Wyniki 1-10 spośród 22 dla zapytania: authorDesc:"Aneta Banaszak"

Outsourcing marketingu w firmie DOI:


  Czy outsourcing marketingu to dobry wybór? Czy się opłaca? Czy i jakie mocne strony ma takie rozwiązanie? Czy są jakieś słabe strony? Wreszcie, czy i jak da się kontrolować "zewnętrzny dział marketingu"? To tylko kilka pytań, które zadają sobie właściciele, prezesi, członkowie zarządów, dyrektorzy firm różnej wielkości z różnych branż. Nic dziwnego, bo przecież powierzenie kluczowych funkcji marketingu zewnętrznemu podmiotowi to decyzja niełatwa. Czy stanowi ona pójście z duchem czasów, czy pójście na łatwiznę? Spróbujemy odpowiedzieć na te pytania. Zawrzemy w nich obie perspektywy - zlecającego oraz wykonawcy takiego zlecenia, ponieważ od 1996 r. splatają się one w naszych doświadczeniach zawodowych i pozazawodowych. Outsourcing Rozpocznijmy więc od tego, czym jest outsourcing w ogóle, w szczególności outsourcing marketingu. Angielski zwrot outside resource using, skrócony do outsourcing, oznacza po prostu powierzenie zewnętrznemu podmiotowi określonych funkcji organizacji (przedsiębiorstwa lub np. urzędu, instytucji itp.). Zatem odnośnie do marketingu oznacza powierzenie niektórych lub wszystkich funkcji marketingu partnerowi zewnętrznemu. Należy od razu podkreślić, że outsourcing ma sens jedyn[...]

Outsourcing marketingu w firmie DOI:

Czytaj za darmo! »

Czy outsourcing marketingu to dobry wybór? Czy się opłaca? Czy i jakie mocne strony ma takie rozwiązanie? Czy są jakieś słabe strony? Wreszcie, czy i jak da się kontrolować "zewnętrzny dział marketingu"? To tylko kilka pytań, które zadają sobie właściciele, prezesi, członkowie zarządów, dyrektorzy firm różnej wielkości z różnych branż. Nic dziwnego, bo przecież powierzenie kluczowych funkcji marketingu zewnętrznemu podmiotowi to decyzja niełatwa. Czy stanowi ona pójście z duchem czasów, czy pójście na łatwiznę? Spróbujemy odpowiedzieć na te pytania. Zawrzemy w nich obie perspektywy - zlecającego oraz wykonawcy takiego zlecenia, ponieważ od 1996 r. splatają się one w naszych doświadczeniach zawodowych i pozazawodowych. Outsourcing Rozpocznijmy więc od tego, czym jest outsourcing w ogóle, w szczególności outsourcing marketingu. Angielski zwrot outside resource using, skrócony do outsourcing, oznacza po prostu pow[...]

Organizacja działu marketingu DOI:


  Pytanie o to, jak organizować, towarzyszy zarówno przedsiębiorstwom, jak i instytucjom pozagospodarczym. I to od wielu lat. Można by nawet powiedzieć, że towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. Dlaczego? Ponieważ chcemy działać efektywnie, realizując planowo założone zadania. Rzeczywiście, "rzecz zorganizowana", jak mawiał Tadeusz Kotarbiński, ojciec prakseologii, czyli nauki o sprawnym działaniu, umożliwia znaczące podnoszenie efektywności i osiąganie celów. Czy dział marketingu, jako ważny element struktury współczesnych instytucji, jest tu wyjątkiem? Oczywiście, że nie. Przeciwnie, organizacja marketingowych służb wymaga szczególnego namysłu, znajomości podstaw funkcjonowania przedsiębiorstwa, internalizacji strategii w wymiarze średnioi długookresowym, rozumienia prawideł gry rynkowej, pomysłu oraz… szczypty fantazji i szaleństwa. Zwłaszcza w doborze kadr. Przeanalizujmy zatem, jakie możliwości są do dyspozycji. Funkcjonalna organizacja działu Najczęściej spotykaną, mającą szereg zalet i wciąż wiernych zwolenników, jest funkcjonalna organizacja działu. Przejrzystość i uproszczenie wielu relacji wewnętrznych czynią z niej rozwiązanie dobre i poddające się systematycznej kontroli. To ważna zaleta. Trzeba jednak[...]

Funkcje nowoczesnego marketingu DOI:


  Marketing jak piłka nożna… Co to jest marketing? To samo, co reklama? Może to samo, co promocja? Co oznacza: specjalizować się w marketingu? I wreszcie, czy naprawdę wszyscy, którzy się wypowiadają na temat marketingu się na nim znają? Próba odpowiedzi na ostatnie pytanie musiałaby być twierdząca. Tak się wydaje w naszych, polskich warunkach i w tym sensie, w jakim marketing można zaliczyć do jednej kategorii, wraz z takimi dziedzinami, jak: polityka, gospodarka, sport, w szczególności piłka nożna. Rzeczywiście wielu ludzi na te tematy często i chętnie się wypowiada. Ze znawstwem i wyrażając sądy tonem nieznoszącym sprzeciwu. Ale mimo to nie zawsze naprawdę są specjalistami w tych dziedzinach… Organizacja, która chce realizować cele, nie może sobie pozwolić na gawędy o marketingu. Musi myśleć i działać marketingowo. Orientacja marketingowa Marketing i marketingowa orientacja organizacji (gospodarczych oraz - coraz częściej - pozagospodarczych, np. urzędów, szkół, uniwersytetów, fundacji, stowarzyszeń itp.) wiąże się dziś z całą skomplikowaną strukturą wzajemnych oddziaływań i relacji między konsumentami a organizacjami. Wikła wartości, normy, preferencje, style życia oraz stojące za nimi potrzeby. Oznacza to, że obiegowe kojarzenie marketingu z reklamą jest całkowicie chybi[...]

Strategia marketingowa DOI:


  Może by tak bez strategii? Czy strategia jest w ogóle potrzebna? Jeśli tak, to komu? Zarządom? Dyrektorom naczelnym? Dyrektorom marketingu? Bo przecież chyba nie tzw. szeregowym pracownikom, prawda? Otóż są to pytania źle postawione. Wprost niemądre. Dlaczego? Dlatego że strategia to podstawa działania i osiągania zamierzonych celów. Wiemy to od starożytności. Nie tylko w związku ze strategią i taktyką wojenną, lecz także odnośnie do podziału pracy, choćby przy budowie piramid. Czemu więc obiegowo kojarzy się niekiedy ze sformalizowanym dokumentem, który jest z założenia trochę nierzeczywisty i trochę na pokaz? I który trafia do szuflady, by spokojnie oczekiwać na następny dokument, który także tu z pewnością trafi. Odpowiedź jest dwustopniowa. Po pierwsze, rzeczywiście można się spotkać z takimi praktykami. Po drugie jednak, nie są one powszechne, strategie działają, ale mimo to, wszystko co ujęte w jakieś organizacyjne ramy, wiąże się z pewnym dystansem. Czasami nawet oporem. Poza tym, należy wyraźnie podkreślić, że gdy mówimy o "dokumencie", to przecież mamy na myśli duże organizacje, często oparte na rozbudowanych strukturach funkcjonalnych oraz na skomplikowanych relacjach między jednostkami. A przecież mamy do czynienia z szeregiem instytucji, w tym przedsiębiorstw, które nie generują żadnych dokumentów strategicznych. Co wtedy? Czy to oznacza, że nie działają one według jakiegoś planu? Oczywiście, że nie. Strategia lokuje się wówczas w [...]

Marka i tożsamość marki DOI:


  Co to jest marka? Marka to opinia? Marka to jakość? Logo? Tak, wszystkie te pytania okazują się zasadne. Markę kojarzymy zarówno ze znakiem firmowym (logo), jak i jakością czy wreszcie z opinią na temat przedsiębiorstwa, produktu lub usługi. Jak twierdzi Philip Kotler i in. być może najcenniejszą umiejętnością profesjonalnego menedżera ds. marketingu jest zdolność do tworzenia, utrzymywania, ochrony, wzmacniania oraz podnoszenia wartości marki. To cenna myśl, ponieważ pokazuje zwrot, jaki się dokonał w rozumieniu marki. Jest to najcenniejsza wartość organizacji. Jednocześnie sama składa się z wartości, których oczekują klienci. Wartości te trwale wiążą się z marką. Wartość marki Zacznijmy jednak od ekonomicznej wartości marki. Do najcenniejszych, tj. najwyżej wycenianych marek zaliczają się obecnie: Apple, google, Microsoft, CocaCola, amazon, Samsung, Toyota, facebook, Mercedes-Benz, IBM, General Electric, MacDonalds czy BMW. Niezależnie od sposobów mierzenia wartości marki warto zwrócić uwagę na to, że wymienione marki są również bardzo popularne, czyli znane konsumentom na całym świecie. Mniej lub bardziej. Z kolei inne rankingi, a jest ich naprawdę dużo w odniesieniu do marek, skupiają się wyłącznie na logotypie jako szczególnym wyróżniku marki. Wiele z wymienionych znaków towarowych się powtarza, jednakże okazuje się, że najbardziej popularną marką jest NIKE. CocaColi przysługuje dopiero druga lokata w tym prestiż[...]

Komunikacja z rynkiem DOI:


  Komunikacja czy komunikowanie? Właśnie! Od tego należałoby rozpocząć. Jak jest trafniej - komunikacja czy komunikowanie? Chyba jednak komunikowanie, gdyż jednoznacznie orientuje nasze myślenie na proces. A komunikacja raczej na akt. Poza tym, kojarzy się z transportem… Zatem, przyjmijmy że będziemy używać określenia "komunikowanie" i - co za tym idzie - traktować je jako proces. Zwykle długotrwały. Ponadto - planowy i systematyczny. Jak widać, to jednak istotne, by "odpowiednie dać rzeczy słowo", jak mawiał klasyk. Niby drobna różnica a jednak zmienia rozumienie i - tym samym - podejście do zagadnienia. Komunikowanie to porozumiewanie się. Najczęściej za pomocą słów. Ale również mimiki, gestów itd. I choć współcześnie zwykle się przeszacowuje tzw. niewerbalne komunikaty, to wciąż jednak podstawę w procesach porozumiewania się stanowią słowa. Zatem, w niniejszej próbie zarysowania zaledwie kilku problemów związanych z komunikowaniem się przedsiębiorstwa z rynkiem ominiemy dyskusję wokół tego, czy komunikowanie to promocja, czy public relations, czy - być może - jeszcze jakaś inna sfera operacyjnej lub strategicznej działalności. Skupimy się raczej na ogólnych zasadach porozumiewania się z konsumentami w warunkach dynamicznych społecznych i ekonomicznych przemian oraz w obliczu rozwoju mediów. Komunikowanie - jaki schemat? Otóż to! Czy jest w ogóle jakiś ogólny schemat komunikowania? Jaki charakter ma komunikowanie jak[...]

Media społecznościowe DOI:


  Jaka teraźniejszość? Rzeczywiście - namysł nad teraźniejszością marketingowego komunikowania, a w szczególności nad udziałem mediów społecznościowych w rynku reklamy, jest dziś bardzo "na czasie". Dlaczego? Ponieważ jest to rynek niesłychanie dynamiczny i podlegający zmianom, o których jeszcze nie tak dawno nie śniło się analitykom, publicystom oraz uczonym. Warto przypomnieć, że jeszcze w 1994 r. Newsweek opublikował artykuł, którego autor dowodził, że internet nie zyska raczej zbyt wielu zwolenników i że jest mocno przereklamowany! Dziś już wiemy, że internet nie tylko nie był i nie jest przereklamowany, lecz także zyskuje coraz szersze grono użytkowników. A także, że coraz więcej działalności przenosi się do świata wirtualnego. Prognoza wydatków reklamowych w Polsce w 2018 r. zakłada wzrost nakładów na reklamę online o prawie 11%. Utrzymanie dwucyfrowej dynamiki wzrostu (12,1% w 2017 r.) to naprawdę duże osiągnięcie, szczególnie wobec wzrostu całego rynku o ok. 2%. Jakie są źródła tego wzrostu? Na przykład przesunięcie budżetów reklamowych z mediów tradycyjnych, zwłaszcza telewizji. Dość powiedzieć, że nakłady na reklamę telewizyjną spadną w Polsce w 2018 r. o 0,9% i jest to pierwsza od lat taka wiadomość. Stanowi reakcję reklamodawców na fakt, że od wakacji 2017 r. oglądalność telewizji co miesiąc spada. Zatem, czy odpowiedzią na te przeobrażenia rynku mogą być, w skali przedsiębiorstwa, plany reklamowe w mediac[...]

Strategia marketingowa DOI:


  Może by tak bez strategii? Czy strategia jest w ogóle potrzebna? Jeśli tak, to komu? Zarządom? Dyrektorom naczelnym? Dyrektorom marketingu? Bo przecież chyba nie tzw. szeregowym pracownikom, prawda? Otóż są to pytania źle postawione. Wprost niemądre. Dlaczego? Dlatego, że strategia to podstawa działania i osiągania zamierzonych celów. Wiemy to od starożytności. Nie tylko w związku ze strategią i taktyką wojenną, lecz także odnośnie do podziału pracy, choćby przy budowie piramid. Czemu więc obiegowo kojarzy się niekiedy ze sformalizowanym dokumentem, który jest z założenia trochę nierzeczywisty i trochę na pokaz? I który trafia do szuflady, by spokojnie oczekiwać na następny dokument, który także tu z pewnością trafi. Odpowiedź jest dwustopniowa. Po pierwsze, rzeczywiście można się spotkać z takimi praktykami. Po drugie jednak, nie są one powszechne, strategie działają, ale mimo to, wszystko co ujęte w jakieś organizacyjne ramy, wiąże się z pewnym dystansem. Czasami nawet oporem. Poza tym, należy wyraźnie podkreślić, że gdy mówimy o "dokumencie", to przecież mamy na myśli duże organizacje, często oparte na rozbudowanych strukturach funkcjonalnych oraz na skomplikowanych relacjach między jednostkami. A przecież mamy do czynienia z szeregiem instytucji, w tym przedsiębiorstw, które nie generują żadnych dokumentów strategicznych. Co wtedy? Czy to oznacza, że nie działają one w oparciu o jakiś plan? Oczywiście, że nie. Strategia lokuje się wówczas w głowie właściciela, prezesa lub innej osoby pełniącej funkcję zarządczą. Czy to gorszy wariant? Nie, dla strategii proponujemy bowiem jedynie dwa kryteria oceny. Pierwsze: realności zamierzeń. Drugie: konsekwencji w ich realizacji. Strategia a taktyka Strategia marketingowa, jako część strategii rozwoju organizacji, wiąże się z długookresowymi oraz średniookresowymi celami. Ale wpływa także na taktykę, czyli te działania, które są najbardziej konkretne, ściśle okre[...]

Marketing mobilny DOI:


  Reklamowozy czy komórki? Marketing mobilny, a ściślej rzecz biorąc reklama mobilna, jeszcze do niedawna kojarzył się z samochodami, które ciągną przyczepy z przytwierdzonymi plakatami, czasem nawet billboardami. I choć ta forma reklamy całkowicie "nie umarła", to jednak nazwa "marketing mobilny" czy "m-marketing" oznacza już dziś coś zupełnie innego. Bezpowrotnie została skojarzona z tymi formami oddziaływania na konsumentów, które wiążą się z użyciem przez nich urządzeń mobilnych. W praktyce oznacza to użycie smartfonów, których dostępność jest dziś powszechna. Można z niedużym błędem przyjąć, że w Polsce każdy ma smartfon. Dotyczy to już nawet seniorów, choć oczywiście w najmniejszym stopniu. W całej rozciągłości dotyczy natomiast młodzieży, która staje się przez to coraz ciekawszym i bardziej dostępnym celem oddziaływania. Zatem, odpowiadając na pytanie: reklamowozy czy komórki - odpowiadamy: komórki. A konkretnie? Właśnie. Jakie konkretne narzędzia oferuje nam m-marketing? Trzeba przyznać, że paleta możliwości jest naprawdę duża, od przeglądania stron internetowych dostosowanych do ekranu smartfona, przez smsy i mmsy, aż po skomplikowane aplikacje oraz operacje dokonywane za pomocą urządzeń mobilnych. A także kody 2D czy nawigow[...]

 Strona 1  Następna strona »