Wyniki 1-2 spośród 2 dla zapytania: authorDesc:"ZENON GRABARCZYK"

"Nylon Day" i legenda "FF-ów" DOI:


  Dzień 15 maja 1940 r. jest znany w Stanach Zjednoczonych jako " Nylon Day". Tego dnia do sprzedaży trafiły pierwsze pończochy z nowego rodzaju włókien - nylonu. Zainteresowanie nimi było tak olbrzymie, że kolejki utworzyły się na wiele godzin przed otwarciem sklepów. Jednak wiele rozczarowanych klientek wróciło do domu z pustymi rękoma, gdyż podaż pończoch była wielokrotnie mniejsza od popytu. Pozostała nadzieja, że następne partie, tak pożądanego przez nie towaru, trafią do sklepów za kilka dni i wtedy, po dokonaniu zakupu, z triumfem wrócą do domu. A po założeniu rajstop z dumą będą paradowały ulicami pomiędzy tłumem wściekłych z zazdrości innych kobiet, które jeszcze nie posiadają jakże pożądanych przez nie pończoch. Co takiego wyjątkowego było w tych pończochach, że wprowadzenie ich do sprzedaży wywołało jedną z największych histerii w dziejach masowej konsumpcji? Złożyło się na to kilka przyczyn. Po pierwsze, jedwabne pończochy były bardzo drogie i przez to trudno dostępne dla wielu kobiet, które musiały się zadowolić ohydnymi imitacjami z bawełny. Po drugie, cały jedwab pochodził z Japonii, kraj ten mógł kontrolować rynek i dowolnie kształtować ceny na odzież z jedwabiu, która przez to była wyjątkowo droga. Poza tym jedwab był traktowany jako surowiec strategiczny, bo produkowano z niego czasze spadochronowe. Gdy wybuchła II wojna światowa, Japonia wprowadziła embargo na ten surowiec. W końcu nogi w pończochach nylonowych wyglądały zdecydowanie lepiej niż w jedwabnych; wyrób wyróżniał się gładkością, śliskim chwytem i atrakcyjnym szwem nadającym niepowtarzalny sexapil użytkowniczkom. Miarą sukcesu było olbrzymie zapotrzebowanie rynku. Tylko w pierwszym roku sprzedano ponad 64 miliony par pończoch, a taka ilość wynikała z możliwości produkcyjnych, a nie z popytu. Nylon nadawał się też doskonale do produkcji tkanin na spadochrony i namioty wojskowe, a w 1942 r., po przystąpieniu USA do wojny, został zakontraktowany w ca[...]

XXXV Seminarium polskich kolorystów DOI:


  W dniach 25-27 września br. w Zakopanem-Kościelisku, w ośrodku "Rewita", odbyło się XXXV Seminarium Polskich Kolorystów. Tak jak duża część naszego społeczeństwa, także koloryści upodobali sobie tę tatrzańską miejscowość. W ostatnich sześciu latach w Zakopanem w ośrodku "Rewity" odbyły się trzy seminaria (w roku 2014, 2016 i 2019). Widok na Giewont w jakimś stopniu rekompensował brak możliwości wyprawy w Tatry, ponieważ program tegorocznego seminarium był bardzo bogaty, a prezentowane referaty były ciekawe. Jak zwykle przed południem odbywały się dwie sesje plenarne, a po południu 26 września - sesja panelowa. Otwarcia seminarium dokonał prezes SPChK, dr inż. Bogumił Gajdzicki. W swoim krótkim wystąpieniu zaznaczył, że przez 35 lat SPChK poprzez seminaria przyczynia się do szerzenia wiedzy na temat szeroko pojętego wykończalnictwa włókienniczego. Prawie 400 wygłoszonych dotychczas referatów obejmuje prawie wszystkie zagadnienia chemicznej obróbki włókien (ChOW - Chemiczna Obróbka Włókna), stanowiąc niezwykle aktualne kompendium wiedzy dla każdego zainteresowanego problematyką wykończalnictwa. Tegoroczne referaty uzupełniły w znakomity sposób to kompendium, a ich treść doskonale odzwierciedlała hasło seminarium "Przyszłość włókiennictwa - wyroby włókiennicze przyszłości". Podczas sesji plenarnych wygłoszono następujące referaty: 1. "Działania podejmowane w[...]

 Strona 1