Wyniki 1-4 spośród 4 dla zapytania: authorDesc:"Tomasz Z. Błaszczyński"

Ekobetony geopolimerowe


  Początek stosowania spoiw na bazie cementu portlandzkiego towczesne lata XIXwieku.Wtedy opracowano i opatentowano pierwsze procesy technologiczne polegające na wytworzeniu mieszaniny prażonego wapienia i gliny. Jednak dopiero 1845 r. był przełomowy, ponieważ wtedy ustalono prawidłowe proporcje tych dwóch surowcóworazwyznaczono odpowiednią temperaturę ich prażenia. Pierwszy wzrost zapotrzebowania na cement portlandzki to okres po pierwszejwojnie światowej.Wtymczasie produkcja z poziomu 100 tys. ton wzrosła dziesięciokrotnie i sięgnęła 1 mln ton. Obecnie zużycie cementu jest nieporównywalnie większe i w 2012 r. osiągnęło ok. 3,8 mld ton. Na rysunkach 1 i 2 porównano światową produkcję z europejską oraz z krajową [1, 2]. Zmiany klimatyczne i anomalie pogodowe są bezpośrednio skutkiem oddziaływania człowieka na przyrodę i środowisko. Jedną z przyczyn tych zmian jest wprowadzanie do atmosfery gazów cieplarnianych, takich jak para wodna, dwutlenek węgla, metan, freon, podtlenek azotu czy gazy przemysłowe (HFC, PFC, SF6). Z wszystkich tych substancji największe możliwości redukcji dotyczą dwutlenku węgla. Ilość CO2 wydzielanego do atmosfery ze źródeł naturalnych jest 20-krotnie większa od wprowadzanej w związku z aktywnością ludzi [3]. Mimo tak dużej dysproporcji w wytwarzaniu CO2w sposób naturalny oraz antropogeniczny poziom tego gazu w atmosferze wzrósł dopiero w okresie rewolucji przemysłowej [4].Wciągu 10 000 lat jego stężenie było stałe i wynosiło pomiędzy 260 a 280 ppm. Obecnie wynosi ono niemal 390 ppm. W przypadku budownictwa, największe ilości CO2 wytwarza przemysł cementowy. Ogromne ilości dwutlenku węgla sięgają ilości nawet 1 t na 1 t wyprodukowanego cementu [5]. Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Cementu CEMBURAU z 2000 r. wynika, że przy produkcji wynoszącej 1,4mld ton emisja CO2 stanowiła 3% ogólnej emisji związanej z działalnością człowieka. W 2013 r. przy produkcji dochodzącej do 4mld ton, e[...]

Budynki wysokie - w dążeniu do zeroenergetyczności DOI:10.15199/33.2015.07.33


  Idea budownictwa zeroenergetycznego bardzo szybko znalazła zastosowanie w realizacji bardziej prestiżowych inwestycji. Celemstało się zaprojektowanie budynków o wielkiej powierzchni użytkowej, takich jak wysokie biurowce czy hotele, w pełni wykorzystujących technologie pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. Zastosowanie takich rozwiązań w budynkach wysokich, których fasady mają ogromne powierzchnie, stworzone do pozyskiwania energii słonecznej, a możliwości zlokalizowania turbin pozyskujących energię z wiatru są bardzo duże, było oczywistą konsekwencją postępu technologicznego. Wykorzystanie w budynkach wysokich rozwiązań stanowiących podstawę budownictwa zrównoważonego nie oznacza jednak wyłącznie projektowania i wznoszenia nowych obiektów. Bardzo ciekawe rozwiązania zastosowano w budynku wysokim w Manchesterze. Wzniesiony na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku obiekt CIS Tower (Co-operative Insurance Tower) poddawany był przez lata wielu naprawom związanym z wadliwym systemem elewacyjnym, którego elementy zaczęły odpadać od żelbetowej konstrukcji już sześć miesięcy po ukończeniu budowy. Dopiero w 2004 r. zdecydowano się dokonać całkowitej renowacji tego budynku, a projekt zakładał wykorzystanie nowoczesnych technologii w celu pozyskania energii ze źródeł odnawialnych. Prace zostały ukończone w 2006 r. Budynek zyskał nie tylko nową "twarz" (fotografia 1), ale również stał się zdecydowanie bardziej oszczędny i przyjazny środowisku. Wśród podstawowych technologii zastosowanych w CIS Tower należy wymienić przede wszystkim największą w tamtym czasie w Europie pionową fasadę z modułami fotowoltaicznymi. W całym budynku zainstalowano łącznie 7244 moduły 80W, głównie na elewacji środkowej wieży. Na dachu znalazły natomiast miejsce 24 turbiny wiatrowe. Dzięki takim rozwiązaniom CIS Tower jest w stanie wyprodukować w ciągu roku tyle energii, ile zużywa przeciętny dom jednorodzinny [...]

Przyczyny i skutki zmiany kosztów w trakcie realizacji inwestycji DOI:10.15199/33.2017.03.21


  Przedsięwzięcia budowlane są procesami niezwykle złożonymi, w których niezależnie od wielkości inwestycji spotyka się dokładnie te same utrudnienia i problemy. Obecnie dobry inżynier budowy musi być nie tylko sprawnym konstruktorem, ale również kadrowym, specjalistą od BHP, znawcą materiałów i oczywiście logistykiem. W każdym z tych aspektów można bowiem napotkać sytuacje mogące generować znaczne koszty, które nie zawsze są[...]

Zabezpieczanie żelbetowych obiektów inżynierskich metodą hydrofobizacji DOI:10.15199/33.2017.04.10


  Beton jest niezmiennie jednym z najczęściej stosowanych materiałów konstrukcyjnych, również w przypadku konstrukcji mostów, estakad czy wiaduktów. Wraz z upływem lat, niezwykle ważnym problemem staje się degradacja betonu, która może przyspieszać korozję stali zbrojeniowej i drastycznie obniżać nośność konstrukcji. W artykule przeanalizowano możliwość wykorzystania hydrofobizacji wgłębnej do naprawy żelbetowych obiektów inżynierskich. Przedstawiono korzyści wynikające z właściwego zabezpieczenia konstrukcji żelbetowych przed niszczącym oddziaływaniem promieniowania UV, szkodliwych gazów czy postępującą korozją chlorkową, zwłaszcza w przypadku budowlimostowych.Wskazano również na potrzebę kalkulacji kosztów realizacji inwestycji wraz z przewidywanymi kosztami utrzymania obiektu oraz duży udział kosztów obsługi logistycznej w całkowitych kosztach prac naprawczych. Słowa kluczowe: żelbet, hydrofobizacja, degradacja, korozja.Naprawa obiektów inżynierskich, zwłaszcza konstrukcji mostowych, to kosztowne przedsięwzięcie, którego realizacja, w zależności od stopnia degradacji elementów konstrukcyjnych, jest skomplikowana i relatywnie czasochłonna. Zamknięcie kluczowych przepraw generuje koszty pośrednie związane z utrudnieniem ruchu (konieczne jest zaplanowanie i przygotowanie objazdów), a nowe trasy są często nieprzystosowane do zwiększonego natężenia ruchu. To prowadzi do powstania kolejnych uszkodzeń i utrudnień w ruchu. Można zatemstwierdzić, żemaksymalne możliwe wydłużenie okresu eksploatacji obiektów inżynierskich powinno stać się celem wszystkich uczestników procesu budowlanego, poczynając od inwestorów, którymi najczęściej są jednostki samorządowe lub centralne, a na wykonawcy kończąc. Problemem są zwłaszcza znaczne koszty obsługi logistycznej naprawy obiektów inżynieryjnych [6, 10].Aspekt ekonomiczny nie jest zresztą jedynym, pod jakimnależałoby rozpatrywać konieczność napraw obiektów inżynieryjnych. Bardzo częst[...]

 Strona 1