Wyniki 1-10 spośród 23 dla zapytania: authorDesc:"Wojciech S. Wocław"

Witanie się i podawanie ręki DOI:

Czytaj za darmo! »

Tym tekstem rozpoczynamy cykl dwunastu artykułów poświęconych tematyce savoirvivre'u i etykiety w biznesie. Rozpoczynamy jak każde spotkanie - od przywitania się i podania ręki. Wydawałoby się, że to rzeczy błahe i niewymagające większego namysłu. Jest tak z pewnością, gdy mowa o spotkaniach z naszymi klientami czy partnerami w biznesie, których znamy od lat i traktujemy jak starych, dobrych znajomych. Kiedy sytuacja staje się jednak nieco bardziej oficjalna...Witanie się Kłanianie się, popularne pozdrawianie, czyli wypowiadanie takich słów, jak "dzień dobry", "dobry wieczór", "szczęść Boże" (w niemieckiej Bawarii wita się tak nie tylko osoby duchowne) przebiega w nieco inny sposób niż wi[...]

Kto przed kim, czyli kilka słów o precedencji... DOI:

Czytaj za darmo! »

Na każdym swoim szkoleniu pytam uczestników, czy spotkali się kiedyś ze słowem "precedencja". Jak się Czytelnik na pewno domyśla, rzadko kiedy odpowiedź brzmi twierdząco. Samo słowo dziś pojawia się już chyba wyłącznie w słowniku autorów podręczników do savoir-vivre'u i innych osób, które zajmują się tą dyscypliną. To, co ukrywa jego znaczenie dotyczy już o wiele szerszego grona…Precedencja to porządek pierwszeństwa, innymi słowy, to zasady, które przynoszą odpowiedź na pytanie "kto przed kim?". I tutaj od razu musimy nakreślić granicę między życiem prywatnym a zawodowym. Prywatnie W relacjach towarzyskich, poza pracą, pierwszeństwo będzie mieć starszy przed młodszym oraz kobieta przed mężczyz[...]

Przechodzenie na ty DOI:

Czytaj za darmo! »

Wszyscy od dobrych kilku lat obserwujemy modę na przechodzenie na ty. W niektórych firmach przypomina to swoisty dyktat, któremu trudno się sprzeciwić. To, co kiedyś stanowiło wyraźną cezurę w relacjach dorosłych ludzi, dziś najczęściej przypomina zrzucanie niepotrzebnego balastu, który więcej utrudnia niż upraszcza… Czy tak jest w rzeczywistości? Zacznijmy od dwóch historii. Jakiś czas temu wszedłem do małego sklepiku na krakowskim Kazimierzu. Za ladą zobaczyłem trzydziestoparoletniego mężczyznę. Zacząłem najzwyczajniej w świecie: "Dzień dobry". "Hej. Co ci podać?" - usłyszałem w odpowiedzi. Muszę przyznać, że zupełnie zbiło mnie to z tropu… Wpierw pomyślałem, że ów jegomość być może rozpoznał we mnie swojego rówieśnika i dlatego p[...]

Wizytówki DOI:

Czytaj za darmo! »

Wizytówki to nasze... wizytówki! Bardzo często otrzymuję od nowo poznanych osób - posłużmy się w ramach ciekawostki dawną nazwą - bilety wizytowe, które przypominają raczej ulotki. Są zapisane drobnym maczkiem, dzięki czemu na małej powierzchni mieści się jak najwięcej informacji. Taka wizytówka przypomina jednak komiwojażera, który przychodzi sprzedać garnki. "Jeśli garnków nie potrzeba, to może noże? Też nie? Może choć pojemniki próżniowe?". Może coś się uda "opchnąć"...Idealna wizytówka Wizytówka z założenia powinna być wydrukowana na białym kartoniku o wymiarach 9 x 5 cm. Najlepiej wybrać papier o gramaturze 280-300 gram. Co to w istocie znaczy? Wizytówka ma być mniej więcej wielkości karty kredytowej, może delikatnie bardziej podłużna. Na pewno powin[...]

Komputer i telefon biznesmena DOI:

Czytaj za darmo! »

Wydaje się, że to dziś najważniejsze narzędzia pracy każdego przedsiębiorcy. Zastanawiałem się, czy komuś zdarza się jeszcze wyjść do pracy bez telefonu. Jeśli jakimś cudem zostawimy smartfona na stoliku, zapomniawszy rano odłączyć go od ładowarki, od razu czujemy się nieswojo i niepewnie. Przeraża chyba nie tyle wizja braku kontaktu ze światem, o co dziś nietrudno, ile samo wyobrażenie kilkudziesięciu nieodebranych telefonów i jeszcze większej liczby SMS-ów "Oddzwoń. Pilne".Zacznijmy od komputera… To, co jeszcze parę lat temu uchodziło za luksus, dziś stanowi podstawę wyposażenia biznesmena. Mowa o laptopie, który znajduje się chyba na każdym biurku i w każdej aktówce. Zasady, o których tutaj powiemy w tej samej mierze odnoszą się do stacjonarnego komput[...]

Listy i maile DOI:

Czytaj za darmo! »

List w życiu człowiek pisze przynajmniej raz" - śpiewali Skaldowie w "Medytacjach wiejskiego listonosza". Nie byłoby nadużyciem, gdybym powiedział, że dziś człowiek (biznesu) list wysyła co najmniej raz… na dzień. Mam na myśli oczywiście przede wszystkim korespondencję mailową, która zdominowała w ostatnich czasach naszą codzienną komunikację służbową. List Przypomnijmy w tym miejscu parę istotnych zasad, o których każdy z nas uczył się jeszcze w szkole podstawowej. Zdaje się bowiem, że niewykorzystywane w praktyce umiejętności zanikają tak samo, jak nieużywane mięśnie. Dodatkowy zamęt wprowadzają angielskie wzorce sporządzania korespondencji, po które nie jeden z nas sięga być może częściej niż po rodzime. Ale po kolei… W prawym górnym rogu listu zawsze znajduje się nazw[...]

Spotkania biznesowe w kawiarni i restauracji DOI:

Czytaj za darmo! »

O interesach rozmawiamy nie tylko w gabinetach czy salach konferencyjnych. Zdarza się, że spotykamy się z naszym kontrahentem w kawiarni lub sami zostajemy zaproszeni do restauracji, na przykład na biznes lunch. Młodzi przedsiębiorcy w dużych miastach bardzo często traktują kawiarnie jak swoje biura. Spędzają w nich całe dnie, pracując nad projektami czy właśnie spotykając się z klientami. Spójrzmy na interesujące nas miejsca etykietalnym okiem.Wybór lokalu Jeśli zapraszamy kogoś na obiad lub na kawę, powinniśmy mieć przynajmniej dwie propozycje miejsc. "Szara na rynku czy Hotel Stary?" lepiej będzie świadczyć o samoorganizacji i uporządkowaniu niż "Ma pani jakąś propozycję?". Na wybór odpowiedniego lokalu wpływa kilka czynników. Możemy wziąć pod uwagę[...]

Na jakie imprezy chodzi biznesmen? DOI:

Czytaj za darmo! »

Jakiś czas jeden z moich znajomych brał udział w wydarzeniu z okazji otwarcia nowej fabryki pewnej firmy. Wydarzenie odbywało się w godzinach południowych. Było kilka przemówień oraz prezentacja, poświęcona produkcji w nowym obiekcie. Po części oficjalnej organizatorzy zaprosili gości na… bankiet.Czasem mam takie wrażenie, że na bankiety chodzi się dziś częściej niż do spożywczego na rogu… Bankiet wieńczy współcześnie każde wydarzenie. Bankiety odbywają się w ramach festiwali, po okolicznościowych uroczystościach w firmach, w końcu przy okazji naprawdę ważnych wydarzeń, takich jak na przykład jubileusze. Cała ta sytuacja nie wynika z rzeczywistej liczby organizowanych bankietów, ale po prostu z mylnego używania [...]

Dress code dla pań DOI:

Czytaj za darmo! »

"Kobiety w sferze publicznej, zawodowej funkcjonują stosunkowo od niedawna. Większość zasad pożyczyłyśmy więc od mężczyzn, którzy te zasady wypracowywali setki lat. Nosimy apaszki będące odpowiednikiem męskich krawatów […]. Ubieramy się do pracy w koszule, które niegdyś były uważane za męską bieliznę […]. W najbardziej wymagających okolicznościach wkładamy kostium będący odpowiednikiem męskiego garnituru" - to diagnoza, którą stawia moja przyjaciółka Monika Jurczyk w książce "Szefowa swojej szafy". W tym tekście w dziesięciu punktach spróbujm[...]

Dress code dla panów DOI:

Czytaj za darmo! »

Dobry rok temu jedna z moich znajomych, bizneswoman, właścicielka firmy eventowej, zadała mi takie pytanie: "Czy zauważyłeś, że na ulicach widać coraz więcej dobrze ubranych mężczyzn?". Muszę powiedzieć, że było to bardzo budujące. Pomimo tego, w ocenę stanu faktycznego wolałbym się nie wikłać... Czytelników płci męskiej zachęcam zaś, by zrobić wszystko, aby pań, które podzielają tak dobrą opinię nie zawieść, a malkontentów wyprowadzić z błędu... Jestem przekonany, że każdy tekst o męskiej modzie i o męskim dress codzie jest tekstem również dla kobiet. Badania amerykańskich naukowców pokazują chociażby, że większość wiszących w męskich szafach krawatów kupiły... panie. To właśnie kobiety w największej mierz[...]

 Strona 1  Następna strona »