Twój ProfilKliknij, aby zalogować »
Jesteś odbiorcą prenumeraty plus
w wersji papierowej?
Oferujemy Ci dostęp do archiwalnych zeszytów prenumerowanych czasopism w wersji elektronicznej
AKTYWACJA DOSTĘPU! »
Twój koszyk
|
| Twój koszyk jest pusty |
BĄDŹ NA BIEŻĄCO -
Zamów newsletter!
INNE GAŁĘZIE PRZEMYSŁU »
(ang. WATER MANAGEMENT)
Szeroko rozumiana problematyka gospodarki wodnej, łącznie z ochroną środowiska. Zagadnienia hydrologii, hydrauliki, hydrogeologii. Administrowanie i zarządzanie zasobami wodnymi, ich wykorzystywanie i ochrona. Deficyt wody. Zagadnien... więcej »
GOSPODARKA WODNA
(ang. WATER MANAGEMENT)
Czasopismo Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych (SITWM)
rok powstania: 1935
Miesięcznik
Szeroko rozumiana problematyka gospodarki wodnej, łącznie z ochroną środowiska. Zagadnienia hydrologii, hydrauliki, hydrogeologii. Administrowanie i zarządzanie zasobami wodnymi, ich wykorzystywanie i ochrona. Deficyt wody. Zagadnien... więcej »
Artykuły naukowe zamieszczane w czasopiśmie są recenzowane.
Prenumerata
2010-12
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Światowy Tydzień Wody
(Klara Szatkiewicz)
Światowy Tydzień Wody odbył się jak
zwykle w Sztokholmie i jak zwykle zorganizowany
został przez Międzynarodowy
Sztokholmski Instytut Wody (SIWI). Temat
tegorocznego Tygodnia dotyczył problematyki
jakości wody - prewencji, racjonalnemu
wykorzystaniu, poprawie stanu.
Drugi rok towarzyszyło mu hasło “Woda
a globalne wyzwania".
Celem sztokholmskich spotkań jest zawsze
pogłębianie wiedzy na temat gospodarki
wodnej, ale również integracja środowiska
ludzi zaangażowanych w tę tematykę.
Ze względu na wzrost demograficzny
na świecie, rozwój gospodarczy, wzrost
zużycia wody, jak również urbanizację,
rosnące wymagania rolnictwa, rozwijający
się przemysł i zmiany klimatu, czynników
mających poważny wpływ na jakość, ilość
i stan źródeł na świecie, jest wciąż coraz
więcej.
Problemy współczesnej cywilizacji są
związane z rosnącym zapotrzebowaniem
na czystą wodę. Coraz częstsze i dotkliwsze
susze oraz gwałtowne deszcze
powodujące powodzie utrudniają proces
porządkowania gospodarki wodnej na
świecie. Od źródła wody zwanej zieloną
(opady) i...
więcej»
FAK TY
(Ewa Skupińska)
40-lecie stopnia wodnego we Włocławku
Warszawa, 28 października 2010 r.
W Pałacu Lubomirskich w Warszawie, w siedzibie
Business Centre Club, pod hasłem "Bezpieczeństwo
dolnej Wisły - doświadczenia i nowe
wyzwania", świętowano 40-lecie stopnia wodnego
we Włocławku. Organizatorami specjalnie
przygotowanej konferencji byli: Krajowy Zarząd
Gospodarki Wodnej i zarząd firmy Energa SA.Od 40 lat Włocławek produkuje czystą, zieloną
energię elektryczną…, tworząc doskonałe warunki
do czynnego wypoczynku i uprawiania sportów
wodnych. W ostatnich jednak latach szczególnie
mocno zaznaczyły się potrzeby związane z przeciwdziałaniem
zagrożeniu powodziowemu. Zaledwie
kilka miesięcy temu tutejszy stopień wodny spełnił
pokładane w nim nadzieje, powstrzymując kulminacyjną
falę na Wiśle… Jutro tego zbiornika musi
stać się przedmiotem naszej szczególnej troski
i energicznych działań. Temu przekonaniu dałem
już wyraz, goszcząc przed czterema miesiącami we
Włocławku, i dzisiaj pragnę je podtrzymać. Budowa
zaplanowanej drugiej tamy w okolicach Nieszawy
jest potrzebna ze wszystkich wskazanych już tutaj
względów technicznych, ekonomicznych, społecznych
i ekologicznych. Nie jest to bowiem tylko
lokalna sprawa Włocławka i Nieszawy, ale sprawa
całej Polski" - napisał, m.in., w liście skierowanym
do uczestników konferencji prezydent Bronisław
Komorowski. List w całości odczytał prowadzący
obrady Jan Winter.
Leszek Karwowski, prezes Krajowego Zarządu
Gospodarki Wodnej, podkreślił, że tegoroczne
powodzie dowiodły, jak ważne jest wykorzystanie
zbiornika we Włocławku w ochronie przeciwpowodziowej.
- Przy odpowiednim zarządzaniu przepływem
wody drugi stopień na dolnej Wiśle w znacznym
stopniu pozwoli zredukować wezbrania krótkotrwałe
i o niskiej kulminacji do przepływu bezpiecznego,
a także złagodzić wysokie wezbranie. Pozwoli to w
znaczny sposób zmniejszyć zagrożenie powodzią
w rejonie dolnej Wisły - dodał. Roman Szyszko,
wiceprezes Energ...
więcej»
Polskie szlaki żeglowne Przez nadbużańskie sanktuaria cz. II
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Za nami już przysiółek Pniski, zagubiony na nadbużańskim wzniesieniu
i po zmianie kursu na zachód dopływamy przy słupie 1204 na
pół kilometra od szosy 816 Nadbużanki i Nadbużańskiego Szlaku
Turystycznego. Tu - po obu stronach szosy - kilkunastoma zagrodami
stoi cichutko wioseczka Szostaki licząca 45 mieszkańców1). Sołtysem
Szostaków jest Józef Patejuk. Jest tu kilka pięknych starych drewnianych
chałup z przełomu XIX/XX w. i przydrożne krzyże.
Bug znowu zakręca na północ. I tu w Szostakach, spod mostu na
szosie, wypływa Sajówka, kilkunastokilometrowej długości rzeczułka.
Wypływa ona ok. 2 km na zachód od Sławatycz, ze śródpolnych źródlisk.
Początkowo jej kierunek północno-zachodni zmienia się; struga wielkim
łukiem o cięciwie ok. 5 km płynie na wschód i wpada do Bugu. A przed
Szostakami część jej wód odpływa na północ ciekiem zwanym Grabar,
przybierając następnie nazwę Kałamanka. I w Kodniu wpada do Bugu.
Pół kilometra za ujściem Sajówki Bug rozdziela się i tworzy malowniczą
wyspę. Jego zachodnie ramię zbliża się do szosy 816. Akurat w tym
miejscu dochodzi powiatowa droga z Tucznej przez Wólkę Zabłocką
i Zabłocie. I tu, przy polnych drogach i wśród pól, we wsi Kolonia
Zabłocka mieszka 57 osób w dwudziestu kilku gospodarstwach.
A sołtysuje im Zenon Nesterowicz.
W miejscu, gdzie schodzą się oba ramiona Bugu, zmierzona rzędna
= 140,5 m n.p.m. Teraz rzeka kieruje się na północny wschód i po przepłynięciu
kilometra, do słupa 1212, w kierunku północnym. Brzeg jest
wyniosły, ok. 4 m nad lustrem wody. I na tym brzegu prowadzi droga,
a przy niej z rzadka kilka zagród wioseczki Zalewsze z 16 (!) mieszkańcami.
A jest to tak daleko od szosy i od innych miejscowości, że musi
tu być samodzielne sołectwo Zenona Nesterowicza. Idealna miejscowość
do osiedlania się i pracy wymagającej ciszy i skupienia.
Półtora kilometra od Kolonii Zabłocie zaczyna się las, przez który
do Zalewsza prowadzi leśna droga, do Bugu dochodząca przy słupie
1210. A tera...
więcej»
Listy do redakcji - Wykorzystanie zbiorników wodnych do odnowienia żeglugi
(Beata Dolata)
Minione trzy dekady doprowadziły
stan dróg wodnych w naszym kraju do
kompletnej ruiny. Ucierpiały zarówno
same rzeki, jak i zbiorniki wodne. Polska
ma bardzo bogatą sieć rzek i kanałów
i trzeba wykorzystać ich potencjał.
Należy powiedzieć STOP dewastacji
dróg wodnych. Transport wodny to
przecież najczystsza forma transportu
wewnątrz lądu. Turystyka wodna to różne
formy rekreacji na wodzie, ale także
lokalne spływy kajakowe, rejsy żeglarskie,
żegluga pasażerska, jak i same
sporty wodne. Średni czas pobytu turysty
wodnego na akwenie jest wielokrotnie
dłuższy niż turysty ...
więcej»
Wspomnienia pośmiertne - Bogusław Kazimierz Przedwojski 1943-2010
(Ryszard Błażejewski)
Bogusław Kazimierz Przedwojski
urodził się 29 sierpnia 1943 r. w Poznaniu.
W 1962 r. ukończył Technikum
Geodezyjno-Drogowe w Poznaniu, po
czym przez rok pracował w Biurze Studiów
i Projektów Budownictwa Wodnego
"Hydroprojekt" w Poznaniu. W latach
1963-1968 studiował melioracje
wodne w Wyższej Szkole Rolniczej
w Poznaniu, a po obronie pracy magisterskiej
podjął pracę jako asystent-
-stażysta w Katedrze Budownictwa
Wodnego tejże uczelni.
Badał morfologię cieków z dnem
rozmywalnym zarówno w terenie, jak
i w laboratorium, czego efektem była
Jego praca doktorska pt. "Zależności
warunkujące zachowanie podobi...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-11
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Międzynarodowa konferencja wodna wysokiego szczebla
(Marek Jerzy Gromiec)
Międzynarodowa konferencja wysokiego
szczebla poświęcona międzynarodowej
dekadzie działań "Woda dla Życia"
odbyła się w dniach 8-10 czerwca 2010 r.
w Duszanbe (Tadżykistan).
Tadżykistan, jako inicjator Międzynarodowego
Roku Słodkiej Wody w 2003 r.
i międzynarodowej dekady działań "Woda
dla Życia" w okresie 2005-2015, zgłosił
w ONZ akces do organizacji powyższej
konferenc...
więcej»
Relacje pomiędzy koncentracjami metali ciężkich w tkankach miękkich mięczaków słodkowodnych a stężeniami tych metali w wodzie i osadach dennych w obszarze estuarium Odry i wybranych jezior Pomorza Zachodniego
(St anisław Piotro wski)
Analizowano zależności pomiędzy stężeniami
Cu, Zn, Pb, Co, Cd i Hg w tkankach
miękkich 11 gatunków mięczaków słodkowodnych
w zależności od koncentracji tych
metali w wodzie i osadach dennych (frakcja
<0,20 mm). Z oceny sumarycznej wynika, iż
tkanki miękkie następujących gatunków
najlepiej odzwierciedlają zmiany poziomu
badanych metali w środowisku (woda powierzchniowa
i osady denne): Anodonta
anatina i Viviparus contectus oraz Pseudoanodonta
complanata. Gatunkami powiązanymi
w mniejszym stopniu są Lymnaea
stagnalis, Viviparus viviparus, Dreissena
polymorpha, Sphaerium solidum oraz Unio
pictorum.
St anisław Piotro wski
Skażenie środowiska ocenia się
zwykle metodami fizyczno-chemicznymi,
określając stężenia pierwiastków
lub ich związków w powietrzu atmosferycznym,
wodzie i glebie. Można jednak
określać je także metodami biologicznymi
(bioindykacyjnymi) za pomocą
biowskaźników (bioindykatorów) (Manning
i Feder 1980; Spelleberg 1991;
Kovacs 1992; Markert 1993). Metody
te są stosowane od dawna w krajach
Europy Zachodniej, Ameryki Północnej
czy Japonii. W Polsce zainteresowano
się nimi nieco później, jednak obecnie
włącza się je coraz częściej do biomonitoringu,
czyli stałej obserwacji różnego
typu przemian w środowisku (np.
Jurkiewicz-Karnkowska i Królak 1996,
1999; Jurkiewicz-Karnkowska 1999;
Piotrowski 2004). Zastosowanie organizmów
wskaźnikowych (bioindykatorów)
ma pewną przewagę nad badaniami
monitoringowymi wody lub osadów
dennych w określeniu zasobów
metali w danym akwenie. Organizmy
te dostarczają bowiem dowodów na
akumulację wyżej wymienionych elementów
chemicznych zgromadzonych
przez kilka miesięcy, eliminując w ten
sposób potrzebę częstego dokonywania
analiz.
Mięczaki, zarówno morskie jak
i słodkowodne czy lądowe, gromadzą
w sobie stosunkowo duże ilości metali
ciężkich. Koncentracje Zn w ich tkankach
miękkich dochodzą do wartości
setek, a niejednokrotnie nawet tysięcy,
μg/g s.m. (ppm*). Koncen...
więcej»
FAKTY
(Ewa Skupińska)
Gaudeamus na Wydziale Inżynierii
i Kształtowania Środowiska SGGW
Warszawa, 6 października 2010 r.
- Rok akademicki 2010/2011 uważam za
otwarty - powiedział prof. Jerzy Jeznach, dziekan
Wydziału Inżynierii i Kształtowania Środowiska
SGGW, w trakcie uroczystości inaugurującej
nowy rok akademicki.
Nowo przyjęci studenci złożyli ślubowanie
i otrzymali indeksy z rąk prof. Alojzego
Szy mańskiego - rektora Szkoły Głównej Gospodarstwa
Wiejskiego i prof. Jerzego Jeznacha
- dziekana Wydziału.
Wykład inauguracyjny "Nawodnienia we
Włoszech - konsorcja melioracyjne" wygłosił
prof. Pier Gino Megale z Uniwersytetu w Pizie.
Krzysztof Karwasiński, przedstawiciel
Wy działowej Rady Samorządu Studenckiego,
zwracając się do nowo przyjętych studentów,
stwierdził, że Wydział Inżynierii i Kształtowania
Śro dowiska umożliwia wszystkim wszechstronny
rozwój.
Uroczystość zakończył Gaudeamus.
■ Rejs po Wiśle Warszawskiej
Warszawa, 7 października 2010 r.
Andrzej Szamowski, prezes Stowarzyszenia
Absolwentów Budownictwa Wodnego i Gospodarki
Wodnej Politechniki Warszawskiej,
zaprosił członków Stowarzyszenia, a także studentów,
na rejs po Wiśle Warszawskiej. Spod
Zamku Królewskiego (km 514) ruszono do Grubej
Kaśki, obserwując Wisłę i nowo wybudowane
Centrum Nauki Kopernik. Rejs zakończono przy
śluzie Tillingera na Żeraniu.
O Bulwarach Warszawskich, ostrogach
i innych budowlach na Wiśle Warszawskiej opowiadał
wieloletni były wicedyrektor Regionalnego
Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, Jerzy
Zieliński. Jerzy Kocot, działacz Stowarzyszenia
Absolwentów Budownictwa Wodnego i Gospo dar ki
Wodnej Politechniki Warszawskiej (i jednocześnie
Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wod nych
i Melioracyjnych) mówił o ewentualnej budowie pro gu
stabilizującego poziom zwierciadła wody na odcinku
Wisły Warszawskiej (autorstwa Jerzego Ko co ta
i Marka Mazurkiewicza), zaś Wojciech Kuczko wski
- miłośnik szlaków wodnych, nasz autor, o szlaku
wodnym im. K...
więcej»
Europejskie systemy zarządzania zasobami wodnymi - Belgia
Artykuł poświęcono systemowi zarządzania
zasobami wodnymi w Królestwie
Belgii, państwie - które jest jednym z założycieli
Unii Europejskiej, a w jego stolicy
znajduje się siedziba Komisji Europejskiej.
Tak jak różne są uwarunkowania przyrodniczo-środowiskowe, tak różne
są tradycje i systemy kształtowania oraz ochrony zasobów wodnych w krajach
Europy. Na mocy obowiązującej od blisko 10 lat dyrektywy Parlamentu
Europejskiego i Rady 2000/60/WE, zwanej powszechnie Ramową Dyrektywą
Wodną, państwa członkowskie Unii Europejskiej dążą do ujednolicenia
zasad kształtowania i ochrony zasobów wodnych, a także wypracowują
wspólne dokumenty planistyczne dla międzynarodowych obszarów dorzeczy.
Celem cyklu jest przedstawienie podstaw prawnych, struktury organizacyjnej
i systemu finansowania gospodarki wodnej w wybranych państwach
Europy.
- Belgia
Położona niejako na granicy kultur
germańskiej i łacińskiej Europy Belgia
stała się państwem wielokulturowym,
zdominowanym przez dwie podstawowe
grupy językowe: flamandzką (zamieszkującą
Flandrię - północną część
kraju) i francuską (dominującą w Walonii
- południowej Belgii). Stolica - Bruksela
- stanowi oficjalnie region dwujęzyczny.
Ponadto niewielka mniejszość
niemiecka zamieszkuje południowo-
-wschodni region Belgii.
Zróżnicowanie językowe, polityczne
i kulturowe stanowi podłoże konfliktów
społecznych, jego odzwierciedlenie
znajdziemy również w strukturze
politycznej i systemie zarządzania państwem.
Ze względów praktycznych szczególną
uwagę poświęcono Flandrii.
■ Uwarunkowania środowiskowe
Położone w północno-wschodniej
części Europy Królestwo Belgii obejmuje
obszar ok. 30,5 tys. km2. Dzieli
granice z: Francją (620 km), Niemcami
(167 km), Luksemburgiem (148 km)
i Holandią (450 km). W granicach państwa
można wyróżnić trzy regiony geograficzne:
równiny nadmorskie w północno-
wschodniej części kraju i równiny
centralne, Ardeny w południowo-
-wschodniej części kraju oraz, w najb...
więcej»
Polskie szlaki żeglowne.Szlak Bugu.Przez nadbużańskie sanktuaria cz. I
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Podczas wielkiego międzynarodowego spływu kajakowego latem 1977 r.
płynęliśmy Bugiem podczas niskiej wody. Z urwistych brzegów schylały się
nad nami wierzby i różne krzewy. A ich korzenie splątaną gęstwą wyzierały
z czarnych ścian bagienno-torfowej gleby. Na najniższych gałęziach wisiały
frędzle suchych glonów. Siedem lat przed nami, w 1970 r. tratwion (jak swój
statek zakwalifikowali studenci-biolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego)
BULGOTKIEM nazwany płynął po wysokiej, brzegowej a miejscami nawet
wyższej wodzie. Woda już opadała. Warto przytoczyć ich obserwacje
z tego procesu.
- Rzeka wysycha - pisze Marek Ostrowski 1) - pozorne wysepki
nawiązują ściślejszy kontakt z lądem. Oddziela je najwyżej ledwo cieknący
strumyk brudnej wody. Ale on czuje swój koniec. Na słońcu, wychwytując
resztki wilgoci, rozkładają się ciałka wodnych mięczaków, owadów i innych
zwierząt, które nie zdążyły uciec przed zagładą. Z patyków zwieszają
się szmatki glonów. Teraz są wypłowiałe. Chlorofil rozkłada się. Coraz
częściej, przyduszone do tej pory intensywnością zielonego barwnika,
pokazują się ksantofile2). Gąbczasty materac pod nogami jest bez życia.
Pięknie wyglądał tylko wtedy, gdy falował na wodzie. Wśród zakwitów
szczególnie dużo widzieliśmy skrętnicy3). W rzece, gdzie poddana jest
ona jednokierunkowemu, stałemu działaniu prądu wody, rośnie w postaci
długich, soczystych ciemnozielonych warkoczy. Grube jak ręka osiągały
niekiedy ponad dwie długości tratwy.
Bardzo interesująco przedstawia się latem pogoda nad Bugiem. Pisał
o tym zresztą Gloger w swojej książce "Dolinami rzek". Poświęcają temu,
oprócz przyrody ożywionej, dużo miejsca także studenci z BULGOTKA.
A my w czasie naszego spływu w 1977 r. pogodę mieliśmy ustabilizowaną.
I to przez dwa tygodnie. Rano pięknie, świeżutko i bezchmurnie, w południe
następowała kondensacja chmur kłębiastych, takich typowych chmur
pięknej pogody, które według wszelkich obyczajów powinny pod wieczór
rozpłynąć się ...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-10
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Przykłady z orzecznictwa
(LUCYNA OSUCH-CHACIńSKA)
Gospodarka Wodna nr 10/2010
Orzecznictwo w gospodarowaniu woda-
mi nastręcza - z uwagi na specyfikę usta-
wy Prawo wodne - wielu problemów natury
prawnej, wynikających z jakości niezbęd-
nych do podejmowanych rozstrzygnięć,
dokumentów. Rodzi to poważne problemy
związane z zależnym korzystaniem z wód
na podstawie uzyskanych uprawnień.
W czwartym z tego cyklu artykule przed-
stawiamy kolejne problemy; tym razem
o niektórych kwestiach wynikających z bu-
dowy nowych osiedli mieszkaniowych.
B udowa nowych osiedli mieszka-
niowych, a nawet pojedynczych budyn-
ków, na obrzeżach miast wywołała nie-
występujący dotychczas problem budo-
wy, a następnie eksploatacji urządzeń
wodnych w tych osiedlach. Zagadnienia
te na różnych etapach inwestycji muszą
rozwiązywać organy gospodarki wodnej,
gdyż tylko w nielicznych sytuacjach są
one przedmiotem zainteresowania orga-
nów architektoniczno-budowlanych. In-
westorzy przystępują do realizacji inwe-
stycji na podstawie planu zagospodaro-
wania przestrzennego lub decyzji o wa-
runkach zabudowy, które najczęściej nie
wnikają w szczegóły dotyczące rozwią-
zania problemów gospodarki wodnej
występującej na danym terenie.
Nie mam jeszcze zbyt dużej liczby
przykładów "z życia wziętych". Jednak
już te, które do mnie dotarły, uznałam
za warte publikacji.
W niniejszym artykule ograniczę się
do omówienia tych problemów, które
występują na samym wstępie, na etapie
prac przygotowawczych. Ich zakres jest
uzależniony od lokalizacji osiedla, ale
najczęściej dotyczy zagadnień, które
kolejno postaram się omówić poniżej.
Problem pierwszy
Dość powszechnie stosowane jest
wyrównywanie i nadsypywanie tere-
nu przyszłego osiedla, co powoduje li-
kwidację istniejących naturalnych dróg
spływu wód opadowych, a tym samym
zmianę stanu wody na gruncie. Jeżeli
w wyniku takiego wyrównania lub nad-
sypania terenu powsta...
więcej»
Polskie szlaki żeglowne Szlak Bugu Przez pierwsze gminy Podlasia
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Gospodarka Wodna nr 10/2010
Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski
jest od części środkowej - z kościołem parafialnym - łąką z trzema korytami
starorzeczy - podstawowym trzonem wsi ulicówki. Przez dwa kilometry cią-
gnie się zwarta zabudowa Dołhobrodów. Po wschodniej stronie ulicy - kościół
zbudowany w 1929 r. z wykorzystaniem wyposażenia cerkwi unickiej, dawniej
tu stojącej. We wsi są drewniane domy z XIX wieku i wiatrak koźlak. W szkole
urządzono izbę regionalną, obrazującą bogatą miejscową kulturę ludową.
I wreszcie trzecia oś - to szosa 816 "Nadbużanka" i nad nią kilka zagród.
Od końca wsi do Hanny, stolicy gminy, jest 3200 m.
Po prawej stronie Bugu wznosi się na 175,3 m n.p.m. Góra Bacha, zupełnie
niespodziewanie w tym płaskim poleskim krajobrazie. Zmierzona rzędna lustra
SW przy brzegu = 148,5 m n.p.m. Bug płynie na północ. Między słupami 1165
i 1166 uchyla się na zachód, po czym jak najprędzej powraca na poprzedni kieru-
nek. I tak z drobnymi uchyłkami w lewo i prawo dąży spokojnie sześć kilometrów
na północ. Szybkość prądu na tym odcinku = 0,5 m/s, to znaczy 1800 m/godz.
Lewy brzeg rzeki wyznacza wschodnią granicę obszaru, zaś od zacho-
du szosa 816 odległa trzy, cztery kilometry. Ten obszar to rozległe łąki
z pastwiskami, murawami, mokradłami, kępami roślinności lasu łęgowego,
z oczkami wodnymi i wstążkami wodnymi bużysk. Są tam także poletka rolne.
A tu i ówdzie, w puszystych kołnierzach drzew, przycupnęły maleńkie osady:
kolonie, przysiółki, bądź pojedyncze chutory. Są to Osianiczuki, Orzeł, Kalady
i Prokociny. Przy słupie 1174 Bug jakby wyczuł, że zbliża się ku niemu Hanna i
tak gwałtownie wywinął zakole o 180º, że utknął w ślepym starorzeczu (świet-
ne miejsce na postój!) i po wydobyciu się z niego skręca na zachód, potem na
północ i znów na zachód, aby tu przed wsią Kuzawką przyjąć w swoje ramiona
drobniutką Hannę, pół kilometra od słupa 1176. Jeżeli wody jest dosyć, wpły-
wamy w uj...
więcej»
Wybitni - Wiesław Janiszewski 1910-1979
(Zdzisław Mikulski)
Specjalista w zakresie kruszyw mineral-
nych, wiceprezes Centralnego Urzędu Go-
spodarki Wodnej, prezes Zarządu Główne-
go Ligi Ochrony Przyrody, członek Komitetu
"Człowiek i Środowisko", działacz Zarządu
Głównego SITWM.
Ur. 3 X 1910 r. w Warszawie, syn Mar-
celego - rzemieślnika. W 1922 r. wstąpił
do gimnazjum T. Niklewskiego, a później
T. Rejtana. Studia na Wydziale Inżynierii
Wodnej PW rozpoczął w 1930 r., a w 1936 r.
otrzymał dyplom inżyniera hydrotechnika.
Służbę wojskową odbył w Szkole Podcho-
rążych Rezerwy Saperó...
więcej»
Zdzisław Stencel 1936- 2010
Gospodarka Wodna nr 10/2010 421
Zdzisław Stencel
1936 - 2010
14 maja br. na cmentarzu Wojsko-
wym na Powązkach w Warszawie po-
chowany został Zdzisław Stencel.
W Jego ostatniej drodze, obok najbliż-
szej rodziny, towarzyszyło Mu liczne
grono przyjaciół, kolegów i współpra-
cowników. Szczególnie dużą grupę
stanowili, byli i obecni pracownicy re-
sortów: rolnictwa, ochrony środowiska,
jednostek budownictwa rolniczego,
gospodarki wodnej, instytutów, a tak-
że sektora bankowości i funduszy ce-
lowych działających w obszarach rol-
nictwa, gospodarki wodnej i ochrony
środowiska. Biorący udział w tej uro-
czystości pogrzebowej przybyli - mimo
ulewnego deszczu - by oddać Zdzisła-
wowi należny hołd oraz pożegnać Go
po raz ostatni.
Jego drogę życiową, osiągnięcia za-
wodowe, a także osobowość przypo-
mnieli nad trumną zmarłego byli najbliż-
si współpracownicy z grona ścisłego
kierownictwa Ministerstw: Rolnictwa
i Środowiska.
Zapewne dla wielu czytelników mie-
sięcznika "Gospodarka Wodna", zwłasz-
cza tych o długim stażu pracy zawodo-
wej, postać zmarłego mogła być znana...
więcej»
Dla kogo kształcimy kadry?
(Stanisław Szpila)
Gospodarka Wodna nr 10/2010 399
StaniSław Szpila
Dla kogo kształcimy kadry?
P rzeczytałem z uwagą artykuł pana
Jana Żelazo "W kwestii kształcenia kadr
dla inżynierii i gospodarki wodnej" i za-
dałem sobie pytanie: Czy jest to roz-
wiązanie optymalne i jedyne? Warto
się nad nim zastanowić, bo rezultaty nie
szybko nadejdą, ale zadecydują o sytu-
acji branży na całe dziesięciolecia.
Zarówno wówczas, kiedy studiowa-
łem, jak i przez następne ćwierćwiecze,
wiele działów gospodarki wodnej, takich
jak hydrotechnika w rozumieniu two-
rzenia wielkich budowli wodnych, dalej
budownictwo wodne dotyczące przede
wszystkim regulacji i utrzymania rzek,
ale także i melioracje wodne tworzyły
niezwykle prężną gałąź gospodarki na-
rodowej. Potrzeby nadrabiania zacofa-
nia w stosunku do krajów rozwiniętych
były olbrzymie, a naprzeciw tej potrze-
bie szły wydziały budownictwa wodne-
go i melioracji wodnych, w których było
tak wielu wspaniałych fachowców. Póź-
niej nastąpiła totalna negacja zadań wy-
tyczanych przez poprzedników, co za-
owocowało kilkoma skutkami. Nakłady
na gospodarkę wodną zmalały prawie
do zera, a jedyny dział, który się za-
czął bujnie rozrastać, to administracja
i różnego rodzaju instytucje ekologicz-
ne. Zmieniły się też kadry. Na ekspo-
nowane stanowiska zaczęli być powo-
ływani ludzie całkowicie spoza branży.
W uczelniach dotychczasowe wydziały
budownictwa wodnego i melioracji wod-
nych czym prędzej zmieniły nazwę i pro-
fil, a co niezwykle ważne to to, że absol-
wenci niektórych z nich utracili możność
zdobywania uprawnień budowlanych.
Skutki minimalnych nakładów na naszą
dziedzinę zaowocowały z kolei komplet-
nym brakiem zapotrzebowania na in-
żynierów z prawdziwego zdarzenia, bo
jeśli na rynku zamówień pojawia się ja-
kieś zlecenie, to tak fragmentaryczne,
że twórca dokumentacji nie musi ...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-9
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Strategiczna ocena oddziaływania na środowisko Polityki Wodnej Państwa
(MAGDALENA KIEJZIK-GŁOWIŃSKA, ANDRZEJ TYSZECKI)
Celem strategicznej oceny oddziaływania na środowisko projektu Polityki
Wodnej Państwa (dalej PWP ) jest zapewnienie możliwie wysokiego poziomu
ochrony środowiska jako całości oraz równoważenia gospodarowania wodami
- w uspołecznionym procesie z udziałem zainteresowanych użytkowników
wód, interesariuszy gospodarki wodnej oraz administracji. Dla przeprowadzenia
tego procesu opracowano Prognozę1), która ocenia w jakim stopniu
projekt PWP uwzględnia zasady zrównoważonego rozwoju, określając prawdopodobne
skutki środowiskowe wdrożenia.
W Prognozie jako nadrzędne kryterium przyjęto ocenę zgodności celów
projektu PWP z celami unijnych i krajowych dokumentów strategicznych, w
tym dokumentów określających politykę rozwoju i politykę ekologiczną. Oceniono
potencjalny wpływ ustaleń projektu PWP na poszczególne komponenty
środowiska.
Dla sektora gospodarki wodnej ustalenia projektu PWP są nadrzędne
dla ustaleń podstawowych dokumentów opracowywanych na poziomie
krajowym i regionalnym: programu wodno-środowiskowego kraju oraz
planów gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy, przeciwdziałania
skutkom suszy i zarządzania ryzykiem powodziowym.
Ze względu na powiązania gospodarki wodnej z innymi dziedzinami
społeczno-gospodarczymi ustalenia PWP powinny być uwzględniane
przy opracowywaniu lub aktualizacji następujących dokumentów strategicznych
(rys. 1):
- Strategii Rozwoju Kraju,
- Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju,
- Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego,
- dokumentów strategicznych dla energetyki, przemysłu, rolnictwa, leśnictwa,
żeglugi śródlądowej,
- strategii rozwoju regionalnego,
- planów zagospodarowania przestrzennego województw.
Strategiczna ocena oddziaływania
na środowisko Polityki Wodnej Państwa
Rys. 1. Współzależność niektórych dokumentów strategicznych na poziomie krajowym i wojewódzkim z podstawowymi dokumentami planistycznymi
gospodarki wodnej
1) Prognoza oddziaływania na środowisko projektu "Polityki Wodne...
więcej»
Rozmowa z Markiem Jerzym Gromcem, przewodniczącym Krajowej Rady Gospodarki Wodnej
(Ewa Skupińska)
Serdecznie gratuluję, otrzymał Pan we
Francji prestiżową międzynarodową
nagrodę wodną. Jaka to nagroda?
Dziękuję za gratulacje. Podczas uroczystej
gali, która odbyła się w lipcu w Pałacu
Majestic w Cannes, otrzymałem główną
nagrodę - "Grand Prix des Lumieres
de l’Eau de Cannes" za badania w dziedzinie
jakości zasobów wodnych. Statuetkę,
przyznaną przez międzynarodowe
jury, wręczył mi prof. Raul Caruba - przewodniczący
Komitetu Organizacyjnego
Międzynarodowego Sympozjum Wodnego
w Cannes, które odbyło się w dniach
30.06-2.07. 2010 r.
Kiedy zorganizowano po raz pierwszy
sympozjum wodne i jaką rolę odgrywa?
Odbywające się corocznie, ...
więcej»
Prawne, administracyjne i środowiskowe uwarunkowania zagospodarowania dolin rzecznych
(Beniamin Więzik)
Wyższa Szkoła Administracji w Bielsku-
Białej - przy współpracy z Komitetem
Gospodarki Wodnej Polskiej
Akademii Nauk, Bielską Wyższą Szkołą
im. J. Tyszkiewicza oraz Stowarzyszeniem
Hydrologów Polskich - zorganizowała
tę konferencję naukową.
Zasadniczym celem była prezentacja
wybranych problemów zagospodaro-wania dolin rzecznych w specyficznych
warunkach zagrożenia powodziowego
oraz wymiana doświadczeń w zakresie
technicznych i administracyjnyc...
więcej»
Marek Madeyski 1948-2009
Mija pierwsza rocznica śmierci naszego
Kolegi prof. dr. hab. inż. Marka Madeyskiego.
Trudno pogodzić się z tym, że
nie ma Go wśród nas. Profesora Marka,
bo tak nazywali go studenci, co przyjmował
z właściwą sobie sympatią, którą ich
darzył, wyróżniały pozytywne cechy ludzkiego
charakteru: pogoda ducha, dobroć,
życzliwość, chęć niesienia pomocy w trudnych
sytuacjach. Chętnie przebywaliśmy
w Jego towarzystwie. Cechy te, jak i Jego
wiedza powodowały, że był oczekiwanym
uczestnikiem wielu konferencji. Mimo nękających
Go od wi...
więcej»
Początki "Gospodarki Wodnej" - z okazji 75-lecia czasopisma
Trudno jednoznacznie ustalić gdzie
i kiedy powstała koncepcja utworzenia
naszego czasopisma. Wiąże się to zapewne
z powstaniem drugiej w Polsce
po Politechnice Lwowskiej - Politechniki
Warszawskiej z Wydziałem Inżynierii
Wodnej i jej takimi wybitnymi profesorami,
jak: Czesław Skotnicki i Ignacy
Radziszewski z Warszawy, Karol
Pomianowski i Mieczysław Rybczyński
(przybyłymi ze Lwowa), a później Kazimierz
Wóycicki i Czesław Zakaszewski
(Politechnika Warszawska i Uniwersytet
Poznański), oraz Alfred Rundo, Tadeusz
Tillinger, Władysław Kollis i inni
(Ministerstwo Robót Publicznych oraz
Ministerstwo Komunikacji).
W dniach 3-5 I 1929 r. w gmachu
głównym Politechniki Warszawskiej
odbył się, z inicjatywy i pod kierownictwem
prof. Mieczysława Rybczyńskiego,
I Polski Zjazd Hydrotechniczny.
Zjazd wskazał na potrzebę
uporządkowania całokształtu spraw
wodnych kraju oraz konsolidację sił
w tym kierunku. W tym celu powołano
Stowarzyszenie Członków Kongresów
Gospodarki Wodnej (od 1936 r.
Stowarzyszenie Gospodarki Wodnej
w Polsce). Uznano też konieczność
powołania odrębnego czasopisma pod
tytułem "Gospodarka Wodna". Niestety
w 1932 r. zlikwidowano Ministerstwo
Robót Publicznych, któremu podlegały
sprawy wodne; zastąpiło je Ministerstwo
Komunikacji, a sprawy wodne
przejęło jego Biuro Spraw Wodnych.
Kierownikiem Biura został w 1934 r.
inż. Edward Romański (1886-1952),
który poprzednio był m.in. organizatorem
robót wodnych na terenie niemal
całej Rosji, a w 1921 r. profesorem hydrotechniki
w Instytucie Mierniczym
(Geodezyjnym) w Moskwie oraz wicedyrektorem
Naukowego Instytutu Melioracyjnego
w Piotrogradzie. Porządkowanie
spraw wodnych w Polsce uległo
dalszemu opóźnieniu.
"Gospodarka Wodna" zaczęła się
ukazywać na początku 1935 r. jako
"Kwartalnik poświęcony sprawom budownictwa
wodnego, dróg wodnych,
portów, sił wodnych, melioracji oraz
zagadnieniom ekonomicznym i prawnym
z dziedziny gospodarki wodnej".
Redaktorem naczelnym ...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-8
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Wstępna ocena funkcjonalnego stanu rzek i dolin w świetle ostatniej powodzi
(Marek Jarosław Łoś)
W ostatnich latach skupiliśmy się
nad zagadnieniami związanymi z ekologicznym
i chemicznym stanem rzek.
Zagadnienia związane z funkcjonalnym
stanem rzek pozostawały na uboczu
badań i studiów teoretycznych,
a także działań praktycznych. Problematykę
funkcjonalnego stanu dolin
zalewowych pomijano lub marginalizowano.
Osoby zawodowo związane
z inżynierią wodną zdawały sobie
sprawę z niedostatecznego, a niekiedy
złego, stanu warunków hydraulicznych
naszych rzek i spodziewały się dużych
problemów w przypadku pojawienia
się wielkiego wezbrania. Nie spodziewały
się jednak, że powtórka z 1997 r.
będzie aż tak bolesna, że zniszczenia
będą tak liczne i tak duże. Pochód
wielkich wód w maju i czerwcu 2010 r.
obnażył rzeczywisty funkcjonalny stan
rzek i dolin w Polsce. Stan ten okazał
się gorszy niż się ogólnie spodziewano.
Tragedia spowodowana przez wielką
wodę wywołała wielkie poruszenie
społeczne, wielkie emocje i wielką dyskusję
nad przyczynami nieszczęścia
oraz sposobami zapobiegania podobnym
zjawiskom w przyszłości. Takie
emocje i dyskusje towarzyszą zawsze
wielkim katastrofom, są niejako oczywiste
i naturalne. Jest to nieuchronne
i niewątpliwie pożyteczne, bo pozwala
na przełamanie dotychczasowego stanu
obojętności i kunktatorstwa. Równie
nieuchronny, ale całkiem niepożyteczny,
jest chaos amatorskich wypowiedzi,
nieprzemyślanych haseł i nierozważnych
propozycji dotyczących
przeciwdziałania powodzi. Nie wydaje
mi się za celowe rozpoczynanie szerszej
polemiki z takimi wypowiedziami,
a prostowanie błędnych poglądów
ograniczę do zupełnego minimum. Natomiast
chciałbym przyczynić się do
uporządkowania podstawowych pojęć
i dokonania wstępnej oceny ostatniej
powodzi na podstawie takich materiałów
i obserwacji, jakimi dysponujemy
w niespełna miesiąc po przejściu II
fali powodziowej. Na pogłębioną ocenę
przyjdzie czas, gdy opublikowane
zostaną szczegółowe sprawozdania
o przebiegu oraz bilanse szkód, a także
gdy dyspono...
więcej»
Skoordynowana gospodarka wodna na zbiornikach Włocławek i Dębe w okresie powodzi w 2010 r.
(Leszek Bagi ński , Dariusz Tomczak Barbara Kossakowska -Banacka , Piotr Walas)
W artykule opisano działania podjęte
przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej
w Warszawie - w zakresie gospodarowania
wodą na zbiorniku Dębe i zbiorniku
Włocławek - w okresie wezbrań, które wystąpiły
w maju i czerwcu 2010 r. na Wiśle.
Jednym z głównych zadań dyrektora
Regionalnego Zarządu Gospodarki
Wodnej - zgodnie z ustawą Prawo
wodne (DzU z 2005 r. Nr 239, poz.
2019 z późn. zm.) - jest prowadzenie
działań związanych z ochroną przeciwpowodziową
w podległym regionie
wodnym. Na podstawie art. 80 ustawy
Prawo wodne ochronę przed powodzią
realizuje się m.in. poprzez "racjonalne
retencjonowanie wód oraz użytkowanie
budowli przeciwpowodziowych,
a także sterowanie przepływami wód".
Odnosi się to przede wszystkim do prowadzenia
właściwej gospodarki wodnej
na zbiornikach wodnych, w tym także
na zbiornikach, które nie pełnią funkcji
przeciwpowodziowych.
RZGW w Warszawie w okresie przejścia
fali powodziowej prowadził skoordynowaną
gospodarkę wodną na administrowanych
zbiornikach, mającą
na celu spłaszczenie fali powodziowej
i przejęcie wód wezbraniowych, poprzez
dokonanie zrzutów wyprzedzających,
obniżenie rzędnych piętrzenia
wody i wytworzenie rezerwy powodziowej.
W okresie przemieszczania się fali
na Wiśle szczególnie istotne znaczenie
miały działania podjęte na dwóch największych
zbiornikach: Dębe i Włocła-
* Artykuł przygotowano na Forum Naukowo-Techniczne
Powódź 2010
wek. Z uwagi na przeznaczenie (główna
funkcja to produkcja energii) tych
zbiorników wytworzenie odpowiedniej
rezerwy powodziowej wymagało podjęcia
nadzwyczajnych działań, nieujętych
w instrukcjach gospodarowania wodą.
■ Sytuacja hydrologiczna - opis
wezbrań
W wyniku intensywnych opadów
w południowej Polsce w pierwszej
połowie maja nastąpiło gwałtowne
wezbranie wód w górnej części zlewni
Wisły. Od 17 maja na wodowskazach
Zawichost i Annopol występowały
znaczne wzrosty stanów wód.
Szczyt wezbrania na tych wodowskazach
zanotowano w godzina...
więcej»
Wybitni - Antoni Obuchowski 1910-1972
(Zdzisław Mikulski)
Długoletni pracownik Centralnego Biura Studiów
i Projektów Wodnych Melioracji, zasłużony
redaktor działu w czasopiśmie "Gospodarka
Wodna", uznany specjalista melioracji w kraju
i zagranicą, działacz Stowarzyszenia Inżynierów
i Techników Wodnych i Melioracyjnych NOT.
Antoni Obuchowski ur. 1 VI 1910 r. w Wierchdubiu
koło Grodna, syn Kazimierza, kupca i Michaliny
z. d. Kuryłłowicz. Ukończył gimnazjum
w Grodnie w 1928 r. i wstąpił na Wydział Inżynierii
Wodnej Politechniki Warszawskiej. Stopień inżyniera
budownictwa wodnego otrzymał w 1928 r.
Początkowo pracował w Naczelnej Dyrekcji Lasów
Państwowych - Oddziale Wodno-Melioracyjnym
oraz w Ministerstwie Rolnictwa....
więcej»
Projekt "Polityki wodnej państwa do roku 2030 (z uwzględnieniem etapu 2016)"
(LESZEK KARWOWSKI, BEATA JANOWCZYK)
Dzisiejszy stan gospodarki wodnej
to: niska ranga w polityce państwa, a co za
tym idzie - jej niedofinansowanie i niedoinwestowanie,
oprócz tego rozproszony system
organizacyjny, niezapewniający skutecznego
zarządzania, właściwej ochrony
przeciwpowodziowej oraz ograniczenia
skutków suszy, a także niezadowalający
stan zasobów wodnych oraz ekosystemów
wodnych i od wody zależnych oraz ciągłe
konflikty pomiędzy poszczególnymi użytkownikami
wód. Można by jeszcze długo
wymieniać problemy. Można także przejść
nad nimi do porządku dziennego, przyjmując
to za stan permanentny i niemożliwy
do zmiany. Można także wciąż wskazywać
na kolejne błędy kolejnych rządów.
Ale nie można zapominać o tych, którzy
mimo wszystko podejmowali i podejmują
próby doprowadzenia do zmian. Wszyscy
z pewnością zdają sobie sprawę z trudności
znalezienia metody na poprawę systemu
gospodarki wodnej w Polsce. Dyskusje
z tym związane toczą się od wielu lat, ale
problem wciąż nie został rozwiązany.
Opracowywany w resorcie środowiska
projekt "Polityki wodnej państwa do roku
2030 (z uwzględnieniem etapu 2016)" ma
być propozycją na znalezienie kompromisu
między poszczególnymi elementami
gospodarki wodnej i wskazaniem priorytetowych
kierunków, na których powinny zostać
skoncentrowane działania państwa. Cel
tych działań, zgodny z polityką UE, został
w projekcie "Polityki wodnej państwa" określony
jako zapewnienie powszechnego
dostępu ludności do czystej i zdrowej
wody oraz istotne ograniczenie zagrożeń
wywoływanych przez powodzie i susze,
w połączeniu z utrzymaniem dobrego
stanu wód i związanych z nimi ekosystemów,
przy zaspokojeniu uzasadnionych
potrzeb wodnych gospodarki, poprawie
spójności terytorialnej i dążeniu do
wyrównania dysproporcji regionalnych.
Osiągnięciu celu nadrzędnego mają służyć
następujące cele strategiczne:
1. osiągnięcie i utrzymanie dobrego
stanu i potencjału wód oraz związanych
z nimi ekosystemów,
2. zaspokojenie potrzeb ludnośc...
więcej»
Kanał "Ostróda-Elbląg", czyli mazurzenie po warmińsku
(CEZARY WAWRZYŃSKI)
We wrześniu 2007 r. ogłoszony jednym
z "Siedmiu Cudów Polski"; 31 sierpnia
2010 roku obchodzący jubileusz 150. lat
ukończenia budowy i oficjalnego oddania
do użytku - Kanał … No właśnie: jaki? Jak
brzmi właściwa nazwa tej unikatowej na
światową skalę śródlądowej drogi wodnej?
O tym traktuje artykuł.
Historia nazewnictwa Kanału stanowi
przykład prawdziwości twierdzenia,
że punkt widzenia zależy od punktu
"siedzenia" - a raczej "leżenia" na
mapie. Dla ostródzian będzie to Kanał
Ostródzko-Elbląski, dla elblążan Kanał
Elbląski, jeszcze inaczej widziały
to centralne urzędy i ministrowie z perspektywy
Warszawy, przeróżni wydawcy
map, przewodników i encyklopedii.
Ale po kolei…
Złożoność problemu polega na tym,
że nie tylko nazwa samego kanału
zmieniała się na przestrzeni dziejów,
ale też kanał składa się z kilku, wyraźnie
odrębnych odcinków, odmiennie
określanych i definiowanych.
W latach 1844-1852 i 1858-1860
wybudowano odcinki: elbląski (z Miłomłyna
do jeziora Druzno), bartnicki
(z jeziora Ruda Woda do jeziora Bartężek,
w kierunku miejscowości Tarda),
iławski (z Miłomłyna do jeziora Jeziorak,
obok miejscowości Karnity) oraz
liwski (z Miłomłyna w kierunku Ostródy,
do jeziora Drwęckiego). W latach
1872-1876 wybudowano dodatkowo
odcinek ostródzki (z Ostródy do jezior
Szeląg Duży i Mały, w kierunku miejscowości
Stare Jabłonki). Znacznie
wcześniej, bo już w latach 30. XIV wieku,
przekopano odcinek zalewski (Kanał
Dobrzycki, łączący jeziora Ewingi
i Jeziorak, w kierunku miejscowości
Zalewo).
* Cezary Wawrzyński jest komandorem Klubu Żeglarskiego
Ostróda
Rys. 1. Prowincja Pruska i Królestwo Polskie. Mapa z 1871 r.
Na cały kanał składa się zatem 6 odrębnych
odcinków, a mając na uwadze
konieczność dopłynięcia do Elbląga
- łącznie 8 części (dodatkowo jezioro
Druzno i rzeka Elbląg).
Historię nazewnictwa kanału prześledzimy
w dwóch przedziałach czasowych:
do roku 1945 (kiedy Kanał znajdował
się pod jurysdykc...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-7
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Zarządzanie zasobami wodnymi w dorzeczu Odry - XIII Konferencja Naukowo-Techniczna
(Barbara Mońka)
Regionalny Zarząd Gospodarki
Wodnej we Wrocławiu, kontynuując
wieloletnią tradycję, zorganizował
XIII Konferencję Naukowo-Techniczną
"Zarządzanie zasobami wodnymi
w dorzeczu Odry". Patronat nad
nią objął wojewoda dolnośląski Rafał
Jurkowlaniec oraz prezes Krajowego
Zarządu Gospodarki Wodnej Leszek
Karwowski. Kon...
więcej»
Chrom w wodach powierzchniowych Beskidu Sądeckiego*
(Alicja Kicińska)
W wyniku przeprowadzonych badań wykonano
szczegółowe zdjęcie występowania
chromu ogólnego w głównych ciekach
powierzchniowych Beskidu Sądeckiego,
jakimi są: Dunajec (1,114-2,132 μg/dm3),
Poprad (1,424-7,493 μg/dm3) i Kamienica
Nawojowska (1,869-29,35 μg/dm3) oraz
w ich dopływach. Na postawie analizy uzyskanych
wyników wydzielono dwa główne
czynniki (hydrogeologiczny i antropogeniczny)
wpływające na stężenie Cr w wodach
i określono ich udział w zmienności
występowania na badanym terenie. Wyliczono
także średni roczny ładunek Cr (4,3
t/rok), jaki jest wynoszony z obszaru zlewni
Dunajca oraz wielkość ładunku jednostkowego
(18 kg/km2·rok). Dokonano oceny stanu
wód powierzchniowych Sądecczyzny
pod kątem występowania chromu i wykorzystania
ich w celach gospodarczych.
Alicja Kicińska
Akademia Górniczo-Hutnicza
Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska
Katedra Geologii Ogólnej, Ochrony Środowiska i Geoturystyki
Chrom w wodach powierzchniowych
Beskidu Sądeckiego*
Zawartość pierwiastków w wodach
powierzchniowych warunkują czynniki
naturalne, takie jak: zróżnicowanie litologiczne
i uwarunkowania tektoniczne
ośrodków skalnych, z których wypływają
wody w obszarach źródliskowych,
oraz uwarunkowania hydrograficzne,
m.in. wielkość i charakter przepływów
wód oraz morfologia koryta rzecznego,
a także czynniki antropogeniczne,
wśród których decydujące są emisje
zanieczyszczeń (w postaci bezpośrednich
zrzutów ścieków, spalania paliw
i in.). Na migrację i stężenie pierwiastków
w wodach powierzchniowych ma
wpływ również stopień wypełnienia
koryta rumoszem oraz zróżnicowanie
petrograficzne i cechy teksturalne (np.
wtórna porowatość) powierzchni otoczaków
budujących terasy rzeki.
Jednym z mikroelementów występujących
w wodach powierzchniowych
jest chrom - pierwiastek o masie atomowej
51,996 stanowiący 0,037% skorupy
ziemskiej. Największe ilości tego
metalu znajdują się w ultrazasadowych
skałach magmowy...
więcej»
Zasoby wody odpływającej z małej zlewni na Spiszu Polskim
(Włodzimierz Kanownik , Tomasz Kowalik)
Na podstawie siedmioletnich badań
przedstawiono wartości miesięcznych,
sezonowych i rocznych odpływów oraz
współczynników odpływu ze zlewni o powierzchni
40,57 ha, położonej na terenie
Spiszu Polskiego w miejscowości Trybsz.
W okresie badawczym średnia roczna suma
opadów wynosiła 841 mm i była o 9 mm
niższa od średniej wieloletniej z lat hydrologicznych
1950/1951-1999/2000. Średnia
roczna temperatura powietrza wynosiła
5,6°C. W okresie obserwacji odpływ roczny
w poszczególnych latach hydrologicznych
był zbliżony i stanowił od 49 do 55%
opadów atmosferycznych. Najniższy średni
miesięczny współczynnik odpływu notowano
w okresie od maja do sierpnia (26-
38%), najwyższy w marcu (152%). Roczny
odpływ wynosił od 358 mm w roku suchym
(1992/1993) do 511 mm w roku mokrym
(1995/1996). Wartości średnich odpływów
półrocznych różniły się nieznacznie. Były
one minimalnie wyższe w półroczu zimowym,
pomimo że opad był prawie dwukrotnie
niższy. Wyniki badań mogą posłużyć
do opracowania zasad gospodarki wodnej
w małych zbiornikach retencyjnych na obszarach
górskich.
Włodzimierz Kanownik , Tomasz Kowalik
Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
Katedra Melioracji i Kształtowania Środowiska
Zasoby wody odpływającej z małej zlewni
na Spiszu Polskim
Należymy do krajów coraz bardziej
odczuwających skutki niedoborów
wody na cele gospodarcze. Zasoby
wodne Polski w stosunku do zasobów
innych krajów europejskich są skromne.
Zgodnie z danymi Instytutu Meteorologii
i Gospodarki Wodnej [14] odnawialne
zasoby wód powierzchniowych
w przeliczeniu na jednego mieszkańca
wynoszą 1580 m3, podczas gdy w Europie
- 4560 m3. Taki stan wymaga
podjęcia odpowiednich działań, zmierzających
do poprawy bilansu wodnego
kraju [1, 10].
W Polsce występuje zarówno duża
zmienność czasowa, jak i przestrzenna
zasobów wodnych. Najbardziej deficytowymi
pod względem opadów naturalnych
obszarami naszego kraju, wyróżniającymi
się tym samym najniższymi
odpływami, są tereny...
więcej»
Przegląd Wydawnictw - Wojciech Biernacki, Anita Bokwa, Jarosław Działek, Tomasz Padło: Społeczności lokalne wobec zagrożeń przyrodniczych i klęsk żywiołowych
Co zrobić, aby polepszyć ochronę przed
zagrożeniami przyrodniczymi przy jednoczesnej
wysokiej akceptacji społecznej tych
działań? Autorzy książki "Społeczności lokalne
wobec zagrożeń przyrodniczych i klęsk
żywiołowych" postanowili poszukać odpowiedzi
na te pytania, przeprowadzając badania
na wybranych terenach południowej
Polski w ramach ogólnopolskiego projektu
badawczego "Ekstremalne zdarzenia meteorologiczne
i hydrologiczne w Polsce. Ocena
zdarzeń oraz prognozowanie ich skutków dla
środowiska życia człowieka".
Badaniami ankietowymi objęto mieszkańców
13 miejscowości (m.in. Opole, Kłodzko,
Polanica Zdrój, Maków Podhalański, Bielsko-
Biała, Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski,
Ząb, Grabownica). Badania przeprowszechnie
używanych pojęć: klęka żywiołowa,
katastrofa, zjawisko ekstremalne.
Dla skonfrontowania opinii uzyskanych
(za pomocą ankiet i wywiadów) wśród mieszkańców
wybranych miejscowości z przedstawicielami
władz i organizacji lokalnych
zorganizowano dwa spotkania dyskusyjne
w niewielkich zespołach, tzw. spotkania fokusowe.
Uczestnikami pierwszego z nich byli
przedstawiciele wydziałów zarządzania kryzysowego,
służb ratowniczych, policji, firm
ubezpieczeniowych z Andrychowa, Krakowa,
Opola, Raciborza i Suchej Beskidzkiej.
Na drugie spotkanie natomiast zostali zaproszeni
lokalni liderzy, przedstawiciele mediów
pochodzący ze Stryszawy, Śleszowic, Woli
Przemykowskiej (woj. małopolskie), Raciborza
i Żywca.
Dzięki przeprowadzonym badaniom udało
się odpowiedzieć na postawione na wstępie
pytania badawcze:
□ Od czego zależy postrzeganie zjawiska
ekstremalnego, a w szczególności ryzyka
jego wystąpienia?
□ Co wpływa na postrzegane straty?
□ Jaka jest relacja między obiektywnymi
a subiektywnymi skutkami (stratami)?
□ Co wpływa na postawę wobec zamieszkania
i inwestowania w miejscach zagrożonych?
□ Od czego zależą działania zaradcze
ludności, np. ubezpieczenia, przebudowa
domów, budowa...
więcej»
Realizacja projektu przerzutu wody z południa na północ Chin
(LESZEK SOBKOWIAK)
Projekt przerzutu wody z południa na
północ Chin jest obok budowy Zapory
Trzech Przełomów na rzece Jangcy jednym
z największych przedsięwzięć hydrotechnicznych
realizowanych obecnie w ChRL.
Ma on na celu poprawę stosunków wodnych
na suchych i półsuchych obszarach
Chin Północnych, które w drugiej połowie
XX w. stały się terenami szybkiego rozwoju
gospodarczego. Projekt zakłada wybudowanie
trzech dróg wodnych: Kanału
Wschodniego, Kanału Środkowego i sieci
Kanałów Zachodnich, które połączą dorzecza
Jangcy, Rzeki Żółtej oraz rzek Hai
i Huai. Łączny koszt całego przedsięwzięcia,
którego zakończenie przewidziano na
2050 r., oszacowano na 72 mld dolarów.
LESZEK SOBKOWIAK*
Realizacja projektu przerzutu wody
z południa na północ Chin
Ograniczone zasoby wodne są
jednym z najważniejszych czynników
hamujących gospodarczy rozwój
Chin. Przy ludności Państwa Środka
stanowiącej aż 20% ludności świata,
na Chiny przypada zaledwie 7% ogólnoświatowych
zasobów wody słodkiej.
Niekorzystne proporcje pogarsza nierównomierne
rozłożenie tego surowca
w obrębie kraju zarówno w czasie, jak
i w przestrzeni. Od 60 do 80% rocznych
opadów na terenie Chin przypada
na okres od czerwca do września
[5]. Położone w strefie oddziaływania
letniego monsunu chińskie Południe
ma znaczące nadwyżki wody, gdy
tymczasem Północ cierpi na jej dotkliwe
braki. Dorzecze Jangcy i obszary
położone na południe od tej rzeki, zamieszkane
przez 53,5% ludności i zajęte
przez 35,2% ogólnej powierzchni
użytków rolnych, gromadzą 80,4%
ogólnych zasobów wody, natomiast
zasoby wodne Chin Północnych, zamieszkanych
przez 44,4% ludności
i zajętych aż przez 59,2% powierzchni
użytków rolnych, stanowią zaledwie
14,7% ogólnochińskich zasobów
wody. W Chinach Południowych roczne
zasoby wody na jednego mieszkańca
wynoszą ok. 2300 m3, podczas
gdy w północnych zaledwie 750 m3,
a lokalnie nawet poniżej 500 m3 [7].
Najdramatyczniejsza sytuacja występuje
w zlewniach trzech rzek Chi...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-6
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Stanowisko Konwentu Dyrektorów Zarządów Melioracji i Urządzeń Wodnych
(Bogumił Kazulak)
Konwent Dyrektorów Zarządów
Melioracji i Urządzeń Wodnych
uznaje za celowe opracowanie jednoznacznej
interpretacji zapisów
prawnych zawartych w ustawie
z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie
przyrody (DzU 2004 Nr 92, poz. 880)
oraz ustawie z dnia 3 października
2008 r. o udostępnieniu informacji
o środowisku i jego ochronie, udziale
społeczeństwa w ochronie środowiska
oraz o ocenach oddziaływania
na środowisko (DzU 2008.199.1227),
poprzez opracowanie w formie zeszytów
metodycznych postępowań
administracyjnych przy wykonaniu
robót polegających na utrzymaniu
obiektów melioracyjnych, na obszarze
oddziaływania których ustanowiono
prawne formy ochrony przyrody
lub planowane jest ich utworzenie.
Uzasadnienie:
Wykonywanie robót utrzymaniowych
na obiektach melioracji szczegółowych
i podstawowych, polegających m.in. na
usuwaniu roślinności ze skarp i dna,
a także odmulaniu dna, szczególnie
wykonywanych okresowo, budzi coraz
więcej sprzeciwów organizacji ekologicznych
oraz regionalnych dyrekcji
ochrony środowiska.
Wstrzymywanie wykonania robót na
obiektach melioracyjnych położonych
na obszarach chronionych, oraz poza
tymi obszarami, doprowadza do powstania
konfliktów społecznych na danym
terenie. Wstrzymywanie robót powoduje
dodatkowe koszty i jest bardzo
niekorzystne dla podmiotów realizujących
zadania.
Wydatkowanie środków publicznych
na opracowania inwentaryzacji przyrodniczej
w zasięgu oddziaływania planowanych
do wykonania robót utrzymaniowych
bez przeprowadzenia postępowań
zgodnie z ustawą z dnia 3
października 2008 r. o udostępnianiu
informacji o środowisku..., jest naruszeniem
dyscypliny budżetowej.
Niejednoznaczna i niejednokrotnie
odmienna interpretacja zapisów ustaw
o ochronie przyrody i o ochronie środowiska
oraz przepisów wykonawczych,
Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia
10 maja 2005 r. zmieniającego rozporządzenie
w sprawie określania rodzajów
przedsięwzięć mogących znacząco
oddziaływać na środow...
więcej»
FAK TY
(8-9)
okazji urodzin królowej Beatrix ambasador
Królestwa Niderlandów Paul Marcel Kurpershoek
zaprosił gości na przyjęcie do ambasady. W tym
roku, z racji tragedii pod Smoleńskiem, uroczystość
przeniesiono na 6 maja.
Ambasador wspominał uroczystość sprzed
dwóch lat, gdy honorowym gościem była tragicznie
zmarła Maria Kaczyńska. Wtedy jedna z nowych
odmian tulipana została nazwana jej imieniem.
P.M. Kurperhoek ze szczególną atencją przywitał
grupę polskich kombatantów z II wojny światowej,
mówiąc, że Holandia nigdy nie zapomni, iż polscy
żołnierze przelewali za nią krew.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się, m.in.
Andrzej Kraszewski - minister środowiska i Andrzej
Jagusiewicz - główny inspektor ochrony środowiska.
Każdy z uczestników przyjęcia został obdarowany
tulipanem "Maria Kaczyńska".
Holandia uchodzi za kraj, który wzorcowo uprawia
gospodarkę wodną; stąd współpraca naszej
redakcji z Ambasadą Królestwa Niderlandów.
■ Posiedzenie Zarządu Głównego Stowarzyszenia
Inżynierów i Techników
Wodnych i Melioracyjnych
Warszawa, 6 maja 2010 r.
Janusz Kubiakowski, prezes SITWM-u, otworzył
obrady Zarządu Głównego, akcentując jak ważna
dla środowiska jest reforma gospodarki wodnej i
przygotowywana Strategia Gospodarki Wodnej.
Leonard Szczygielski, honorowy prezes
SITWM-u, odpowiedzialny za jubileusz 100-lecia
stowarzyszenia, poinformował o przygotowaniach
do tej uroczystości. Z okazji jubileuszu ogłoszono
specjalny polsko-holenderski konkurs fotograficzny;
będzie przygotowana okolicznościowa wystawa
fotograficzna i wydawnictwo o historii stowarzyszenia.
Problemem będą finanse. - My ten jubileusz
musimy zrobić, wyznaczyć termin i trzymać się go
- powiedział prof. Edmund Kaca, zaś Stanisław
Czaplak, przewodniczący krakowskiego oddziału
SITWM, stwierdził, że trzeba powołać zespół i mieć
wiarę, że uda się jubileusz przygotować.
■ HYDROTECHNIKA
Ustroń, 18-20 maja 2010 r.
Już po raz dwunasty odbyło się sympozjum
HYDROTECHN...
więcej»
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
...
więcej»
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Brytyjska ekspedycja naukowa postanowiła
zbadać najgłębszą na świecie szczelinę
wulkaniczną znajdującą się ok. 5 kilometrów
pod powierzchnią Morza Karaibskiego.
Celem tej wyprawy jest uzyskanie
informacji nt. gazów i materiałów wydobywających
się ze szczeliny, a także organizmów
bytujących w pobliżu wulkanu.
Zespół, pracujący na pokładzie statku
badawczego "Royal James Cook", będzie
korzystał z automatycznej łodzi podwodnej
Autosub 6000 i zdalnie sterowanego
pojazdu głębinowego o nazwie HyBIS.
Autosub 6000 posłuży do robienia
zdjęć niezbędnych do stworzenia
szczegółowej mapy dna, śledzenia prądów
morskich oraz składu chemicznego
wody. Pojazd HyBIS zostanie wykorzystany
do filmowania dna oceanicznego
oraz gromadzenia próbek skał i stworzeń
żyjących w pobliżu wulkanu.
Wyprawę prowadzą dr Doug Connelly,
Jon Copley, Bramley Murton, Kate
Stansfield i prof. Paul Tyler, specjaliści
z Narodowego Centrum Oceanografii...
więcej»
Europejskie systemy zarządzania zasobami wodnymi - Rumunia
Artykuł poświęcono systemowi zarządzania
zasobami wodnymi w Rumunii,
gdzie gospodarowanie wodami oparte na
zarządzaniu zlewniowym funkcjonuje od
1965 r.
Tak jak różne są uwarunkowania przyrodniczo-środowiskowe, tak różne
są tradycje i systemy kształtowania oraz ochrony zasobów wodnych w krajach
Europy. Na mocy obowiązującej od blisko 10 lat dyrektywy Parlamentu
Europejskiego i Rady 2000/60/WE, zwanej powszechnie Ramową Dyrektywą
Wodną, państwa członkowskie Unii Europejskiej dążą do ujednolicenia
zasad kształtowania i ochrony zasobów wodnych, a także wypracowują
wspólne dokumenty planistyczne dla międzynarodowych obszarów dorzeczy.
Celem cyklu jest przedstawienie podstaw prawnych, struktury organizacyjnej
i systemu finansowania gospodarki wodnej w wybranych państwach
Europy.
- Rumunia
■ Uwarunkowania środowiskowe
Rumunia jest położona w Europie
południowo-wschodniej, częściowo na
Półwyspie Bałkańskim, nad Morzem
Czarnym. Długość wybrzeża wynosi
225 km. Państwo graniczy z Ukrainą
(531 km), Mołdawią (450 km), Bułgarią
(608 km), Serbią (476 km) i Węgrami
(443 km). Terytorium Rumunii obejmuje
powierzchnię 238 391 km².
Pod względem topograficznym Rumunię
można podzielić na dwie strefy:
południową, o charakterze nizinnym,
oraz wyżynną, obejmującą przede
wszystkim centralną i północną część
kraju. Na terytorium Rumunii nie ma
depresji. Najniższej położone jest Morze
Czarne (0 m n.p.m.), zaś najwyższe
punkty to szczyty gór: Moldoveanu
(2544 m), Negoiu (2535 m) i Viştea
Mare (2527 m). Wszystkie pasma górskie
należą do Karpat.
Pod względem hydrologicznym terytorium
Rumunii leży w zlewisku Morza
Czarnego, w dorzeczu Dunaju. Karpaty
dzielą Rumunię na dwie strefy
hydrologiczne. Rzeki płynące na zachód
od Karpat wpływają przeważnie
do Cisy (Tiszy), natomiast rzeki we
wschodniej części Karpat wpływają
bezpośrednio do Dunaju, największej
rumuńskiej rzeki. Ponadto niewielki
odsetek rzek wpływa bezpośrednio do
Morza...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-5
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Polskie szlaki żeglowne Szlak Bugu Wzdłuż gminy dorohuskiej
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Po rozkoszach zwiedzania urokliwych i tajemnych zakątków Dąbrów
Strzeleckich w Strzeleckim Parku Krajobrazowym i po gościnnym przyjęciu
przez leśniczych Nadleśnictwa Strzelce wracamy nad Bug, do kajaków
i namiotów postawionych na brzegu rzeki przy maleńkim przysiółku.
Km 476 Kalemczyce. Tych parę obejść gospodarskich jest oddalonych
od Bugu o kilkadziesiąt kroków, na niewielkim wzniesieniu nad lustrem
rzeki. Przy większym przyborze zagrody są podtapiane, droga do Uchańki
zalana. Kalemczyce stają się wyspą między rzeką i łąkami zalanymi
(w czasie gdy to piszę, w marcu 2010 r.). Woda zalewa również podwórza
kilku domostw wsi Mościska. Po prostu to normalne. Przyrodzie te wezbrania
też nie szkodzą. Lech Prucnal jest tu sołtysem.
Maleńkie Kalemczyce, choć i tak "daleko od szosy", też miały swoje "5 minut
historii". W nocy z 4 na 5 kwietnia 1944 r. przeprawiły się przez Bug kilkusetosobowe
pododdziały radzieckiej dywizji partyzanckiej. Środki przeprawowe
zapewniła kompania saperów 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Przeprawie
usiłowali zapobiec żołnierze Grenzschutzu i doborowa jednostka SS-Galizien,
składająca się z Ukraińców służących hitlerowcom, którzy doznali zaszczytu
braterstwa broni w elitarnej rodzinie Sturn-Staffel, rekrutującej się oprócz rodowitych
Niemców także z Łotyszy, Holendrów i innych satelitów III Rzeszy.
Radzieckie jednostki partyzanckie poprzedzające zbliżający się front,
tworzone na Ukrainie zadnieprzańskiej i za Zbruczem, rekrutowały się
z Ukraińców i Rosjan. Kierował nimi Sztab Partyzancki z siedzibą najpierw
w Moskwie, następnie w Kijowie. Pracowały na rzecz Frontów Ukraińskich:
I, II, III i IV. Prowadziły wywiad, działania dywersyjne na komunikacjach
wroga, likwidowały kolaborantów pracujących dla okupantów i konfidentów.
Rozbijały więzienia i wspomagały ludność w organizowaniu jej obrony.
Przyjmowały zrzuty zaopatrzenia wojennego. No i wiązały wielkie siły
niemieckie. Sytuacja zmieniła się, kiedy partyzantk...
więcej»
Kanalizacja Rawy i otwartych kanałów ściekowych
(DAMIAN MUCHA)
Głównymi celami kontraktu pn. "Przykrycie
rzeki Rawy i otwartych kanałów
ściekowych" była poprawa warunków gospodarki
wodno-ściekowej w Chorzowie
i Świętochłowicach, zlikwidowanie negatywnego
oddziaływania kolektora ściekowego
na środowisko oraz poprawa warunków
bytowych mieszkańców. Przedstawiono
charakterystykę robót objętych kontraktem
oraz przebieg realizacji.
W powszechnej świadomości
mieszkańców Chorzowa i Świętochłowic
Rawa jawi się jako rzeka. W rzeczywistości
od ponad 100 lat ścieki
sanitarne, deszczowe i przemysłowe
z obu miast były odprowadzane
do Rawy. Spowodowało to pod koniec
XIX w. obumarcie wszelkiego życia
w rzece. Przez lata miasta rozwijały
się i następowało coraz większe
zanieczyszczenie wody. Na skutek
szkód górniczych rzeczywiste źródła
Rawy zanikły, w wyniku czego nastąpiło
przekształcenie w otwarty kanał
ściekowy. Za źródła Rawy uznaje się
staw Marcin, leżący na granicy Świętochłowic
i Rudy Śląskiej. Następnie
przepływa ona przez Chorzów i Katowice,
gdzie wpada do Brynicy, dalej do
Czarnej Przemszy, która ostatecznie
zasila Wisłę. Łączna długość Rawy na
odcinku od stawu Marcina do ujścia do
Brynicy wynosi ok. 19,5 km. Na granicy
Chorzowa i Katowic zlokalizowana
jest oczyszczalnia ścieków Klimzowiec,
której zadaniem jest oczyszczenie
ścieków do takiego stanu, aby
nie zagrażały rzekom zasilanym przez
Rawę.
Przekształcenie Rawy, w kanał
ściekowy sprawiło, że od lat podejmowane
były działania zmierzające
do jej przykrycia. Celem tych działań
była m.in. eliminacja odorów oraz innych
zagrożeń związanych z funkcjo-
Rys. 1. Mapa poglądowa kontraktu
Fot. 1. Odcinek próbny
210 Gospodarka Wodna nr 5/2010
nowaniem otwartego kanału ściekowego.
Podejmowane próby polegały
najpierw na wykonaniu umocnień
dna, a następnie odcinkami próbowano
przykryć kanał za pomocą płyt żelbetowych,
opartych na kamiennych
murach. Ten sposób rozwiązań zastosowano
na odcinku R8-R9, R13-
R14 oraz fragmencie kanału...
więcej»
Hydrauliczne obliczenia stopni korekcyjnych w dolnym stanowisku zapory Czaniec
(ADAM JÓZEF KISIEL)
Przedstawiono hydrauliczne obliczenia działania progów korekcyjnych
zrealizowanych w korycie odpływowym Soły poniżej wypadu
zapory w Czańcu. Progi te zostały dobrze wkomponowane w krajobraz,
a dzięki ich opływowemu ukształtowaniu oraz odwróconych
nachyleniach dna wypadu wykazują wysoką efektywność hydraulicznego
działania.
Kaskada Soły składa się z czterech obiektów hydrotechnicznych
tworzących zbiorniki wodne, przy czym trzy zlokalizowane
są w korycie rzeki, a jeden - służący do celów energetycznych
- na górze Żar. I tak:
□ Jezioro Żywieckie jest najwyżej położonym zbiornikiem
na Sole i utworzone jest przez zaporę z elektrownią w Tresnej
powstałą w latach 1958-1966,
□ Jezioro Międzybrodzkie poniżej zapory w Tresnej utworzone
jest przez zaporę w Porąbce, którą budowano w latach
1928-1937, zaś elektrownia powstała w latach 1951-1954,
□ jezioro na górze Żar jako górny zbiornik elektrowni
szczytowo-pompowej powstałej w latach 1971-1979, przy
czym zbiornik dolny tej elektrowni stanowi Jezioro Międzybrodzkie,
□ Jezioro Czanieckie z zaporą w Czańcu, która powstała
w latach 1958-1966.
Jezioro Czanieckie stanowi rezerwuar wody pitnej dla
Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego i Bielska-Białej.
Jako element ujęcia wody dla potrzeb komunalnych jest
ono zatem objęte bezpośrednią strefą ochrony sanitarnej.
Na zbiorniku nie prowadzi się w żadnej formie gospodarki
związanej z hodowlą ryb oraz obowiązuje tu zakaz uprawiania
sportów wodnych jako formy wykorzystania rekreacyjnego
zbiornika. Pojemność retencyjna pełni tu również
rolę zbiornika wyrównawczego przepływów w Sole poniżej
zapory w Czańcu.
W 1997 r. za wypadem zapory w Czańcu zaobserwowano
już znaczne obniżenie dna koryta Soły osiągające wartość
ok. 3 metrów. Stało się to na skutek silnej erozji dennej koryta
rzeki, która nie mogła być redukowana przez uzupełnienie
rumowiska przenoszonego z górnego odcinka rzeki,
ponieważ nie pozwalała na to istniejąca zapor...
więcej»
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
(Anita Radziszewska, Katarzyna Tyczko)
Szwedzka minister ds. energetyki,
Maud Olofsson, poinformowała o zamiarze
zainstalowania przez Szwecję,
w przeciągu najbliższych dziesięciu lat,
dodatkowych 2000 wiatraków, co znacząco
zwiększy produkcję energii ze
źródeł odnawialnych.
"Szwecja jest wyjątkowo dobrze przygotowana
do szybkiego wzrostu produkcji
energii ze źródeł odnawialnych,
w szczególności poprzez wykorzystanie
biopaliw i energii wiatrowej, jak również
energii geotermalnej" - napisała w dzienniku
"Dagens Nyheter" Olofsson.
Z danych szwedzkiego Związku
Energii Wiatrowej wynika, że pod koniec
2008 r., w Szwecji działało 1156
turbin wiatrowych. Budowa kolejnych
2 tys. wiatraków dostarczy ok. 10 terawatogodzin
(TWh) rocznie.
Szwecja ma najwyższy w Europie
udział energii pochodzącej ze źródeł
odnawialnych. Obecnie udział ten wynosi
ok. 20% całkowitej energii. Rząd
szwedzki postanowił zwiększyć jej
wkład do 50% do...
więcej»
FAK TY
(Ewa Skupińska)
Tragedia pod Smoleńskiem
Nie zastąpimy mediów codziennych,
chcemy jednak na naszych łamach oddać
hołd ofiarom tej tragedii. W katastrofie samolotu
prezydenckiego TU 154 pod Smoleńskiem
zginął Prezydent RP Lech Kaczyński, jego
małżonka Maria Kaczyńska, parlamentarzyści
wszystkich klubów poselskich, pracownicy
Kancelarii Prezydenta, szefowie urzędów,
generalicja, członkowie Rodzin Katyńskich,
duchowni, załoga. Zginęło 96 osób, jechali
na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej
(10 kwietnia).
Z wieloma spośród nich widywaliśmy się
przy różnych okazjach: na uroczystościach,
na posiedzeniach komisji sejmowych, w
Senacie.
Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jeszcze
jako prezydenta Warszawy, spotkałam
na uroczystym odsłonięciu pomnika Gabriela
Narutowicza ("GW" nr 1/2003), Marię
Kaczyńską na przyjęciu z okazji urodzin
królowej Beatrix w Ambasadzie Królestwa
Niderlandów, gdy nową odmianę tulipana
nazwano jej imieniem (kwiecień 2008 r.).
Często widywałam Sławomira Skrzypka,
prezesa Narodowego Banku Polskiego,
zwłaszcza w czasach, gdy był wiceprezesem
Narodowego Funduszu Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej ("GW" nr
5/1998, 7/1998, 6/1999).
Parlamentarzystów spotykałam przy różnych
okazjach: Przemysława Gosiewskiego
na konferencji nt. ochrony przeciwpowodziowej
górnej Wisły ("GW" nr 8/2007) i przekazaniu
do odbioru zbiornika Wióry ("GW" nr
11/2007); Krzysztofa Putrę na otwarciu granicznego
odcinka Kanału Augustowskiego
("GW" nr 7/2009); Jerzego Szmajdzińskiego
na oddaniu do użytku zbiornika wodnego
Sosnówka ("GW" nr 9/2001); Stanisława
Zająca na konferencji prasowej ("GW"
12/2006).
Generał brygady Stanisław Nałęcz-
-Komornicki, kanclerz Orderu Wojennego
Virtuti Militari, przemawiał na pogrzebie
naszego redaktora Kazimierza Puczyńskiego
("GW" nr 2/2008).
Będziemy pamiętać!Szlak wodny im. Króla Stefana Batorego
Warszawa, 24 marca 2010 r.
W siedzibie Urzędu Dzielnicy Targówek m.st.
Warszawy odbyło się kolejne posiedzenie Rady...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-4
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Typy abiotyczne polskich rzek
Dyrektywa 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego
i Rady z dnia 23 października
2000 r. ustanawiająca ramy wspólnotowego
działania w dziedzinie polityki wodnej,
w załączniku II zawiera "Charakterystykę
typów części wód powierzchniowych".
W artykule przedstawiono sposób wydzielania
typów rzek w Polsce oraz krytycznie
przeanalizowano skutki zastosowanej klasyfikacji.
Przedstawiono propozycję modyfikacji
klasyfikacji typów abiotycznych polskich
rzek.
■ Zasady wydzielania typów rzek
- opracowane przez Komisję Europejską
Zgodnie z załącznikiem II punkt 1.1
Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW)
państwa członkowskie mogą pogrupować
części wód powierzchniowych dokonując
ich wstępnej charakterystyki.
W tym celu rzeki różnicuje się najpierw
według obszarów geograficznych, czyli
ekore...
więcej»
Wybitni - Stanisław Jan Zwierzchowski 1880-1940
(Zdzisław Mikulski)
Twórca nowoczesnych konstrukcji turbin
wodnych, organizator pierwszych w USA
studiów silników wodnych, profesor Katedry
Silników Wodnych i Pomp na Wydziale
Mechanicznym Politechniki Warszawskiej,
członek Akademii Nauk Technicznych
w Warszawie.
Urodził się 27 IV 1880 r. w Śremie (Wielkopolska),
jako syn Andrzeja i Ludwiki z Trzeciaków.
W tym miesiącu minęła 130 rocznica
jego urodzin. W 1898 r. ukończył gimnazjum
niemieckie w Śremie i w 1900 r. wstąpił na
Wydział Budowy Maszyn Politechniki w Berlinie-
Charlottenburgu, gdzie w 1905 r. uzyskał
dyplom inżyniera mechanika na podstawie
projektu turbiny Francisa. Ze względu na
brak możliwości pracy w Niemczech wyjechał
do USA i podjął pracę w Dayton Globe Iron
Works, największej tego typu fabryce w USA,
następnie w Allis Chalmer...
więcej»
Viviparus viviparus (L.) jako organizm wskaźnikowy odzwierciedlający poziomy metali ciężkich w wodzie i osadach dennych
(Stanisław Piotrowski)
Z analizy diagramów korelacyjnych wynika,
że: stężenia Cu, Co i Cd w wodzie powierzchniowej
możemy kontrolować poprzez
analizę koncentracji tych metali w
tkankach miękkich Viviparus viviparus, zaś
nie jesteśmy w stanie kontrolować w wodzie
powierzchniowej stężeń Zn, Pb i Hg
ani przez analizę tkanek miękkich, ani przez
analizę muszli V.v. Koncentracje Cu, Zn
i Pb w osadach dennych możemy kontrolować
poprzez analizę muszli V.v., Co - poprzez
analizę tkanek miękkich V.v., Cd i Hg
- poprzez analizę tkanek miękkich i muszli
V.v. Na przyjętych poziomach istotności
linii trendu nie stwierdza się żadnych statystycznie
istotnych zależności pomiędzy
koncentracjami analizowanych metali ciężkich
(Cu, Zn, Pb, Co, Cd, Hg) w muszlach
V.v. i wodzie powierzchniowej.
Najbardziej statystyc...
więcej»
Obliczanie położenia zwierciadła wody pod drenażem rozsączającym
(Leon Rembeza)
Opisano przepływ pod drenażem rozsączającym oraz podano zależności
do obliczenia położenia zwierciadła wody w warstwie wodonośnej
pod drenażem w wyniku dopływu do niej oczyszczonych
ścieków z drenażu ułożonego w poziomej i nachylonej warstwie wodonośnej.Drenaż rozsączający służy do wprowadzenia wstępnie
oczyszczonych ścieków do gruntu, gdzie podlegają one dalszemu
oczyszczeniu. Ilość doprowadzanych ścieków musi
być tak dobrana, by podczas przepływu wytworzyła się pod
drenażem rozsączającym strefa gruntu o niepełnym nasyceniu,
co sprzyja oczyszczaniu ścieków. Oczyszczone ścieki
powodują lokalne podniesienie się zwierciadła wody gruntowej.
Przyjmuje się, że pionowa odległość od spodu drenażu
do najwyżej położonego punktu zwierciadła wody gruntowej
nie powinna być mniejsza od 1,5 ...
więcej»
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Instytut Ecologic jest niezależnym
think tankiem w dziedzinie stosowanych
badań środowiskowych, analiz politycznych
i doradztwa, z biurami w Berlinie,
Brukseli, Wiedniu i Waszyngtonie. Został
założony w 1995 r. i jako instytut
prywatny działający społecznie realizuje
swoje zadania poprzez wprowadzanie
nowych idei do polityki ochrony środowiska,
wspieranie zrównoważonego rozwoju
i doskonalenie stosowanych praktyk
w zakresie ochrony środowiska. Do
celów Instytutu Ecologic należy wzmacnianie
znaczenia ochrony środowiska
natualnego, jak również zrównoważonego
zarządzania w polityce zagranicznej
i w polityce bezpieczeństwa, w stosunkach
międzynarodowych i globalnych
strukturach rządowych. Dzięki swoim
badaniom i publikacjom Instytut Ecologic
pragnie mieć swój wkład w procesy...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-3
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Polskie szlaki żeglowne Szlak Bugu
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Wypłynęliśmy już poza Matcze, poza gminę Horodło i płyniemy
przez mezoregion Obniżenia Dubieńskiego, już w obrębie makroregionu
Polesia Wołyńskiego, w podprowincji Polesia, w prowincji Niżu
Zachodniorosyjskiego. Charakteryzuje się to nasze Polesie Wołyńskie
obfitym zalesieniem w gospodarowaniu Nadleśnictwa Strzeleckiego
z siedzibą w Maziarni, dawnej rezydencji myśliwskiej Ordynacji Zamojskiej.
Teren tych lasów pokrywa się niemal z obszarem Siedleckiego Parku
Krajobrazowego. Bug płynie równym korytem, tak rzadko zdarzającym
się na Bugu granicznym. Kierunek, początkowo zdecydowanie północny,
coraz bardziej wychyla się na zachodni. A teraz ogromny, nieprzebyty bór
mokradłowy towarzyszy rzece na wschodnim brzegu. Na lewym brzegu,
niemal nad rzeką prowadzi wąska droga, a za nią, aż d...
więcej»
Wybitni - Kazimiera Dziewanowska-Piwocka 1910–1972
(Zdzisław Mikulski)
Jedna z nielicznych w okresie międzywojennym
absolwentek inżynierii wodnej, działaczka
Towarzystwa Bratniej Pomocy Studentów Politechniki
Warszawskiej, specjalistka w zakresie
zabudowy potoków górskich, inżynier - humanista
i przyrodnik.
Urodziła się 21 III 1910 r. w Czernichowie
nad Desną (północna Ukraina), córka Stefana,
inżyniera. Ukończyła gimnazjum humanistyczne
ss. Urszulanek w Lublinie w 1928 r. i podjęła
studia na Wydziale Inżynierii Wodnej Politechniki
Warszawskiej. Jak podano we wspomnieniu
pośmiertnym "była jedyną dziewczyną
swego rocznika wśród ponad 100 kolegów, już
wtedy nauczyliśmy się cenić Ją i lubić, za coś,
co było trudno młodym ludziom w pełni zrozumieć,
a co wypływało zarówno z Jej życzliwości
do świata i ludzi, jak i z cech Jej charakteru
i umysłowo...
więcej»
Ochrona przed powodzią doliny Loary jako przykład rozwiązań zgodnych z zasadą zrównoważonego rozwoju
(Zbigniew Gąsowski, Andrzej Dobrowolski)
Pomiędzy Loarą i Wisłą występuje duże
podobieństwo zarówno ze względu na
wielkość samych rzek oraz dorzeczy, jak
i ich dużą rolę w rozwoju cywilizacyjnym
kraju. Wisła i Loara stały się osiami siedlisk
ludności, rolnictwa, a z czasem - dużych
ośrodków miejskich i przemysłowych.
Przez wieki stanowiły ważne drogi wodne,
które jednak obecnie straciły swoje znaczenie
komunikacyjne i praktycznie przestały
być użytkowane w celach żeglugowych [5].
Autorzy są przekonani, że doświadczenia
francuskie wyniesione z ochrony przed
powodzią doliny Loary - zarówno historyczne,
jak i współczesne - mogą i powinny
inspirować polskich specjalistów zajmujących
się ochroną przeciwpowodziową doliny
Wisły, a także wdrażaniem dyrektyw Unii
Europejskiej.
1900
Rys. 1. Katastrofalne powodzie Loary ...
więcej»
FAK TY
(Ewa Skupińska)
Liderzy polskiej ekologii startują
w europejskim konkursie
Laureaci konkursu ministra środowiska
"Lider Polskiej Ekologii" oraz konkursu "Czysty
Biznes" (organizowanego przez Fundację
Partnerstwo dla Środowiska) z dwóch ostatnich
edycji mogli ubiegać się o nominację do europejskiego
konkursu "Biznes dla Środowiska".
Spośród 14 do etapu europejskiego nominowano
6 firm. Poznaliśmy tę listę 1 lutego.
W kategorii zarządzanie jest to firma AQUA SA
z Bielska-Białej (za dobre praktyki zarządzania
w zgodzie ze zrównoważonym rozwojem);
w kategorii produkt: LEDIKO Walendowski
i Wilanowski z Wrocławia (za inteligentną uliczną
lampę LEL CLEVEO), PPHU Plexiform
z Bojana (za napełniacz worków przeciwpowodziowych
TRRIO), EKO-PIL Remigiusz Pilas
z Różyn (za ekologiczną przemysłową myjkę
...
więcej»
Wieloletnia zmienność zlodzenia Wisły w Toruniu i Niemna w Smolnikach w XIX i XX wieku
(Marcin Ćmielewski, Marek Grześ)
Ciągi obserwacyjne zlodzenia na Wiśle
i Niemnie należą do najdłuższych na świecie,
a najstarsze zachowane wyniki obserwacji
zjawisk lodowych na Wiśle pochodzą
z lat 20. XVIII wieku (Makowski i Tomczak,
2002; Mroziński, 2006). Najdłuższą serię obserwacji
hydrologicznych w Polsce ma Toruń
(Mikulski, 1965). Podobną serię ma Niemen
w miejscowości Smolniki. Od 1811 r.
prowadzi się tutaj nieprzerwane obserwacje
stanów wody i zjawisk lodowych (Stonevicius
i in., 2008).
Zjawiska lodowe na rzekach,
a szczególnie pokrywa lodowa, odgrywają
dużą rolę w ustroju hydrologicznym
rzek wysokich i umiarkowanych
szerokości geograficznych. Zlodzenie
rzek ma wpływ na warunki
przepływu (Pasławski, 1970; Majewski,
1987; Grześ, 1991), nawigację,
pracę elektrowni wodnych, transport.
Rys. 1. Lok...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-2
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Gatunki i zmiana klimatu
W 2009 r., na grudniowej konferencji
klimatycznej w Kopenhadze, Międzynarodowa
Unia Ochrony Przyrody
i jej Zasobów (International Union for
Conservation of Nature and Natural
Resources - IUCN) przedstawiła listę
gatunków, które w znacznym stopniu
ucierpią w wyniku globalnego ocieplenia.
Raport "Gatunki i zmiana klimatu"
skupia się na 10 głównych poszkodowanych
gatunkach, wśród których są: wieloryb
białucha, ryby błazenki, pingwin
cesarski, lis polarny, żółw skórzasty, miś
koala, foka obrączkowana, łosoś, koralowce
Acropora cervicornis i drzewo kołczanowe.
"Ludzie nie są jedynymi, których los
jest stawką tu w Kopenhadze - niektóre
z naszych ulubionych gatunków również
ucierpią przez emisję dwutlenku
węgla" - powiedziała współautorka raportu
IUCN...
więcej»
XII Sympozjum Naukowo Techniczne WOD-KAN-EKO 2009
(Marek Jerzy Gromiec)
Zeszłoroczne sympozjum WOD_
KAN_EKO, zorganizowane zostało
przez firmę BMP oraz dwumiesięcznik
"Ochrona Środowiska". Miejskie Przedsiębiorstwo
Wodociągów i Kanalizacji
(MPWiK) w m.st. Warszawie SA pełniło
honory gospodarza spotkania przedsiębiorstw
wodociągowych.
Uroczystego otwarcia sympozjum
dokonał Andrzej Ingras - redaktor naczelny
BMP. Następnie wystąpił Marek
Gromiec, który wręczył statuetkę ZŁOTA
CZAPLA, nagrodę przewodniczącego
Krajowej Rady Gospodarki Wodnej,
Henrykowi Brzuchaczowi - prezesowi
Zarządu MPWiK w m.st. Warszawa SA
za efektywne uruchomienie i realizację
zobowiązań unijnych Polski w zakresie
gospodarki wodno-ściekowej w Warszawie.
Dziękując za powyższe wyróżnienie
prezes H. Brzuchacz podkreślił,
że przedsiębiorstwo MPWiK w m.st.
Warszawa SA realizu...
więcej»
Monitoring substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego
(Ryszard Świetlik)
W artykule omówiono wspólnotowe
i krajowe regulacje prawne odnoszące się
do dużej grupy związków chemicznych
uznanych za substancje szczególnie szkodliwe
dla środowiska wodnego. Wszystkie
związki są objęte monitoringiem: diagnostycznym,
operacyjnym i badawczym wód
powierzchniowych.
Obecność w wodach powierzchniowych
substancji szczególnie szkodliwych
dla środowiska wodnego w decydującym
stopniu kształtuje ocenę stanu tych wód.
Występowanie substancji zaliczanych do
grupy priorytetowych w dziedzinie polityki
wodnej oraz grupy innych substancji zanieczyszczających
jest jedynym kryterium
oceny stanu chemicznego wód. Stopień
zanieczyszczenia wód powierzchniowych
substancjami zaliczanymi do grupy specyficznych
zanieczyszczeń syntetycznych
i niesyntetycznych wraz ze wskaźnika...
więcej»
FAK TY
(Ewa Skupińska)
Andrzej Kraszewski - nowy minister
środowiska
Prof. Andrzej Kraszewski, naukowiec z Politechniki
Warszawskiej, został nowym ministrem
środowiska. Zastąpił na tym stanowisku prof.
Macieja Nowickiego, który w grudniu 2009 r. złożył
rezygnację. Nowy minister pracuje na Wydziale
Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej.
Zajmuje się metodologią ocen oddziaływania na
środowisko, jest znanym i uznanym negocjatorem;
był m.in. głównym negocjatorem w sprawie
Rospudy - przygotował analizę wielokryterialną.
Jest przewodniczącym Krajowej Komisji Ocen
Oddziaływania na Środowisko, wiceprzewodniczącym
Rady Nadzorczej Narodowego Funduszu
Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Nasze
środowisko miało okazję poznać prof. Andrzeja
Kraszewskiego na II Krajowym Forum Wodnym
(16-17 kwiet...
więcej»
Eksploatacja zapór i zbiorników wodnych: Domaniów na Radomce i Chańcza na Czarnej Staszowskiej – konferencja naukowo-techniczna
(Jan Smenda)
Konferencja, zorganizowana przez Zarząd
Oddziału SITWM w Krakowie, przybliżyła
uczestnikom dwa zbiorniki: Domaniów
i Chańczę.
Zaporę i zbiornik wodny w Domaniowie na
Radomce budowano w latach 1996-2001.
Zbiornik jest zlokalizowany w miejscowości
Domaniów (gm. Przytyk) i rozciąga
się do miejscowości Mniszek na terenie
trzech gmin: Przytyk, Wieniawa i Wolanów.
Celem inwestycji było: zabezpieczenie
przeciwpowodziowe doliny Radomki,
zaopatrzenie rolnictwa w wodę, uregulowanie
przepływu nienaruszalnego, wykorzystanie
energetyczne, stworzenie warunków
do rekreacji i wypoczynku, wykorzystanie
zbiornika do celów sportowych,
wykorzystanie rybackie zbiornika.
Charakterystyczne dane hydrologiczne:
km biegu Radomki - 64 + 8000; powierzchnia
zlewni - 737 km2; przepływy: minimalny
Q...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|
2010-1
|
![]() DOSTĘP CZASOWY do archiwalnych (lata 2004-2011) e-zeszytów czasopisma W numerze m.in.: |
Droga wodna Odra-Dunaj w świetle umowy o głównych śródlądowych drogach wodnych znaczenia międzynarodowego
(Stanisław Staniszewski, Rafał Łagosz)
Historia przygotowań do budowy połączenia
Odra-Dunaj jest bardzo bogata.
Wraz z rozwojem cywilizacyjnym Europy
połączeniu takiemu stawiane były różne
wymagania. Jednak obecnie, kiedy w polityce
transportowej Unii Europejskiej wzrasta
znaczenie transportu śródlądowego,
Polska stoi trochę obok tego nurtu, koncentrując
się na rozwoju dróg kołowych
i kolejowych. Potwierdzają to kolejne przyjmowane
strategie rozwoju transportu w naszym
kraju.
Aby lepiej koordynować działania zmierzające
do stworzenia europejskiej sieci
dróg wodnych w 1996 r. w Genewie Stały
Komitet Transportu Lądowego Europejskiej
Komisji Gospodarczej ONZ przyjął
umowę pod nazwą "European Agreement
on Main Inland Waterways of International
Importance" (zwana w skrócie AGN).
Została ona podpisana lub ratyfiko...
więcej»
INFORMACJE - NOWOŚCI - INFORMACJE
Pod koniec października 2009 r. Organizacja
Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia
i Rolnictwa (FAO) poinformowała
o uruchomieniu satelitarnego monitoringu
lasów w ramach Global Forest Resources
Assessment. System ten dostarczy
danych wysokiej rozdzielczości, które pozwolą
ocenić stopień degradacji zasobów
leśnych i przyczynią się do zmniejszenia
ilości gazów cieplarnianych emitowanych
w rezultacie wylesiania i degradacji lasów.
"Nigdy dotąd dane tego rodzaju nie były
dostarczane bezpośrednio do użytkowników
z krajów rozwijających się. Monitoring
będzie tańszy, dokładniejszy i bardziej
przejrzysty dla krajów, które chcą uczestniczyć
w redukcji emisji gazów cieplarnianych,
wylesiania i degradacji lasów" - powiedział
dyrektor generalny FAO Jacques
Diouf.
Światowe zasoby leś...
więcej»
Spotkanie z Komitetem ds. Wody Królewskiej Szwedzkiej Akademii Rolnictwa i Leśnictwa
(Marek Jerzy Gromiec)
W Sali Kolumnowej Ministerstwa
Środowiska odbyło się spotkanie strony
polskiej z delegacją Komitetu ds.
Wody przy Królewskiej Szwedzkiej
Akademii Rolnictwa i Leśnictwa. Spotkanie
prowadził Marek Gromiec - przewodniczący
Krajowej Rady Gospodarki
Wodnej.Ze strony polskiej uczestniczyli pracownicy
Ministerstwa Środowiska oraz
Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska
z Andrzejem Jagusiewiczem
- głównym inspektorem środowiska,
Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej
z Leszkiem Karwowskim - prezesem
Krajowego Zarządu Gospodarki
Wodnej, Generalnej Dyrekcji Ochrony
Środowiska, Państwowego Instytutu
Geologicznego i WWF Polska. W spotkaniu
wzięli również udział przedstawiciele
Polskiej Akademii Nauk.
W skład delegacji szwedzkiej wchodzili
członkowie i pracownicy Królewskiej
Szwedzk...
więcej»
Polskie szlaki żeglowne Szlak Bugu
(Wojciech Jastrzębiec Kuczkowski)
Cztery miasta powiatowe leżą nad Bugiem: Wyszków na
Mazowszu, Siemiatycze na Podlasiu, Włodawa i Hrubieszów na
Lubelszczyźnie, przy czym widzialne z rzeki są tylko Wyszków
i Włodawa, zaś Siemiatycze i Hrubieszów są odsunięte od Bugu
o kilka kilometrów.
Rubiaszów do 1802 r., (ukr. Rubiesziw, łac. Rubesovia) - czyli
obecnie Hrubieszów, siedziba powiatu hrubieszowskiego w województwie
lubelskim, należy do miast średniej wielkości. Położone
w pobliżu Bugu centrum miasta znajduje się na wyspie między
ramionami Huczwy, 18 km od przejścia granicznego z Ukrainą
w Zosinie, a w prostej linii do granicy 5 km. Jest to najdalej na wschód
położone miasto Polski. Leży w środku Kotliny Hrubieszowskiej
w makroregionie Wyżyny Zachodniowołyńskiej, podprowincji
Wyżyny Wołyńsko-Podolskiej, prowinc...
więcej»
I Ogólnopolski Konkurs "Czysta Woda dla Polski"
(Marek Jerzy Gromiec)
Głównym organizatorem Pierwszego
Ogólnopolskiego Konkursu o Statuetkę
"Czysta Woda dla Polski" była firma
Kemipol Sp. z o.o. w Policach, a współorganizatorem
Izba Gospodarcza "Wodociągi
Polskie" w Bydgoszczy. Pomysłodawcą
tego ogólnopolskiego konkursu
jest Dorota Jasina - dyrektor zarządzający
Kemipolu.
Patronat merytoryczny nad pierwszą
edycją konkursu objęły: Ministerstwo
Środowiska, Narodowy Fundusz
Ochrony Środowiska i Gospodarki
Wodnej, Polska Izba Ekologii i Związek
Miast Polskich. Patronat medialny
sprawowały wydawnictwa branżowe:
"Wodociągi Polskie", "BMP Ochrona
Środowiska", "Ekologia Przemysłowa",
"Forum Eksploatatora", "Gaz, Woda
i Technika Sanitarna".
Celem konkursu jest propagowanie
najlepszych rozwiązań technologicznych
w zakresie uzdatniania wody,
oczy...
więcej»
Zobacz wszystkie publikacje » |
|







Twój koszyk

