Wyniki 1-6 spośród 6 dla zapytania: authorDesc:"Joanna Olszak"

Clean label nowy kierunek w znakowaniu żywności


  Badania wskazują, że współczesny konsument to osoba przywiązująca coraz większą wagę do składu żywności, którą spożywa. Z tego względu coraz więcej konsumentów czyta etykiety dostępnych na rynku produktów i na tej podstawie dokonuje wyboru. Jakie są to dziś wybory i jakie produkty są najchętniej spożywane? Otóż do grupy popularnych obecnie środków spożywczych należą te nazywane naturalnymi. I odwrotnie - żywność o dużym stopniu przetworzenia staje się mniej lubiana, wręcz podejrzana, m.in. z uwagi na niejednokrotnie dużą liczbę obecnych w niej substancji dodatkowych. Niekorzystny wizerunek dodatków do żywności, kształtowany w dużej mierze przez media, przyczynia się do wzrostu nieufności konsumentów do tych substancji. Co więcej - powoduje, że zainteresowanie odbiorców skupia się zwłaszcza na produktach niezawierających dodatków. To z kolei skłania producentów do "odświeżania" składu, a w następstwie - treści etykiet swoich produktów. Etykieta jest bowiem niezwykle istotnym narzędziem marketingowym. W ten właśnie sposób ukształtował się nowy kierunek w znakowaniu żywności, czyli tzw. clean label (czysta etykieta). CZYM JEST CLEAN LABEL? Definicji czystej etykiety próżno szukać w prawie żywnościowym. Nie znajdziemy jej, ponieważ jest to termin stworzony w związku z pewnym kierunkiem, który rozwinął się w ciągu ostatnich kilku lat na rynku europejskim (a wcześniej także m.in. amerykańskim). Zjawisko to, określane jako czyszczenie etykiet, ma swój początek najprawdopodobniej w badaniach przeprowadzonych na brytyjskim uniwersytecie w Southampton, dotyczących wpływu mieszanki kilku barwników pochodzenia syntetycznego oraz benzoesanu sodu na nadaktywność u dzieci. Wyniki, które stały się głośne w całej UE, skłoniły unijne organy ustawodawcze do nałożenia nowego obowiązku w zakresie etykietowania, tj. umieszczania stosownego ostrzeżenia na etykietach środków spożywczych zawierających ww. barwniki (może nieć negatywny wpływ na ak[...]

Informacja "nie zawiera..." a wprowadzanie konsumenta w błąd


  Oznakowanie środków spożywczych oferowanych do sprzedaży na wspólnotowym rynku może zawierać, oprócz informacji obowiązkowych, także wiele treści dobrowolnych. Choć często ich użycie nie jest regulowane wprost przez konkretne zapisy prawne, to jednak nie może naruszać ogólnych - dotyczących znakowania, prezentacji i reklamy żywności - zasad. W ostatnim czasie coraz częściej w znakowaniu żywności używa się określeń typu: bez konserwantów, nie zawiera sztucznych barwników, wyłącznie naturalne składniki. Umieszczanie takich dobrowolnych informacji ma zwykle na celu zwrócenie uwagi konsumenta na zmianę w składzie produktu lub w sposobie jego produkcji, prowadzącej do nadania mu "naturalnego" charakteru. Na przykład zastąpienie barwników pochodzenia syntetycznego (tzw. szóstki z Southampton, której przypisuje się negatywny wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci) koncentratami barwiącymi pozyskanymi z owoców i warzyw pozwala na usunięcie tych substancji dodatkowych (tzn. barwników) ze składu produktu. Produkt o tak zmienionym składzie wyróżnia się spośród innych, zawierających dodatki nadające barwę, co producenci chętnie podkreślają na etykietach. Często również wspomniane hasła dotyczą produktów, których nie poddano żadnym zabiegom, gdyż nie było takiej konieczności z uwagi na ich niezmienny, naturalny charakter. Warto wspomnieć, że tego rodzaju komunikacja bywa obecnie (i będzie z pewnością w przyszłości) wy[...]

Substancja dodatkowa czy wzbogacająca?


  Wspólnotowe przepisy prawa żywnościowego regulują wiele różnych zagadnień związanych z produkcją i obrotem żywnością na rynku UE, w tym kwestię stosowania substancji dodatkowych oraz dodawania do żywności witamin i składników mineralnych, w ramach tzw. wzbogacania. Substancje dodatkowe oraz substancje wzbogacające dodaje się w produkcji żywności z zupełnie różnych przyczyn - te pierwsze po to, aby osiągnąć pewien cel technologiczny, np. zagęszczenie czy konserwowanie produktu lub zmianę jago barwy, te drugie zaś w celu żywieniowym, aby np. wyrównać straty witamin wynikające z procesu przetwarzania bądź przechowywania produktu. Co więcej, żywność zawierająca substancje dodatkowe jest zazwyczaj gorzej postrzegana przez konsumentów niż żywność bez dodatków (niejako "mniej przetworzona", bardziej naturalna), natomiast żywność wzbogacona wręcz przeciwnie - jako bardziej wartościowa od "zwykłej". Pomimo tak odmiennego celu dodawania do żywności substancji dodatkowych oraz substancji wzbogacających i wynikających z tego konsekwencji dla produktu zdarza się, że dokładnie te same substancje wykorzystywane są w żywności zamiennie. W efekcie może dojść do sytuacji, w której skład produktu zawierającego identyczną substancję - np. kwas askorbinowy, będzie całkiem inaczej prezentowany, tj. raz zostanie wskazana w składzie obecność "przeciwutleniacza" - substancji dodatkowej, a raz witaminy C - jako substancji wzbogacającej. Od czego zatem zależy sposób znakowania produktu, wynikający z kwalifikacji danej substancji do grupy dodatków do żywności lub witaminy, czy też źródła składnika mineralnego? DODATEK kontra substancja wzbogacająca Aby odpowiedzieć na postawione pytanie, należy w pierwszej kolejności rozważyć wynikające z przepisów: definicję dodatku do żywności oraz zasady jej wzbogacania. Definicja substancji dodatkowych (lub po prostu dodatków) zawarta jest w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z 16 g[...]

Żywność z dodatkami aktualne problemy


  Stosowanie substancji dodatkowych (tzn. dodatków) w żywności przetworzonej jest jednym z tych zagadnień prawa żywnościowego, które wciąż cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem branży spożywczej. W ostatnim czasie coraz częściej mówi się także o znakowaniu żywności zawierającej dodatki. Temat ten nastręcza bowiem wielu problemów podmiotom funkcjonującym na rynku spożywczym. Jakie nazwy substancji dodatkowych należy podawać w wykazie składników produktu? Co zrobić, jeśli substancja którą stosuje się w produkcie pełni funkcję inną niż wymienione w przepisach? Czy dany ekstrakt roślinny to na pewno zwykły składnik, czy może jednak dodatek i jak należy go zadeklarować? I wreszcie - czy rozporządzenie nr 1169/2011 w sprawie informacji dla konsumentów (skrót) zmieni sposób deklarowania substancji dodatkowych obecnych w żywności? To tylko niektóre z niewielu pytań, jakie stawiają sobie obecnie uczestnicy branży. WYBRAĆ KATEGORIĘ. TYLKO KTÓRĄ? - krok pierwszy Obecnie stosowanie dodatków do żywności jest uregulowane przez tzw. pakiet ds. dodatków, czyli kilka wspólnotowych aktów prawnych, z których najważniejsze są: rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z 16 grudnia 2008 r. w sprawie dodatków do żywności (rozporządzenie w sprawie dodatków) oraz rozporządzenie Komisji (UE) nr 1129/2011 z 11 listopada 2011 r. zmieniające załącznik II do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 przez ustanowienie unijnego wykazu dodatków do żywności (rozporządzenie nr 1129/2011). A zatem podstawą dla producentów wykorzystujących dodatki do żywności jest treść wspólnotowego wykazu. Najważniejszym krokiem, niezbędnym do stwierdzenia, czy dana substancja może być zastosowana w określonym produkcie spożywczym, jest prawidłowe określenie kategorii dla tego produktu. Rozporządzenie Komisji (UE) nr 1129/2011 zawiera spis kategorii, których jest 18, przy czym dzielą się one na podkategorie. Na przykład ka[...]

Barwna żywność - czy zawsze z dodatkiem barwnika?


  Barwa żywności jest jednym z elementów wpływających na jej atrakcyjny wygląd i w dużym stopniu decyduje o pozytywnym bądź też negatywnym postrzeganiu danego produktu przez konsumenta. Wiele substancji chemicznych, w naturalny sposób nadających produktom charakterystycznej dla nich barwy, traconych jest podczas procesów technologicznych lub zmian przechowalniczych, co często zmusza producentów żywności do stosowania dodatków do żywności wykazujących efekt barwiący. Jednocześnie bardzo popularne stało się w ostatnich latach zastępowanie barwników, tzn. dozwolonych substancji dodatkowych opatrzonych numerami E, składnikami pozyskiwanymi z naturalnych surowców, co stwarza szansę na tworzenie bardziej "naturalnego" wizerunku produktów. Clean label (tzw. czysta etykieta) to określenie, którego początek wywodzi się z upowszechniania trendu eliminowania z żywności barwników pochodzenia syntetycznego. Powstał on w wyniku potencjalnie negatywnego wpływ niektórych z barwników na aktywność i skupienie uwagi u dzieci. Obecnie przejawia się on na wielu różnych płaszczyznach związanych z komunikacją marketingową dla żywności, począwszy od "czyszczenia" etykiet z numerów E, na stosowaniu ekologicznych materiałów opakowaniowych kończąc. Mimo to producenci dążą do zastępowania tzw. sztucznych barwników zwykłymi składnikami żywności, przyczyniając się do poszukiwania nowych surowców oraz sposobów ich przetworzenia w celu uzyskania substancji naturalnie kształtujących barwę żywności. Jednak, jak pokazuje praktyka, stosowanie takich składników w celu nadania barwy produktowi lub jej poprawy nie zawsze spowoduje powstanie w pełni naturalnego produktu, który można zaprezentować konsumentom. W pewnych sytuacjach może bowiem okazać się, że zastosowany - z pozoru zwyczajny - składnik jest nieautoryzowanym dodatkiem, a nawet nową żywnością bądź składnikiem (novel food/novel food ingredient).BARWNIK CZY SKŁADNIK BARWIĄCY? Barwniki będące dozwolonymi[...]

Substancje słodzące w napojach funkcjonalnych - jak znakować? DOI:10.15199/64.2019.5-6.4


  Napoje funkcjonalne - modne i pożądane Rynek napojów bezalkoholowych w Polsce jest niezwykle zróżnicowany i stale się rozwija. Kategorię tę możemy dzielić na przeróżne podkategorie zależnie od: składu, przeznaczenia czy też grupy docelowej. Mamy wśród nich produkty skierowane do ogółu konsumentów, zawierające znaczną ilość soków owocowych i/ lub warzywnych, lub też takie, dla których bazą jest woda, z dodatkiem składników smakowych. Takie napoje mają przede wszystkim dobrze smakować i gasić pragnienie. Dalej możemy wyróżnić napoje skierowane do węższego grona konsumentów i posiadające szczególne atrybuty, takie jak: dodane witaminy i składniki mineralne, składniki roślinne, kofeinę, taurynę itp. Kto jest odbiorcą? Z przekazów reklamowych wynika, że np. osoby aktywne fizycznie lub - ogólnie rzecz ujmując - przykładające dużą wagę do zdrowego trybu życia, w tym m.in. zdrowego odżywiania. Co ciekawe, ta część segmentu napojów, określanych mianem "funkcjonalnych", cechuje się zdecydowanie najszybszym rozwojem i praktycznie każdy producent chce pochwalić się ich obecnością w swoim produktowym portfolio. Napoje funkcjonalne powinny - zgodnie z obiegową definicją, niemającą swojego prawnego odpowiednika - oferować konsumentowi dodatkowe korzyści, tj. - w domyśle - być prozdrowotne i jednocześnie smaczne. W obliczu oczywistej potrzeby ograniczania cukru w diecie, jako czynnika powiązanego z epidemią wielu chorób dietozależnych, dąży się dziś do eliminacji cukru w żywności, także w napojach funkcjonalnych, uzyskując jednocześnie ich niższą wartość energetyczną. Aby napój pozostał smaczny, trzeba jednak zastąpić niechciany cukier innym składnikiem. I tu możliwości jest i - zgodnie z przewidywaniami specjalistów - będzie coraz więcej, choć do dyspozycji pozostają także dobrze wszystkim znane dodatki do żywności z grupy substancji słodzących. Co zamiast cukru? Stosowanie substancji słodzących, będących dodatkami do żywności, jest uregulowane[...]

 Strona 1