profil Twój Profil
Kliknij, aby zalogować »
Jesteś odbiorcą prenumeraty plus
w wersji papierowej?

Oferujemy Ci dostęp do archiwalnych zeszytów prenumerowanych czasopism w wersji elektronicznej
AKTYWACJA DOSTĘPU! »

Twój koszyk
  Twój koszyk jest pusty

Czasowy dostęp?

zegar

To proste!

zobacz szczegóły

ZAMÓW EZEMPLARZ PAPIEROWY!

baza zobacz szczegóły
ELEKTRONIKA, ENERGETYKA, ELEKTROTECHNIKA ›
WIADOMOŚCI ELEKTROTECHNICZNE › 2011-10
 

Publikacja: XLVII Międzynarodowe Sympozjum Maszyn Elektrycznych SME 2011
Autor: Sebastian Szkolny  

W dniach 19-22 czerwca br. w Szczecinie odbyło się XLVII Międzynarodowe Sympozjum Maszyn Elektrycznych. Było to spotkanie pracowników krajowych oraz zagranicznych ośrodków naukowych i przemysłowych zajmujących się szeroko pojętą tematyką maszyn elektrycznych. Stanowiło forum wymiany doświadczeń i prezentacji najnowszych prac dotyczących teorii, badań, eksploatacji i diagnostyki maszyn i napędów elektrycznych. Za stronę merytoryczną Sympozjum odpowiadał Komitet Elektrotechniki Polskiej Akademii Nauk pod przewodnictwem prof. Kazimierza Zakrzewskiego, a od strony organizacyjnej Katedra Elektroenergetyki i Napędów Elektrycznych Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie pod przewodnictwem jej kierownika prof. Ryszarda Pałki. Uroczyste otwarcie Sympozjum (od lewej prof. Ryszard Pałka, prof. Kazimierz Zakrzews[...]

 

Prenumerata

Zamów papierową prenumeratę w wersji PLUS czasopisma WIADOMOŚCI ELEKTROTECHNICZNE i zyskaj dostęp do pozostałych elektronicznych publikacji tego czasopisma z lat 2004-2011 (od 1 marca również rok 2012).
Nie zwlekaj - skorzystaj z tysięcy publikacji o najwyższym poziomie merytorycznym.
prenumerata papierowa roczna PLUS (z dostępem do archiwum e-publikacji) - tylko 371,88 zł
prenumerata papierowa roczna PLUS z 10% rabatem (umowa ciągła) - tylko 334,69 zł *)
prenumerata papierowa roczna - 327,60 zł
prenumerata papierowa półroczna - 163,80 zł
prenumerata papierowa kwartalna - 81,90 zł
okres prenumeraty:   
*) Warunkiem uzyskania rabatu jest zawarcie umowy Prenumeraty Ciągłej (wzór formularza umowy do pobrania).
Po jego wydrukowaniu, wypełnieniu i podpisaniu prosimy o przesłanie umowy (w dwóch egzemplarzach) do Zakładu Kolportażu Wydawnictwa SIGMA-NOT.
Zaprenumeruj także inne czasopisma Wydawnictwa "Sigma-NOT" - przejdź na stronę fomularza zbiorczego »

 

POZOSTAŁE PUBLIKACJE W TYM ZESZYCIE:
Automatyka zabezpieczeniowa z użyciem GOOSE w IEC 61850 dla rozdzielni SN na przykładzie RS Grzybowa
 
Rafał Sitkiewicz  
Siemens od lat jest firmą przodującą we wdrażaniu najnowszych rozwiązań w dziedzinie automatyki zabezpieczeniowej oraz telemechaniki. Podobnie jest w przypadku projektów zrealizowanych w oparciu o standard IEC 61850, w którego tworzeniu aktywny udział brała nasza firma. Pierwsza na świecie stacja z IEC 61850 została uruchomiona przez firmę Siemens zaledwie 6 miesięcy od wdrożenia nowego standardu (stacja 16 kV Winznauschachen w Szwajcarii - listopad 2004 r.). Z kolei największą instalacją liczącą 134 pola była uruchomiona w kwietniu 2005 r. - dla kopalni odkrywkowej - stacja w RWE Power - Garzweiler. W Polsce natomiast jako pierwsza z IEC 61850 została oddana do użytku stacja 220/110 kV Łośnice (maj 2006 r.), a do dziś zrealizowano już dziesięć kolejnych obiektów WN. Standard IEC 61850 na różnych stacjach w Polsce był stosowany do tej pory głównie w telemechanice stacyjnej oraz w realizacji blokad międzypolowych, nie wykorzystując w pełni wszystkich możliwości, jakie daje ten standard. Vattenfall Distribution Poland jako pierwszy zdecydował się wykorzystać możliwości, jakie niesie ze sobą IEC 61850 i zlecił nam realizację automatyk zabezpieczeniowych z wykorzystaniem funkcjonalności GOOSE w standardzie IEC 61850 na stacji RS Grzybowa w Rybniku. Opis zastosowanych urządzeń oraz schemat komunikacji Na stacji zastosowano wielofunkcyjne zabezpieczenia 7SJ64 oraz 7VE61 z serii SIPROTEC4 firmy Siemens, dzięki którym zrealizowano wszystkie automatyki zabezpieczeniowe. Zabezpieczenia w polach zasilających, odpływowych, sprzęgła oraz pomiaru napięcia mają funkcje odpowiednio dobrane dla tych pól. Każdy przekaźnik został wyposażony w pracujący w standardzie IEC 61850 interfejs komunikacyjny z podwójnym portem optycznym 100 Mbit/s Ethernet (interfejs ten zachowuje się w sieci jak switch), dzięki czemu możliwe było stworzenie dwóch pierścieni komunikacyjnych (ring) - po jednym na każdą sekcję rozdzielni. Takie rozwiązanie uczyniło ukła[...]
 
Bezkontaktowy konduktometr mikroprzepływowy z nowym rodzajem elektrod
 
Marcin Juchniewicz  Artur Dybko  
W artykule przedstawiono wyniki badań nad opracowaniem mikrodetektora konduktometrycznego z nowym rodzajem elektrod. Jako elektrod użyto specjalnie ukształtowanych mikrokanałów, wypełnionych roztworem elektrolitu. W trakcie prac wykorzystano dwie techniki wykonywania mikroukładów: odlewanie na pieczątce, połączone ze scalaniem elementów po aktywacji powierzchni w plazmie tlenowej, oraz nową metodę B-Less, pozwalającą na wykonanie mikroukładu w jednym bloku polimeru, bez etapu scalania. Dążąc do obniżenia kosztów wykonywania mikroukładów, opracowano metodę wykonywania pieczątek z filmów kapilarnych. Stanowi ona ciekawą alternatywę dla standardowej techniki, wykorzystującej ciekłe fotorezysty. Skonstruowany detektor mikroprzepływowy przetestowano, sprawdzając jego odpowiedź na roztwory wzorcowe o różnym przewodnictwie. Coraz powszechniejsza tendencja do miniaturyzacji pod koniec ub.w. dała się zaobserwować również w chemii. Zaczęły pojawiać się pierwsze prace o układach chemicznych o wymiarach kilku centymetrów. Objętości odczynników, jakimi operowano, wynosiły kilkaset mikrolitrów. Kanały w tego typu urządzeniach miały wymiary mniejsze niż milimetr (stąd nazwa mikroukłady). Na początku mikroukłady pełniły jedynie bardzo proste funkcje, takie jak wymieszanie odczynników i przeprowadzenie reakcji. Pozostałe etapy (analiza produktów, pompowanie, rozdział itp.) były realizowane poza mikroukładem. Jednak w miarę upływu czasu zaczęły pojawiać się rozwiązania umożliwiające przeprowadzanie coraz większej liczby operacji w mikroukładzie. Zaczęły się pojawiać mikroukłady pozwalające nie tylko na przygotowanie próbki do analizy, ale również wykonanie samej analizy. Stało się to możliwe dzięki zastosowaniu detektorów, których konstrukcja umożliwiała integrację z pozostałymi elementami mikro[...]
 
Chaotyczna dynamika w procesie równoczesnego wykorzystywania energii gazu ze złóż konwencjonalnych i skał łupkowych
 
Zdzisław Trzaska  
Bezpieczeństwo energetyczne kraju warunkowane jest przede wszystkim dostępem do surowców energetycznych i odpowiednią ich podażą. Niebagatelną rolę w tym procesie odgrywa dywersyfikacja nośników energii, z uwzględnieniem przede wszystkim własnych zasobów surowców energetycznych, a także możliwości ich importu [1, 7, 8]. Z doniesień przedstawionych w ostatnim czasie przez różne miarodajne źródła informacji wynika, że energetyka zawodowa w Polsce - w miarę wzrostu popytu na tzw. czystą energię elektryczną - jako paliwo będzie wykorzystywała gaz ziemny nie tylko z jego złóż konwencjonalnych, ale przede wszystkim ze złóż zawartych w skałach łupkowych. Można przewidywać, że będzie to miało miejsce zarówno w nowo instalowanych jednostkach, opartych na technologiach cykli skojarzonych, jak też w konwencjonalnych elektrociepłowniach - po ich odpowiedniej modernizacji. Wkrótce należy się spodziewać bardziej dynamicznej ekspansji gazu ziemnego w sektorze przemysłowym i komunalno-bytowym, tzn. tam, gdzie zużycie węgla jako nośnika energetycznego będzie maleć, ze względu na potrzebę zmniejszenia emisji CO2 i poprawę jakości środowiska naturalnego [4, 9, 12, 23]. Potencjalne krajowe zasoby gazu ziemnego Energetyka i bezpieczeństwo energetyczne stanowią jeden z najważniejszych filarów rozwoju kulturalno-gospodarczego większości społeczeństw na świecie [14, 17]. W centrum strategicznych działań wielu państw na tym polu aktywności znalazły się problemy związane z możliwością znacznego zwiększenia podaży gazu ziemnego zgromadzonego w skałach łupkowych. Eksploatacja złóż gazu łupkowego jawi się jako szansa na modernizację polskiej gospodarki i wzmocnienie naszego bezpieczeństwa energetycznego. Taka szansa stanie się wkrótce realna, gdyż przeprowadzone dotąd przez gazowników poszukiwania potwierdzają, że w Polsce znajdują się największe w Europie złoża gazu w skałach łupkowych, których eksploatacja staje się możliwa dzięki innowacyjnym metod[...]
 
Lampa oświetlenia awaryjnego LED sterowana mikrokontrolerem
 
Jacek Chęciński  Zdzisław Filus  
Współczesne technologie umożliwiają wytworzenie nowoczesnych elementów elektronicznych o znacznie doskonalszych parametrach w stosunku do starszych odpowiedników (np. diody LED, tranzystory MOSFET, mikrokontrolery). Zachęca to do modyfikacji lub wręcz całkowitego przeprojektowania urządzeń obecnych od dawna na rynku. W artykule opisano możliwe modyfikacje stosowanych powszechnie autonomicznych lamp oświetlenia awaryjnego. Konieczność stosowania systemów oświetlenia awaryjnego wynika z zapisów prawnych odnoszących się do obiektów użyteczności publicznej. Obiekty te, na wypadek awarii lub przerwy w dostawie prądu, muszą być wyposażone w instalacje zapewniające określony poziom oświetlenia pomieszczeń i dróg ewakuacyjnych. W takim przypadku źródłem energii elektrycznej jest zwykle bateria akumulatorów lub agregat prądotwórczy. To ostatnie rozwiązanie, ze względu na trudniejsze warunki adaptacyjne (np. wymagane jest specjalne pomieszczenie z odpowiednią wentylacją), jest rzadziej stosowane i to głównie w przypadkach zapotrzebowania na bardziej długotrwały i zwiększony poziom mocy (obiekty wojskowe, szpitale). Systemy oświetlenia awaryjnego wyposażone w baterię akumulatorów można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to układy z baterią centralną zasilającą przetwornicę DC/AC, której wyjście jest podłączone do instalacji zasilającej wyznaczone lampy oświetlenia awaryjnego, których klosze oznaczone są żółtym paskiem. Drugą grupę stanowi wiele niezależnych lamp wyposażonych we własne autonomiczne układy akumulator - przetwornica, specjalnie dostosowanych do elementu stanowiącego źródło światła (np. do określonego typu lampy fluorescencyjnej). Ostatnie rozwiązanie jest stosowane najczęściej. Zwykle decydują o tym mniejsze nakłady inwestycyjne, ponieważ tego typu lampy rzadko wymagają zasadniczej modyfikacji instalacji elektrycznej budynku. Oprawy oświetlenia awaryjnego projektowane są dla dwóch trybów pracy. Pierwszy to tryb działania [...]
 
Mobilny system zasilania małej jednostki pływającej
 
Michał Bonisławski  
Wzrastająca sprawność systemów fotowoltaicznych [4] oraz coraz większa dostępność nowoczesnych akumulatorów wysokoenergetycznych sprawia, że możliwe jest bezprzerwowe zasilanie urządzeń elektrycznych o względnie dużym poborze energii, bez dostępu do sieci energetycznej (systemy autonomiczne, mobilne). W artykule przedstawiono przykładowe rozwiązanie układu zarządzania energią na małej jednostce pływającej, której zadaniem będzie oczyszczanie powierzchni wody z zanieczyszczeń ropopochodnych [12, 13]. Największymi odbiornikami mocy prezentowanego systemu będą energoelektroniczne zasilacze reaktorów plazmowych DBD wraz z niezbędnym osprzętem (rys. 1b). Ze względu na specyfikę oraz niezbędną moc układu zasilania magnetronu dla plazmy mikrofalowej, aspekt ten pominięto. Możliwość wykorzystania energii słonecznej przeanalizowano za pomocą programu Homer Energy [11]. Ułatwia on prognozowanie ilości dostarczanej mocy strumienia świetlnego dla różnych systemów zasilających w danym regionie świata. Na podstawie danych pogodowych, konfiguracji systemu i profilu obciążenia przewiduje m.in. stan naładowania akumulatorów. Dodatkowym atutem programu Homer jest możliwość wykonania analizy ekonomicznej wybranej konfiguracji [10]. Po uwzględnieniu sprawności ogniwa fotowoltaicznego, temperatury jego pracy i efektywności przekształtnika DC-DC, roczny rozkład mocy dla rejonu Polski północnej (53º26’N 14º32’E) przedstawiono na rysunku 2. Założono, że omawiana jednostka pływająca będzie działać maksymalnie 7 godzin. Średnia moc pobierana w tym czasie będzie wynosić ok. 80-100 W. Specyfika nasłonecznienia w Polsce determinuje konieczność użycia stosunkowo dużego magazynu [...]
 
Numeryczne prognozowanie wytrzymałości zmęczeniowej połączeń lutowanych wybranych układów elektronicznych stosowanych w awionice
 
Dominik Jurków  
Rozwój awioniki przyczynia się do wzrostu wymagań stawianych nowym urządzeniom elektronicznym stosowanym w lotnictwie. Urządzenia muszą poprawnie działać w szerokim zakresie temperatur, a minimalna temperatura pracy może wynosić nawet - 55ºC [1]. Przy tak dużych zmianach temperatury niedopasowanie temperaturowych współczynników rozszerzalności liniowej poszczególnych elementów układu, generuje znaczne naprężenia. Z tego względu bardzo ważna jest analiza wpływu obciążeń termodynamicznych na niezawodność układów. Uszkodzenia zmęczeniowe, powstające na skutek oddziaływania na urządzenie obciążeń termomechanicznych, są w elektronice jednymi z najpowszechniejszych defektów. W wyniku zmęczenia materiału dochodzi do jego pękania lub rozwarstwienia. Mechanizm ten jest niezmiernie ważny przy rozpatrywaniu uszkodzeń połączeń elektrycznych, gdyż jego cechą charakterystyczną jest możliwość wystąpienia uszkodzeń w wyniku naprężenia znacznie mniejszego od wartości krytycznej. Fizyczny eksperyment badania wytrzymałości zmęczeniowej polega na zadawaniu do układu zmiennych w czasie obciążeń termomechanicznych. W wyniku doświadczenia określa się liczbę cykli, po których nie dochodzi jeszcze do uszkodzenia (Nf ) [2]. Wytrzymałość zmęczeniową z uwzględnieniem efektu pełzania można oszacować, korzystając ze zmodyfikowanej zależności Coffina-Mansona [2]. (1) gdzie: C1, C2, C3, C4 - stałe zależne od materiału, A - długość połączenia, Δεp - zakumulowane odkształcenie plastyczne. We wzorze założono, że w pierwszym przybliżeniu odkształcenie plastyczne równe jest odkształceniu lepkiemu. Odkształcenia plastyczne zależą od naprężenia generowanego w układzie. Jednym ze sposobów zwiększenia niezawodności połączeń lutowanych jest stosowanie przenoszącego naprężenia wypełniacza epoksydowego (underfill) między obudową układu a podłożem. Kolejnym jest zmiana bazy materiałowej i stosowanie jako podłoża niskotemperaturowej ceramiki współwypala[...]
 
Odstępy izolacyjne w ochronie odgromowej wolno stojących obiektów budowlanych
 
Andrzej Sowa  
Projektując urządzenia piorunochronne obiektów budowlanych należy zwrócić szczególną uwagę na ochronę urządzeń na dachach tych obiektów przed bezpośrednim oddziaływaniem prądów piorunowych. Podstawowe informacje o zasadach ograniczania tego rodzaju zagrożenia zawarto w normach dotyczących ochrony odgromowej [1, 2], w których stwierdzono m.in., że (…) wszystkie urządzenia dachowe z materiałów izolacyjnych lub przewodzących, które zawierają wyposażenie elektryczne i/lub służące przetwarzaniu informacji, powinny znajdować się w przestrzeni ochronnej układu zwodów. Przestrzenie chronione Określając obszary przestrzeni chronionych tworzonych przez naturalne elementy konstrukcyjne obiektów lub układy zwodów urządzenia piorunochronnego LPS (Lightning Protection System), należy uwzględnić wymagania dotyczące kątów ochronnych oraz odstępów izolacyjnych. Zachowując odpowiednie odstępy izolacyjne, eliminujemy możliwości powstawania przeskoków iskrowych pomiędzy chronionymi urządzeniami i instalacjami ułożonymi na dachach a zwodami lub elementami konstrukcji obiektów wykorzystywanymi do celów ochrony odgromowej. Poniżej zostaną przedstawione zasady określania przestrzeni chronionych tworzonych przez elementy LPS na typowych dachach dwuspadowych wolno stojących obiektów budowlanych. W takich obiektach najczęściej należy zwrócić uwagę na ochronę odgromową anten, kominów współczesnych pieców oraz - coraz częściej stosowanych - kolektorów fotowoltaicznych. Kąty ochronne Zgodnie z obowiązującymi obecnie zaleceniami [2], do wyznaczania przestrzeni chronionej można wykorzystać zasadę toczonej kuli lub dobrać odpowiednie kąty ochronne. Metoda toczącej się kuli jest szczególnie przydatna, jeśli na dachu znajdują się różnorodne nadbudówki (rys. 1). W tych miejscach na powierzchni dachu, które nie są dotykane przez toczoną kulę, nie istnieje zagrożenie bezpośrednim uderzeniem pioruna. W przypadku pojedynczego zwodu pionowego (rys. 2) do w[...]
 
Początki przemysłu elektrotechnicznego w USA
 
Blalock T.J.: Home of the Crocker-Wheeler Company. IEEE Power&Energy Magazine 2011 May/June. Opracował - Witold Bobrowski. Początki przemysłu elektrotechnicznego w Stanach Zjednoczonych datują się na drugą połowę XIX w. Produkcja wirujących maszyn elektrycznych w Ameryce Północnej jest wiązana zwykle z nazwami firm General Electric oraz Westinghouse. Zaangażowane były jednak również mniej znane firmy jak Stanley Company Pittsfield, Massachusetts oraz Crocker-Wheeler Company, Ampere, New Jersey Francis Bacon Crocker urodził się w Nowym Yorku w 1861 r. i otrzymał stopień doktora w Columbia College (obecnie Columbia University) w 1885 r. dołączył do niego jego dawny kolega d[...]
 
Rozkład admitancji odbiornika na składową czynną i bierną w dziedzinie czasu
 
Maciej Siwczyński  Andrzej Drwal  Sławomir Żaba  
Uważa się, że podstawowe właściwości energetyczne obwodów elektrycznych zostały zidentyfikowane w dziedzinie częstotliwości i nie wiadomo, czy jest to możliwe w dziedzinie czasu [1]. Szczególnie istotne jest pytanie, czy przesunięcie fazowe harmonicznych oraz zmiany kondunktancji odbiornika w funkcji częstotliwości, powodujące szkodliwy wzrost wartości skutecznej prądu zasilania, są możliwe do identyfikacji w dziedzinie czasu i czy można w tej dziedzinie wyodrębnić składową czynną i bierną admitancji, a tym samym prąd czynny i bierny. W artykule pokazano, że wspomniany rozkład jest możliwy także w dziedzinie czasu, oraz że dziedzina czasu jest równie przydatna do badania właściwości energetycznych obwodów elektrycznych jak dziedzina częstotliwości, a niekiedy nawet od niej bardziej efektywna. Rachunek operatorowy L1-impulsów L1-impulsem nazywa się sygnał absolutnie sumowalny (element przestrzeni L1) (1) Izomorfizm między prawostronnym (przyczynowym) L1-impulsem wykładniczym a ułamkiem prostym zmiennej zespolonej definiuje następująca relacja [2] (2) Formuła określająca analogiczny izomorfizm dla lewostronnego (antyprzyczynowego) L1-impulsu ma postać operatora sprzężonego (3) Praktyczne znaczenie mają jednak nie L1-impulsy (są nieprzyczynowe), ale utworzone z nich sygnały okresowe. Sygnały okresowe otrzymuje się przy użyciu formuły "T-powielacza" (4)  ( ) <   - x : x(t) dt x t ( ) 1 Re > 0 + -     dla s e t1(t) t1 t ( ) 1 Re > 0 - -     takze dla s e t1 t ( ) ( ), ~ &#931;&#8734; =-&#8734; = + p x t x t pT 1 ) ( L t x &#8712; x(t)&#8712;L1 0 &#189; 1 t/T g cth A/2 g/sh A/2 M[...]
 
Seminarium techniczne "Wielofunkcyjna automatyka zabezpieczeniowa dla stacji WN/SN"
 
Krzysztof Woliński  
W dniach od 31 sierpnia do 2 września 2011 r. w Zgierzu odbyło się seminarium poświęcone nowym rozwiązaniom technicznym w systemie zabezpieczeń i nadzoru Ex-BEL. Organizatorem spotkania technicznego była firma ELKOMTECH z Łodzi. W seminarium uczestniczyły 23 osoby, które reprezentowały krajową energetykę zawodową. Uczestników spotkania powitał prezes firmy Macie[...]
 
Układ samowzbudny na bazie wagi kwarcowej do kalibracji mikroskopu AFM
 
Michał Świątkowski  Grzegorz Wielgoszewski  Jarosław Olszewski  Teodor Gotszalk  
Mikroskopia sił atomowych (AFM) jest uniwersalnym narzędziem stosowanym w nanotechnologii. Wykorzystywana jest do obserwacji, modyfikacji powierzchni oraz pomiarów zjawisk zachodzących w nanoskali. Jednym z wielu trybów pomiarowych wykorzystywanych w technice AFM jest spektroskopia sił. Stosuje się go do pomiaru siły wiązań molekularnych, który jest interesujący ze względu na szerokie wykorzystywanie cząsteczek związków samoorganizujących się do modyfikacji powierzchni bioczujników. Pomiar tego typu polega na rejestracji ugięcia mikrodźwigni sprężystej zbliżanej i oddalanej od badanej cząsteczki na powierzchni. Na podstawie wartości ugięcia sondy mikroskopu w chwili zerwania wiązania oraz stałej sprężystości mikrobelki można wyznaczyć wartość siły wiązania molekularnego. Wyznaczenie stałej sprężystości sondy AFM może odbywać się na kilka sposobów. Jedną z metod jest wyznaczenie jej wartości na podstawie wymiarów geometrycznych [1]. Metoda ta jest obarczona dużym błędem, wynikającym z przybliżenia kształtu mikrobelki oraz niejednorodności materiału, z którego sonda została wykonana (np. piezorezystory, pokrycie złotem). Precyzyjniejszą metodą pomiaru stałej sprężystości mikrodźwigni jest pomiar jej drgań pobudzanych szumem termicznym [2]. Pozwala ona na ocenę wartości stałych sprężystości z dokładnością pojedynczych procentów. Proponowana przez nas metoda pomiaru jest metodą bezpośredniego pomiaru siły nacisku mikrosondy na powierzchnię. Pozwala to na uzyskanie wartości siły nacisku bez konieczności wyznaczenia jej stałej sprężystości. W prezentowanym rozwiązaniu elementem mierzącym siłę nacisku została wykorzystana mikrowaga kwarcowa QCM (Quartz Crystal Microbalance). Dysk kwarcowy, będący elementem stabilizującym drgania w układzie generatora samowzbudnego, zmienia częstotliwość drgań pod wpływem przyłożonego obciążenia. Konfiguracja układu samowzbudnego umożliwia obserwację adsorpcj[...]
 
W poszukiwaniu nowych źródeł energii
 
Mirosław Gajer  
Ostatnio bardzo wiele mówi się o wykorzystaniu energii promieniowania słonecznego. Bezpośrednią przyczyną tego jest fakt, że energia pochodząca z reakcji termojądrowych, zachodzących we wnętrzu Słońca dociera do powierzchni Ziemi w ogromnych ilościach. Szacuje się, że moc promieniowania słonecznego, którą można byłoby wykorzystać na Ziemi bezpośrednio na potrzeby produkcji energii elektrycznej wynosi ponad 600 TW [1]. Zakładając nawet, że sprawność procesu przetwarzania energii promieniowania słonecznego na energię elektryczną w ogniwach fotowoltaicznych wynosi zaledwie 10%, to i tak moglibyśmy uzyskać w ten sposób źródło energii elektrycznej dostarczające mocy 60 TW, czyli aż kilkanaście razy więcej niż łączna moc wszystkich elektrowni istniejących obecnie na świecie. Ponadto warto nadmienić, że badania eksperymentalne prowadzone w dziedzinie ogniw fotowoltaicznych pozwalają już obecnie na uzyskanie sprawności tego typu urządzeń dochodzącej nawet do 40%, co powoduje istotne zwiększenie wielkości mocy możliwej do uzyskania z promieniowania słonecznego [1]. Wydawać by się mogło, że opanowawszy tak dobrze umiejętność bezpośredniego przetwarzania energii promieniowania słonecznego w energię elektryczną wszelkie problemy energetyczne, jakie stoją przed dalszym rozwojem naszej cywilizacji technicznej, mamy już w zasadzie rozwiązane, gdyż wystarczy jedynie czerpać pełnymi garściami z obfitości energii docierającej całkowicie za darmo z najbliższej nam gwiazdy. Niestety, podstawowy problem związany z wykorzystaniem energii promieniowania słonecznego polega na tym, że jest ona dostępna jedynie wtedy, gdy wysoko nad horyzontem świeci Słońce. Natomiast ten rodzaj energii jest całkowicie niedostępny w okresie, gdy zapada zmrok. Powstaje zatem pytanie, skąd czerpać energię elektryczną po zmroku, gdy nie działają już ogniwa fotowoltaiczne, czyli w okresie, gdy jest ona zwykle potrzebna w stosunkowo największych ilościach? Najprostszą odp[...]
 
Wybrane nowości w zabezpieczeniach MiCOM firmy Alstom Grid
 
Krzysztof Kulski  
Alstom Grid jest jedną z tych firm, dla których bardzo ważne jest dbanie o zaspokojenie wymagań stawianych nowoczesnym rozwiązaniom. Oznacza to, że oferowane produkty podlegają ciągłemu procesowi udoskonalania i modernizacji. Ostatnią znaczącą zmianą w organizacji Alstom Grid jest rozproszenie działów rozwoju oraz rekrutacja specjalistów na całym świecie bez konieczności ich realokacji. Dzięki rozproszonej organizacji działów rozwoju Alstom Grid ma możliwość wsłuchania się bezpośrednio w wymagania z każdego zakątka świata, co przekłada się na różnorodność funkcji zabezpieczeniowych zaimplementowanych w zabezpieczeniach MiCOM Dział rozwoju zwraca uwagę, aby nowe elementy nie zmieniały funkcjonowania grup zabezpieczeniowych już znanych i stosowanych. Najczęściej cel ten osiąga się poprzez wprowadzanie parametrów, których wartości domyślne odpowiadają poprzedniej funkcjonalności urządzenia - tzn. sprzed zmiany. Celowość wprowadzenia każdej zmiany jest analizowana. Użytkownicy nie lubią być zaskakiwani nowymi elementami w znanych wcześniej funkcjach. Zmieniają się jednak technologie, wdrażane nowe algorytmy, jest obserwowany bardzo szybki rozwój technologii komputerowej, a to umożliwia wdrażanie nowych rozwiązań. Najszy[...]
 
WYDAWNICTWA
 
Wstęp do elektryki.Romuald Eugeniusz Nowakowski: Wstęp do elektryki. Wydawnictwo Uczelniane Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, Szczecin 2011.W rozdziale Uwagi na wstępie czytamy: Tytuł (&#8230;) sugeruje, że rzecz będzie o elektryce bez precyzowania zakresu i form wypowiedzi. (&#8230;) W założeniu przyjęto, że nie będzie to podręcznik łatwej, "wstępnej" elektrotechniki, na wyższym, przeznaczonym dla studentów poziomie. Nie będzie to też zbiór ciekawostek z różnych działów obszernej pojęciowo elektryki, z zawartością definicji, wzorów lub różnego rodzaju rewelacyjnych i mniej więcej współczesnych osiągnięć i zastosowań. Zawarta treść nie będzie też historią elektryki, może tylko w pewnym sensie "obszernym" streszczeniem wybranych faktów i działalności jej twórców. Autor przedstawia w kolejnych rozdziałach: Zarys rozwoju elektryki - obserwacje, doświadczenia i odkrycia do 1820 roku; elektrodynamika, silniki, dynamomaszyny elektryczne; telekomunikacja elektryczna do XX wieku; przesył i rozdzielanie energii elektrycznej, rozwój elektroenergetyki; radio, telewizja i elektronika; elektryka współczesna; elektryka w transporcie (tramwaj i samochód elektryczny). Elektryka w Polsce - elektryfikacja w Polsce do 1939 roku, elektryfikacja Polski w latach 1945-2000, elektryka na Pomorzu Zachod[...]
 
Wyłącznik TGI - trójfunkcyjny łącznik średniego napięcia
 
Robert Żmuda  
Międzynarodowe Energetyczne Targi Bielskie Energetab to okazja do zaprezentowania nowych rozwiązań i doroczna możliwość poddania pod ocenę klientów i użytkowników tego, co producenci mają do zaoferowania. W 2010 r. firma ZPUE SA uruchomiła produkcję wyłącznika TGI. Premiera wyłącznika TGI miała miejsce na targach Energetab 2011.Innowacyjność tego produktu polega na zastosowaniu trójfunkcyjnego łącznika izolacyjnego SN, zastępującego trzy stosowane w energetyce aparaty: wyłącznik, odłącznik i uziemnik. Pozwala to znacząco zmniejszyć gabaryty pól (zarówno podziałkę polową, jak i kubaturę całej rozdzielnicy). Ponadto zastosowane rozwiązania znacznie upraszczają czynności manewrowe i eksploatacyjne. Specjalna konstrukcja oraz zastosowane materiały gwarantują dużą trwałość, niezawodność oraz bardzo wysokie bezpieczeństwo obsługi. Modułowa budowa pól rozdzielnicy wyposażo[...]
 
Z historii białostockiej elektrowni
 
Andrzej Lechowski  
W ostatnich latach XIX wieku Białystok wkraczał w erę techniki. Najpierw w 1890 roku uruchomiony został wodociąg. W następnym roku wybudowano sieć telefoniczną. W 1895 roku został podpisany kontrakt na uruchomienie w mieście tramwaju konnego (nazywanego przez białostoczan konką). Ale paradoksalnie to dynamicznie rozwijające się przemysłowe miasto ciągle nie korzystało z dobrodziejstwa elektryczności. Panowała w nim ciągle epoka pary. Tak więc panorama Białegostoku utkana była fabrycznymi kominami, które stanowiły nieodłączny element kotłów parowych. Zwiastunem nowego miała być zapowiedziana na sierpień 1897 roku wizyta cara Mikołaja II. Władze zabrały się energicznie za przygotowanie miasta na tak ważną okoliczność. Myślano o wszystkim. Najlepszy białostocki fotograf - Józef Sołowiejczyk - rozpoczął prace nad monumentalnym albumem "Vidy goroda Bielostoka", który został w trakcie wizyty wręczony carowi. To pierwszy i jedyny ślad początków elektryfikacji centrum Białegostoku. Analizując fotografie pokazujące Plac Bazarny (dzisiejszy Rynek Kościuszki) nie sposób nie zauważyć, jak w pośpiechu instalowano przed carską wizytą oświetlenie białostockich ulic. Dotychczasowe gazowe lampy zastępowano elektrycznymi. Latarnie instalowane były na solidnych drewnianych słupach, które transportowano na rynek i ulice, którymi miał przejeżdżać Mikołaj II. Na zdjęciach Sołowiejczyka są widoczne konne zaprzęgi wyładowane długimi słupami. Prace te powierzono firmie Strauss-Sawicki z Kijowa, która wykonała je błyskawicznie, tak że centrum miasta na przyjazd monarchy było pięknie oświetlone przez 400 ulicznych latarni. Gwarancją ekonomicznego powodzenia tego przedsięwzięcia miało być to, że białostoczanie będą od Straussa i Sawickiego kupowali prąd. Szybko okazało się, że wolą oni jednak lampy naftowe i wcale nie kwapili się do elektrycznego oświetlenia. Co gorsza okazało się, że i białostocki przemysł też niezbyt chętnie chciał zastąpić maszyny pa[...]
 
Zaporoże - centrum elektroenergetyki Ukrainy
 
Na podstawie materiałów na stronach internetowych: www.life.zp.ua, www.aep. ru, www.energoatom.kiev.ua, www.npp. zp.ua/. Opracował - Piotr Olszowiec. Elektroenergetyka Ukrainy oparta jest głównie na węglu kamiennym i atomie, mniejszą rolę odgrywa utylizacja zasobów wodnych. Wszystkie te nośniki wykorzystano na wielką skalę w obwodzie zaporoskim, który nie bez powodu uważany jest za serce elektroenergetyki tego kraju. Najbardziej znanym producentem energii elektrycznej tego regionu jest niewątpliwie elektrownia wodna DnieproGES im. W.I. Lenina. Stanowi ona piąty, najstarszy stopień kaskady elektrowni wodnych na Dnieprze. W skład siłowni, wzniesionej w centrum miasta Zaporoże, wchodzą dwie elektrownie wodne: DnieproGES-1 i 2. W maszynowni pierwszej z nich, zbudowanej na prawym brzegu rzeki, umieszczono 9 turbin promieniowo-osiowych i jeden hydrozespół 2,6 MW zasilający potrzeby własne. Długość zapory DnieproGES-1 wynosi 216 m. Druga z elektrowni, na przeciwległym brzegu, ma zaporę o długości 251 m i wysokości 60 m. W maszynowni DnieproGES-2 pracuje 8 hydrozespołów (3×104 i 5×113 MW). Wysokość naporu dla wszystkich turbin wynosi 34 m. Początkowo wszystkie turbin[...]
 
Zastosowanie reakcji impulsowej i skokowej w analizie działania ochrony odgromowej zwodu aktywnego typu ESE w stanie niestacjonarnego narostu potencjału elektrycznego chmury
 
Adam Skopec  Eugeniusz Smycz  Czesław Stec  
Wyładowania atmosferyczne należą do najwcześniej obserwowanych przez człowieka zjawisk w przyrodzie. Tajemniczość tych zjawisk i towarzyszące im zagrożenia stwarzały od dawna potrzebę ich poznania w celu zwiększenia skuteczności ochrony. Mechanizm i charakter przebiegu tych zjawisk należą do najbardziej złożonych problemów nauki i techniki w szerokim ujęciu interdyscyplinarnym. Wynika to z wpływu niezmiernie wielu czynników przyczynowo-skutkowych na powstawanie i rozwój zjawisk tworzenia się elektryczności atmosferycznej, w tym szczególnie mechanizmów gromadzenia się ładunku elektrycznego i jego różnych form oddziaływania. Wraz z rozwojem cywilizacyjnym i technologicznym wzrastają zagrożenia dla człowieka i jego materialnego otoczenia, wynikające z wyładowań atmosferycznych. Nieustannie wzrasta potrzeba ochrony dużych obiektów (zbiorników paliw, hangarów samolotów pasażerskich), jak również obiektów wysokich. Szczególnie ważne jest zapewnienie niezakłóconego działania łączy informatycznych. Powstaje potrzeba skutecznej ochrony wszelkiego typu masztów telewizyjnych, masztów telefonii komórkowej, anten satelitarnych. W tym przypadku ochrona powinna zapewniać selektywną lokalizację punktów uderzenia pioruna w taki sposób, by skutki jego działania nie powodowały uszkodzenia chronionej aparatury. Ważne jest pionierskie odkrycie i zastosowania piorunochronu przez B. Franklina w 1752 r. Po upływie ponad dwóch wieków dopiero obecnie czyni się poszukiwania - a od kilkunastu lat obserwuje się - coraz bardziej powszechne stosowanie tzw. zwodów aktywnych. Wykorzystują one różnego charakteru dodatkowe czynniki wspomagające zjawisko lokalizacji wyładowania w strefie chronionego obiektu. Od czasów Franklina obowiązuje niekwestionowany pogląd, że wyładowanie atmosferyczne rozwija się na powierzchni ziemi w postaci niepełnych wyładowań jako tzw. wczesne strimery, co stanowi niejako przygotowanie do głównego uderzenia pioruna, które w pełni r[...]
 

Czasowy dostęp

zegar Wykup czasowy dostęp do tego czasopisma.
Zobacz szczegóły»