Wyniki 1-3 spośród 3 dla zapytania: authorDesc:"Jacek Anioła"

Wpływ surowca na właściwości preparatów wysokobłonnikowych DOI:10.15199/65.2019.4.2


  Prowadzone od wielu lat badania kliniczne, epidemiologiczne i eksperymentalne wskazują możliwości uchronienia się przed chorobami dietozależnymi, stanowiącymi w wielu krajach poważny problem zdrowotny. Służy temu, obok zmiany trybu życia i sposobu żywienia, także uwzględnienie w diecie większych ilości błonnika pokarmowego [1]. Zwiększenie spożycia błonnika można osiągnąć nie tylko poprzez częstsze sięganie po naturalne produkty w niego obfitujące, szczególnie pełnoziarniste przetwory zbożowe, ale także przez dodatek do potraw lub bezpośrednie spożywanie specjalnych preparatów wysokobłonnikowych [4, 27], zwanych potocznie po prostu "błonnikami". Ich dostępność na polskim rynku znacznie się w ostatnich latach zwiększyła, jednakże brakuje preparatów o ściśle określonym działaniu fizjologicznym, które mogłyby być skutecznie stosowane w profilaktyce oraz leczeniu konkretnych schorzeń. Na światowym rynku oferowana jest szeroka gama preparatów wysokobłonnikowych oraz żywności z dodatkiem tego składnika. Do ich produkcji wykorzystuje się głównie części zbóż, owoców i warzyw, które stanowią bogate źródło błonnika. Są to najczęściej odpady przemysłu owocowo-warzywnego i zbożowo-młynarskiego, np. łuski i otręby zbożowe, wytłoki jabłkowe czy wysłodki buraczane. Zastosowanie produktów odpadowych w znacznej mierze obniża koszty produkcji, a także umożliwia zagospodarowanie, często kłopotliwych dla zakładów przemysłowych, odpadów produkcyjnych. Tematowi temu poświęcono już wcześniej publikację na łamach niniejszego czasopisma [12]. W sprzedaży oferowane są przede wszystkim preparaty w postaci tabletek, kapsułek, proszku, granulatu i oczyszczonych otrąb. Coraz częściej pojawiają się też zawierające błonnik syropy, napoje [21] oraz najróżniejsze inne, gotowe do spożycia produkty o zwiększonej zawartości błonnika, jak pieczywo, ciasteczka, płatki śniadaniowe czy batoniki owocowe [10]. Jednakże forma preparatu w niewielkim stopniu wpływa n[...]

Wpływ mikronizacji błonnika na jego właściwości fizykochemiczne DOI:10.15199/65.2019.5.8


  pracach nad preparatami wysokobłonnikowymi, które mają na celu odpowiednie ich przygotowanie do zastosowania w profilaktyce oraz leczeniu chorób dietozależnych, stosunkowo mało uwagi poświęcano dotąd zagadnieniu optymalnego ich rozdrobnienia. Tymczasem możliwości techniczne otrzymywania preparatów błonnika mikronizowanego na skalę przemysłową, o wielkości cząstek nawet poniżej 1 μm [32, 33], otwierają wiele nowych możliwości ich zastosowania. W nawiązaniu do poprzedniej publikacji [2], traktującej o wpływie źródeł surowcowych oraz składu frakcyjnego preparatów wysokobłonnikowych, tzw. błonników, na ich właściwości, w ramach niniejszego artykułu przedstawiono pokrótce wpływ ich rozdrobnienia, szczególnie mikronizacji. Tego typu preparaty są pod względem struktury niewyczuwalne, co umożliwia zwiększanie ich koncentracji w produktach, bez takich nieakceptowanych przez większość konsumentów następstw, jak wzrost ilości cząstek twardych i trudnych do pogryzienia, drażniących wnętrze jamy ustnej i przełyku czy dostających się między zęby oraz pod protezy zębowe. Można spodziewać się, że rozdrobnienie błonnika znacząco wpłynie na jego właściwości fizyczne. Przykładem może być działanie sorpcyjne błonnika, które jest wypadkową jego właściwości absorpcyjnych i adsorpcyjnych. Za te pierwsze odpowiedzialne są przede wszystkim cząstki większe, które mogą chłonąć tłuszcze i wodę wraz z rozpuszczonymi w nich innymi składnikami pokarmu oraz substancjami wydzielanymi do światła przewodu pokarmowego. Proces rozdrabniania, redukujący wielkość cząstek materiału roślinnego, zmniejsza długość włókien oraz redukuje ilość i wielkość porów wewnątrz cząstek, a tym samym zmniejsza właściwości absorpcyjne błonnika, np. zdolność do wiązania wody [10, 12, 40]. O właściwościach adsorpcyjnych decydują z kolei stopień rozwinięcia powierzchni cząstek oraz właściwości fizykochemiczne tej powierzchni. Przykładowo wg Caddena [za: 15] zmielenie otr[...]

Fitomelatonina w produktach spożywczych DOI:10.15199/65.2018.1.8


  Melatonina, czyli N-acetylo-5-metoksytryptamina, to hormon występujący zarówno w organizmach zwierzęcych, jak i roślinach. Bardziej znana jest jednak jako hormon snu, ze względu na główną funkcję, jaką pełni w organizmie człowieka. Melatonina (pochodna tryptofanu) jest produkowana u ssaków w szyszynce [2] i wraz z krwią rozprowadzana do tkanek oraz narządów całego organizmu [17]. Jej znaczenie polega na kontroli rytmów biologicznych, czyli okołodobowego rytmu sen-czuwanie, oraz obniżaniu temperatury głębokiej ciała, a także zwolnieniu rytmu serca oraz przyspieszeniu procesów regeneracyjnych [8, 12]. Stężenie melatoniny zależy od ekspozycji na światło, a poziom jej wydzielania jest największy nocą [7]. Stężenie melatoniny we krwi w ciągu doby ulega znacznym wahaniom, wzrasta bowiem późnym wieczorem, a swój szczyt osiąga ok. godziny 2-3 w nocy i wynosi wtedy 80-150 pg/ml. Wartości te z czasem zaczynają maleć, szczególnie pod wpływem światła, do minimum za dnia, które wynosi ok. 10-20 pg/ml [12, 17]. Jednak jeśli organizm produkuje zbyt małe ilości melatoniny, można spodziewać się wzmożonej senności w godzinach popołudniowych, budzenia się w nocy czy też krótkiego snu. To z kolei sprawia, iż organizm niedostatecznie się regeneruje, co może sprzyjać m.in. uczuciu zmęczenia i osłabieniu, wahaniom nastroju, zaburzeniom pamięci, a nawet depresji. Udowodniono, że melatonina ma też działanie antyoksydacyjne - efektywnie zwalcza wolne rodniki. Liczne badania wykazują również, że niski poziom melatoniny wiąże się z większym ryzykiem rozwoju raka sutka u kobiet, raka prostaty oraz choroby Alzheimera [12]. Stosowana jako dodatek do żeli, płynów czy maści może też chronić przed oparzeniami słonecznymi. Ze względu na właściwości prozdrowotne melatoniny, zwłaszcza funkcję pełnioną w terapii zaburzeń snu, stosuje się ją jako lek lub suplement diety, przy czym nie ma konkretnych zaleceń co do dawki. Uważa się, że melatonina jest stosunkowo[...]

 Strona 1