzesińska  
Organizacja usług wyjazdowych wymaga posiadania i użytkowania szerokiej gamy sprzętu mobilnego. W jego skład wchodzą zarówno urządzenia chłodnicze, jak i grzewcze bądź neutralne. Wiąże się to ze szczególnymi wymaganiami higienicznymi, zapewniającymi transport potraw bez zmniejszenia ich wartości żywieniowej oraz zdrowotnej.Podstawowym wyposażeniem służącym do transportu schłodzonych bądź gorących potraw i napojów są termosy. Kształt ich i pojemność bywają różne. Mogą być wykonane ze stali nierdzewnej, odpornego na pęknięcia polietylenu lub lekkiego tworzywa sztucznego o bardzo dużej wytrzymałości. Termosy mają zarówno obudowę, jak i zamknięcie wypełnione masą izolacyjną, co gwarantuje utrzymanie odpowiednio wysokiej lub niskiej temperatury potrawy w stosunkowo długim czasie. Bezpieczną pracę obsłudze zapewnia zastosowanie specjalnego systemu blokad. W celu wyrównania wilgotności i ciśnienia w zamknięciach (pokrywach) stosuje się specjalne odpowietrzniki. Ważnym wyróżnikiem każdego termosu, [...]
 
Poznaj Dobrą Żywność
 
Barbara Czarnecka  
Poznaj Dobrą Żywność - ta impreza już na stałe wpisała się w kalendarz warszawiaków. Przybywają tłumnie z rodzinami, przyjaciółmi, znajomymi. Tegoroczny Piknik był rekordowy pod względem liczby zwiedzających i kupujących.18 czerwca br. na terenie Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie przy ul. Nowoursynowskiej 166 odbył się Piknik pod hasłem: "Poznaj Dobrą Żywność". Głównym organizatorem jest Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. SGGW użycza swoich pięknych ogrodów i pomaga organizacyjnie. Dla resortu rolnictwa jest to niezmiernie ważna impreza. Prezentuje ona przede wszystkim producentów i przetwórców, kt[...]
 
Smakosze z całej Polski przyjeżdżajcie
 
Władysław Serwatowski  
Jeżeli letnią stolicą Trójmiasta jest centralnie położony Sopot, to zapewne w Sopocie ukuto nowe, charakterystyczne hasła reklamowe dla miast sąsiedzkich, ale wciąż ze sobą konkurujących: Wolne miasto Gdańsk oraz Szybkie miasto Gdynia. Z perspektywy Warszawy to Gdynia wydaje się najbardziej apetycznym i dynamicznym miastem Pomorza Gdańskiego.Prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek, urządził w stolicy dwie ważne konferencje ogólnopolskie. W Zamku Królewskim w Warszawie przedstawił jesienią 2010 roku wizję utworzenia w Gdyni Muzeum Emigracji. Inicjatywę w debacie publicznej wspierali: aktor Andrzej Seweryn, literaci Małgorzata Szejnert, Paweł Huelle, prof. Marian Drozdowski, przedstawiciele Senatu RP oraz Towarzystwa Polonia. Wspomnienie emigrantów Gdynia od swych narodzin w latach 20. XX w. przez dziesięciolecia była miastem granicznym między polskim domem a emigracją. To tam emigranci zjadali ostatni posiłek w kraju. W Gdyni żegnano się z Polską-Ojczyzną i z polską kuchnią lądową. Na emigracyjną tułaczkę zabierały emigrantów jednostki oceaniczne "Polonia", "Pułaski", "Sobieski", "Piłsudski", "Chrobry" i "Batory", które kojarzono z rodzinnym domem. W 2013 r. czeka n[...]
 
Spotkanie z Haut-Brion
 
winny maniak  
Kiedy w połowie XVI wieku Jean de Pontac zakładał w Graves niedaleko Bordeaux winnicę Chateau Haut-Brion, a jego szwagier, Arnaud de Lestonnac, usytuowaną tuż obok winnicę Chateau La Mission Haut-Brion, żaden z nich nie wiedział, że dadzą początek winom zaliczanym obecnie do 50 najlepszych na świecie.Są na świecie wielkie wina i choć rzadko mamy z nimi kontakt, warto o nich cokolwiek wiedzieć, bo w życiu każdego człowieka pojawia się kiedyś jakiś zdarzenie naprawdę godne uczczenia - i wtedy warto sięgnąć po wino z górnej półki. W produkcji takich właśnie win specjalizuje się firma Domaine Clarence Dillon, do której należą obecnie wspomniane wcześniej posiadłości Chateau Haut-Brion (Premier Grand Cru Classe) i Chateau La Mission Haut- -Brion (Cru Classe de Graves). Firma jest ich właścicielem od[...]
 
Strzał w 10!
 
Najlepszym środkiem komunikacji jest... skuteczna agencja PR. A najlepszą miarą jej skuteczności - długi staż i równie długa lista zrealizowanych projektów. Dziesiąte urodziny agencji Advanced Public Relations to dobra okazja, by poznać branżę PR od kuchni.Co kryje się za terminem "public relations"? Według agencji APR jest to przede wszystkim: jasna, twórcza i skuteczna komunikacja z przekazaniem właściwej informacji właściwym odbiorcom, - w oparciu o ściśle określone strategiczne cele. Zgodnie z tą misją Agencja działa już od dziesięciu lat, a huczny Jubileusz obchodziła 16 czerwca br. w swej warszawskiej siedzibie. Dziesięć lat, to dzies[...]
 
Strzeżmy się pasożytów
 
Waldemar Dzwolak  
Sezon wakacyjny jest dla gastronomów szczególnym okresem. W tym czasie mogą oni liczyć na znaczny wzrost dochodów. Nie należy jednak zapominać o pojawianiu się sezonowych zagrożeń biologicznych oraz wzmożonej aktywności bakterii patogennych. Na szczęście łatwo temu zapobiec, stosując typowe środki kontroli.Od maja do września każdego roku odnotowuje się kilkakrotny wzrost liczby zatruć pokarmowych, w stosunku do tzw. zimnych miesięcy. Znaczna ich część jest niestety wynikiem zaniedbań ze strony kierujących zakładami żywienia zbiorowego. Skupiają się często na maksymalizacji sprzedaży (zysku), zapominając o obowiązku zagwarantowania konsumentowi dostarczenia bezpiecznej potrawy. Uważajmy na dostawców Pierwszy grzech wakacyjny gastronomów, to szukanie oszczędności w przypadku zatrudniania pracowników sezonowych. Szkolenia tej grupy w zakresie higieny osobistej oraz innych obszarów dobrych praktyk (GMP/GHP) są nieraz traktowane jako wyjątkowe zło konieczne i, bywa że są skracane albo całkowicie pomijane. Nie trzeba być prorokiem, aby przewidzieć, że pracownik niedoszkolony lub całkowicie nieświadomy zagrożeń bezpieczeństwa żywności w gastronomii jest jak bomba zegarowa z opóźnion[...]
 
Tłuszcz może być zdrowy
 
Anna Żbikowska  
Coraz częściej dokładnie przyglądamy się temu, co jemy. Większą wagę przywiązujemy do składników pokarmowych i skrupulatnie wczytujemy się w etykiety produktów. Słusznie, bo według słynnej maksymy "jesteś tym, co jesz". Dlatego warto, aby do stałego menu weszły ryby - doskonałe źródło witamin, minerałów oraz niezbędnych kwasów tłuszczowych.Ryby są uznane za cenny element diety. W ich składzie znajdują się niemal wszystkie, ważne w żywieniu człowieka, składniki odżywcze. Są dobrym źródłem pełnowartościowego białka, witamin (szczególnie A i D) oraz składników mineralnych, takich jak jod, fluor, cynk czy wapń. W zależności od gatunku ryby zawartość tłuszczu może się wahać; od 1% w mięsie takich ryb, jak miętus, okoń czy sandacz (czyli ryb drapieżnych), do powyżej 30% - np. węgorz, sum, karp. Ogólna zawartość i skład tłuszczu decydują w dużym stopniu o technologicznej przydatności ich mięsa oraz produktów ubocznych o walorach organoleptycznych, głównie smakowitości, a zwłaszcza o ich wartości odżywczej. Tłuszcze w rybach to głównie triacyloglicerole i fosfolipidy. Jako ważny składnik diety są szczególnie cenione ze względu na tłuszcz, który jest bogaty w wielonienasycone długołańcuchowe kwasy tłuszczowe (LC-PUFA) z rodziny n-3 (omega-3) i n-6 (omega 6), należące do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Najwięcej kwasów tłuszczowych n-3 znajduje się w rybach morskich, szczególnie z zimniejszych wód, natomiast mniej w słodkowodnych. Dlaczego uznaje się te składniki za niezwykle cenne? Głównie ze względu na szczególnie dużą zawartość LC-PUFA z rodziny n-3. Najważniejsze z nich to: kwas eikozapentaenowy (EPA) o 20 atomach węgla w łańcuchu i pięciu wiązaniach nienasyconych 20:5 oraz dokozaheksaenowy (DHA) o dwudziestu dwóch atomach węgla w łańcuchu i sześciu wiązaniach nienasyconych 22:6. Duże zróżnicowanie gatunkowe, jak też różne strefy i środowiska bytowania powodują, że ilość tych ważnych [...]
 
Trefne i dozwolone
 
Wojciech Kolanowski  
W każdej kulturze funkcjonują różnorodne zasady oraz tradycje, dzięki którym jest ona oryginalna i jedyna w swoim rodzaju. Dotyczy to również sfery kulinarnej. Czulent, kugel lub kreplach - smak tych potraw znają przede wszystkim Żydzi. Wbrew pozorom dania koszerne są niezwykle ciekawe i różnorodne, a restrykcyjne zasady nie muszą być przeszkodą do stworzenia wybornych przysmaków.Koszerność, kaszrut (z hebr.: właściwy) to pojęcie odnoszące się do reguł obowiązujących w religijnym prawie żydowskim Halacha (z hebr. - droga, zachowanie). Regulują one różne aspekty życia codziennego, np. rodzaje żywności dozwolonej do spożycia oraz warunki w jakich powinna być ona przygotowana. Prawa o koszerności zostały dane przez Boga Izraelitom na pustyni Synaj. Mojżesz spisał ich podstawy, które dzisiaj można przeczytać w Biblii (Księga Kapłańska 11 i Powtórzonego Prawa 14). Szczegóły i interpretacje tych praw były przekazywane z pokolenia na pokolenie przez tysiące lat i zostały ostatecznie zapisane w Talmudzie oraz Torze (Pięcioksiąg Mojżeszowy). Do pierwotnych regulacji dodano różne interpretacje i zasady przyjęte przez władze rabiniczne jako "zabezpieczenia" dla biblijnego prawa. W całej historii narodu żydowskiego przestrzeganie koszerności stało się integralnym elementem zachowania jego tożsamości. W zakresie żywności Halacha rozróżnia pokarmy dozwolone (kaszer) i zakazane (teref, trefne, "nieczyste"), precyzuje też 30 zasad obejmujących zakazy i nakazy. Zasady koszerności są ściśle przestrzegane przez Żydów ortodoksyjnych. Żydzi wyznający Judaizm reformowany, wykazują zazwyczaj dużo mniej restrykcyjne podejście do koszerności. Jednak starają się przestrzegać przynajmniej najbardziej podstawowych reguł. Regulacje te określają jakie pokarmy można, a jakich nie wolno spożywać oraz jak należy je przygotowywać oraz spożywać. Koszer nie jest stylem gotowania. Potrawy kuchni chińskiej mogą być koszerne, jeżeli zosta[...]
 
Trochę zapomniana madera
 
winny maniak  
Prym wśród win wzmacnianych wiodą obecnie: porto i sherry, ale przecież przez wieki jednym tchem wraz z nimi wymieniano maderę - dziś wino u nas prawie zapomniane. Dobrą okazją do przypomnienia go stała się prezentacja, zorganizowana w maju br. w Warszawie przez Instytut Wina, Haftu i Rzemiosła Artystycznego z Madery.Nazwa tego wina wzięła się od nazwy należącej do Portugalii, subtropikalnej wyspy, położonej na Atlantyku nieco powyżej Wysp Kanaryjskich. Tam właśnie ponad 400 lat temu założono winnice, obsadzając je różnymi szczepami winorośli, z których do dziś utrzymały się Sercial, Verdelho, Bual, Malmsey, Terrantez (szczepy na wina białe) i Tinta Negra Mole (szczep "czerwony"). Dość szybko - chcąc zwiększyć trwałość produkowanych z nich win - zaczęto stosować wzmacnianie, czyli przerywano w pewnym momencie proces fe[...]
 
Vega Sicilia i tokaje Oremus
 
winny maniak  
Co łączy wytrawne, czerwone wina z hiszpańskiego Ribera del Duero (bo stamtąd pochodzi Vega Sicilia) ze słodkimi tokajami z Węgier? Ano to, że winnice, w których powstają te obie rodziny win, należą obecnie do tego samego właściciela i że w tokajach Oremus coraz bardziej odczuwa się tę samą filozofię tworzenia, która od lat przyświeca producentowi Vegi Sicilii.Vega Sicilia, do której należą również: winnica Alion w tej samej apelacji oraz znakomita winnica Pintia w Toro, wykupiła przed paroma laty węgierską winnicę Oremus - tak, że w "rodzinnym" portfolio znajdują się obecnie wina z tych czterech lokalizacji. I wszystkich tych win można było spróbować na firmowej degustacji, zorganizowanej przy udziale Centrum Wina w pięknych wnętrzach warszawskiej restauracji Stary Dom. Każda degustacja ma swoją logikę (od [...]
 
Winna kotłownia
 
Każdy mieszkaniec warszawskiego Żoliborza zna starą kotłownię przy ul. Suzina. A coraz liczniejsi wiedzą, że warto tam zajrzeć dla dobrego wina oraz smacznej kuchni. Dzisiejsza żoliborska Kotłownia to restauracja i skład win - miejsce w sam raz na niezobowiązujący lunch, spotkanie przy lampce wina, jak i niespieszną kolację w towarzystwie włoskich winiarzy.Zaczęło się od wina. Leszek Borowski, Piotr Wisłocki i Tomasz Supernak - wspólnicy i miłośnicy wina - postanowili stworzyć niezwykły sklep, z winem rzecz jasna. Chcieli, aby było to miejsce niebanalne, a zarazem na luzi[...]
 

Czasowy dostęp

zegar Wykup czasowy dostęp do tego czasopisma.
Zobacz szczegóły»