Wyniki 1-10 spośród 10 dla zapytania: authorDesc:"JERZY IWANICKI"

Rzeki o szczególnym znaczeniu dla rolnictwa: casus Szreniawa

Czytaj za darmo! »

Celem artykułu jest pokazanie - na konkretnym przykładzie - jak rozbicie resortowe gospodarki wodą oraz wadliwe prawo oddziałują na jakość wód w rzekach naszego kraju.szreniawa, której przykładem się posłużyłem, jest lewobrzeżnym dopływem Wisły, do której wpada w km 144 jej biegu. Jej źródła zlokalizowane są w okolicach Wolbromia na wysokości 345 m n.p.m., a ujście do Wisły na poziomie [...]

W sprawie definicji gospodarki wodnej

Czytaj za darmo! »

Od redakcji Rubryka "Moim zdaniem" jest swoistym forum prezentacji na naszych łamach często bardzo osobistych i co najmniej kontrowersyjnych poglądów Autorów na problemy nurtujące środowisko wodziarzy. Nie jest zasadą, aby każdą z tych publikacji opatrywać komentarzem redakcyjnym. Tym razem jednak komentarz taki uważamy za niezbędny. Jerzy Iwanicki porusza bowiem niezwykle istotny problem filo[...]

Listy do redakcji

Czytaj za darmo! »

Artykuł Pana Jerzego Iwanickiego pt. "W sprawie definicji gospodarki wodnej" ("GW" 12/2007), jak również wypowiedź Pana Zbigniewa Kledyńskiego pt. "O mitologizacji gospodarki wodnej" ("GW" 4/2008) wywołały liczne i różne reakcje naszych Czytelników. Prezentowany poniżej tekst Pana Jerzego Iwanickiego jest kolejnym głosem w przedmiotowej sprawie. Z uwagi na znaczną objętość tego tekstu redakcja[...]

Warto wyjaśnić

Czytaj za darmo! »

w numerze 5/2008 "Gospodarki Wodnej" Pan Jan Pyś opublikował artykuł pt. "Gospodarko wodna, pamiętaj o transporcie rzecznym" - będący głosem w dyskusji nad moim artykułem "W sprawie definicji gospodarki wodnej" ("GW" 12/2007). Tę wypowiedź uważam za ważną i wartą wyjaśnienia ważnych kwestii poruszonych przez Autora wspomnianego artykułu. Jestem bardzo wdzięczny za wypowiedź rzeczową, pełną troski o przyszłość branży, choć nie pozbawioną uproszczeń. Będę jednak konsekwentny. Powtórzę: uważam, że gospodarka wodą dojrzała do przedefiniowania, zgodnie z cytowanym w moim artykule powiedzeniem Bernarda Kaczmarka. Najwyższy czas przyjąć do wiadomości, że zmiany są konieczne, jeśli ma się na względzie cele ogólno-społeczne, a nie tylko interesy partykularne, nawet jeśli są sk[...]

Jaka reforma gospodarki wodnej jest nam potrzebna


  Od ponad dwudziestu lat mówi się w naszym kraju o zreformowaniu gospodarki wodnej. Powstają coraz to nowe, lepsze lub gorsze pomysły, które mają zmienić obecny stan, powszechnie uważany za daleki od oczekiwań. Jednocześnie powstają inicjatywy świadczące o tym, że nawet ci, którzy powinni być lokomotywami postępu, odświeżają pomysły, które w nowoczesnej gospodarce są anachroniczne. To jest prosta droga do dalszej marginalizacji gospodarki wodnej. Celem mojego artykułu jest pokazanie, że gospodarkę wodną można i trzeba reformować, ale nie można tego zrobić, działając bez niezbędnej wiedzy specjalistycznej. Można natomiast - dysponując taką wiedzą - zbudować w naszym kraju system gospodarowania zasobami wody spełniający oczekiwania i zwykłych obywateli, i UE. Można nadać gospodarce wodnej należną jej rangę w systemie gospodarki narodowej. O pierwszych krokach w tym kierunku jest poniższy artykuł. Jestem współautorem niektórych propozycji reformy, które już zostały wdrożone. Jednakże po moim odejściu z Ministerstwa Środowiska zostały one tak zniekształcone, że stały się karykaturą zmian. Uznałem zatem za celowe podzielenie się z Czytelnikami "GW " moimi przemyśleniami. Chciałbym także przyczynić się do zakończenia jałowych dyskusji o reformie i przejściu do działań, które odmienią sytuację sfrustrowanych działaczy i spowodują rzeczywistą zmianę stanu naszych wód. Chcę pokazać, że można relatywnie niewielkim kosztem realizować i osiągnąć cele nowoczesnej polityki gospodarowania wodą w naszym kraju. Te cele są zdefiniowane przede wszystkim w Ramowej Dyrektywie Wodnej 2000/60/UE (RDW) i Dyrektywie Powodziowej 2007/60/UE (DP). Czy nam to się podoba, czy nie - jesteśmy zobowiązani je realizować nie tylko w obawie przed konsekwencjami ze strony Unii, ale przede wszystkim dlatego, że jest to nasz najlepiej pojęty narodowy interes, a także - co nie mniej ważne - interes działaczy gospodarki wodnej. Gospodarka wodą[...]

Uwagi do projektu ustawy - Prawo wodne Projekt z dnia 23 grudnia 2014 r. DOI:


  Celem niniejszych uwag jest odpowiedź na pytanie: na ile "projekt ustawy prawo wodne" jest zgodny z duchem i literą Ramowej Dyrektywy Wodnej 2000/60/UE (RDW) i innych dyrektyw wodnych wymienionych we wstępie do ustawy i czy umożliwia rzeczywiste wdrożenie polityki wodnej określonej ramami, które są zdefiniowane w dyrektywach wodnych Unii Europejskiej. Trywialnym jest stwierdzenie, iż RDW jest kluczowa w sprawach polityki wodnej UE. Dyrektywy wodne są podporządkowane nowej filozofii gospodarowania zasobami wody, która jest fundamentem merytorycznym Ramowej Dyrektywy Wodnej. Kraje zrzeszone w UE już dawno zrozumiały, że sformułowane na przełomie XIX i XX wieków cel i zasady gospodarowania zasobami wody nie sprawdziły się, a hydrotechnika okazała się bez porównania mniej efektywna niż zakładano. Z tego wyciągnięto stosowne wnioski. Ramowa Dyrektywa Wodna jest dokumentem krótkim (26 art.), w którym sformułowano: - cel polityki wodnej UE, - zasady zintegrowanego zarządzania zasobami wody (ang. IWRM - Integrated Water Resources Management), - zasady planowania działań dla osiągnięcia celu (celów środowiskowych), □ mechanizm finansowania działań dla osiągnięcia celów, □ zasady nadzoru nad realizacją celów środowiskowych (monitoring), □ zasady sprawozdawczości, □ obowiązek zdefiniowania podmiotów odpowiedzialnych za realizację zadań, mających zapewnić osiągnięcie celu. Jest to dokument nowoczesny, który definiuje działania konieczne dla osiągnięcia celu gospodarowania wodami. W RDW sformułowano także zadanie strategiczne, jakie mają osiągnąć państwa - członkowie UE. Tym zadaniem jest osiągnięcie wymaganego przez RDW stanu wód i środowisk związanych z wodą do 22 grudnia 2015 r. Filozofia RDW wymaga całkowicie nowego podejścia do spraw gospodarowania wodami. Powoduje ona, że ranga gospodarki wodą znacznie wzrasta. Aby to realizować, należy skonstruować nowoczesny system[...]

Zintegrowane zarządzanie zasobami wody DOI:


  W wyniku gwałtownego rozwoju gospodarczego i społecznego jaki nastąpił po II wojnie światowej zasoby wodne ulegają coraz intensywniejszej antropopresji. Nowe rodzaje zanieczyszczeń wody oddziałują na nasze zdrowie, przyspieszają korozję konstrukcji betonowych i stalowych oraz powodują inne niekorzystne skutki. Straty wywołane tymi procesami wielokrotnie przewyższają nakłady na gospodarkę wodną. Świadomość konieczności zmiany podejścia do gospodarowania wodami pojawiła się w naszym kraju w latach 70. ubiegłego wieku. Jednakże możliwość wprowadzenia tych zmian pojawiła się dopiero po 1989 r. Katalog koniecznych zmian zaproponował zespół ekspertów powołany w 1991 r. przez ówczesnego Marszałka Senatu RP Pana Andrzeja Stelmachowskiego. Wykorzystując wiedzę o stanie zasobów oraz nowoczesną naukę o analizowaniu i projektowaniu złożonych systemów działania (tj. takich, w których uczestniczy człowiek) sformułowano zasady nowoczesnej polityki wodnej. Wprawdzie nie zostały one wdrożone do praktyki na skutek oporu działaczy przywiązanych do rozwiązań tradycyjnych, ale pojawiły się w brzmieniu niemal identycznym w postaci zasad zintegrowanego zarządzania zasobami wody (w skrócie ZZZW); (ang. Integrated Water Resources Management - IWRM) opracowanych przez ekspertów zachodnich. Pokazuje to poniższe porównanie: Koncepcja systemu zarządzania gospodarką wodną KOŚ Senatu RP, 1991 Ramowa Dyrektywa Wodna 2000/60/UE Zasada integralności zasobów Zintegrowana polityka gospodarowania wodą Zasada gospodarowania na obszarach zlewni rzecznych Zasada gospodarowania na obszarach zlewni rzecznych Zasada jednego gospodarza Właściwe władze Zasada samofinansowania Zwrot kosztów usług wodnych Zasada planowej poprawy stanu zasobów Osiągnięcie dobrego stanu wód w ciągu 15 lat Zasada nadzoru nad użytkownikami Monitoring wód Zasada obligatoryjnego udziału w radach zlewni przedstawicieli władz i grup społecznych Zasada informowania społeczeństwa i k[...]

Zagrożenia związane z wodą


  Artykuł stanowi wprowadzenie do zbioru pięciu artykułów przedstawiających zagrożenia związane z wodą. Jeśli poziom wody w ciekach czy zbiornikach układa się w granicach stanów średnich, a jakość wody jest zadowalająca, wydaje się, że tak musi być. Czasem jednak zdarza się niszczący nadmiar wód, częściej - deficyt wód, a bardzo często - woda nie spełnia norm jakości. Oprócz tych zagrożeń istotne są zagrożenia instytucjonalne, związane z niewłaściwą gospodarką wodną, które prowadzą do problemów z wdrożeniem prawodawstwa UE. Komitet Badań nad Zagrożeniami Związanymi z Wodą powołano jako jeden z sześciu komitetów problemowych przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk, pełniących rolę ciał doradczych i opiniodawczych w zakresie zagadnień o istotnym znaczeniu dla społeczno- -gospodarczego rozwoju kraju. W skład Komitetu, działającego od lipca 2011 do grudnia 2013 r., weszło 32 specjalistów z różnych dyscyplin, w tym ekspertów spoza instytucji akademickich. Głównym celem Komitetu było przygotowanie raportu przedstawiającego identyfikację zagrożeń związanych z wodą w Polsce oraz zaproponowanie środków zaradczych i rozwiązań, które umożliwią redukcję zagrożeń. Raport prezentuje próbę odpowiedzi na następujące pytania: □ Jakie są główne zagrożenia związane z wodą? □ Z czego wynikają te zagrożenia? □ Czy zagrożenia te narastają? □ Czy istnieje niebezpieczeństwo krytycznego pogorszenia sytuacji? □ Czy możliwe jest przeciwdziałanie? Raport o zagrożeniach związanych z wodą przedstawiono w postaci siedmiu obszernych artykułów opublikowanych w kwartalniku NAUKA (zeszyt 1/2014), wydawanym przez Polską Akademię Nauk (zob. http://n.czasopisma. pan.pl/). Wisła środkowa w Kazimierzu Dolnym Artykuły zawarte w tym numerze "Gospodarki Wodnej", autorstwa członków Komitetu, mają na celu przedstawienie zagrożeń związanych z wodą szerszemu gronu specjalistów gospodarki wodnej w Polsce. W dyskusjach prowa[...]

Zagrożenia instytucjonalne gospodarki wodnej i proponowane przeciwdziałania


  Można wyróżnić liczne zagrożenia instytucjonalne związane z gospodarką wodną w Polsce. Problemem jest anachroniczna interpretacja koncepcji gospodarki wodnej, która nie przystaje do Ramowej Dyrektywy Wodnej Unii Europejskiej. Słabe planowanie, niewystarczające finansowanie i kontrola użytkowników, oraz odstępstwa od reguły gospodarki zlewniowej są wyraźnymi niedostatkami gospodarki wodnej. Potrzebne jest lepsze zdefiniowanie zasadniczych kompetencji i szczegółowa alokacja zadań, a także zapewnienie stabilnego finansowania. Zagrożeniem jest brak kadr fachowych dla nowoczesnej gospodarki wodnej i ograniczony dostęp do informacji. Oprócz problemów z nadmiarem wody w Polsce, lub (częściej) jej niedoborem, a jeszcze częściej - problemów z niedostateczną jej jakością, istnieje jeszcze czwarta istotna kategoria zagrożeń związanych z zarządzaniem zasobami wodnymi; określamy je tu jako zagrożenia instytucjonalne1). Są one odmienne od pierwszych trzech, gdyż nie odnoszą się bezpośrednio do charakterystyk samej wody, lecz są związane z tym, że kształt i sposób zarządzania gospodarką wodną może prowadzić do zwiększenia skali problemów wodnych. Pojęcie instytucji jest wieloznaczne i stosowane w różnych kontekstach. W tzw. nowej ekonomii instytucjonalnej odróżnia się instytucje rozumiane jako reguły porządkujące ludzkie zachowania oraz organizacje, które składają się z konkretnych ludzi wdrażających te reguły w praktyce, wraz z niezbędnymi zasobami. W języku polskim termin "instytucja" jest rozumiany raczej zgodnie z tym drugim określeniem. I tak np. uczeń prof. Kotarbińskiego, Tadeusz Pszczołowski (1978), definiuje instytucję jako organizację będącą zespołem współdziałających osób wyposażonych w zasoby. W niniejszym artykule, pisząc o instytucjach, myślimy nie tylko o strukturach organizacyjnych, ale także o regułach postępowania wdrażanych, nadzorowanych lub kontrolowanych przez odpowiednie struktury organizacyjne. Po[...]

 Strona 1